-
Posts
830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kobold
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Troche mnie nie bylo u Was i ciesze sie, ze tak znowu fajnie, mozna by powiedziec familijnie zrobilo sie na watku. :loveu: Rosnie nam, jak wyczytalam nastepny Dogobabymaniak :loveu: i to na dodatek rowiesnik romenkowego Bobasa. :loveu: Romenka mimo trudnej sytuacji jakby radosniejsza, przynajmniej tak wynika z postow. Dianka sprawdzila sie tez jako psia kolezanka, czym obalila mit o Dobermanach zabojcach-skad ten paranoidalny mit o tych psiakach nigdy nie pojme.:roll: Czekam na jutrzejszy dzien i wyniki :loveu: Zobaczymy czy do naszych szeregow dolaczy Dogomaniak Baby Boy czy Baby Girl :loveu: I wszystko mogloby byc fajnie ale jednak zycie toczy sie dalej i pisze swoje scenariusze, na ktore nie mamy wplywu :placz: Iwonko odwiedz Dorotke i Filipka :placz: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko, tak bardzo, bardzo mi przykro. Wiem, jak Ci ciezko i jak wielki smutek wypelnia Twoje serce. Nie potrafie Ci pomoc, nie potrafie znalezc slow ukojenia dla Ciebie ale potrafie i bede plakac z Toba. Dalas Filipkowi tyle milosci, szczescia, dobroci,zrozumienia i wyrozumialaosci w jego chorobie. Wiem, ze dzieki Tobie otrzymal swoj raj na ziemi. Dziekuje Ci za wszystko co robilas dla Filipka i robisz dalej dla innych psiakow.Jestes wspaniala Osoba, zaluje, ze znam Cie tylko wirtualnie. Dla Ciebie On w r ó c i Zaplacz kiedy odejdzie, jesli Cie serce zaboli, ze to o wiele za wczesnie choc moze i z Bozej woli. Zaplacz bo dla placzacych Niebo bywa laskawsze lecz niech uwierza wierzacy, ze on nie odszedl na zawsze . Zaplacz kiedy odejdzie, uron lze jedna i druga, i – przestan nim slonce wzejdzie, bo on nie odszedl na dlugo. Potem rozgladnij sie wkolo ale nie w góre patrz nisko i - moze wystarczy zawolac, on moze byc juz tu blisko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . A jesli ktos mi zarzuci ze swiat widze w krzywym lusterku to ja powtórze : on w r ó c i . Choc moze w innym futerku . . . FJ Klimek Filipku biegaj szczesliwy i usciskaj mojego Sproketa i Samare. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czesc Dziewczyny, dopiero teraz znalazlam chwilke, by wejsc na Dogo :roll: i zaraz musze leciec, wiec chyba dopiero wieczorem zobacze zdjecia Dianki. Zal mi Was, Ciebie i TZ-a, ta sytuacja jest rzeczywiscie bardzo stresujaca. -
Hmmm........trzeba bedzie prawdzie zajrzec gleboko w oczy[URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/angsthase.gif[/IMG][/URL] ciekawe co zobacze [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/aaa.gif[/IMG][/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mdleje: :mdleje:no i co ja mam powiedziec. Gdyby to chodzilo o jakas blachostke, to moznaby zastosowac slawetne powiedzonko mojego syna. Jak sie czym denerwuje to zawsze slysze: Nie pekaj, badz cool wszystko pod kontrola. Ale Ty mialas dbac o siebie......Zatluke :evil_lol: -
Dobra to zielone to blaszka, a to rozowe :crazyeye: ,to wyglady jakby miala pomponiki na obrozy "sweet" :loveu: Niestety mam delirium w reku, a moze to juz nawet Parkinson, no w kazdym badz razie moja strzaleczka wyszla jakas taka roztrzesiona :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/7022/toskabm1.jpg[/IMG][/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zurdo masz na mysli Iwonke??? :mad: :mad: no coment :mad: jak Ja znam to nie byla :mad: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie najlepsze to jest to [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] Boszeee jaki to piekny i dostojny piesek :loveu: -
:loveu: sliczna i wlasnie, ze widac jaka puchata. Naprawde jest sliczna. A zobaczcie jak nozki trzyma arystokratka jedna [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/489/dollz00109zi8.gif[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/1792/f127ll0.jpg[/IMG][/URL] A ja mam jak zwykle pytanko [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/lupe.gif[/IMG][/URL] co to za gadzet na Toskowej szyji [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/sunflower.gif[/IMG][/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oba sa bardzo fajne, tak jak napisala loozerka nie standardowe tylko takie "new age" ale napis Bez Twojej pomocy Dianka umrze. Pomozesz? bardziej na mnie dziala. No ale wiadomo, kazdy z nas ma inne odczucia w interpretacji tekstow.:lol: -
