Lintie
Members-
Posts
295 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lintie
-
Kropciasty jest u mnie już trzy tygodnie, pora na podsumowanie jego zdobyczy intelektualnych: 1. Zorientował się, że ciachnęli mu jajka (co pozwoliło mu ograniczyć nieporozumienia z moją Psicą do niezbędnego minimum) 2. Nauczył się przebywać w jednym miejscu przez czas pozwalający na zrobienie mu zdjęcia :evil_lol: 3. Wie już, że ma człowieka na drugim końcu smyczy. 4. Załapał, że jak się mówi "siad', 'wyjdź z kuchni', albo 'zostaw' to faktycznie jest do niego i coś należy w związku z tym zrobić (choć to pewnie wiedział od początku, tylko umiejętnie rżnął głupa). Pracujemy nad 'daj łapę' :cool3: 5. Nauczył się tolerować kota. Początkowo na widok Tośki ruszał w pościg z piskiem i jazgotem. Teraz potrafi podejść do siedzącego kota i kulturalnie się przywitać: poniuchać i polizać, merdając przy tym ogonkiem. Biegającym kotem się interesuje, ale nie poluje. 6. Wspólnymi siłami z ciotką Lintie wyjął sobie szwy :diabloti: (przy telefonicznym wsparciu Pani Doktor). W ogóle bardzo dobrze znosi wszelkie zabiegi - smarowanie rany po kastracji czy zastrzyki. Jest trochę nieufny wobec obcych (potrafi obszczekać czy poburczeć), ale jak już mi zaufał, to ślicznie wykładał się na plecki pokazując brzuszek (i dziurę po jajkach :evil_lol:). Podsumowując: Korek zrobił ogromny postęp - to już nie ten pies, który tu przyjechał trzy tygodnie temu. Jeszcze wielu rzeczy musi sie nauczyć, ale jestem przekonana, że przy pewnym nakładzie pracy i konsekwencji będzie wspaniałym, posłusznym psiakiem. Szukamy cierpliwego stałego domku!
-
[quote name='Ulaa']Koreczkowe allegro [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294791841[/URL] :cool3:[/quote] Ula, koreczkowe allegro jest boskie! :loveu: Tylko patrzeć, a domki zaczną się pchać drzwiami i oknami... :evil_lol: Mogę skorzystać z tego tekstu żeby odnowić ogłoszenie Korka na Krakowskich Zwierzakach?
-
Koreczek dzielnie przetrwał mrozy i robi postępy w chodzeniu na smyczy. Dostałam pod choinkę książkę o szkoleniu pozytywnym, więc się dokształcam i troszkę eksperymentuję z Kropciastym. Już zaczyna zauważać, że ma człowieka na drugim końcu smyczy :evil_lol: Kurczę, to jest taki fajny pies - tak szybko i chętnie się uczy. Domku, gdzie jesteś?
-
Wszystko w porządku:goi się ładnie. Korek dostał antybiotyk, ale tak raczej profilaktycznie. To zaczerwienienie jest w miejscu, gdzie trzeba było przystojniaka trochę podgolić i skóra jest podrażniona. Smaruję mu to maścią propolisową - może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi. Za parę dni trzeba mu będzie wyciągnąć szwy.
-
[quote name='Ulaa']Będzie allegroi za chwilkę :cool3: Lintie czy mogę podac Twój nr tel? Najwięcej wiesz o Koreczku :p[/quote] Tak, jasne. Ale daj tam jeszcze numer telefonu do kogoś z Was, bo jak jestem w pracy to mam wyłączoną komórkę, nieraz przez ładnych parę godzin, i szkoda żeby się domek zniechęcił. Z Koreczka robi się naprawdę bardzo fajny, przymilny psiak. Jest ufny, pozwala sobie robić zastrzyki, jak mu smaruję ranę po kastracji to ślicznie pokazuje brzuszek. Robi się coraz spokojniejszy i posłuszniejszy. Jeszcze sporo będzie go trzeba nauczyć, ale widać już ogromne postępy. Bardzo mi zależy żeby znalazł naprawdę dobry domek.
-
Obawiam się, że majteczki go nie uratują... :diabloti: Moje suczysko trzeba będzie tak na dniach zaszczepić, więc mogłabym przy okazji zabrać Korka, niech go wetka zobaczy. Tylko że najwcześniej będzie to możliwe 02.01. - wtedy mam wsparcie logistyczne, bo sama dwóch psów w moim aucie wozić się nie podejmuję. Korek właśnie pożarł mi z kuchenki ugotowaną porcję rosołową :crazyeye: Tzn. zakładam, że to Korek, bo byłam wtedy w łazience, a moje pozostałe zwierzaki chyba jeszcze nie opanowały tej sztuki. Po prostu zniknęła, jakby wyparowała. Nie zostało po niej ani kosteczki. Cholera, to mu nie zaszkodzi? :hmmmm: Zawsze wyciągam z tego te długie kości...
-
[quote name='jotpeg']Przepiękne zdjęcia robisz, Lintie! Do kalendarza by się nadawały!!![/quote] Dziekuję, dziękuję :B-fly: Ale to głównie zasługa modeli i pięknej scenerii ;) Ja się dorwałam do aparatu (pożyczony, nie mam swojego) i trzaskam te zdjęcia setkami, to i jest z czego wybierać. Korek już całkiem wyluzowany - kotem jest zainteresowany, ale już raczej nie poluje; z moim suczyskiem już od paru dni się nie awanturuje... Cud-miód i orzeszki! Jedyne, co mnie zastanawia, to jego rana po kastracji - nie wygląda to całkiem fajnie: szwy trzymają, zrasta się ładnie, ale głupek to cały czas oblizuje i jest zaczerwienione a po wierzchu zrobił się strupek. Poradźcie mi: czy jest sens mu to czymś smarować, jak on nie nosi kołnierza i zaraz to zliże? :hmmmm:
-
[quote name='Ulaa']Bo kolczatka nie uczy nie ciągnięcia :roll: Jej zadanie jest zupełnie inne. To są wspaniałe wieści o Korku. Wygląda na to, że nie jest jakimś niezwykłym (a raczej niezwykle szalonym) głuptasem :cool3: Super :multi: Lintie, a czy kontaktował się z Tobą może Irek z forum berneńczyków w sprawie tych darów?[/quote] Nie, nikt się ze mną nie kontaktował. Co do kolczatki - nigdy nie stosowałam takich patentów, więc w sumie nie wiem czemu to ma służyć ( i tu wyszła moja głęboka ignorancja :oops:). Korek przyszedł do mnie w zestawie z kolczatką, więc uznałam, że tak widać ma być. Tak czy inaczej, na razie odwieszam to ustrojstwo na szafę. Masz rację - Korek nie jest niezwykle szalony. On jest całkiem zwyczajnie szalony :evil_lol: