Jump to content
Dogomania

Pitty

Members
  • Posts

    1292
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pitty

  1. Nie napisalam jeszcze jednej rzeczy.Moze nie najwazniejszej , ale dla Bandiego na pewno pozytywnej.Moj maz jest rzeznikiem , mieska i kosci mu nie zabraknie - hi,hi.;););)
  2. Autokary nie zabieraja psow.A w pociagu to zaden problem.Trzeba tylko kupic bilet dla dziecka.I pies ma wiecej miejsca.Moze sie swobodnie polozyc.
  3. Jezeli wszystko pojdzie pomyslnie , jeszcze w tym tygodniu zaadoptuje Bandiego , ktory ma jedenascie lat.Niestety nie moge przygarnac wszystkich psiakow , ktorych los mnie smuci i boli , ale bede "trzymala kciuki" za Cyganka. Moze sie uda.Historie takich starszych psow sa szczegolnie smutne.Rozmawiajac z ludzmi o adopcjach, czesto spotykam sie z niechecia do przygarniecia starszych lub kalekich zwierzat. Uzasadnienie jest zawsze takie samo:"przeciez taki pies/ kot pozyje moze tylko 2-3 lata" lub "tylko trzy nogi ? nieee-jak to wyglada." Ale czy wlasnie nie to jest cudowne? Dac takiemu "dziadziusiowi" szczesliwa starosc lub byc swiadkiem jak chory biedak zamienia sie w zdrowego,zadowolonego psa (nawet jezeli brakuje mu ogona lub nogi).Moja suczka jest ze schroniska w Fuldzie,w Niemczech.Do dzisiaj regularnie zagladam na ich strone internetowa.Schronisko czesto opisuje tam tzw.beznadziejne przypadki,ktore po adopcji przechodza niesamowita przemiane.Ze zdjeciami "przed" i "po". I naprawde czasami lza sie kreci , jakie cuda moze zdzialac pelna miseczka,cieple poslanie i duzo milosci.Zycze duzo szczescia i zeby ktos tego maluszka "odkryl". To zdjecie , na ktorym daje lapke po prostu "scina z nog".:shake::shake::shake:
  4. Jutro zorientuje sie jakie jest polaczenie z Hannoveru do Gliwic.Mam nadzieje , ze bezposrednie.Rozmawialam z moja siostra o odbiorze Bandiego i prawdopodobnie ona odbierze mnie z Gliwic z samochodem.Pani Wando , tak jak pisalam - prosze przyslac mi numer Pani komorki ,chetnie zadzwonie do Pani. Czy ktos zwrocil uwage na 12-sto letniego Cyganka , ktory tez szuka domu? Taki biedny slodki piesek.:shake:
  5. Dobry wieczor , Pani Wando!Mam nadzieje , ze podroz sie udala. Juz wiadomo kiedy moge przyjechac ?
  6. Jak pojechalismy po Chanie do schroniska , to tez byl sceptyczny. Kiedy ja zobaczyl ...widzialam od razu usmiech na jego twarzy.A teraz... Chania to dla mnie konkurencja.Nie mam zadnych szans.Jest totalnie zbzikowany na jej punkcie.:loveu::loveu::loveu:
  7. Juz nie zastanawiam sie , jak to bedzie , bo to chyba nie ma sensu.Nikt z nas nie jest w stanie przewidziec reakcji Bandiego lub Chani. Moge miec tylko nadzieje ,ze wszystko sie uda. A teraz pytanie troche na wyrost. Co zrobimy jezeli z jakis powodow Bandi nie bedzie sie u nas dobrze czul , tesknil za starym miejscem itd. Jest to w ogole mozliwe ??
  8. :multi:Dzien dobry ! Nie rozmyslilam sie ! Jak juz wczesniej pisalam Pani Wandzie , swietowalismy w sobote urodziny mojego meza. Bylo duzo pracy i przygotowan Dlatego nie pisalam. Teraz czekam tylko na wiadomosc , ze moge przyjechac i adoptowac Bandiego. Podejrzewam , ze to bedzie Pani Wanda. Ona chyba tez dopero dzisiaj wroci z podrozy.Mam nadzieje , ze bede go mogla odebrac juz w tym tygodniu.
  9. Na razie zegnam sie , bo mam w miescie pare spraw do zalatwienia.A dla Bandiego juz nawet kocyk i miske kupilam.W kolorze srebra z biala koscia.Mam nadzieje , ze juz niedlugo z niej zje. Co do mojego przyjazdu...Jak tylko dostane ostateczne "Tak" od Pani Wandy to moge przyjechac -praktycznie od 04.12.
  10. Wlasnie przeczytalam o Kubie z Orlenu.Mam nadzieje , ze to " tylko" wypadek , albo naturalna przyczyna , a nie jakis potwor/czlowiek. W Hannoverze policja wlasnie szuka kogos kto bestialsko meczy jeze. Obcina im lapki i wyrywa kolce z cialka.Mozecie to sobie wyobrazic? Wracajac do Bandiego.Trafil do schroniska jako szczeniak? Kto wymyslil mu imie ?
  11. Oczywiscie , ze info bedzie. Tylko ze zdjeciami gorzej , bo komputer to dla mnie czarna magia. W 2006 roku nadal istnieja takie osoby-przynajmniej ja ( hi,hi). W najgorszym przypadku jest jeszcze poczta...;)
  12. Chetnie do Pani zadzwonie. Prosze tylko napisac kiedy i o ktorej godzinie.
  13. Uwijam sie Pani Wando , bo Bandi juz dlugo za dlugo czeka. I nerwy mnie napedzaja.Ale pozytywne nerwy.;)
  14. BARDZO dziekuje Pani Wandzie Szostak i Pani Hanak za pomoc.:loveu::loveu::loveu:
  15. Mam nadzieje , ze on zrozumie , dlaczego go zabieram i ze jedzie do domu. Najbardziej z tego wszystkiego boje sie reakcji naszej suczki , bo to mala zazdrosnica i potrafi byc zlosliwa.Czy ktos moze sie podzielic doswiadczeniem wprowadzania drugiego psa do domu ? Szczerze mowiac nie mam pojecia , jak to najlepiej zrobic. Przepraszam za pisownie , ale mam niemiecka klawiature.
  16. Nie wiem , czy mozna to nazwac watpliwosciami. Oczywiscie zastanawiam sie , czy Bandi nas zaakceptuje ; czy to nie za duzy stres w jego wieku ? I najwazniejsze : polubia sie z Chania , nasza suczka. Troche sie boje , ze sie nie uda. Odciecie go od opiekunow , ktorych na pewno dluzej zna jest chyba dosc bolesne.Ile osob zajmuje sie Bandim ? Jedna osoba od lat , czy wiecej ?
  17. Dzien dobry! Witam wszystkich zainteresowanych losem Bandiego.To ja -Magda.Jezeli ktos ma do mnie pytania - prosze smialo zadawac.:multi:
×
×
  • Create New...