-
Posts
830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kobold
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mdleje:Iwonka prosze ......co to znaczy nie pamietam :mad: to dzwon tam i zapytaj !!! No i czekam na wiadomosci z zacisnietymi lapami :p -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to Cioteczki wracamy do cenzury -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wy sobie lepiej obie zrobcie balange w lozku i to na spiaco :eviltong: Ty sie tez powinnas porzadnie wyspac i odpoczac, bo ktora to juz zarwana noc, to nawet nie wspomne. A teraz jak TZ nie ma, to nie musisz spac jak kroliczak pod miedza i czuwac czy Dianka zrobila kope, czy nie i czy zbudzi kogos. Ja wiem jak to jest, Ty chcesz jak najlepiej dla kazdego: dla TZ, dla Dianki, dla Romci...a Ty na szarym koncu. Zycze Wam, by ta noc byla dla Was spokojna.Wyspijcie sie i odpocznijcie obie :p nalezy sie Wam :loveu: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: :shake: no coment :shake: Biedna Dianka. -
Pewnie, ze jego biedne slipka sa teraz najwazniejsze. Jak to dobrze, ze trafil na Dorothy, Ona zrobi wszystko, co w Jej mocy by mu pomoc :fadein: A swoja droga ciekawi mnie czy "odsiecz" [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_sport.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/sport/sport_08.gif[/IMG][/URL] juz nadeszla i zamach na kompa Dorotki bedzie wprowadzony w rzeczywistosc rekoma :ices_bla:lapkami Klusiaka.Moze powinnam wymienic tu lepiej inna czesc ciala ale to juz pozostawie w gestii Zamachowcow :evil_lol:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zurdo gdybym mogla, to bym Cie usciskala, az do nieprzytomnosci :loveu: dziekuje Ci, ze bylas z Romenka, z calego serca Ci dziekuje. No i o ta odrobine nadzieji nam chodzilo. Trzeba teraz tylko mocno wierzyc w to, ze bedzie lepiej. Kto wie moze....moze sie uda. To dla Romenki tez ulga. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko trzymamy z calej sily kciuki. Oczywiscie,ze Twoja decyzja w sprawie bonahrenu jest sluszna.Diance beda potrzebne inne leki. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mnie sie wydaje, ze nie powinnismy naciskac na Dorotke, jedynie wspierac Ja w tym co robi, zamierza, mysli.Ona wie sama najlepiej co, jak i kiedy. Nigdy nie uwieze w to, ze pozwolilaby psu cierpiec dla wlasnego widzimisie, nigdy! Dorotko dogo wielokrotnie dziala powolnie ale nie tym razem ;) od wczoraj wiem, ze niedlugo bedziesz miala znowu "oparcie".Usciski dla Was wszystkich:glaszcze: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i znowu pisalysmy razem. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko Kochana, martwie sie o Was. :-(Jak minela noc? Pewnie znowu nie spalyscie :shake:. A Tobie tak potrzebny jest spokoj.Zreszta Diance tez.Jak znajdziesz chwilke czasu, odezwij sie.:calus: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zurdo masz racje, to jest nie do przyjecia, zeby lekarz odmowil badan, tym bardziej, ze z tego co pamietam, zalecil je inny lekarz w szpitalu. :mad: :mad: Ach szkoda slow :shake: Iwonka dopiero teraz weszlam na dogo i nie uwazam, ze Pani Dyrektor moze cos pomoc Diance. Z calym szacunkiem dla niej ale nie rozumiem jej intencji. Lekarz postawil juz diagnoze i jakkolwiek jest ona straszna, na to juz nie mamy wplywu.Jedynie na co bym Cie namawiala, to jednak wizyta u Dr. Jagielskiego (chyba nie przekrecilam nazwiska). Dziewczyny pisza, ze jest to swojego rodzaju Guru, jezeli