Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. No proszę, to chyba z upadłej arystokracji ;-)
  2. A jakie podał powody oddania. To może być ważne.
  3. [quote name='mycha101']Jestem zszokowana, trzeba kaskę zbierać koszt pobytu Okruszkó na SGGW = [B][COLOR=red]15640,53[/COLOR][/B] Wiem, że 40 zł od AGi w drodze, ja mam jeszcze 50 zł zaległe do przelania, ze zbiórek 640 plus te zaległe = 750[/quote] Coś chyba o rząd się pomyliłaś bo za taką kasę to można mieszkanie na [B]rok[/B] wynająć i to w bardzo dobrej dzielnicy i niemałe
  4. [quote name='WiolaW']Cześć Ewa, napewno wszystko będzie dobrze. Nasza Sonia też jest zabezpieczona przed klaszczami a i tak co kilka dni znajduję kleszcza i to żywego. Ciężko się je usuwa, ostatnio też musieliśmy iść do wet. bo została głowa:mad: .[/quote] To że żywe to nic dziwnego bo tak działają fiprex i fronline. "Zatruwają" skórę psa i kleszcze nie lubią się w nią wkręcać. Snują się po psie i nie czynią mu szkody. Jeśli jednak już się wkręcą to zanim zrobią coś szkodliwego są paraliżowane trucizną i giną. Potem takie uschnięte kleszcze same spadają z psa. W związku z powyższym nie dziwi mnie że były żywe natomiast wysoce niepokojące jest to że były żywe i wkręcone. Czy były wkręcone i opite czy tylko wkręcone?
  5. Sierść odrośnie bo to jest wygolone dokładnie tak samo jak jej wetka wygoliła do pobierania krwi tylko teraz jest większa powierzchnia.
  6. To czekamy na fotki. Bardzo jestem ciekaw jak teraz wygląda "gruby" szkielecik ;-)
  7. No to jeszcze bliższe wyjaśnienia co się stało. Z lekkimi zapożyczeniami. A monitor, o mój Boże Temu nic już nie pomoże Każdy z tysięcy jego pikseli Jeszcze troszeczkę a zaraz wystrzeli Tylko myszka nie narzeka Jeden ruch i leci rzeka Więc się gryzoń nie spracował Dlatego dobry humor zachował A DiViDi też miał życie I zniszczony całkowicie Bo płyta za płytą jak żółw ociężale Ruszały odcinki jak zwykle ospale A potem jak akcja ruszała z kopyta To biedny DiViDi czasami zazgrzyta I gna coraz prędzej aż płyta zatrzeszczy A nasza Loozerka chce jeszcze i jeszcze Nagle świst Potem gwizd W końcu grom Komputer złom!
  8. Ja z głosowaniem poczekam na Loozerkę. Chyba do końca miesiąca się pokaże.
  9. Wygląda mi to na eskalację działań. Myślę że fotelowi też dadzą radę. Sądzę że skończy się na szafie albo trzeba będzie zamek na klucz w drzwiach dorobić :-)
  10. Z komputerem sprawa taka Pewnie zawał ma wiatraka A i twardziel z każdej strony Jest do końca zajeżdzony Powód jaki, że w tym stanie? To serialu odtwarzanie! Jak znieść można ten wysiłek? Za odcinkiem jest odcinek I do tego bez obrazy Każdy z nich leciał dwa razy Bo te nasze Anie, Asie Nie zdołały zgrać się w czasie Któż wytrzyma tą mitręgę W tym wyzysku na potęgę Więc komputer pełen żalu Złamany został potęgą serialu
  11. No ile można kompa naprawiać ;-) Się zdenerwuję to jakiś wierszyk walnę!
  12. Niedobrze bo Bunia Fipreksem. Wydaje się że działał bo złapałem na niej w Dłuuuugi Weekend 9 chodzących kleszczy, żaden się nie wkręcił (już w domu jeszcze dwa ususzone). Było to jednak na Dolnym Śląsku a "rejonizacja kleszczowa" może być prawdą.
  13. Jabłonna to tylko po drugiej stronie Warszawy. Taką odległość to na rowerze się przejeżdża.
  14. Właśnie wróciliśmy od wetki. Pół godziny temu usłyszałem pisk psa na balkonie, wypadam a Bunia stoi z ogoloną na przestrzeni 5cm x 2 cm łapą lewą przednią. Musiała wsadzić łapę pod balustradę i nagle usiłować wstać (inna sprawa że obmacałem barierkę i nie jest wcale ostra od dołu ???) ale innego wytłumaczenia nie mam. P. Magda przepisała Neomycynę. Powiedziała że Bunia ma szczęście bo przejechała się dokładnie po żyle.
  15. Skoro wlazła ... Ale była bardzo aktywnie powstrzymywana wszelkiego rodzaju okrzykami ;-) więc przyjemność jakby mniejsza.
  16. A czym była zabezpieczona ?
  17. Na razie nie pływała w pełnym tego słowa znaczeniu ale ze 2 miesiące temu wlazła do wody "po pas"
  18. Bunia dzisiaj jest zupełnie nieżywa. Nawet ze spacerku sama ciągnęła do domu. Leży i dyszy. Teraz śpi ale też ciężko dyszy i leży w przedpokoju na płytkach. Co dziwne, proponowałem jej balkon, na którym jest teraz nawet przyjemny chłodek, to nie chciała.
  19. Zurdo, post wyżej masz odpowiedź na swoje pytanie !
  20. Sądziłem że chodzi o następną zmianę :-) Wydaje mi się że trzeba zrobić z tych nowych zdjęć które widziałem. Są na nich fajne zdrowe psiaki. Pytanie tylko czy ma być jeden dla obu czy dwa odddzielne.
  21. Tak do końca to nie wiadomo bo posikiwania mógł nabawić się podczas koczowania na ulicy (chociaż pewnie zbyt krótko tam był). Z drugiej strony to młodzieniaszkiem chyba nie jest i gdyby posikiwał od dawna to już wcześniej by się go pozbyli. Musiał nabawić się tego niedawno więc może uda się jeszcze to wyleczyć (zależy jaki jest powód). Poza tym dużo pije co wskazuje na jakieś problemy a i ilości wypitego płynu na pewno nie ułatwiają mu trzymania.
  22. [quote name='Agnie Koty']ale widzę, ze przy całym swoim szaleństwie nie rozpracowały jeszcze tego wiklinowego kosza, w którym śpią. A wiklinę tak fajnie się gryzie.:diabloti: [/quote] Agnie czy Ty masz jakieś doświadczenia w gryzieniu wikliny ....? :evil_lol:
  23. [quote name='Agnie Koty']na bazarku jest jeszcze 40 zl, pewnie wpłynie w najbliższych dniach. Sęk w tym, że ja nie umiem tego bannerka zmienić, Puchatek go robił....Muszę do niego napisać.[/quote] Właśnie tak sobie czytam i pomyślałem że może banerek zmienić a tu nagle taki tekst. :cool3: Długo Ci to pisanie idzie :evil_lol: Zrobić wspólny czy osobne?
  24. Lunka koty atakuje No a Marian jej wtóruje Marta kotka chciała mieć Znikło "mieć" zostało "chcieć" ;-)
×
×
  • Create New...