Jump to content
Dogomania

Lintie

Members
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lintie

  1. Tak, piesek jest nadal do adopcji. Jest w Porębie Żegoty koło Alwernii (30km na zachód od Krakowa). Korek ma 1,5 roku. Jest wykastrowany, zaszczepiony na wściekliznę i wirusówki, odpchlony i odrobaczony. Full service ;) Ma uraz do dzieci, więc niestety nie nadaje się do domu z dzieckiem. Może być troszkę nieufny wobec obcych, ale na ogół szybko się przekonuje. Z innymi zwierzętami układa mu się różnie: z moją sunią dogadał się bardzo ładnie (po krótkich nieporozumieniach). Zaakceptował kota (na którego początkowo polował). Wniosek: w kontaktach z innymi zwierzętami mogą być na początku pewne problemy, ale jest to do wypracowania. Z przyczyn technicznych proszę o podawanie w ogłoszeniach telefonu Fundacji. Dominiko, czy możesz edytować pierwszy post? I wstawić tam aktualne zdjęcia?
  2. O jeżu! Czy ten jeż ma jakąś stronę internetową?
  3. I jak tam u Liska? Nie dodzwoniłam się dzisiaj do p. Kłosińskiego, spróbuję jutro.
  4. Właśnie rozmawiałam z p. Kłosińskim. Mam pewne wątpliwości, czy jest sens zaczynać terapię Korka w domu tymczasowym - czy nie lepiej byłoby, żeby wybrał się tam z nim nowy właściciel. P. Kłosiński mówi, że warto zacząć, a wtedy ewentualny nowy domek może kontynuować. Wstępna diagnoza jest taka, że zachowania Korka mają podłoże bardziej lękowe niż dominacyjne (fakt - niewykluczone, że Kropciasty miał trudne dzieciństwo). Mamy dwie potencjalne strategie: albo staramy się Korka oswoić z czynnikami stresogennymi (tj. dziećmi :diabloti:), albo znaleźć mu domek, w którym nie będzie na takie czynniki narażony. Myślę, że można popracować nad tym, żeby nauczył się zostawać sam - możemy mu znaleźć domek bez dzieci ( a przynajmniej mam taką nadzieję), ale trudno będzie znaleźć mu taki domek, w którym nigdy nie będzie zostawał sam. P. Kłosiński mógłby też podpowiedzieć, jaki domek byłby dla Korka najlepszy (blok czy dom z ogrodem, z innym psem czy sam?). Co o tym myślicie? Pierwsze spotkanie i ustalenie dalszej terapii to 120,-. Jeśli uważacie, że to ma sens i jeśli mamy taką kwotę w skarpecie Kropciastego, to mogłabym się z nim wybrać do p. Kłosińskiego...
  5. Ych. Ja tak podejrzewam, że on to linoleum zeżarł specjalnie :mad:
  6. A jak tam kwestia ogłaszania Korka na psach myśliwskich? Czy nadal brak odzewu od wyżłów i dalmatów? Może napisałyście ludziom od dalmatów, że to wyżeł, a ludziom od wyżłów, że dalmat? :helo:Halo! Miało być na odwrót! :evil_lol:
  7. Dzisiaj mija 10 dni od szczepienia Korka, więc trzeba będzie towarzystwo odrobaczyć. Ula, czy ja dobrze pamiętam, że z tej magicznej buteleczki trzeba dać im 1 ml na 10 kg masy ciała? Tam coś takiego chyba pisało na odwrocie, tylko się wzięło i rozmazało... :hmmmm:
  8. Uważam, że dawanie Korka do domu z dziećmi jest bez sensu. Już to przerabiałyśmy i wiemy jak Korek sprawdza się w charakterze "domowego psa dla dzieci".
  9. Tak mi się przypomniał ten wątek (lepiej późno niż wcale ;)) Arya pozdrawia!
  10. Uaktualniam galerię Kropciastego: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6408/p1010580qf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6347/p1010586ld0.jpg[/IMG] Gdzie jesteś, domku? [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7660/p1010557jd3.jpg[/IMG]
  11. Kropciasty się przypomina :razz: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8121/p1010569ra1.jpg[/IMG]
  12. Korek chyba musiał kiedyś obrywać po kropciastej doopce, bo jak latam po domu z drewnianą listewką, to mnie omija szerokim łukiem :scared:
  13. Tak, tak, tak! :multi: Myślę, że dobrze byłoby tez wznowić allegro Koreczka, z tekstem wyraźnie przedstawiającym jasne i ciemne strony naszego kropciastego potwora :evil_lol: Ale najbardziej sensowne wydaje mi się wypromowanie go wśród miłośników rasy (przy czym ludziom od dalmatów trzeba tłumaczyć, że to dalmat, a ludziom od wyżłów, że wyżeł :evil_lol::evil_lol::evil_lol:). Można prosić o wrzucenie go na forum wyżełków z tymi zimowymi fotkami? może kogoś zauroczy... :loveu:
  14. Korek został wczoraj zaszczepiony na choroby zakaźne. P. Doktor dopisała do rachunku Fundacji 28,-. Obejrzała tez Korka pod kątem pchełek, i stwierdziła, że zapchlony nie jest, więc pewnie ma jeszcze podrażnioną skórę po tych pchełkach, które przyniósł od Pana Sprytnego. :diabloti: Poczekam parę dni i zobaczę jak się sytuacja rozwinie. Odrobaczenie i tak dopiero za jakieś 10 dni. Z ogłoszenia były dwa telefony. Panowie szybko pytali o rasę i wiek i rozłączali się, więc chyba nie należy ich traktować poważnie :roll:
  15. Odskoczył i odsunął się na odległość kilku metrów. Nie zauważyłam, żeby bardzo przypadał do ziemi.
  16. Reakcja Korka na korki jest mieszana: zachwycony nie był, ale ataku histerii też nie dostał. Wycofał się na z góry upatrzoną pozycję pod drzwi domu i stamtąd obserwował, co też ciocia Lintie wyprawia tam pod płotem.
  17. Czy Dominika ma może jutro zajęcia w Krakowie? Mówiłyśmy w którymś momencie, że mogłaby zostawić mi to na portierni. W poniedziałek jestem w pracy, to odbiorę.
  18. [quote name='jayo']Czy mozecie sprawdzic jak Korek reaguje na strzaly? Mamy mysliwego, ktory szuka wyzlowatego psiaka - w domu jest West i sunia wyzla 14stoletnia, ktora juz nie bardzo moze towarzyszyc Panu w wedrowkach. Zainteresowal sie nasza podopieczna, ale jej chyba strzaly nie odpowiadaja za bardzo.[/quote] A skąd konkretnie jest Myśliwy? Czy jest świadom, że żeby z Korka mieć wyszkolonego, posłusznego psa myśliwskiego trzeba będzie trochę się napracować? :razz:
  19. Spróbuję jutro namówić sąsiada, żeby wystrzelił parę petard :diabloti: Dominiko, jak wygląda sprawa obsługi weterynaryjnej Korka? (szczepienie, odrobaczenie, teraz dochodzi jeszcze odpchlenie). Jestem skłonna dofinansować...
  20. Miałam wczoraj bardzo miły telefon w sprawie Korka. Pani mieszka w Bielsku, ma dwoje dorosłych dzieci i koty. Musi omówić kwestię adopcji z mężem. Trzymamy kciuki :happy1: Korek oczywiście żadnej biegunki nie miał. Może to była sprawa nerwów, lub zmiany jedzenia. Za to zaraz po przyjeździe zaczął się czochrać. Czy to możliwe, żeby załapał pchły w jeden wieczór? A może to też jakieś jedzeniowe sprawy? Alergia czy coś? Po swoim ostatnim powrocie, Korek dostał od mojego sąsiada ksywę Bumerang :evil_lol:
  21. [quote name='Ada-jeje']Oby tylko dlugo u ciebie miejsca nie zagrzal :shake:[/quote] Ba! Jakieś pomysły? Bo u mnie plaża intelektualna... :PROXY5:
  22. Koreczek już do mnie jedzie. Argh! :flaming:
  23. Koreczek pojechał do domku. Trzymamy kciuki :kciuki::kciuki::kciuki:
  24. Hmm... :hmmmm: Nie jestem pewna jak Korek zareaguje na pieska. On chyba lepiej się z suczkami dogaduje.
  25. Dominika, czy mimo nawału zajęć możesz dać mi znać, czy są jakieś dane co do odrobaczenia Korka? ;) W książeczce nie miał nic wpisane...
×
×
  • Create New...