-
Posts
899 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mimoza
-
Saba, kochająca dzieci Sunieczka owczarka ma domek u Ani i jej dzieci
mimoza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Czy dobrze zrozumialam, ze Sawa dobrze dogaduje sie z innymi psami? Czy wiemy, czy ma tendencje do uciekania, czy raczej trzyma sie blisko czlowieka? Czy jest aportowa, czy raczej zlewa rzucane zabawki? Czy ma instynkt lowiecki, czy wiewiorki itp. sa bezpieczne w jej obecnosci? No i najwazniejsze - czy Sawa jest zdrowa, czy nie ma dysplazji, czy serducho miala badane? Pytam tak duzo, bo moze (ale nie nastawiajcie sie na razie, zeby nie zapeszac) znam domek, ktory by ja przygarnal. Acha, i jeszcze jedno - czy sunia jest typem przytulaka, czy raczej niedotykalska i niezalezna? -
Alez sliczny pies:loveu: Przydaby mu sie fajny domek...
-
Do gory oneczku, do gory ;)
-
Juz kolejny raz wracam do tego watku majac nadzieje, ze przeczytam, ze Aszka znalazla nowy domek:shake: Poki co podrzucam dziewczynke do gory...
-
O rany, jaka biedulka. Czy w schronie zostala zbadana? Co z tym ogonem? No i jak reszta? Jakie sa priorytety w doprowadzaniu suni do zdrowia?
-
Paulinko, ja tez oczywiscie bede trzymac kciuki, a dotychczasowych sukcesow gratuluje z calego serca:lol::loveu: Rodezjany sa przepiekne:loveu:
-
Dwa psy to sama radosc. Moje dwa doskonale sie uzupelniaja, kazdy oferuje mi inne zaplecze zalet i wad. Oba naprawde sie uwielbiaja, spedzaja cale dnie ze soba (i z nami). Mam nadzieje, ze niedlugo zamieszkamy w domu, a wtedy prawdopodobni powiekszymy stado o trzecia sztuke futra:evil_lol: A komentarze ludzi nalezy olac. Moj wlasny kolega spotkawszy mnie na ulicy z jednym psem spojrzal z niesmakiem, jak dowiedzial sie, ze w domu jeszcze jeden, to wybaluszyl ocza i spytal, czy sie dobrze czuje. Miesiac temu spotkalam go w... Kakadu:evil_lol: Z lekkim zazenowaniem przyznal sie, ze wlasnie kupil sobie... drugiego psa. No i przeprosil mnie - przyznal, ze jeden pies to super, ale dwa to zupelnie inny poziom:loveu:
-
My sciagalismy psa z Niemiec. Pies mial 9tygodni, byl odrobaczony, mial tatuaz i chip, paszport, szczepienia odpowiednie do wieku. Na granicy nie bylo problemu (luty 2007).
-
[quote name='Anka i Trufi']No tak próbuję, ale on idzie koło mnie, to z jedenej to z drugiej strony, i próbuje uchwycić mój wzrok. A jak tylko postanowi odejść gdzieś dalej i coś obwąchać, a ja sięgnę do kieszeni (np. po chusteczkę do nosa!) to już się melduje przy nodze. Normalnie jak automat. Może się nauczy, że jak koniec zabawy to koniec, a piłka pojawi się dopiero jak go zawołam. Ale teraz chyba jeszcze nie stracił nadziei, że uda się coś wynegocjować :roll: W każdym razie w ciągu miesiąca motywacja do przywołania nam wzrosła dwukrotnie. A nie wierzyłam, że da się tak psa nakręcić na zabawkę... To mam za swoje :diabloti:[/quote] EDIT: Kupe tez robi z pilka w zebach lub kladzie ja obok i spieszy sie strasznie z robieniem rozgladajac si na boki, czy ktos mu pilki nie ukradnie znienacka:-) Yuki ma racje- mam takiego samego psa. Dopiero w zeszlym roku na wakacjach nauczylam go, ze pilka/patyk rzucam, kiedy JA tego chce, a nie wtedy kiedy ON chce. Dlugo ignorowalam jego wlepione oczy, szwendanie mi sie pod nogami, skamlenia i poszczekiwanie. Ale wygralam z nachalem i jest naprawde super, juz ni czuje sie tak pod presja:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
proszę o pomoc - problem z 7miesiecznym szczeniakiem
mimoza replied to deflevi's topic in Wychowanie
Ja bym sie zastanowila nad wprowadznim komnd rowniez domowych, tzn. strefy zielone i czerwone, sposob podawania posilku (np. siad, czy waruj i zostan przed podaniem miski), itp. I oczywiscie pelna konskwencje w egzekucji. Najwieksze problemy biora sie z niekonskwencji, z lamania wlasnych zasad, bo "biedny piesio byl chory", "bo tak slicznie prosi", "bo jest jeszcze maluszek". Chodzi mi o to, ze pracujac z nia w domu szybciej wpoisz jej zrozumienie istnienia zasad i pozostawania w komendach. Suka zrozumie, ze jest akcja i reakcja, ze takie zasady obowiazuja wszedzie i zawsze. No i w domu latwiej pracowac bez rozpraszaczy. Co do popuszczania - czy sunia ma duzo ruchu na spacerach? Nic tak psa nie wykancza jak wyzwania intelektualne. Masz psa mysliwskiego, na pewno super bedzie aportowac, i przede wszystkim robienie sladow. Praca wechowa wykonczy dziewczynke i zamiast siusiac bedzie spac nastepnych kilka godzin. Przetestowalam na swoim pracusiu :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
mimoza replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak w podpisie widac mam psa ONa i suke kundelke Sabine. ON jest krotkowlosy o masci ciemnowilczastej, nie przerosniety, tylkiem nie szoruje po ziemi, ma dosc dlugie nogi, klatki tez nie ma zbyt glebokiej. No niestety jest to ON z linii pracujacej i wyglada tak, a nie inaczej. I w zwiazku z tym mnostwo osob uwaza, ze nie dosc, ze kundel, to w dodatku suka (a futerko krociutkie i widac meskie narzady). Ciagle musze odpedzac nachalnych ludzi z samcami, ktorzy podchodza do mnie, zeby ich pieski pobawily sie z sunia:shake: :evil_lol: Teraz Balto ma juz 2,5 roku i wreszcie powoli robi sie meski z wygladu. Natomiast Sabinka jest mixem pewnie kaukaza, wyglada jak Sarplaninac i ma okolo 3,5 roku. Ale jakis czas tmu zostala ostrzyzona i zaczela wzbudzac sensacje. Ludzie non stop mnie zatrzymywali zachwycajac sie piecdziesieciokilku kilogramowym szczeniakiem i pytali co to za rasa. Jedna pani : "Ojej, jaki piekny piesek, a co to za rasa?" Ja: "kundel bury" Pani: "He, nie rozumiem" Ja "Saba jest kundelkiem" Pani oburzona" Alez co Pani opowiada, ona nie moze byc kundlem!" Ja: !Alez zapewniam Pania, ze jest calkowitym kundlem, nie znam mamusi, ani tatusia" Pani wciaz oburzona "No to niech Pani cos wymysli, przeciez pies, ktory TAK wyglada nie moze byc kundlem!!!" :evil_lol: Saba po strzyzeniu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12223716-post2491.html[/URL] -
:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:JA bede strzyc :evil_lol: (Mojego TZ potrafie ludzka maszynka, moze psa tez zdolam) . Znaczy sie posmarowac ostrze oliwka uprzednio? Sabina ma futro rozne, na karku i doopce twarde, ale na reszcie ma mieciutkie. Bo Sabinka to kundelek jest (z wygladu najbardziej podobna jest do rasy Sarplaninac). Ale tak naprawde to Sabinka jest "przyjacielskim przewodem pokarmowym" - jedzenie to rozkosz zycia Sabinki i dlatego moge ja opitolic jak chce i tak dlugo sie znecac nad nia, jak dlugo w zasiegu wzroku bedzie miala cos jadalnego:ylsuper: :loveu: Grey, a Ty strzyzesz psy? I ostrzysz ostrza? I gdzie jest glowica, na milosc boska? To nie ostrze sie tepi? I jeszcze jedno - czy potrzebuje nakladek dystansowych? Bo w tym, co kupilam to nie ma...
