Pozdrawiamy Wszystkich :loveu::loveu:
Mam bardzo duzo pracy teraz i tak bedzie jeszcze do polowy przyszlego tygodnia.Dlatego watek "umarl".
Bandus czuje sie dobrze.Kocham go "jak nie wiem co".
"Pani z biura" zabierze Bandiego i Chanie na sobote i niedziele do siebie.Beda mieli do dyspozycji ogrod i pole , ktore znajduje sie zaraz za domem.A tam mnostwo innych psow.Jestem bardzo ciekawa jakie doswiadczenia zrobia z Bandim."Pani z biura" i jej maz tez mieli psa.Niestety musieli go w ubieglym roku uspic.Bandi i Chania bardzo ich lubia.Chania byla tam juz pare razy na "przechowanie".
Mysle ze, ludzie boja sie wydatkow zwiazanych ze starszymi zwierzetami(w razie chorob lub niedomagan zwiazanych z wiekiem). Macie przyklad z Huzarem. "Zwykle" kropelki , a juz powod zeby nie dac mu szansy...