Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Spajk przeszedł u nas ogromną metamorfozę. Nie raz zastanawialiśmy się jaki jest sens trzymania w schronisku psa nieadopcyjnego, agresywnego, nie rokującego. Nie mogliśmy patrzeć na jego tęsknotę za zmarlytm panem, kanapą, wyczekiwaniem. Obecnie Spajk nie piszczy z tęsknoty , bólu, piszczy za nami , chce kontaktu, głaskania. Pamiętam mój 1spacer z nim i prośbę do Marka aby stał ze szlauchem z wodą gdyby mnie zaatakował. Teraz spacer z nim to przyjemność, dotykanie go wiedząc że on to przyjmuje a nawet się domaga, to jest niesamowite. A Mrówką było podobnie, z wielkiego agresora zmnieniała się w radosna wesołą sunię. Do każdego psa można dotrzeć, trzeba tylko na to czasu. Trzeba dać mu szansę. Nasze schronisko daje taką szansę.
  2. Cisza !.......................................
  3. [quote name='Gonitwa']Tak - psy i szczury. Odrobaczenie jutro u weterynarza. I na grzybka smaruję ją clotrimazolem w maści...[/QUOTE] Do jakiej lecznicy chodzisz ? Uważaj aby nie zarazić grzybem siebie i swoich zwierzat. Ja go załapałam i moje psy również.
  4. [quote name='Gonitwa']Nie nie, absolutnie nie oddam jej do schroniska . Jest strasznie słaba, nie umie sama jeść, karmię ją ręcznie mlekiem dla szczeniąt i po konsultacji z lekarzem - namoczoną karmą dla odsadzanych szczeniąt.. JEst lepiej, na początku się nie załatwiała, ale po lewatywie z oleju parafinowego wszystko się unormowało. I jest strasznie zarobaczona... [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1884/img0038te.jpg[/IMG][/QUOTE] Straszna bieda. Dawke preparatu na robaki radzę ustalić u weta, bo przy tak wyniszczonym organizmie zatrucie toksynami przy dużej ilości robaków jest wielkim niebezpieczeństwem . lepiej jest podać 3 dawki w mniejszych ilościach niż zabić wszystkie robaki jednocześnie, które nie wydalone zatrują organizam psa. Ja się odrobaczenia u tak małych zwierząt, gdzie nie wiemy o nich nic bardzo boję. U mojego maleńkiego kociaczka z ogromna grzybicą najlepiej działała jodyna .Smarowałam nią punktowo chore miejsca. Potem gdy kotek nabrał siły podałam inne preparaty. Masz w domu inne zwierzęta ? [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1884/img0038te.jpg[/IMG]
  5. Jednogłośnie oświadczam, że Pimpuś jest najstarszym i najkochańszym psem schroniska w Elblągu !!! Taki pluszowy warchlaczek co wydaje focze odgłosy. Uśmiecha się bezzębnymi ustami, patrzy niewidzącymi oczami.
  6. [quote name='Gonitwa']Przedwczoraj w nocy znalazłam szczeniaka w śmietniku, ma między 2 a 3 tygodnie. Można to gdzieś zgłosić? Szczeniak - suczka, ma grzybicę i jest mocno niedożywiona i chuda.[/QUOTE] Taki szczeniak w schronisku nie ma szansy, kto go będzie karmił smoczkiem gdy nas nie ma ? Mam nadzieje, że uda Ci się go wychować. Służę wskazówkami. Mam w tym temacie pewne doświadczenie.
  7. O transporcie na razie nic nie wiem.
  8. Cicha jest cały czas w klatce u p. kierownik w gabinecie. Nie dajemy jej na kociarnie aby tam nie złapała wirusa lub sama nie zarażała. Obecnie nie dostaje już żadnych leków, jest w dobrej kondycji. Jestem pewna , że gdy pójdzie na kociarnię zachoruje. Pimpuś pokochał Damiana, szuka go po schronisku, wyje za nim głosem foki, nie psim. Wyleguje się na kanapie, pokazuje w uśmiechu bezzębne dziąsła i jest cudowny. Nikt go nie szuka. Mia poszła do cudownego domu, innego, który miał być. Pierwszy domek trochę nakłamał.
  9. ................................................
  10. [quote name='Ada-jeje']Czy Ty aby znow za bardzo sie nie szarogesisz, Ty odbierasz telefony czy ja. Co ja ma robic i jak z kim rozmawiac to moja sprawa. Nie jestem na etacie, nie mam zadnego zakresu czynnosci, robie to spolecznie. Po za tym wymagac nalezy od tych ktorzy maja to w zakresie czynnnosci, biora za to kase i jest to ich za.....nym obowiazkiem. Takim rozumowaniem jak Twoje nigdy nie zmienimy podejscia odpowiedzialnych osob do bezdomnych zwierzat. Policja nie wie co do nich nalezy, odsyla ludzi do mnie, sztab kryzysowy dzwni do mnie, prokuratura przyslyla pisma do mnie. Przeczytaj art. 40 ust. o ochronie zw. a pozniej bedziemy dyskutowac dalej. Org. moga wspolpracowac z wlasciwymi instytucjami panstwowymi i samorzadowymi itd ale nie odwalac roboty za nich. Wyciaglyscie konsekwencje od UM w Trzebini za potraconego psa? NIE, bo po co niech darczyncy placa a Bobyla pobliczne pieniadze bierze. Nie wkurzaj mnie dziewczyno. :angryy:[/QUOTE] Ada u mnie jest tak samo. My sie zarzynamy, fizycznie i psychicznie bez widoków na lepsze jutro.