chodzi o choroby nowotworowe.Nie mowie, ze jest cudotworca i rozpocznie leczenie ale jako znawca przedmiotu moze zaaplikowac Diance inne, moze lepsze srodki przeciwbolowe. Ty potrzebujesz czasu, zeby ochlonac i pogodzic sie z tym co sie stalo. A Diance mozna na krotko, bo na krotko stworzyc na tyle godziwa egzystencje by nie cierpiala. Wiem, ze to jest moze nie to, co chcialabys uslyszec, ale przeciez nie bede, ani ja, ani zadna z dziewczyn Cie oszukiwac, ze moze.......sama wiesz jak jest. Chodzi mi teraz juz tylko o Twoj spokoj i brak cierpienia u Dianki. Jezeli nie znajdziesz transportu do Pana Dr. to jedziesz taksowka w ta i z powrotem, bo ja tak chce!!!!! Reszta na pw. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Polz sie Kochanie, odpocznij i jesli chcesz to poplacz, ale nie zadreczaj sie.Wiele dzisiaj wycierpialas Ty i Dianka. :placz: Napij sie cieplego mleka, daj Diance leki i odpocznijcie. Blagam.Wiem jak Ci-Wam ciezko ale pomysl,ze los skierowal Dianke do Ciebie i to od Ciebie Ona otrzymala to co najpiekniejsze. Blagam nie zamartwiaj sie. :shake: Wiem, ze mi latwo mowic ale moze chociaz sprobuj. Jestes wyczerpana, odpocznij pogadamy jutro. Jak chcesz to zadzwonie. Jestesmy z Toba Iwonko :glaszcze: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boze, czemu to tak dlugo trwa?? Nie umiem czekac :shake: No coz ale musze. Wiec czekam. Brak wiadomosci moze tez oznaczac dobre wiadomosci. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko mysle, ze ty sama, lepiej jak kazdy z nas, bedziesz wiedziala, kiedy ........:-( My tez jestesmy z Toba myslami.Powtarzalam to juz wielokrotnie ale powtorze jeszcze raz: Jestes Czlowiekiem o wielkim sercu, ktory nie zna granic, by poswiecic sie dla "Przyjaciol mniejszych" Dzieki Ci za to!! -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siedze tu jak na rozzarzonych weglach. Wiem, ze to moze jeszcze dlugo potrwac ale to czekanie jest straszne :shake: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak dusje masz racje ja tez chce wierzyc, ze to co ma Dianka da sie leczyc. -
A ja chce zeby mi galy wylazly :lol: chcialam tez dolaczyc sie do Twoich i Tuxmana rozmowek wesolych na temat spojnosci, badz sprzecznosci imion Haker contra Hossa.Ale caly czas mysle o Diance, wiec powiem krotko. Moim zdaniem, wbrew Hossce a moze nawet jej na przekor powinien zostac Hakerem :eviltong:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i tak masz myslec! Odgon czarne mysli. Jeszcze nie ma diagnozy weta.Sciskam Cie i myslami jestem z Toba:calus: -
Chcialam tez napisac cos wesolego, bo tak przyjemnie sie czyta o wyczynach Panny Antoniny no i wyczynach (czyt. POSWIECENIU) [B]zurdo[/B] w trosce o stan zdrowia Jej Ksiezniczki ale.........nie jest mi do smiechu (Dianka), wiec moze opowiem to, o czym mysle w dwoch zdjeciach. One wyrazaja to, co Wy wszyscy robicie, by pomoc tym biednym psiakom.W tym konkretnym przypadku rowniez.A [B]zurdo[/B] poswiecila sie bezgranicznie Toscie, chociaz jeszcze nie byla na to gotowa ale uciszyla swoje krwawiace Serce i zapomniala na chwile o bolu przygarniajac biedna chora, umeczona psinke. Popatrzcie co osiagnelyscie. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images14.fotosik.pl/1/1df9852cb13c94a0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img73.imageshack.us/img73/8572/f115cj6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img75.imageshack.us/img75/6923/f089de2.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Arial Black][B][SIZE=3][COLOR=Red]Dziekuje Ci [B][COLOR=Blue]zurdo[/COLOR] [/B]z calego serca i [COLOR=Blue]wszystkim[/COLOR], ktorzy sie do tego przyczynili.[/COLOR][/SIZE][/B][/FONT]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka blagam Cie nie zadreczaj sie! A juz wogole nie opowiadaj takich rzeczy,ze to Twoja wina.To NIEPRAWDA, bo Ty nie masz z tym nic wspolnego ani w przypadku Dragonka ani jezeli chodzi o Dianke!!!!!!! Popatrz na to inaczej.Te psiaki otrzymaly od Ciebie milosc, zrozumienie, poczucie bezpieczenstwa i ogromne poswiecenie (kto zna watek Dragona wie o czym mowie) Wiec nie jest tak, ze gdyby Dianka byla wczesniej u Ciebie byloby inaczej.NIE,NIE, NIE !! To dzieki Tobie jest szczesliwa, wiem, ze cierpi ale czuje milosc jaka jej dajesz i wiem napewno, ze ma poczucie bezpieczenstwa i spokoju wewnetrznego, ze teraz znalaza juz na zawsze swoje miejsce tutaj. I nawet jezeli bedziesz (tfu, tfu) musiala podjac ta ostateczna decyzje, to pomysl, ze Ona odejdzie szczesliwa, bo wie, ze jest kochana przez Ciebie. Kazdy, kto mial u siebie chorego psa, dal mu milosc i cieplo ogniska domowego a potem odprowadzal go w ta ostatnia droge potwierdzi moje slowa. Poczekajmy do jutra, nie przyciagajmy czarnych mysli. Ktos kiedys powiedzial, ze trzeba myslec pozytywnie, to zly los nas nie zauwazy. Boze jak trudne to jest w takich sytuacjach do zrobienia. Jakze trudno odgonic te mysli, ktore wzeraja sie w nasz mozg. Wiem to tez, ale moze warto sprobowac. Romenka, prosze popatrz na Jej pysio, Ona jest u Ciebie szczesliwa!! Tu i teraz i tego Wam nikt nie zabieze :shake: To tylko dzieki Tobie!! To wlasnie dzieki takim osobom jak Ty, Dorota,karusiap, Irma ............... .........musialabym przez setki godzin wymieniac imiona cudownych ludzi, ktorzy pomogli tym umeczonym Stworzonkom znalesc choc na chwile ciepla przystan z wielkim sercem tylko dla nich. Pomysl o tym i poczekajmy do jutra probujac myslec, ze moze bedzie dobrze. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: ja tez nie umiem znalezc rozwiazania :shake: bo co to za porada jak powiem: Dianka nie moze spac w dzien, tylko trzeba ja czym zajmowac. Jak proste jest to w napisaniu, tak juz duzo trudniejsze w wykonaniu. Jak jej zapewnic na tak malym metrazu czynna zabawe, czy inne proby terapii zabawowej.Ty tez musisz podczas dnia odpoczywac i masz tez inne obowiazki. Dianka z koleji nie moze non stop uprawiac harcow az do zmeczenia, bo tak na dobra sprawe nadal jest nie wyjasniona sprawa jej kregoslupa i zmian w nim, no i ten nieszczesny drut :-( Te czeste kupy w domu tez mnie martwia, bo nie jest to normalne. Moze trzeba by ja znowu odrobaczyc? Nie wiem sama :shake: Chaotycznie szukam w glowie rozwiazan ale zadne nie wydaje mi sie dobre. A jak jeszcze czytam, ze ona sapie w nocy i sie kreci, chodzi z miejsca na miejsce, popiskuje i do tego ta kupa, to musze myslec o.....nie :shake: nie napisze o kim, bo sama uparcie odganiam to porownanie. Romenko tak mi przykro, ze nic nie moge dla ciebie zrobic, i nie wiem jak ci pomoc, bardzo mi przykro :-( -
A tu cos do smiechu :lol: Biedny, biedny Samson :shake: ten fragmet, to tylko namiastka tego, co robi mu ten Czolg Wlochaty. Prosze wlaczyc glosnik, zeby uslyszec to rzezenie, bo trudno to nazwac szczekaniem.:evil_lol: Ale i tak jak uwielbiam:loveu: [URL]http://www.myvideo.de/watch/977723[/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2289/obrazziu7fj4.png[/IMG][/URL]