Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. ....................................................
  2. Mocz zebrany, zawieziony do labolatorium.
  3. Podnosze........................
  4. Nie sadzę aby wszystkie znajdujace sie na ulicy psy były bezdomne. Zwracaj uwage na psy chore, zaniedbane, te które sama na ulicy nie dadza sobie rady. Lepsza nieraz ulica niż byle jakie schronisko. ( Nie myśle o Mragowie ) Ja o Mrągowskim trochę słyszałam, dowiedz się kto tam jest wetem i kierownikiem.
  5. Zrobiłam człowiekowi sprawę za posiadanie bez zezwolenia psa rasy agresywnej. Wiem o facecie, że kupuje psy dużych ras, dba o nie a potem nudzą mu sie i giną w nie jasnych okolicznościach . Wiem, że on je wiesza, sąsiedzi mówią mi to nieoficjalnie lecz do sądu nikt nie pójdzie. Wiejska solidarność. Ten czlowiek kupił latem psa rasy c.c. z rodowodem i chce mi go oddać. Boi sie odpowiedzialności, bo mu powiedziałam, że zrobię wszystko aby odpowiedział za swoje czyny. Pies jest zadbany, piękny, jeszcze jest zabawką w rekach faceta, jeszcze mu się nie znudził. Szukam domu odpowiedzialnego. Mam zdjecia ale nie potrafię wklejać.
  6. Nie jestem pewna czy schronisko w Mrągowie, jest nowe, nie dawno utworzone ? Talaa, pójdż tam, zobacz jakie warunki mają psy, spytaj o wolontariat, poproś o zgodę na zrobienie jakiemuś psu zdjecia ( powiedz, że chcesz pokazać mamie ). Rób zdjęcia psom ulicy, od tego należy zacząć. Nie wiemy czy na Twoim terenie działa jakaś organizacja prozwierzęca, sama i młoda niewiele możesz zdziałać .
  7. [quote name='omi']Pomóżcie dziewczynie. Założyła wątek pt. "Pomocy..."[/QUOTE] Gdzie go szukać ?
  8. Ech,,, szczeniaków i suki w lesie nie znalazłam. Byłam tam nie dawno drugi raz, jedzenie nie tkniete. Koczują przy ruchliwej drodze. Spaliłam benzyny, zmarzłam i gawno. Psy głodne i zmarznięte !
  9. Znając Polskie realia , stanowisko pełnomocnika będzie ale z nowym pełnomocnikiem. Gra bardzo nie czysta !
  10. [quote name='Gonia13']Basiu a co z tą sunią obklejoną smołą?[/QUOTE] Sunia nadal bardzo wystraszona, dawno nie mielismy tak wycofanego psa. gdyby bylo wiecej casu, efekty byłby zapewne lepsze. Wczoraj byłam z nia na spacerze, oczywiście wpada w panike, robi pod siebie ale juz duzo mniej. zauwazyłam tez, ze nawiązuje ze mną kontakt wzrokowy co jest dobra oznaka-zaczyna mnie akceptować. Wczoraj zjadla z mojej ręki mięso. Koncze, mam telef. suka i 2 szczeniaki w lesie.
  11. Cecylka to następna kupka nieszczęścia. Pierwszego dnia pobytu u nas wziełam ją na rece i narobiłam rabanu, że odeszły jej wody płodowe bo lało mi sie po dresie. Wymościłam jej porodówkę i czekaliśmy na oszczenienie. Dopiero nasza wetka sprawdziła na usg ( nareszcie mamy usg ), że sunia nie będzie rodzić a jej duży brzuch spowodowany jest chorobą.
  12. Cecylka jest malutka, wystraszona i zaniedbana. Zachorowała i pewnie ktoś chciał ją utopić .
  13. Nic nie wiem ale są następne 2 w innej wsi a ja mnie mam już gdzie ich zabierać !!!
  14. Niedawno byłyśmy z Agą w szkole u najmłodszych dzieci. Wziełysmy oczywiście ze sobą pieska. Dzieci siedziały na dywanie a my w środku próbowałyśmy coś powiedzieć do krzyczących z radości dzieciaków. Ja się czułam jak ksiadz na kazaniu.
  15. Pewnie o tej porze Pan Bóg grzeje zmęczone nogi przy ogniu kominka a Pachcio leży u jego stóp i nic już go nie boli. Zamknął oczy i myśli co u jego schroniskowych kompanów, którzy pozostali na ziemskim podole. Czy Apollo nie marznie na dworze ? , czy Bemola dalej bolą stawy ?, czy szczeniaki już przestały chorować ? dlaczego sunia oklejona smołą nadal się panicznie boi ? Pan Bóg delikatnie gładzi go po głowie, " śpij już Pachulku, nie martw się, odpoczywaj , ", cały świat jest chory .
  16. [quote name='Nutusia']Barboreczko - najlepszego![/QUOTE Dziekuję serdecznie za wierszyk i życzenia, wzruszyłam się niezmiernie.. O Pachciu na razie nic nie mogę napisać.
  17. Józia jest de best ! takiego brzydala nie widziałam jak żyję !!!Do tego miele jęzorem na wszystkie strony, cudak nad cudaki.
  18. Obiecane informacje o Duszce. Duszka zaprzyjazniła się ze wszystkimi psami p. Marioli, tymi w domu i tymi na podwórku. Jest mądra, kontaktowa , ciągle roześmiana, ma swoją kanapę. Ataki padaczki nasiliły się i lekarz zalecił 2 dawki dziennie, teraz jest spokój. Dusza jest gruba jak beczka, jedzenie jest ponad wszystko. Mariola probowała ją odchudzić ale nie da się. Dusza tak długo, chodzi, kręci aż dostanie to co chce. Poza śniegiem , który trzeba często odgarniać w Smoczym Polu wszystko gra. Tu są zdjęcia Duszy z jesieni. Mam obiecane następne. [URL]http://smoczepole.pl/?page_id=14[/URL]
  19. Biuro jest czynne w godz. 9-16 . rano jest jeszcze b. zimno, po 15 już ciemno. Najlepiej przyjdż w godz. 11-14.
  20. Jamnik nie przeżyje zimy w budzie a staruszek na 100 %.
  21. Pies sie zerwał i popedził w pole, miał obroże i dłuższą sierść. Wiemy o psie błakającym się po polach od dłuzszego czasu w tej okolicy. Jeżeli to nie jest pies wioskowy to pewnie ten biedak.. Będziemy go szukać. Mam za to kocura, chorego, starego, leżał na środku ulicy, zamarzał. Jakaś dobra dusza przeniosła go pod sklep i tam siedział nieobecny wzrokiem. Gdy prosiłam aby ktoś wziął go na parę dni do ciepłej piwnicy, ja dam karmę, leki, wszyscy odwracali wzrok. Wziełam go do siebie, byłam u weta, odtajał ale bardzo ciężko oddycha.Koleżanka ma go wziąść do piwnicy bo ja mam w domu tymczasy, 2kociaczki, nieszczepione.
×
×
  • Create New...