-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
Charakterny jednym słowem :)
-
A ja chyba ten wątek przegapiłam....pozdrawiam i zapisuje :)
-
Pamietam,ze ocena schroniskowego weta była taka,ze Gienia jak na swój wiek to stawy ma w całkiem niezłym stanie.Podobno chodziło o jakies guzy przy kregach kręgosłupa których ucisk powoduje to ze Gieni trudno chodzic.To jest prawdopodobne,choc ogólnie diagnozy tego weta pozostawiają duzo do życzenia.A ta pokora Gieni jest własnie tak bardzo wzruszająca .Taka kochana skromna sunia z wielkim sercem.I kuzwa obaj weci tak straszne ja kłuli po łapinkach,zeby zobaczyć czy ma czucie....
-
Kasia,moze jak sie pogorszy znowu to jednak metacam +karsiwan by zastosowac.Jest to koszt 100+70 zł.Co Wy na to?Albo ciut taniej...metacam +witamina B? Ps nie wiem co mi odbiło,poczytałam watek Gieni od początu i rycze jak bóbr.Czuje sie tak,jakby dopiero co ode mnie wyjechała,a przeciez juz minął rok.Trzymaj sie Gienuchu!
-
2 staruszki w DS u kuzlik- Gacuś rozrabia. Dyzio umarł w Wigilię :(
halcia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie się!Moj stary Filip pod dachem,pod kocykiem jak tylko nie pada.Tez woli byc na zewnątrz. -
Kasiu,ja to rozumie bo mam domu tez taki stan Filipa,ze nie wiem...tez boje sie zimy ,wynoszenia,coraz trudniej mu ustac na nogach,nie wiem na ile ból,na ile złosliwosc psiaka,ale widze,ze chce życ,pomimo,ze sam praktycznie nie wstanie.Jest wynoszony pod dach,przykryty kocem i stawiany na nogi co pare godz do wysikania sie.Wieczorem nic nie widze na ogrodzie,czy juz sie wysikał czy nie...a kupka na dywanie to norma z którą sie godzimy/tyle,ze dalej twarda,do podniesienia,bez prania" terenu"Siooo trzyma na szczęście.Moze Gienia panikuje jak zostaje sama i dlatego ma wtedy częsciej wpadki.Moze nie dawaj sie jej wysypiac w dzien,to zasnie w nocy?Nie wiem co doradzić....(:Filip,tez zdecydowanie ogród,chyba,ze leje...
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kochany chłopak,za te lata samotnosci w dołku w schronie,teraz ma co rusz inną dziewczyne :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W dodatku bezzapachowego :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dawno temu miałam kota.Nie wchodził do kuwety,gdy było tam "narobione"wtedy szedł cholernik załatwiac sie w buty,do przedpokoju.Przewaznie były do wyrzucenia/zapachowo/ -
Kasiu,...to moze byc starosc,na starosc wiele psiaków i ludzi chudnie.Mam nadzieje,ze nie przyplatało sie nic powaznego.Z tego co pamietam,przed wysłaniem jej do Ciebie miała robione wyniki i nic złego tam nie wyszło.I daj Boze by tak juz zostało.A na starosc ,niestety rady juz nie ma.....(:Jedyny plus,to to ,ze łatwiej Ci ja podnosic.
-
Moze faktycznie Gienia będąc całe zycie na zewnatrz,a jeszcze wiele lat w naprawde w lichej budzie/dawniej były to często budy zbijane byle jak z dykty/czy jak to zwał/w ciepłym pomieszczeniu nie umie sie odnalezc...Jesli woli spac na ganku...Ganek masz Kasiu zabudowany? Czyli co,jest obawa,ze lek zle działa na wątrobe?Ale pomaga zniwelowac"ból"?Usprawnic troche chodzenie,stabilnosc?Leki konieczne,oby sie udało je dobrze dobrać....
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Od razu widac ze szykuje "skok" :)