-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Nie uwierzycie,ale Etke trzymało dziś 4 osoby.Nie dała sie dotknąć wetowi,założono jej KAGANIEC :)tak strasznie kłapała i wiła sie tak jakby w ogóle nie miała kręgosłupa.Nie moglismy jej utrzymac by dała zajrzec pod paszke.Ja owczarka w schronie utrzymam a tego małego piskorza sie nie dało.No i strach o ten kręgosłup.W końcu w kagańcu dr podniósł jak królika za sierść,bo inaczej sie nie dało.Masakra.Wyszło na to,ze miałam racje,ze zastrzyki pobudziły to cos,co wygląda na ropień obecnie rozrzedzony.Dr wyrwał kawałek zlepionej sierści i to sie troche otworzyło przy naciskaniu.Wypłynęła krwawa chyba ropa/nie mogłam patrzeć/zapryskano to czymś i decyzja ze kiedys trzeba to otworzyc i wyciąć by sie nie odnawiało.Moze to byc rakowe,ale podskórne.I musi to byc na narkozie,nie moze byc na miejscowym znieczuleniu bo Etka strasznie walczy.To juz wczoraj troche sie sączyło ,a Etus lizała.Jutro ostatni zastrzyk a z resztą czekamy do chłodu.Ale juz jestem spokojniejsza. Ja nie jestem w stanie o nic wiecej pytać,bo Etka szaleje u weta i trzeba szybko wychodzic.W aucie tez jej nie przetrzymam ,bo duszno.Ale juz wierze,ze bedzie dobrze.Kazdej staruszce życze tyle siły ile ona ma :)Z auta wpyda z prędkoscią światła :)i gna do domu by miec spokój.Oczywiscie skacze po sofach jakby nigdy nic.Mowie to doktorowi,ze przeciez nóg jej nie zwiąże!!!A doktor,"to niech robi co chce"No i robi :) -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
O nazwe nawet nie pytałam./i tak zapomne/Niesterydowe p/bólowe ,przeciw zapanle.Pytałam czy niweluje tylko ból czy tez leczy.Leczy tez.Dr powiedział, ze takie jak metacam tylko 4x silniejsze.Etka nie da sobie obejrzec tego pod paszką.Wczesniej to sie zrobiło twarde jak wszyty kamyk.Dlatego ustaliłam operacje na tą niedziele.Stało sie inaczej. Teraz to co było małe twarde jest jakby przesunięte,rozdęte i chyba zarózowiona skóra.I to sie stało po nocy po pierwszym zastrzyku/ale niekoniecznie taka przyczyna/Ale Etka walczy jak lew,uwija sie jak owsik jak jej cos nie pasuje,więc nie chce niepotrzebnie powodowac takich gwałownych ruchów,wiec tego dokładnie nie oglądam,bo i tak nic z tego nie wiem i nie pomoge.Nawet nie wiem jak ja ją utrzymam u weta jutro,zeby to obejrzał.Ona ma siły jak duży wyżarty pies w sytuacji kiedy sie broni/akcje u weta/Jutro niby badania krwi,ale sama nie wiem...bo przeciez jest w trakcie leczenia... -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Dzielna,naprawde.Zastrzyki duze i bolesne znosi bez mrugniecia okiem.Natomiast walczy przy dotyku weta.Np.dzis ledwo utrzymałam na rękach i mówie,boziu jak to musi bolec.A wet" ja dopiero dotknąłem,zastrzyku jeszcze nie dałem"Przy zastrzyku juz nic nie walczyła.Zachowuje sie normalnie w domu,łazi,wskakuje na sofke,chodzi na krótkie spacerki.Tylko pod paszką nie da sie dotknąc.Mam wrażenie ze te zastrzyki podziałały na rozlew i rozmiękczenie guzka,ale wet mówi ze nie.I żeby sie denerwować.Tylko jak tu zachowac spokój,jak ja to-to tak kocham :)To najcałuśniejszy i najgrzeczniejszy psiak na świecie :) -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Nie jest dobrze,guz pod paszką sie rozlał.Był mały i twardy teraz jest rozmiekczony ,bardziej płaski a rozległy.Wetowi zdążyłam to powiedziec,ale na razie nie mozna operowac.Jutro jedziemy na 4-ty zastrzyk i przy okazji morfologia.Martwie sie strasznie. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jest lepiej,chodzi.Noc przespała ładnie,juz uparciuch wskakuje na sofke,bo to jej stałe miejsce. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Kilkanaście niepewnych kroczków postawiła.Np bidula o 12 powolutku wyszła na trawe się wysurkac.Teraz odrobinke pospacerowała.Nagorsze jest to,ze ona uparcie staje przed sofą by wskoczyc,albo przed łózkiem.Do łozka przytargałam materac z pokoju dziecka i ma taki schodek,uparcie tam wylazła,dupke tylko podparłam.Zeszła powolutku sama.O pomocy nie ma mowy bo chyba jest obolała.Boje sie tylko jej uporu na te wyjścia do siedzenia na góre.Nie zjadła,troche polizała wilgotnego jedzenia.Moze koło 16-17 zje,bo to jej druga pora karmienia. ps.potem zjadła ale troszeczke tylko i powolutku, a uparcie spacerowała/dr mówił,ze na razie tylko za potrzebą/no i włacza merdanie ogonkiem jak mówie,ze ja strasznie kocham.Nie mam szans zakazac chodzenia,bo jak?Mam nadzieje,ze sama ma wyczucie by sie nie przemęczyć. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Z Etunią zle.Siadł jej kręgosłup.Pierwszy raz w nocy /bo jeszcze wieczorkiem tak/nie wyskakiwała polizać,sztrchnąc noskiem.Była zdziwiona ,ze to pierwsza noc ,która mogłam przespac bez budzenia mnie przez Etunie.Rano spi ..i nie wstaje.Zapraszam na spacer,ona nic!Poczekałam do 9 ,biore na ręce ...ona gryzie.Nasiusiane pod nią.Pojechałysmy zaraz na 10 do weta,okazało sie wysiadł kregosłup.Doktor ocenił ,ze "ze starości"/w moim rozeznaniu z tych skoków,bo nieraz widziałam,ze zarzucała łapki na łózko,a trudniej było podrzucić tyłeczek.Na razie lezy,bez jedzenia,bez picia...jutro znów zastrzyk,pojutrze ...i czekamy.A jeszcze przed nami operacja tych guzków,na szyjce i pod paszką.Bo troche sie powiekszyły a ten pod paszką stwardniał i żle wyglada.Trzymajcie kciuki.Na guzki umówiona byłam na niedziele,bo ma mac chłodno.Teraz to odpada. -
Kochanie,Amonku,kolejna rocznica.Nic nie wiem,nawet czy żyjesz.Pozostaje tylko mieć nadzieje ,ze wszystko jest dobrze.Pamiętam cie słońce moje,często myśle o tobie.Ale pewnie nic nigdy juz sie nie dowiem.
-
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Kolorystycznie "jasiek" pasował :)bo czerwony.Rozbiłam dawniej 2 aparaty w schronie,teraz nie korzystam z aparatu wcale.Komórke tez mam durną,ale odporną na upadki i namoczenie,bo ulubioną tez załatwiłam w schronie.A poza tym Etka takie szaleństwa wykonuje baaaardzo szybko i....za moment wskakuje na wyro i chrapie :)Nieraz jak byłam niedobudzona to chwile myslałam czy tak było czy to sniłam.Etka we wszystkim jest szybka,błyskawiczna....i zaraz pada i śpi.Mysle ze to 'pochodna"zachowań dzikuska w schronisku/wykonac szybko siooo,kooo,zjesc i schowac sie spac.A spacerki tez ma tempo niezłe :)Zmieniam karme na brita z rybką,bo tamta sie jej chyba znudziła.Na razie je pół na pól,ale kooo 'śliczne" :)hi,hi Barb ,zapraszam do Mielca albo do Rzeszowa.W Mielcu bardziej "skoczna" -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
U Etusi wszystko w porządku,byłyśmy tydzien w Mielcu,ona lubi tam przebywać,bo małe mieszkanie i ogarnia wszystko.Nawet sie rozszalała biegając z mała podusią.Ubawiła mnie jak trzymała"jaśka"za róg i targała nim jak psy "niszczyciele".I trenuje skoki z wersalki na wersalke.Po schodach nosze/bo wiek i wydłużony kręgosłup/i Etka juz pod drzwiami wie,ze schodzenie jest na rękach.Kochane i grzeczne psisko jak zawsze.Jak wróciłysmy do Rz-wa,Etusia zrobiła swoje uff,ufff pod drzwiami...okazało sie,ze chce zwiedzić ogród.Wypadła,obiegła 2x i pędem wróciła na swoje stałe miejsce na sofce.Jest cichutka,tylko jak wracam objawem radości jest głosne szczekanie :) -
Sprawdzałam.Nie ma nigdzie ze to na rok/ale tak jest w praktyce,juz 3 rok podpisujemy nową. Jest wpis ,ze strony uzgadniają ,że czynności określone w & 1 będa wykonywane od dnia podpisania umowy na czas nieokreślony.Nie ma wyjscia,choc pare punktów nam nie odpowiada i przestrzegamy tego lub nie :) np "wolontariusz nie moze wydawać poleceń pracownikom schroniska"/w praktyce wolont.widzi i wie więcej i lepiej zna psy,przynajmniej u nas/ "wolontariusz zobowiązuje sie do zachowania tajemnicy i poufności informacji,które uzyskał w związku z wykonywaniem świadczeń na rzecz Korzystającego"/tak jakby to był obiekt militarny :)/ "wolontarusz zobowiązuje się do postępowania w sposób,który nie narazi na szwank dobrego imienia Korzystającego ":) jest też & "wszelkie zmiany porozumienia będą dokonywane w formie pisemnej pod rygorem nieważności" & porozumienie moze być rozwiązane przez każdą ze stron za 14 dniowym wypowiedzeniem & porozumienie może być rozwiazane przez każdą ze stron bez wypowiedzenia z ważnych przyczyn /no ale to już papier./Godziny mamy wyznaczone,oczywiście tego nie przestrzegamy.Bo np.sob.niedz wolno do 13,czyli psy zamknięte,bo nie ma już pracowników tylko ochroniarz.Więc wtedy są głownie wolontariusze,choć wg umowy nie wolno
-
Musze poszukac swojej,wydaje mi sie ze nam nie okreslano ,ze to na rok,a jednak co roku podpisuje sie od nowa.Jest wymóg szczepień na tężec i "szkolenie"BHP...czyli papier.Ogólnie większośc wolontariuszy nie chce sie wspierac mediami,ze strachu ze nie pozwolą im potem wejść do schronu.Wiele razy próbowałam to przeforsowac i...był sprzeciw.Przy kolejnej zadymie nam wyjasniono.1-prezydent2 -...3... 4 kierownik 5 pracownik poooootem wolontariusz Tak sie ma sprawa nadrzędnosci i podrzędnosci.Trzymam kciuki za Wasz wolontariat
-
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Hmmm,ja sie musze przyzwyczaić,ze Etka ma rózne dni,z apetytem,trawieniem,wybrzydzaniem.Ona sama tak jakos to reguluje.Czasem ma duzy apetyt,a potem ze dwa dni problem z jedzeniem,tzn z apetytem.Czasem odwraca głowe od jedzenia,a na kolejny dzien takie samo jedzonko pałaszuje ze smakiem. jak ma takie dni bez apetytu to ja sie martwie,wtedy karmimy sie na sofce i na jedzonko dosypuje serka albo mięska.Wtedy jak na jej oczach jest dodawane to zje,ale przewaznie nie duzo.Czasem bardziej jej smakuje ryż i mięsko,czasem właśnie ryz zostawi i je suchą namoczoną.Ale bez suchej karmy własnie kooo jest mocno luzne i śluzowate.Dogadzam jak moge,a mały wybrzydzacz to wykorzystuje.Ale myśle ze nie kaprysy tylko brzucho to jakoś jej narzuca takie zachowanie.Zresztą moje poprzednie psiaki były z nadmiernym apetytem,a takie zachowanie to nowość dla mnie.No i to,ze nie znam jej od początku,tez nie daje mi rozeznania.Ale z bieganiem,weszeniem,tuleniem,całuskami wszystko w normie.Nawet jak mówie "daj głos"i sama pierwsza szczekne,mam odpowiedz :) -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Na fotkach Spajky ładnie wygląda. A starość niestety jest paskudna dla ludzi i zwierząt.Etka moja różnie..teraz bardziej wybrzydza z jedzeniem.Z koo tez róznie bywa,skończyły sie czasy regularnej koo o godz 10 :)Kondycja dobra, całuśne naloty nocne trwają.Ale grzbiecik robi sie szpakowaty,pupka i brzucho bardzo posiwiały.Poza tym,że czasem nie moge odgadnąć o co jej chodzi /np daje sygnał ze chce wyjść,ubieram sie zapinam na smycz...i okazuje sie ze juz nie chce.Nie wiem,czy to sprawdzanie mojej gotowości,czy co?/ Bo Etusia jest najgrzeczniejszym psem pod słońcem.Taki krokodylek i całuśnik.I ogrom przywiązania i psiej miłości.Akualnie czekamy drugi dzień na kooo,ale na ogrodzie nie robi,a na spacer dłuższy nie chce, bo zimno ,mokro i wieje :) -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja sie musze przyzwyczaic,ze Etka raz ma apetyt,raz nie..bo zwariuje.Jeszcze z 2 dni temu dokładałam wieczorkiem 2x po trochu bo stała nad miską,czyli chciała dojeśc.Dzis rano znowu nie jadła,wykreca głowe w drugą strone i tyle...Ona sobie to jedzonko tak dziwacznie reguleje.Kooo ładne,niby wszystko normalnie tylko znów odmawia jedzenia.Waga ta sama,więc niby nic sie nie dzieje,ale zawsze sie martwie jak cos jest "nie w normie"-czyli brak apetytu.Choc ona odkąd przyszła,raz na jakis czas urządza sobie takie głodówki. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Etka troche podchorowywała,tzn biegunka,albo kupol ze śluzem,raz apetyt ma,raz nie.Teraz po konsultacji wetem podaje jej lakcid.Na razie poskutkowało.W nocy najpierw słysze szuranko,potem trzepanie uszami,potem oczka-błyszczace koraliki przy twarzy i wyskok na łozko.Lizanie przytulanie i zeskok do siebie na legowisko.Uwielbia spacerki i zawsze chętna i zadowolona ogonek chodzi jak wycieraczka w aucie.Lubi spanielka czyjegos,ale włoczege bawi sie z nim jak szczeniak,naskakuje na niego ,obwąchuje,zachęca go,a on taki mis flegmatyk idzie za nami,odprowadza.Duzych psów za ogrodzeniem boi się. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Biedny Spajky i ta okropna bezsilność wobec starości.Po Etce na szczęście tej starości jeszcze nie widac.Pojedyncze białe kłaczki,pod ogonkiem pupa posiwiała,ale na spacer ide za nią truchcikiem,bo mała zasuwa szybciutko.Moze mniej chetnie je chrupki,woli ryz i mięsko.Skoki na łożko tez dalej uprawia.Wg schroniska tez powinna miec16,5 roku. Zycze zdrowia dla Spajky.Trzymajcie sie. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Etka w porządku. Nie ,Barruś warczy,szczeka ,denerwuje sie,ale nie robi nic złego.Zaprzyjaznił sie nawet z kotką :)To jego dziewczyna.Chodzą z Panem pod las,gdzie sa i dziki i jelenie,ale Barry grzeczny i nie oddala sie od pana.A chodzi ponoć nawet bez smyczy i obroży o ile dobrze zrozumiałam.Wzór psa.Jego Pan twierdzi ze to kumel i przyjaciel.Śpi w domu,ale jest czujny,warczy gdy jakaś leśna zwierzyna podchodzi pod dom.Bardzo go kochają.A po tych info i fotkach widze to i wierze.Wet dał mu 7-8 lat/tak i ja oceniałam/,a u nas wsmarowano mu 10 lat. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Tak,te zdjęcia Barrunia to jedne z piękniejszych psio-ludzich.Ogromnie jestem wdzięczna Robinowi za ciągły kontakt i opisy Barrego.Opisy sa niesamowicie "ciepłe",widac,ze psiak jest tam kochany.Ma przewlekły kaszel,leczony dosc długo...leki dawały skutki uboczne więc teraz leczony jest homeopatycznie.Barry kocha wszystkich, tylko nienawidzi żab i ropuch.Podobno wtedy mają niezły ubaw,bo strasznie szczeka i warczy. A Etka ,juz dobrze.Jedziemy jeszcze na zastrzyk Biegunka przeszła a wizyty pod kołdre zostały wznowione.Koo rano tez juz normalne. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Dopisywałam,ze noc spokojna.Teraz pada,to wychodzimy tylo sioo,bo ona nie lubi spacerów w deszczu.Kupol bedzie pewnie dopiero jutro.Badania miała 3x wcześniej,wyniki za kazdym razem były lepsze/ona złe miała tylko trójglicerydy,ale to sie poprawiało/biochemia była dobra.Po zachowaniu nie widac by cos jej dolegało,jedyna zmiana,to to,ze przespała całą noc nie wskakując do łoża,z wizyta"pod kołdre" wskoczyła dopiero rano.Jutro drugi zastrzyk tak czy tak. -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Etusia mi choruje.Tzn zachowanie niby normalne,nie jest jakas osowiała,ale...kilka nocy domagała sie wyjscia w środku nocy na ogród.Puszczałam,za chwile wracała.Okazało sie ze koo robi w nocy./bo rano znalazłam na ogrodzie.Kiedys wróciła z brudnym nosem,zmniejszył sie apetyt i teraz w nocy biegunka z głośnym purkaniem./Nie robi w domu,strasznie gwałtownie drapie w drzwi by ją wypuścić/Pierwsza noc puszczałam,drugą juz z ciekawośći ubierałam sie wychodziłam z nia co godz.bo nie wiedziałam o co chodzi. Pojechałysmy do weta,dostała 3 duze zastrzyki/chyba no-spa,antyniotyk i nawadniający/ i cuchnąca rybią paste Intestivet.Zastrzyk jeszcze we wtorek,chyba juz jeden.Nie mam pojecia jaka przyczyna,czy cos znalazła na ogrodzie czy tak samo z siebie.Teraz zjadła normalnie.Moze tą noc prześpimy. Ps ona dalej chce sie całowac ...a tak strasznie wali rybą /ta pasta/ Dopisuje...wieczorem jeszcze wodnista biegunka,za to noc przespana nawet bez wyskoków na łózko.No nic czekan na zdrową koo.Zjadła,ale głownie wybiera ryż i miesko.Sucha zostaje,może zje w II turze ,bo czasem ma 2 podejscia do jednego posiłku. -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Długo mi zeszło znależć wątek.Co tam słychac u Tosi?Serdecznie pozdrawiam. -
Czy jest jeszcze mozliwe dowiedziec sie o Halusiu?Jak sie psina miewa? PS.Juz mam wiesci :)Miewa sie b.dobrze i wzbudza zachwyt :)To cieszy ogromnie :)