-
Grey, ja maszynki ZADNEJ na oczy nie widzialam, a Ty o przkladaniach i ostrzach i wymiarach itd. :evil_lol: Ja najpierw musze taka chociaz raz zobaczyc i uzyc, to pewnie sie dowiem szybko o tym, czego uzywac, a czego lepiej nie ;) A spojrzalas na link do allegro, czy warto? EDIT: KUPILAM MASZYNKE! Teraz umre z niecierpliwosci....:-)
-
Znalazlam na allegro taka, ktos sprzedaje - mozecie rzucic okiem i powiedziec, czy warto? [URL="http://upload.allegro.pl/show_item.php?item=673452969&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any."]MOSER 1245 Tanio !!! (673452969) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
-
Dzieki, tak wlasnie myslalam po przczytaniu kilku watkow, ale nie chcialam sugerowac, ze wlasnie moze ta:lol: Moze na allegro znajde w przyzwoitej cenia:-)
-
A jaka moaszynka firmy Moser nadalaby sie do strzyzenia mixa kaukaza z leosiem? Taka, zeby nie zakonczyla zywota po pierwszym strzyzeniu... Suka jest po strzyzeniiu i nie ma dlugich kudlow, ale niwatpliwie nalezy jej sie powtorka...
-
Ale za to jak fajnie widac nadmiar skory nad ogonkiem na ostatniej fotce:lol: Nie znam sie kompletnie, dla mnie wyglada slodko i przed i po, chociaz chyba wole po;)
-
Sabinka grzecznie czekala na podplyniecie do pomostu i wychodzila z gracja (przynajmniej tak jej sie wydawalo:evil_lol: ). Juz sie nie moge doczekac wyjazdu, tylko zeby pogoda dopisala, buuu :roll:
-
a jednak nic nie napisze:-)
-
A dlaczego wrocil z adopcji?
-
No coz, ja jestem zdania, ze szczeniak jest psychicznie slyby i takim zostanie. Wcale nie sa potrzebne zadne wczesniejsze zle doswiadczenia, zby pies byl bojazliwy. Niestety zdarza sie to i w noramlnych hodowlach, z pies jest psychicznie skrzywiony. Mozna probowac z tym walczyc, zatrudniac behawioryste i zasuwac do psiego przedszkola oraz socjalizowac. Mialam w swoim zyciu 2 takie przypadki. Zaden nie zakonczyl sie dobrze - jeden pies wrocil do hodowcy (czesciowy autyzm), drugi zamieszkal na wsi, zeby nie poglebiac u nigo stresu zwiazanego z miejskim zyciem. Problemem jest jedynie to, ze jesli walka o psiaka trwa kilka lub dluzej miesiecy, to nawet jesli dla psiaka zmiana miejsca jest lepsza to i tak boli nas serce. Kupujac psa z pseudohodowli niejako sama sobie zamknelas furtke do reklamacji. Teraz facetowi mozesz "naskoczyc".
-
Ja w ostatnie wakacje wzielam Sabine na lodke, ale na taka zwykla z wioslami. Mysle, ze ja sie bardziej balam (tego, ze Sabcia wystartuje za labedziem i wywroci mnie i lodke). Na szczescie Sabcia dzielnie udawala, ze nie widzi potencjalnych ofiar jej instynktow lowieckich. Bylo fajnie, w tym roku zrobimy powtorke. Natomiast Balto spanikowal, jak tylko jego pazurki dotknely plastikowego dna lodki. Od razu stwierdzil, ze nie ma przyczepnosci i katgorycznie odmowil udzialu w imprezie. W tym roku i tak zrobimy powtorke - a noz mu sie polepszylo? :evil_lol: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9669/siusia.jpg[/IMG]
-
Och, jakie sliczne malenstwo. To straszne, ze taki maluch nie poznaje swiata w normalny sposob:shake:
-
Nie ma co napadac na dziecko. W telwizji sa reklamy - np. proszku do prania (czarny piesio po praniu w pralce zrobil sie bialy - reklama wycofana wprawdzie), nie brakuje kretynskich kreskowek, czy komiksow. Jesli matka i ojciec nie powiedza, to skad dziciak ma wiedziec, ze tak nie wolno? :shake: