Tak jak Ciapuś napisała Bafuś już poza schroniskiem.
Bafuś, to słodka istota.
Pojeździł dziś trochę tramwajem i autobusem po Łodzi, zachowywał się bardzo grzecznie. Jest cichutki i spokojny. Choć bał się wsiąść do tych dziwnych pojazdów. Chyba nigdy nimi nie jeździł. Nie jeździł również samochodem, ale na kolankach całkiem zgrabnie mu to wychodziło.
Bał się również schodzić po schodach, ale na rączki go wziąć i ponieść nie jest trudno, bo niewielki jest nie zbyt ciężki.
Gdy wszedł na chwilę do mnie do domu odtańczył indiański taniec radości życia. Jeszcze czegoś takiego nie widziałam. On rozbraja swoim przecudnym uśmiechem i pogodną naturą.
Dom tymczasowy przyjął go bardzo życzliwie, został przytulony co mu bardzo odpowiadało. Ten maluszek taki do kochania jest.
Jego wiek oceniono w schronisku na ok. 6 lat.