Zadne identyfikatory dotyczace psa a znajdujace sie przy wlascicielu nie beda brane pod uwage, jezeli stan wlasciciela (pacjenta) jest grozny. Psem zajmuje sie policja a nie lekarze czy sanitariusze. Jezeli pies wykazuje agresje, to tak jak w poscie wyzej zostaje...... i to jest smutna prawda. W takim momencie, gdy trzeba ratowac ludzi, nikt nie zastanawia sie nad tym, ze to nie agresja, tylko strach i szok w jakim moze sie znajdowac nasz piesek. Jezeli jednak piesek nawet jesli jest ranny, jest w miare spokojny, to policja ma obowiazek powiadomienia odpowiednich sluzb, ktore sie nim musza zajac (schronisko, azyl, przytulek) i jezeli nasz pupil posiada identyfikator,chip, tatuaz, to w mysl przepisow, musza probowac skontaktowac sie z osobami wymienionymi w identyfikatorze, czy np. elektronicznej bazie danych.Dlatego tak wazne jest wpisanie osoby, ktora, jezeli nam sie cos stanie, zabierze psiaka do siebie i pokryje ewentualne koszty zwiazane z jego przetrzymaniem. Moja Sheila nosi przy szelkach czerwone serducho ze wszystkimi danymi, by nikt nie mogl tego przeoczyc.Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze przepisy, przepisami a zycie pisze wlasne scenariusze ale chce wierzyc, ze jezeli mialby miejsce w moim zyciu taki wypadek, to policja zachowa sie tak jak mowia to przepisy. A to jedna z wielu "uprzezy" mojej przytulanki (przy innych tez wisi takie serducho) Wiem, ze np. u Rotka takie serducho moze wzbudzic ironiczne usmieszki ale to wlasnie chodzi o to, by przyciagnelo wzrok kogos obcego. [URL="http://imageshack.us"][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img472.imageshack.us/img472/1905/dsc02922xw9.jpg[/IMG][/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten jest bardziej wymowny i napisy czytelniejsze. Ciesze sie, ze sie tym zajelas, to Ci pozwoli troche zapomniec i znalesc troche spokoju. No chyba,ze zapomnisz wykonac jakiejs funkcji albo nacisniesz nie ten klawisz i........wszystko znika a adrenalina na poziomie krytycznym.:evil_lol: -
[quote] [COLOR=Blue]A teraz? A teraz mam pluszowego psa, przytulaka pachnącego, misia rudego :loveu:[/COLOR][/quote][B][SIZE=3]No i fajnie masz, bo to widzisz [COLOR=Red]A MY !!!!!!! [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black]My tez bysmy chcieli misiowa Toslawe zobaczyc :loveu:, jak juz nie poczuc, to zobaczyc. Zurdo a jak to jest z chodzeniem po schodach? Wiem,ze Toska ma opory i "uzywa" windy w postaci Twych rak ale co mowi wet? Jezeli Hrabianka powinna chodzic po schodach, to moze w ramach rehabilitacji, ze trzy razy dziennie lazenie po schodach gora,dol. Moj syn po wypadku musial przechodzic rehabilitacje, nie bede sie tu rozpisywac co i dlaczego, ale jak kolano[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black] juz[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black] wydobrzalo, to trzeba bylo odbudowac miesnie uda, ktore zanikly okrutnie (12cm) no i poniewaz mlody lapal coraz wiekszego lenia w chodzeniu na rehabilitacje, to rehabilitant powiedzial Mu, ze jak bedzie biegal po schodach gora dol, to przyspieszy proces odbudowy miesni. Nie wiem jak to jest z Tosia ale moze zapytaj weta.[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez czekalam na takie wiesci.:loveu: Az milo sie robi na sercu.:loveu: Przyznam sie, ze balam sie dzisiaj wejsc na Dogo. Romenka byla wczoraj taka zdenerwowana, tyle spraw smutnych zwalilo Jej sie na glowe. Balam sie, ze dzisiaj znowu cos sie przypaleta ale patrze, a tu :loveu: :lol: :multi: same szczesliwe emotionki wiec zaraz humor mi sie poprawil.Usciskaj Dianke od nas skoro tak polubila mizanko. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiec przeczytalam dokladnie wszystko i mysle Iwonko, jestem przekonana, ze Cioteczki nie zostawia Cie samej. Napewno mozesz liczyc na pomoc.Na mnie tez mozesz liczyc, choc z przyjazdem moge miec pewne problemy ale problemy sa po to, by je przezwyciezac.A co do tego, ze sobie nie poradzisz przy Dzidziusiu, to nieprawda. Kazda kobitka Ci to powie, zreszta tak jak pisala aisaK, to sie wie :loveu: Masz ciezka sytuacje to prawda, no i ta rozlaka z Darkiem,to wszystko dziala na Ciebie przygnebiajaca ale zobaczysz, czas choc to wredny wynalazek, to naprawde szybko mija. Darek wroci i bedziecie szczesliwa Rodzina. A my dzieki Tobie bedziemy ciotkami malego Dogomaniaka (czki?), ktore od poczatku do konca sledzily Jego (Jej) losy i to moznaby powiedzies live. Zobacz jeszcze Brzdaca nie ma z nami, a juz cioteczkom robi sie miekko kolo serducha. :loveu: Wiec choc nie zawsze tak uwazam, to teraz stwierdzam, ze swiat wirtualny jest piekny.:loveu: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lomatko Dziewczyny, czy Wy nie mozecie pisac troche wolniej, bo ja stara ciotka z trudnosciami w zrozumieniu tekstu nie nadazam ani z czytaniem ani z pisaniem.:placz: Co chce odpisac to znowu 5 postow do czytania, a tu jeszcze trzeba w miedzyczasie zwierzeta nakarmic, te na czterech i te na dwoch.Te na dwoch sa gorsze, bo jak maja cos zrobic to udaja kadlubki bezrekie :mad: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gotowe :loveu: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to co?? -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No przeciez ja sie ciesze, ze to Male Serduszko bije, nawet nie wiesz jak :multi:Ale oprocz Malego jest jeszcze to Duze wiec pamietaj od czasu do czasu o nim :eviltong: A TZ-cik niech sie przynajmnie tym wykarze i Cie na USG zabierze.Jako to zurdo powiedziala: sponsoring wysoce wskazany. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zurdo nasz Aniol Dobroczynca chyba powinnam napisac Anielica Dobro....hmmm Dobroczynka ? Dziekuje Ci za pomoc :calus: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niech czyta, niech czyta, moze wyciagnie wnioski. :evil_lol: Ja to bym chciala wiedziec, co Ty znowu masz na mysli, ze Ty niby panikujesz:mad: Gdzie panikujesz:crazyeye: dopiero jak juz chodzic nie mozesz i trzeba do szpitala.......ach nie bede Cie dolowac, dobrze wiesz co mam na mysli. Beka ma racje, ze ciaza to nie choroba ale nasza Iwoncia co czasami przegina w druga strone i to bardzo :mad:. Znowu sie zaczyna : nie martwcie sie to nic groznego, to tylko zapalenie, da sie wyleczyc. A, ze lapki dretwieja...to pryszczu przejdzie. Uwazaj bo.... :mad: no i zapominanie o terminach lekarskich, to juz pomalu Tobie w krew wchodzi (ma sie rozumiec nie mowimy tu o tych dla Dianki, bo tych to Iwonka pilnuje jak lew) Na a teraz mozesz sie na mnie lobrazic :eviltong: :eviltong: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chce tu sie wymadrzac i Cie bardziej dolowac :shake: ale jak ciotki Ci mowily, prosily, straszyly, to Iwonka zawsze odpowiadala: eee mnie nic nie jest, Dianka jest wazniejsza. Moze teraz lekarz Cie przekonal o innej kolejnosci. Dianka jest wazna ale mowiac brutalnie: BEZ ROMENKI NIE BYLO BY DIANKI. Wez sie w koncu za siebie i to we wszystkim.Zacznij myslec tez o sobie. Pomoc innym jest wazna i chwalebna ale moze pomalu zacznij sie troche uczyc zdrowego egoizmu, bo inaczej calkiem zatracisz normalne odruchy dbania o "wlasne ja". No to Ci stara ciotka nagadala :lol: -
No to nie ma jakby wyjscia :evil_lol: musi byc Klusiorem :eviltong: ale zeby tak to troche udziwnic :evil_lol: bo to teraz takie w modzie jest :roll: sorry powinnam powiedziec "in" [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/rofl.gif[/IMG][/URL] to proponuje CLOU (sek), CLOU(sior), CLOU(siorek) [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/lollol.gif[/IMG][/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to kurde masz szczescie :mad: bo inaczej, to by byla doopa nie blada tylko sina i napuchnieta :mad: Ty to potrawisz pisac zyciowe scenariusze :eviltong: Ide z psiurem na spacer, bo juz mam wystarczajacy poziom adrenaliny :eviltong: No i trzymamy :happy1: