-
Posts
899 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mimoza
-
A bAltowski zarl jak prosiak w wieku szczeniecym i zre jak swinia w wieku 20 miesiecy. Na szczescie ma mnie - ja mu moooocno ograniczam zarelko :diabloti:
-
O rany, wracam do domu z nadzieja, ze nasze forum odpali, a tu chala:placz: No nic, dobrze chociaz, ze tutaj mozemy sie odnalezc:multi: Napisalam na naszym, ze dzisiaj nie mam zajec. Cos mnie sie pomerdalo, oczywiscie, ze mam i bede... moim autkiem z wymieniona chlodnica!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
[quote name='Axusia'] Hodowla to nie tylko mioty i wystawy. Bynajmiej nie dla mnie.[/quote] Dla mnie tez nie, wiecej nawet - wystawy maja dla mnie baaardzo male znaczenie. A co reprezentuje soba hodowla 'Isztar'? Szkolenie psow, super socjalizacja, cel hodowlany? Nie zrozum mnie zle, nie czepiam sie, ale mialam juz kontakt z polecana hodowla i szczeniaka odsprzedalam po 1 tygodniu pobytu u mnie - wiedze mialam zerowa. A na to forum trafiaja ludzie tacy, jak ja kilka lat temu i beda zawierzac opiniom 'starych wyjadaczy'...
-
[quote name='Karmi']...ale ,,[I]Każdy jest w stanie ocenić, co jest prawdą a co pudrem. [/I] [I]Wielu przegrywało, sztucznie szczerząc zęby"[/I] Zgadnijcie czyje to słowa[I]?[B] :cool3:[/B] Nie zgadniecie...[B]:diabloti:[/B][/I] [/quote] Andrzej Halicki z PO
-
Dwa psy jeden dom- jak pogodzić ???
mimoza replied to szalenczozakochani's topic in Owczarek niemiecki
Albo jak u mnie przez pierwsze miesiace - godzinne przewalanie sie, turlanie i plasanie po meblach i podlodze dwoch sklebionych cial. Duzych cial :loveu: -
Dwa psy jeden dom- jak pogodzić ???
mimoza replied to szalenczozakochani's topic in Owczarek niemiecki
Potwierdzam, ze bezczelna, pasaca, bezrefleksyjna i ze tylek wyprzedza jezor, i ze klapie pyskiem, i ze gryzie co popadnie :evil_lol: No i ze do tego kompletnie jest ona beztroska. I ta radocha mlodej udzielila sie starszej, ktora nawet przez chwile zastanawiala sie, czy nie pobawic sie z moim matolkiem, zamiast jak zwykle mu wlac :diabloti: -
Znaczenie skrótów PT, IPO, PTT - czyli Rodzaje Szkoleń Psów
mimoza replied to Martyna&Zara's topic in Owczarek niemiecki
Moj pies nie bedzie reproduktorem, a IPO trenuje. Ku swej uciesze, bo moj pies baaaardzo IPO kocha :loveu: -
[B]Aby wyjasnic sprawe cytuje za serwisem[/B] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/"]http://www.wetgiw.gov.pl[/URL] Zwierzęta towarzyszące [B](psy koty i fretki) [/B]przemieszczane w celach niekomercyjnych [B][U][COLOR=red]z państw Unii Europejskiej do Polski[/COLOR][/U][/B] muszą spełniać następujące wymagania: 1.Muszą być zidentyfikowane za pomocą: [FONT=Symbol]·[/FONT]czytelnie wytatuowanego numeru, lub [FONT=Symbol]·[/FONT]mikroczipu, zgodnego z wymaganiami normy ISO 1784 lub Aneksu A do normy ISO 11785 (w przypadku, gdy mikroczip nie spełnia wymagań żadnej z ww. norm, właściciel zwierzęcia lub osoba za nie odpowiedzialna w imieniu właściciela, musi zapewnić możliwość odczytania numeru mikroczipu podczas jakiejkolwiek kontroli, tzn. musi dysponować czytnikiem); 2.Muszą zostać zaszczepione przeciwko wściekliźnie (przedmiotowe szczepienie uzyskuje ważność po upływie 21 dni od jego dokonania w przypadku pierwszego szczepienia wykonanego u zwierzęcia w wieku powyżej 3 m-ca życia (Decyzja Komisji Nr2005/91/WE[I] z dnia 2 lutego 2005r. ustanawiająca okres, po którym szczepienie przeciwko wściekliźnie uważa się za ważne[/I]). [COLOR=Purple][U][B]W przypadku kolejnych szczepień przeprowadzanych regularnie w odstępach zalecanych przez producenta szczepionki (dawki przypominające), szczepienie uzyskuje ważność w dniu podania dawki przypominającej szczepionki.[/B][/U] [/COLOR]Jeśli właściciel lub osoba odpowiedzialna za zwierzę nie posiada zaświadczenia o dokonaniu ostatniego szczepienia zwierzęcia zgodnie z zaleceniami producenta szczepionki, kolejne szczepienie jest odpowiednio traktowane jako pierwsze szczepienie i nabywa ważności po upływie 21 dni od daty jego dokonania). 3.Muszą być zaopatrzone w paszport, wystawiony przez upoważnionego lekarza weterynarii, poświadczający ważność szczepienia przeciwko wściekliźnie. [CENTER][CENTER][B]UWAGA![/B][/CENTER] [/CENTER] [B]PRZEMIESZCZANIE PSÓW, KOTÓW I FRETEK [/B] [B]W WIEKU PONIŻEJ 3 MIESIĄCA ŻYCIA [/B] [B]NA TERYTORIUM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ [/B] [B][U][COLOR=red]JEST NIEDOZWOLONE[/COLOR][/U][/B]
-
[quote name='Belga']Tylko wiesz, że w razie pogryzienia kogoś przez Twojego psa, ten wpis niestety nie będzie honorowany...[/quote] Ale moj pies jest zarejestrowany w Niemczech i dokumenty ma niemieckie, wiec nikt nie moze sie przyczepic, bo w razie czego to pies jest przejazdem. Dodatkowo pies jest po kwarantannie przed wyjazdem do Szwecji i zwiazanym z tym badaniem krwi na obecnosc przeciwcial i z wynikiem 19krotnie wyzszym niz potrzebne minimum. No wiec jakim prawem ktos oczekiwalby, ze pies z takim wynikiem bedzie poddany kolejnemu szczepieniu? I dlatego pies wszelkie dokumenty ma niemieckie. I tak zostanie, dopoki u nas prawo bedzie takie pokopane.
-
Kiedys, dawno temu ogladalam bojze brytyjski program naukowy o psach i dot. ich chorobach. Miedzy innymi byla mowa o szczepionkach na wscieklizne. Stwierdzono, ze sczczepienie wystarcza na ok.3 lata i nie ma potrzeby powtarzac go czesciej niz dana szczepionka przewiduje. Powodem, dla ktorego w wielu krajach szczepienie odbywa sie czesciej jest GWARANTOWANY zarobek firm produkujacych szczepionki oraz klinik weterynaryjnych te szczepienia wykonujacych. Moj wet w Polsce jest przeciwny szczepieniu co rok, wpisal mi nawet w ksiazeczke termin nastepnego szczepienia za 2 lata.
-
Moj pies ma paszport wystawiony w Niemczech (bo jest stamtad), ale szczepienie na wscieklizne (2letnie) mial zrobione w Polsce. Od czasu tego szczepienia, po uplywie 1,5 roku bylismy w Niemczech u weta na odrobaczaniu przed wyjazdem do Szwecji i nie bylo zadnych problemow z wyjazdem.
-
Fajna, ale to raczej do belgow trzeba ja podeslac;)
-
Na tym watku jest sunia od niedawna w schronisku z rodowodem ZK o wlosie nieco przedluzonym i pieknym wilczastym umaszczeniu [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14191[/URL]
-
Mordzia - przekochana sunia w typie kaukaza, MA DOM!!!
mimoza replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Fantastycznie, ze Mordzie znalazla dom. Fajnie byloby, gdyby jakies fotki i kilka slow nadeszly z nowego domku Mordzi :loveu: -
Jazon - piękny owczarek kaukaski szuka domu. MA DOM !
mimoza replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Alez piekny pies:loveu: -
Oskar vel Merlin ma DOM;-)))prosze o przeniesienie wątku ;-)
mimoza replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Podnosze chlopaka -
Moj pies jest zaszczepiony szczepionka dwuletnia w Polsce, gdzie wet zaprosil mnie ze dwa lata. Dowiedzialam sie, ze jednak psa nalezy szczepic co rok i ja rowniez powinnam zaszczepic psa niezaleznie od czasu trwania szczepienia. Jestem absolutnie przeciwna nadwyrezania zdrowia psa i poddawaniu go kolejnemu niepotrzebnemu szczepieniu. I dlatego w ksiazeczce ma wpisany adres za granica :roll: Na wszelki wypadek, gdyby ktos chcial sie przyczepic.
-
Fajny chlopak, wiecej zdjec prosimy :loveu:
-
W Stanach obawiam sie, ze wzorzec eksterierow odbiega nieco od wzorca SV (zreszta u nas tez niestety), a co za tym idzie - im wiekszy tym lepszy. Ja tez lubie duze psy, ale boje sie, ze GSD jako pies z zalozenia sredni, bedzie cierpial na zdrowiu, jesli bedzie zbyt duzy. I dlatego mam ONa i wieksza od niego mix-kaukaske:evil_lol: Jesli chodzi o nauke to podzielam zdanie i obawy Axusi - za duzo i za wczesnie. Skupilabym sie na nauce zostawania w miejscu lub przychodzenia ZAWSZE na wezwanie. Niech szczeniak uczy sie bezwarunkowego respektowania tych komend, bo z nimi potem jest najciezej. A nauka siad i waruj to sprawa drugorzedna. Cos mi nieskladnie idzie pisanie dzisiaj za co najmocniej przepraszam, mam nadzieje, ze jednak wystarczajaco zrozumiale :oops:
-
Sliczne to ostatnie portretowe :loveu:
-
Wyjatek, zamienmy sie. Ja ci dam nieprzytulnego Baltowskiego, a chetnie wezme miziasta Gamcie:loveu:
-
Piekny chlopak :multi::loveu:
-
[quote name='Cheyenne']Dzisiaj dałam jej taką specjalną kość,potem gdy do niej podeszłam to ta kośc w pysk i w długą.To ja za nią,ganiałam za nią po ogrodzie chyba z pół godziny,aż wreszcie przypadkiem kośc jej wyleciała z japy i przydeptałam ją nogą.A ta jak się rzucała mi na kapcia,próbowałam ją za łeb odepchnąć to jak mnie ugryzła Jezu:shake:Ale pokazałam jej.:p Nie cierpię jej.W nocy wstaje i ujada i musimy iśc z nią na dwór przykładowo o 3 nad ranem,bo żadne uciszanie ani nic nie pomaga. A mama dalej uparcie twierdzi,że żaden pies nie da,żeby mu jedzenie zabierać,już słów mi brak normalnie:shake:[/quote] Ganianie za psem, ktory ma swoja kosc to raczej nienajlepszy pomysl. To tylko utwierdza ja w przekonaniu, ze od ciebie spotykaja ja same nieprzyjemnosci. Wydaje mi sie, ze powinno byc odwrotnie - dajesz jej fajna kosc i absolutnie jej nie odbierasz - wtedy uczysz sunie, ze przy tobie moze sie zrelaksowac. Co do wczesniej poruszonych problemow to wydaje mi sie ze pierwsza rzecza, ktora powinnas zrobic, to nauczyc sie ignorowac swojego psa. Nie narzucaj sie jej swoja osoba, pies tez potrzebuje spokoju. Ja mam podobna sytuacje, z tym ze akurat to ja jestem 'ta jedyna' dla swojego psa. Zacznij od tego, ze jak suka spi, lezy na poslaniu (czy gdziekolwiek) to ty, przechodzac kolo niej nie patrz na nia, nie gadaj do niej, nie cwierkaj itd. Po prostu idz z miejsca A do miejsca B. Po pewnym czasie suka nauczy sie, ze nie ma potrzeby wywalac brzucha do gory albo salwowac sie ucieczka. Bedzie wiedziec, ze moze sie zrelaksowac w twojej obecnosci. To wedlug mnie podstawowy krok. Po tygodniu takiego unikania konfrontacji mozna pomyslec o przywolywaniu suni do siebie - zawsze za przyjscie nagradzajac smakolykiem, przy czym to nie znaczy, ze masz sie rzucac na nia z czulosciami, mozesz pochwalic slownie i na przyklad dac jej jeden glask po policzku. Potem odchodzisz z tego miejsca. Zakladam, ze po 2 tygodniach, a moze nawet wczesniej efekt bedzie taki, ze suka sama zacznie do ciebie przylazic. Ale nad tym naprawde trzeba popracowac stopniowo - nie wszystko naraz. Bedzie dobrze, tylko wiem, jak ciezko jest rzeczywiscie ignorowac psa (moj TZ cwiczy to od 4 dni i strasznie cierpi, ze nasz pies zmyka przed nim albo zmyka powarkujac, ale juz po tych 4 dniach jest efekt). Mama nie ma racji z grzebaniem psu w misce itp. Ale na to mozna sobie pozwolic WYLACZNIE wtedy, gdy pies ma do nas zaufanie i czuje respekt. Jesli pies warczy, to dowod na to, ze pozycja psa w stadzie nie jest dla niego jasna. Poza tym mama wyraznie potrzebuje doksztalcic sie w zakresie posiadania psa i zachowania odpowiednich relacji w domu. Ja odnosze wrazenie, ze mama cieszy sie, ze jest 'ta jedyna' dla psa i nie bardzo chcialaby sie podzielic uwaga psa z corka. A bez wzajemnej wspolpracy obu pan bedzie trudno nauczyc psa wielu rzeczy.
-
Onka PODKARPACIE!już szczęśliwa!!.. wśród lasów:))
mimoza replied to aganela's topic in Już w nowym domu
;) A ja postaralam sie ujawnic suczke szerszemu gronu osob poprzez umieszczenie ogloszen o suni na ponizszych stronach: [URL]http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/piekna_lagodna_suka_on_do_oddania_163474_13340.html[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.hodowle.info/sliczna_mloda_owczarka_niemiecka,20080901003257.html[/URL] [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=329&w=84086459[/URL] [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=84086419[/URL] [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=84086492[/URL] [URL]http://www.pressmedia.com.pl:8080/sn/index.php?option=com_classifieds&Itemid=92&oglmsg=_OGL_APPROVED[/URL] [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=496&w=84086652[/URL] [URL]http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/588/[/URL] [URL]http://www.znajda.org.pl/component/option,com_adsmanager/page,show_ad/adid,362/catid,2/Itemid,2/[/URL] Na razie to na tyle, nie mam wiecej sily - ide spac:lol: