-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Fajnie, widać że chłopak odżywa. Niedługo zapomni całkiem o tej nieszczęsnej smyczy. Byle tylko się nie rozwydrzył za mocno jak okrzepnie i poczuje się pewnym siebie. ;-)
-
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania W']Myślę że taka odmiana dobrze zrobi [COLOR=black]dziewczyną. [/COLOR] [/quote] Przepraszam, że się przyczepię ale to działa na mnie alergicznie. :oops: :shake: [COLOR=black]Dziewczynom.[/COLOR] [COLOR=black]W oryginale zdanie należy rozumieć tak, że taka odmiana w sposób prawidłowy przerobi kogoś na dziewczynę :oops: [/COLOR] Szkoda że musiały opuścić gościnne progi Ani ale cóż siła wyższa. Trzeba szukać domków na gwałt i tyle. -
Wróciliśmy ze spacerku na którym widzieliśmy przez siatkę kucyka. Wielkości na oko ok. 90cm w kłębie. Bunia zobaczyła go ze 100m i zaczęła iść z głową wysoko podniesioną, na prostych, sztywnych nogach, wietrząc zawzięcie. Gdy doszliśmy do siatki, konik też nas zobaczył i podszedł na odległość ok. metra. zacząłem go zachęcać żeby się zbliżył jeszcze bardziej. Kiedy już był o kilkanaście cm Bunia bardzo się zaniepokoiła, szczeknęła na niego i odskoczyła, zatrzymując się na moich nogach. Konik też się przestraszył i odsunął. Powtórzyło się to parę razy. Za każdym razem Bunia odskakiwała przestraszona. Udało mi się podrapać konika przez siatkę. Przystawiał nos do siatki, dawał się drapać i wąchał mi dłoń. Bunia cały czas rezerwa i niepokój. Doprowadziłem do tego że prawie się powąchali. Nos od nosa o 5 cm. Trochę oswojona Bunia reagowała na niego jak na psa. Przypad do ziemi i machanie ogonem. Konik się z lekka przestraszył takiego gwałtownego ruchu ale tylko się odsunął. Powtórzyło się to parę razy. Bunia wyraźnie chciała po psiemu przegalopować się z nim wzdłuż ogrodzenia. Może tam jeszcze pójdziemy. Może jutro, pojutrze. Zobaczymy jak się to rozwinie.
-
Zrobiłem jeszcze banerki dla Misiątka, Moruska i Małego ale nie mają o ile wiem swoich wątków więc nie mogę podlinkować. Na razie tylko wstawiam jako obrazki. Jak się coś zmieni to podlinkuję [IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Maly_banerek_02.gif[/IMG] [IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Misiatko_banerek_02.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69987"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Morusek_banerek_02.gif[/IMG][/URL] Morusek podlinkowany
-
Widzę że Mila nie ma banerka, więc zrobiłem. Można pobrać stąd lub z linku w podpisie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54506"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Mila_banerek_03.gif[/IMG][/URL]
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Czy to ta szansa o której pisze Ciapuś? :-( -
Dzięki, nie omieszkam skorzystać.
-
Jeszcze nigdy nie natknąłem się na wyniki źródłowe. Wszyscy podają jakieś liczby ale skąd one się wzięły to już nie. Pytanie czy w ogóle ktoś robił takie badania a jeśli tak to jaki był ich wynik i jaka była metoda pomiarowa. Statystyka jest taką miłą dziedziną wiedzy przy pomocy której manipulując liczbami można dostać prawie dowolny wynik i na dokładkę jeszcze nie kłamiąc. Przy dość dużym "parciu na sterylizację" podejrzewałbym zaniżanie tego ciekawego dla nas %. Też bym chętnie zobaczył ten artykuł. Ciekawe czy Pan doktor podał skąd ma te dane?
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
No, no. Co ja słyszę (tzn. widzę). A poważny jakiś? -
Szukając tej szczepionki znalazłem przypadkowo na jednym z for taką wypowiedź (ciekawa, do przemyślenia): "Za tydzień kolejny preparat trzeba będzie wkroplić i wet mów, żeby jednak nie mieszać preventica z frontlinem czy z fiprexem, bo tam są jakieś dwie zwalczające się substancje (nie pamiętam nazw, bo mnie wetowa nimi zasypała i ogłupłam, ale mogę poprosić żeby napisała na kartce) i że może kleszcze sie nie czepiają, ale ona twierdzi, że w psim organizmie mogą zachodzić jakieś zmiany długofalowe, których na początku się nie da wykryć, a potem jakieś świństwo piesowi uczynią). Ona sama ma 4 teriery szkockie i zawsze im daje advantix i dwie suki co roku maja babeszję, a dwie nigdy nie miałay i zero kleszcza - co potwierdza teorię, że co pies to preparat." I na tym samym wątku parę postów niżej odpowiedź: "A to ciekawe, bo mnie łączenie preventica z frontlinem zaleciła też wetka"
-
[quote name='Vectra'] Szczepionka jest ,ale przecie boleriozie , na babeszje nie ma jeszcze nic takiego.[/quote] W Polsce, bo zdaje się we Francji już coś mają. Jak znajdę dokładniejsze info to napiszę.
-
[quote name='Kenzo']a ja przed sekundką zdjełam z pyska psa kleszcza-juz sie wbijał...juz nie mam do tego siły! Ostatnio kupiłam mu Preventica-obroże. Co mnie podkusiło, żeby zamieniac Killtixa na inne cuda? Jak te obroże wogóle działają?[/quote] No patrz a moja wetka poleca właśnie Preventica i wszystkie jej psy to noszą. Ma też droższy Kiltix ale nie poleca bo "pacjenci" przychodzą i skarżą się że znajdują kleszcze pod obrożą. Podejrzewam, że z obrożami jest tak samo jak ze spot-on. Kleszcze uodparniają się na najczęściej stosowany w danym rejonie specyfik i dlatego u jednych to działa a inni krytykują. Obroża działa poprzez uwalnianie do warstwy lipidowej skóry specjalnej substancji która działa na system nerwowy bezkręgowców. Dlatego też taki kleszcz nawet łażąc po psie nie jest groźny ponieważ po pierwsze ma mniejszą ochotę do wkręcenia się a nawet jak już się wkręci to ginie. Co nie oznacza oczywiście, że nie słyszałem o przypadkach zachorowań na choroby odkleszczowe, dobrze zabezpieczonych psów. Niestety 100% metody jak na razie nie wynaleziono. PS. Spot-on działają podobnie ale ich substancje czynne przechodzą dalej, aż do krwi, są więc bardziej inwazyjne w stosunku do chronionego stworzenia.
-
Jest jeszcze jeden mały drobiazg. Ostatnio panuje opinia, chyba uzasadniona, że następuje rejonizacja kleszczy. W okolicach gdzie stosowano nagminnie któryś ze środków kleszcze uodporniły sie na niego. Dlatego jednym jakiś środek się sprawdza, twierdzą że jest OK a drudzy którzy go zastosowali twierdzą że u nich nie działa. PS. Obrożę przy kontakcie z wodą należy zdjąć i założyc dopiero jak pies wyschnie ponieważ woda wypłukuje substancję czynną i skraca czas skutecznego działania obroży.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
No właśnie. Nawet oba tematy: temat qoopy i nazwę wątku :evil_lol: -
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']W sumie kto by nie chciał pociamkać sobie w kuwetce?[/quote] Jeśli mam być szczery do bólu, to ja bym nie chciał sobie pociamkać :diabloti: -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
Puchatek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jeśli jest ostatnim przedstawicielem rasy (jak ustaliliśmy :evil_lol: ) to nawet 10 jajeczek rasy nie zbawi a i cena też sporo spadnie. ;) -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
Puchatek replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Najpięknieszego zdjęcia z dnia wczorajszego, nie mogę ujawnić[/quote] A nie możesz w jakimś programie graficznym zamazać twarzy, bo jak rozumiem o to chodzi. -
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Wynika to na pewno z prastarych psich wierzeń. Spożycie powyższych blisko z kotem związanych substancji powoduje przejście części duszy kota do psa co ułatwia psom zwalcznie przeciwnika. :diabloti: -
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ja jak z Bunią idę do mamy to Bunia pierwsze kroki (dość nachalne) kieruje do kuchni gdzie rzuca się na pozostawione chrupki kocicy, które "spożywa" bardzo zachłannie :-) -
Wczoraj Bunia została zaczipowana. Natomiast jeśli chodzi o robactwo to pogadałem sobie z p.Magdą na ten temat i okazuje się, że badanie qoopy nawet dowolną ilość razy może nie wykazać niektórych form robali i odrobaczać trzeba co 3 góra co 6 miesięcy. Smutne bo jednak nikt mi ne wmówi ze jest to obojętne dla organizmu.