Lintie
Members-
Posts
295 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lintie
-
Nie zaszkodzi. Trzeba tylko tym razem jeszcze wyraźniej zaznaczyć, że Kropciasty nie nadaje się do domu z dziećmi. U mnie na razie cisza w eterze. Nikt nie dzwoni. Okazało się, że w książeczce Kropciastego nie ma śladu po odrobaczeniu. Czy jest w związku z tym szansa dorwać się do zawartości tej butelki od miłego Pana z forum berneńczyków?
-
Ok, tak myślałam, że sprzęt odmówił współpracy ;) Umowy dotarły, dzięki. Jestem po rozmowie z domkiem. Domek zrobił bardzo pozytywne wrażenie - spokojni, rozsądni ludzie. Jedyny problem polega na tym, że Korek ma być pieskiem dla Babci (zostało to z Babcią uzgodnione, żadna 'niespodzianka'). Dlatego nie wydałam jeszcze pieska - uważam, że bezwzględnie należy najpierw porozmawiać z przyszłą właścicielką. Mam tez pewne wątpliwości czy Korek nadaje się na pieska dla starszej osoby... Co prawda Babcia miała już wcześniej psa i jest "sprawną energiczną panią w sile wieku", a Korek zrobił się jak na wyżła strasznym pieszczochem i kanapowcem... :hmmmm: Muszę przyznać, że trochę się stresuję ta sytuacją - bardzo mi zależy na znalezieniu mu odpowiedniego domku, a pierwszy raz załatwiam taką sprawę :-o Dziewczyny, udzielcie mi jakiegoś wsparcia! :razz: Mogę zawieźć Korka do Krakowa (domek jest w Nowej Hucie - mam tam kilka spraw do załatwienia). Fajnie byłoby, gdyby można to było jakoś połączyć z adopcją Brutusa... Dajcie znać co i jak, ustalimy jakiś plan.
-
Dostałam właśnie telefon w sprawie Korka. Państwo mieszkają w bloku w Krakowie, mają 10-letnią córkę :roll: i babcię, która przez cały czas jest w domu. Wyjaśniłam, że psiak wymaga specyficznego podejścia - nie zniechęciło ich to ;) Umówiliśmy sie na spotkanie z Kropciastym jutro po południu. Co o tym myślicie? O co zapytać? Na co zwrócić uwagę?
-
Wysłałam maile za zdjęciami Korka do dwóch krakowskich kół łowieckich, których adresy udało mi się znaleźć w necie. Dziś albo jutro postaram się wrzucić ogłoszenia w dwóch portalach myśliwskich. Odwiedził mnie dziś Bardzo Miły Pan i przywiózł dwie paczki styropianu, pięć balików słomy (wrzuciłam to wszystko na stryszek nad stajnią) i butelkę środka na robale - co mam z nią zrobić? Odrobaczyć Kropciastego?
-
Zapomniałam dodać, że dzwoniła do mnie pani, która zajmuje się promocją Korka w kole łowieckim, z zapytaniem, jak Korek reaguje na strzały. W sumie to nie wiem, jeszcze do niego nie strzelałam (choć parę razy miałam ochotę :evil_lol:). Najlepiej żeby taki zainteresowany myśliwy przyjechał i sam sprawdził.
-
Właśnie zadzwoniła do mnie w sprawie Korka pani z Jaworzna. Mieszka w bloku, ma dwoje dzieci, ale właściwie już dorosłych. Powiedziała, że będzie jeszcze dzwonić w weekend. Nie jestem pewna, czy to ta sama osoba, która kontaktowała się z Dominiką... Aha, i właśnie wysyłam namiary na Korka znajomemu leśnikowi.
-
[quote name='dominik_a'] A co ta baba co dzwoniła do mnie o Korka nie dała znaku życia ?????????[/quote] Niestety. Cisza głucha w eterze. Czy ktoś wie, kiedy dokładnie Korek był odrobaczany? Bo chłopak ma tendencję do pożerania różnych świństw, niekoniecznie korków (wystarczy chwila nieuwagi :angryy:), i pomimo tego, że mu miski nie żałuję, nadal jest potwornie chudy i rzuca się jak wariat na żarcie ( on nie gryzie jedzenia, tylko wciąga jak odkurzacz). Zastanawiam się, czy nie trzeba by go w związku z tym odrobaczać częściej niż ustawa przewiduje...