Jump to content
Dogomania

Lintie

Members
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lintie

  1. Dzięki za wsparcie, strasznie mi Psicy brak. :-( Pochowaliśmy ją wczoraj pod lasem. Bałam się, że ziemia będzie zbyt zmarznięta, ale dało się wykopać. Śpi bidula w pięknym miejscu. Spróbuję się trochę pozbierać i wziąć za te kolczyki na bazarek. Na razie zupełnie mi odeszła wena twórcza...
  2. Możliwe, że ktoś rozrzucił jakieś trutki w lesie, może coś dorwała w czasie spaceru. A dzisiaj sąsiad mi powiedział, że miał na podwórku borygo spuszczone z chłodnicy. Zajrzałam tam w poniedziałek, Arya bawiła się z ich suczką. Musiała chlapnąć z tego wiaderka jak ja rozmawiałam z sąsiadem. Jesoo, na 30 sekund spuściłam z oczu...
  3. Babunia Azunia została sama. Arya, moja jednooka owczarka, już za Tęczowym Mostem. Czymś się otruła. Zupełnie nie mogę się pozbierać - wczoraj jeszcze hasała po śniegu...
  4. Już wysłałam list. I przekazałam fundacji 'Zwierzę nie jest rzeczą' :evil_lol:
  5. No, i miałam rację, że w domu Babunia poczuje się lepiej - od razu przestała wymiotować i odzyskała apetyt. Rana goi się bardzo ładnie. Operacja była w Nowej Hucie na Złotej Jesieni - szczerze polecam :thumbs:
  6. Uff, wreszcie wróciłyśmy do domu. Nie jest źle - guzy Babunia miała dwa (ogromne - jeden wielkości jabłka, drugi troszkę mniejszy), ale nie na śledzionie, tylko na jajnikach (a myśmy się zastanawiały, czemu Azunia nie zachodzi... :razz: ) W tej sytuacji Doktor wykonał sterylkę, a guz poszedł do histopatologii (ten mniejszy, bo większy nie zmieścił się do słoika :roll:). Pozostałe narządy Staruszka ma zdrowe, nigdzie nie widać innych niespodzianek. Babunia troszkę obolała i skołowana, zapakowana w kubraczek w gustownym kolorze zielonym. Nie bardzo chce jeść i co jakiś czas wymiotuje (co może być związane z tym, że się najeździła autem - zostałam na noc u rodziców w Krakowie, żeby mieć bliżej do lecznicy i byłam tam łącznie ze trzy razy) Dostała dzisiaj kroplówkę, powinno jej pomóc. I na pewno na własnych śmieciach poczuje się lepiej. Dzięki wszystkim za wsparcie, trzymajcie dalej kciuki za rekonwalescentkę.
  7. Mam niestety złe wiadomości od Babuni... :-( Zrobiłyśmy sobie w zeszłym tygodniu usg, żeby sprawdzić, czy Babunia nie szykuje nam jakieś niespodzianki po ostatniej cieczce i okazało się, że i owszem jest niespodzianka, ale zupełnie innego rodzaju - ogromny guz na śledzionie. Jutro będziemy się operować, przy okazji robiąc sterylkę. Babunia jest w świetnej kondycji, rtg płuc nie wykazało przerzutów, w badaniach krwi ma wszystkie, słownie wszystkie, współczynniki w normie, więc jest spora szansa, że cholerstwo nie jest złośliwe. Jestem dobrej myśli, ale i tak kciuki za Staruszkę pilnie potrzebne! :kciuki:
  8. Fundacjo kochana! Leżą u mnie Wasze cztery baliki zeszłorocznej słomy żytniej. Mam propozycję: ja je podścielę pod konie, bo ta słoma już niedługo nie będzie się do niczego nadawać - kruszy się i łapie lekko zatęchły zapaszek - a Wy w razie potrzeby weźmiecie sobie mojej słomy - tegorocznej, pszennej albo owsianej. Mam tego cały strych... ;)
  9. Byłam dzisiaj na stacji benzynowej, gdzie w poniedziałek widziałam sunię rudaskę. Niestety, dziś już jej nie było. Zostawiłam pracownikom stacji mój numer telefonu.
  10. Bo ona bardzo profesjonalnie udawała, że jej tam nie ma... :razz:
  11. Smaczki pomagają tylko na chwilę... Dziś pojechałam z Nerusią na wyjęcie szwów. Nauczyła się już rozpoznawać silnik mojego samochodu - tylko mnie słyszy, a już się ewakuuje na z góry upatrzone pozycje :diabloti: Dobra wiadomość - podpisałam dzisiaj umowę adopcyjną. Nerusia zostaje w swoim dotychczasowym domku tymczasowym. :multi::multi::multi:
  12. No bo ja mam taki niecny plan w tym wszystkim. Otóż przypadkiem okazało się, że Babcia Aza to rzadkiej klasy pies antykoncepcyjny. Będę ją wynajmować na godziny jako naturalną metodę regulacji poczęć. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A było to tak: idę sobie z psami do sąsiadów, a tam u nich na łące łapie żaby okazały bocian. Aza natychmiast jak go zobaczyła puściła się biegiem w jego kierunku ujadając donośnie. Bociek leniwie zerwał się do lotu z wyrazem obrzydzenia na zblazowanym dziobie i poszybował nisko nad łąką, najwyraźniej zamierzając wylądować sobie kawałek dalej. Ale nie z Babcią Azą takie numery! Pogoniła skubane ptaszysko przez całą długość łąki, i jeszcze co jakiś podskakiwała, probując łapać go za nogi. Więcej się na tej łące nie pokazał :diabloti:
  13. Eeee, tam. Ja strasznie złą kobietą jestem. Spytaj Nerusi :diabloti:
  14. Zapraszam na kolejny bazarek filmikowy! :multi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10710043#post10710043[/url] I tak jak poprzednio, proszę o komentarze, sugestie i podrzucanie :razz:
  15. Z żarełkiem nasza pięknota przeprosiła się dość szybko, ale ciocia Lintie to ma u niej permamentnie przetuptane :evil_lol: Wczoraj byłam zrobić jej ostatni zastrzyk. Leżała sobie w ogródku, wyluzowana i szczęśliwa. Jak zobaczyła mój samochód, to zerwała się na równe nogi, uciekła do domu i schowała się pod stół :roll: A w poniedziałek zabieram ją jeszcze na wyjęcie szwów... :diabloti: Postaram się zmobilizować z jakimś bazarkiem, żeby pokryć resztę kosztów. Problem polega na tym, że nie mam własnego aparatu, a w sezonie wakacyjnym ciężko mi jakiś wyrwać od rodziny.
  16. [quote name='agatkia']A gdzie dziki szał radości? To ja tu pędzę na złamanie karku, żeby podzielić sie dobrymi wieściami, wciskam Pani Stałej, że wszyscy czekają... a tu cisza jak makiem zasiał. Co ona sobie o mnie pomyśli :cool3: (a takie zagranie psychologiczne :evil_lol:)[/quote] Widocznie wszyscy na żniwach... :razz: Tu jest ode mnie: DZIKI SZAŁ RADOŚCI :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  17. Kciuki dla Pięknoty! :thumbs::thumbs::thumbs:
  18. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/1463/p1020440sw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2586/p1020441ab9.jpg[/IMG] Nerusia dzisiaj. Nieźle się musiałam nakombinować, żeby jej zrobić fotki, bo za każdym razem jak wcelowywałam w nią aparat, to odwracała pysio. Chyba jednak mam u niej przechlapane... :grins:
  19. [quote name='Ada-jeje']Lintie czy byla to sterylka aborcyjna :crazyeye:[/quote] Nie, Nerusia nie była szczenna. Byłam u niej dzisiaj: nie ma gorączki, rana wygląda dobrze - sucha, nie podrażniona. Tylko psica nie bardzo chce jeść... Dzień po zabiegu to chyba normalne?
  20. Czy sunia jest do adopcji razem z panem z pierwszego zdjęcia? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Żarty, żartami... Suńka jest fenomenalna! Sama mam jednooką ONkę i wiem, że brak oka absolutnie w niczym jej nie przeszkadza. Komu ślicznotę, komu?
  21. Nerusia już po sterylce - troszkę obolała i strasznie obrażona (jak jutro przyjadę zrobić jej zastrzyk, to już mnie całkiem znienawidzi :diabloti:) , ale w stanie ogólnie dobrym, nie ma gorączki.
  22. Dzisiaj koniec bazarku Nerusi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117044 Pliz, podrzucajcie intensywnie na finiszu :razz:
  23. Zajrzyjcie na bazarek Nerusi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117044 Bo pusto tam, głucho i wicher wyje ;)
×
×
  • Create New...