-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Chyba może, tylko Loozerka powiedziała, że to drugie też jest dobre i w następnym miesiącu będzie na nie właśnie namawiać. Nie wiem czy nie chodziło o Mielec.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
W wodzie na PM to nie trzeba zaraz umieć pływać. Wleziesz góra po pas a i to pewnie nie :evil_lol: -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Ulka18, zrobiłem dwie wersje banerka dla kolaków: Jedną całościową z linkiem do wątku ogólnego i jeden podzielony z linkami do każdego wątku z osobna. Oczywiście ten drugi trzeba ustawić z trzech części w odpowiedniej kolejności. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19216"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Collie_banerek_1.gif[/IMG][/URL] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66471"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Collie_banerek_1a.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9498"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Collie_banerek_1b.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64407&highlight=collie"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Collie_banerek_1c.gif[/IMG][/URL] Nie wiem dlaczego jak te 3 części są obok siebie to łączą im się linki w jeden dlatego trzeba oddzielić je spacją (albo przekopiować wszystkie 3 na raz) -
I nie przyszło Ci do głowy, że Puchatek jest świetn[COLOR=red][B]y :-)[/B][/COLOR]
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Oczywiście że zrobię ale dopiero wierczorem bo muszę Bunię trochę rozruszać (z powodu gorąca nie chodziliśmy długo w południe a ruch jej się przyda bo coś za tłusta jest). Zdjęcia, imiona i jeśli chcesz dodatkowo jakiś napis to bym chciał tekst, chociaż teksty trochę zmniejszają pole obrazka więc trzeba rozważyć czy są potrzebne PS. ten Twój Loris to ten Loris czy jakiś inny? -
Hanik zlituj się :placz: Przez dobrą chwilę zastanawiałem się jaki BŁĄD jest w pręgach Stokrotka :placz:
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Zrobiłem banerek dla Lorisa (dla mnie Loris to wyraźnie żeńskie imię ;-)) [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66471"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Loris_banerek_1.gif[/IMG][/URL] -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Z babeszjozą akurat mam osobiste doświadczenie. Najpierw pojawia się apatia (związana z anemią - babeszje atakują czerwone ciałka krwi), potem brak apetytu. Nie chce też pić (chyba że ma wysoką temperaturę wtedy pije bardzo dużo). Dobrze by było zbadać mu krew na obecność babeszji bo gdyby to było to, to ważna jest każda godzina. Link do info na ten temat: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Babeszjoza_ps%C3%B3w"]Babeszjoza u psów[/URL] -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Iwop, skoro powyrywałaś mu trochę kleszczy to może on ma jakąś chorobę odkleszczową. Może ktoś kto zna się na tym mógłby się wypowiedzieć -
To rozumiem ze banerek można już zdjąć? Kogo teraz promujemy?
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Wszystko zależy od zwierząt i sytuacji. Generalizować się chyba nie da. Można pewnie powiedzieć tyle że jeśli kot zacznie uciekać to pies zacznie gonić. Jeśli zwierzaki są ogólnie nieagresywne to z pewnością można je do siebie przyzwyczaić, przynajmniej do poziomu wzajemnego ignorowania. A jak się polubią ... :-) -
Widziałem, przeczytałem ale zdjęć jeszcze nie ma ;-)
-
Też jakoś nie mogę się tej jasności w nim dopatrzyć, oczy też ma ciemne, dziwne stwierdzenie.
-
Nie ma sternika nic nie wiadomo :evil_lol: Chociaż jak sobie przypominam to pisała kiedyś że było na Szczytno a potem miało być na coś innego ale nie pamiętam na co Loozerka odezwij się bo my tu bez Ciebie jak dzieci we mgle, nic nie wiemy, nic nie umiemy i w ogóle ... :oops: :evil_lol:
-
Przecież tylko [B]prosiła przypomnieć o głosowaniu[/B] a nie [B]kazała głosować :diabloti: [/B]
-
[quote name='martulcia']zbyt wiele rzeczy mi sie podoba :( moze szkola policealna? bede miala czas zeby pomyslec nad tym co chce robic [/quote] Nie polecam szkoły policealnej. To byłby tylko zmarnowany czas. Przygotuje Cię do konkretnego zawodu i nie da szerszych możliwości rozwoju. I wcale nie pomoże Ci w podjęciu decyzji a raczej ją utrudni.