  11. Czy jest pewne, że ktoś się tą sprawa zajął ? To musi być ktoś bardzo doświadczony aby sprawy nie "położył ' na początku.
  12. Gosiu, pamiętam zapach Pimpusia, lecz teraz pachnie normalnie-psem. Pojadę na ulice gdzie mieszkał, poszukam, a jak będzie żle to go nie zostawię. Jakoś od pierwszego wejrzenia ten cudak przypadl mi do serca. Nosze go tulę, jakby od zawsze był mój. Sarę też puszczam na polatanie i Szczotę za co obrywam od Agi bo one doprowadzają psy z boksów do szału. Poza tym chłopaki mówią, że one w nocy są z nimi.
  13. Pimpusia pamietam i wiem, że ma włascicieli. Nie udalo nam się z kart odnależc ich danych, w poniedziałek, popatrzymy jeszcze raz. Pimpuś jest u nas pod szczególnym nadzorem, tulony, pieszczony. A uwagi na to, że psy najbiedniejsze , czyli stare i ślepe są mi najbliższe postaram się podjechać w miejsce odłowienia Pipusia aby poszukać jego właściciela. Patrząc na Pimpusia serce się napełnia ogromnym smutkiem. . Oprócz Pimpusia mamy jeszcze Bemola, ciepłego, cudownego dziadeczka.
  14. Cecylka jest starszą sunią. Jest mała i według mnie terierowata.
  15. Mamy sukĘ i 2 szczeniaki. Ale wczoraj miałam zgłoszenie o 2 innych maluchach wałęsających się po wsi w okolicach. Kobieta znalazała tylko 1 o drugim ślad zaginął. Z uwagi nja to, że moje przytulisko zawiane sniegiem, droga nie przejezdna, uprosiłam panią aby dała tymczasowe schronienie szczeniakowi. Być może to jest nastepny z miotu suni z lasu. Też biały w plamki. Ale to nic. mam w domu pieska po wypadku, który nie dawał sobie rady w budzie. Ogłosilam go wczoraj kolejny raz w gazecie i przed chwilka zadzwoniła zapłakana pani, to ich pies. Aby rachunek się zgadzał od rana mam szczeniaka:placz:
  16. Kudłatka jest cały czas taka sama. Nic się nie zmieniło.
  17. Gyby nic się nie udało wyjaśnić, może dotrę do kobiety, która odsprzedała psa facetowi ze wsi.
  18. Pies zapasiony bo pewnie karmiony śrutą. Podałam furciaczkowi dane hodowcy.
  19. [quote name='furciaczek'][EMAIL="adopcjecc@ymail.com"]adopcjecc@ymail.com[/EMAIL] :)[/QUOTE] Wyslalam, podaje jeszcze raz mój telefon. 505072935
  20. [quote name='nemesea']Poproszę o zdjęcia![/QUOTE] Wyslalam Kamilce ale ich nie widze. Komu mogę jeszcze wysłać. Pies nie ma czasu, bo facet już go nie chce. U nas tak napadało śniegu, że boczne drogi są nie przejezdne. Moje psy dzisiaj nie mogły wyjść z bud, śniegu wyżej dachów. Pies jest na zapadłej wsi. Do budy go nie wezmę a w domu mam 4 tymczasy + 3 swoje psy. Denerwuje się aby pies facetowi nie"uciekł "
  21. [quote name='furciaczek']Po 18.12 pies bedzie mogl do mnie przyjechac na DT, jesli to zbyt dlugo to trzeba zorganizowac transport do hotelu dla psow. Nr tel Basiu do Ciebie czy do faceta?[/QUOTE] tel jest do mnie. Dzisiaj zadzwonił do mnie pan w sprawie psa. Znawca rasy, treser, jest zainteresowany. Nie jest to osoba anonimowa, zobaczymy .
  22. Pies przebywa w okolicach Elbląga. Czasu za wiele nie ma, człowiek, który go ma chce się go pozbyć od zaraz. Wczoraj kazal mi przekazać, że mam go zabierać bo nie ma czym go karmić. Jak byłam u niego w wakacje i proponowałam wziecie psa, udał, że ma chore serce i mdleje. To jest okropny czlowiek. Ludzie mi wiele mówią ale niestety nie chcą świadczyć. Rok temu nie udało mu się powiesić rocznego owczarka. Oddał go bardzo pobitego a potem prawdopodobnie wykradł i zamordował. Ma jeszcze kaukaza, ostatnio mi go oddawał teraz już nie chce. Tel. kontaktowy-505072935. Wysyłam zdjęcia.
  23. Jestem pod wrażeniem tak dogłębnego śledzenia strony internetowej schroniska. Charaktery psów oceniam według swoich obserwacji . Przebywam z nimi wystarcząjąco długo aby wydawać o nich opinię..
×
×
  • Create New...