-
Zgadzam się z Yoną. Osobiście znam niewielu którzy pracują w swoim zawodzie. Trzeba wybrać takie studia które pozwolą pogłębić dotychczasowe zainteresowania, połączą jak najwięcej z nich i dadzą podstawy, które pozwolą znaleźć się w innych zawodach. PS. Bunia też ale nie panicznie, natomiast woli boczkiem wyjść z pomieszczenia w którym odbywa się odkurzanie :-)
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Bardzo istotny jest punkt o trudnościach w pierwszym okresie. Rzeczywiście należy bardzo podkreślić że pies który był długo w schronisku nie od razu nauczy się odpowiednich zachowań i może np. brudzić w domu, nie umieć chodzić na smyczy, bać się jej, niszczyć gdy zostanie sam itp. Należy być przygotowanym że może to potrwać ... Nie będzie to też kopia poprzedniego kochanego psa który wszystko wiedział i rozumiał. -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o wielkość psa to nie wiem czy jest reguła. Sunia mojej siostry jest niezbyt duża (kilkanaście kg) i do kocicy mamy podchodziła najpierw z rezerwą omijając ją dużym łukiem a w miarę kolejnych spotkań ignorując kocicę przechodziła coraz bliżej czasem nawet ocierając się o nią. Moja Bunia (ponad 40kg) na początku nie widziała się w ogóle z kocicą która była zamknięta w innym pokoju. Jak zobaczyła ją pierwszy raz z odległości paru metrów już chciała startować. Z czasem trochę oswoiła się z widokiem kocicy ale jak znalazły się w tym samym pokoju (Bunia na smyczy) to z początku ignorowanie ale gdy odległość zmniejszyła się zbytnio to znów nagły start. Do tej pory Bunia u mamy ylko na smyczy albo kocica w innym pokoju. A sunia mojej siostry i kocica mamy chodzą sobie luzem po mieszkaniu i ignorują się. -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Stosunek Stelli do kotów jest jak sądzę wielką niewiadomą podobnie jak i Pani z Katowic nie jest w stanie określić czy jej koty zaakceptują nowego domownika. Po stosunkach z psami nie da się określić stosunku do kotów. Moja Bunia z psami dogaduje się bez problemu natomiast kotów bardzo nie lubi (chociaż sądzę że gdybym miał kota to po pewnym czasie zaakceptowałaby go jako znane sobie zwierzę i członka rodziny). Na pewno trzeba z Panią porozmawiać bezpośrednio a czas nagli. Pani miała dużego psa co jest plusem bo zdaje sobie sprawę możliwości fizycznych takiego zwierzątka. Jako owczarek miał stosunkowo długi włos więc Pani zdaje sobie również sprawę z problemów z kudłami w mieszkaniu. Pewnie że lepiej żeby miała dom nie mieszkanie ale sądzę że mieszkanie jej nie wyklucza. Problemem mogłoby być bardzo małe dziecko ale myślę że Pani jest rozsądna i nie proponowałaby domu w takiej sytuacji. Treść maila wygląda rozsądnie ale tu dorzucę trochę dziegciu i zacytuję fragment pierwszego postu z wątku mojej Buni. "Pomieszkała w schronisku jakieś dwa-trzy miesiące i została adoptowana do domu, w którym miała zastąpić swoją poprzedniczkę - staruszkę podhalankę. Miała być kochana i hołubiona. Nie wiem, czy była - wiem, że wiosną tego roku zauważono ją błąkającą się po ulicach. Jej właścicielka jej nie szukała - suka trafiła do schroniska - po raz drugi - a kobieta najwyraźniej nie była zainteresowana jej odzyskaniem..." Jak widać z tym zastępowaniem psów które odeszły może być różnie. Życzę Stelli powodzenia. -
Ja już widziałem na wątku Pani Irenki i Maksa :-)