Jump to content
Dogomania

Edyta_D_R

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edyta_D_R

  1. hej Irysku, szkoda mi bardzo Berki, my zawsze mamy przy sobie glukoze na wypadek gdyby sunia zaslabla, jak zaczynaja jej sie trzesc nogi , to automatycznie dostaje dawke na dziasla- po prostu palcem jej wsmarowujemy , wogole trzeba sprawdzic czy berka ma prawidlowo ustalona porce insuliny- bo jesli cukier jej az tak spadl , to moim zdaniem dostaje za duza dawke w zastzryku- ustawianie insuliny jest bardzo zmudne-ale jest konieczne , bo naprawde pies moze sie nie obudzic. Sproboj sie skonsultoac z wetem- moze zmniejszycie dawke, powiem szczerze ze my zesmy sami zaryzykowali zmniejszenie , bo po tej dawce co ustalil wet nasza sunka pila ogromne ilosci wody , i byla senna, no taka jhakby nacpana , czy co, od tamtej pory ( a minelo pol roku) jej stan sie ustabilizowal.Oczywiscie nie radze ci zrobic tak samo - sytuacja bery jest calkiem inna , jest tez po operacji , dopiero od niedawna przyjmuje insuline , mama nadzieje wiec ze to tylko przejsciowe klopoty- Oby tak bylo. Trzymam kciuki. Wytarmos ode mnie berke za uszkiem:) Pozdrawiam
  2. a mi jest sie glupio przyznac ale nie wiem sama czy wygrzebie jakies fundusze na kazika w tym miesiacu- krucho u mnie z kasa, ala daj znak jednak jakie sa teraz najwazniejsze potrzeby kazia
  3. i ja tez jestem ciekawa jak jego zdrowko?
  4. kubus niech szybko zdrowieje, choc i tak jest przesliczny, tzrymam kciuki
  5. n a pewno wszystko bedzie ok, trzymam kciuki, dzieki Irysek za pw:)
  6. dopiero znalazlam watek Berki, bardzo sie ciesze ze udalo sie wam zebrac pieniadze na operacje, Irysek wyslalam ci pw, prosze odezwij sie jak bedziesz tylko mogla. Trzymam kciuki za Berke i za jej oczka.
  7. tossa , przejrzalas watek Bery( od Iryska) tam udalo sie zebrac fundusze na operacje oczek suni. Moze cos by pomyslec w tym kierunku u amelki, i operacja taniej niz w warszawie, moze gdzies w twoich okolicach jest tez jakis specjalista od oczek , moze tez by sie udalo jakos taniej ta operacje przeprowadzic.
  8. [quote name='ttossa']Po 3 miesiącach pobytu u nas Amelka jest gotowa aby opuścić nasze "sanatorium". Sunia utyła 7,5 kg , ma cudowną zdrową sierść i uregulowany poziom cukru. To spokojna i pieszczotliwa istotka i potrzebuje Swojego człowieka na cały czas- jest tego warta !!! oto Amelka zanim do nas trafiła pies bez tkanki tłuszowej,szara sierść, zdarte włoski na nosie i uszach- zapewne przedzierała się w poszukiwaniu jedzenia a tak Amelka wygląda teraz :razz: tak dzisiaj wygląda grzbiecik Amelki :loveu: i jak sie podoba zadeczek Amci? Jest w co poklepać i nie bac sie ze się psina połamie :multi: Amelka jest przepiekna, szukamy odpowiedzialnego domku dla tej milusinskiej psiny!:)
  9. tak mi przykro , tossa, trzymaj sie dzielnie:(
  10. a jeszcze bym zapomniala , pomimo ze schronisko juz nie istnieje to jeszcze w sklepach, u weta wisza /wisialy ogloszenia o pomocy dla schronu , tam gdzie ja trafilam to powiedzialam ze schronu juz nuie ma i zeby zdjeli, byc moze w obecnym wydaniu gazety wegrowskiej jest cos na ten temat , a jesli nie , to nie wiem , ludzie beda dalej podrzucac psy w tamto miejsce( a moze wlasnie to robia i stad post o tych blakajacych sie tam psach ), tak wiec taka jest u nas organizacja, heh.
  11. [quote name='evita.']Władze Węgrowa uważają chyba, że kłopot mają z głowy. Po likwidacji schroniska miasto korzysta z usług mińskiego hycla (korzystało przynajmmiej w marcu a jak jest teraz to nie wiem). A tu kilka "ciekawostek" o jego "działalności" (zresztą to już nie pierwszy niepokojący sygnał w lokalnej prasie o działalności tego hycla) http://www.co-slychac.pl/archiwum.php?id=2447 (Artykuł pochodzi z lokalnego tygodnika ukazujacego się m.in. w Węgrowie). Handel psimi skórami, jakieś "dzikie" łapanki, głodzenie psów. W głowie się nie mieści :shake: Czy tacy ludzie naprawdę są bezkarni ? Ręce opadają po prostu :shake: no tak , niestety warunkow na schronisko nie ma , a raczej miasto takowego nie chce, i coz mozna na to poradzic? nie wiem samaa psy , trzeba jakos wylapywac , przeczytalam ten artykul, i widzisz sama ze nawet wladze minska , ktore wiedza, maja donosy na temat hycla nic nie robia w tym kierunku , nie wiem czy wegrowski urzad wie o tym , bo w nawiazaniu do twojej wypowiedzi nie widzialam tej ghazetki w wegrowie, wiec byc moze pan burmistrz jest nieuswiadomiony?co nie zmienia fakty ze w sumie to i tak chyba wladze maja to w nosie - oby psa sie pozbyc z terenu miasta i tyle( mniemam ze tak jak w wiekszosci polskich miast- niestety)
  12. [quote name='Ania W']A teraz wynik kontorli poadopcyjnej ;-) Żeby nie było, wolonatriusze Emira dotrą wszędzie! Tym razem dotarłyśmy do Szczawy i nie pozostaje mi nic innego jak podumować całą sytuację jednym zdaniem: [B]Monia żyje sobie jak pączek w maśle! [/B] Sunia jest otoczona miłością i pełna akceptacją dla swoich szaleństw. Jak każdy szczeniak dokazuje ale chyba nie jest kłopotliwa ;-) Dużo czasu spędza na powietrzu, biega , spaceruje z paniami po lesie. Jednym słowem szczęśliwy pies. Z resztą zobaczcie sami! [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/2619/monia2yt2.jpg[/IMG] Monia jest tylko trochę nieufna wobec obcych, To znaczy nie daje się pogłaskać na początku ale z drugiej strony jest na tyle ciekawska, że podchodzi, przygląda się i "niucha" ;-) Panie już nad tym pracują i wierzę , że wkrótce będzie lepiej. [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2316/monia1hw5.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1341/monia3lm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2582/monia4sy4.jpg[/IMG] Najfajniejsze są głaski Pani :-) [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/8874/monia7jm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/3383/monia8sa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9985/monia9rn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2008/monia12tu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/7140/monia11dw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/552/monia15pi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/422/monia13rw7.jpg[/IMG] No jak tu nie wierzyć w zauroczenie od pierwszej chwili??? Monia i p. Ewa [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2629/monia17uq8.jpg[/IMG] Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia Moni i p. Eli(mamy p. Ewy), która teraz przebywa z nią nawięcej. Może jeszcze kiedyś ? ;-)[/quote] No cudne to miejsce , juz kiedys chyba pisalam ze brak mi slow. wszystkie pieski na pewno sa/beda szczesliwe
  13. [quote name='tossaa']Amelka Bardzo dobrze i wygląda wspaniale - nic jej nie brakuje- apetyt szalony- musimy pilnować bo by wygladała jak Baryłka :crazyeye: Uważam ,że naprawdę miałaby dobrze jakby jakaś osoba z ogródkiem ją miała- bez takiej sfory psów jak u mnie- ona jest bardzo układna ale to stado ją czasami poprzepycha - potrąca- żal mi jej w takich chwilach- jestogólnie bardzo spokojna- ale powinna miec kawałek ogródka bo chodzenie na smyczy to raczej bez sensu jak nie widzi- a mieszkanie na 2-3 pietrze tez odpada - bo godzinami by sie schodziło i wchodziło. Może znajdzie się dobra dusza- kobitka w moim wieku ,która zatroszczy sie o Amelkę- w domu moga byc koty- ona i tak nie widzi to i nie bedzie gonić ich -obiecuję,że wesprę zakup leków i strzykawek- i doślę jak coś :lol: tez mysle zze jesli szukacie domku dla amelki to tzreab zmienic tytul, Oj tossa , i tak cie podziwiam , przy jednym psiaku jest tyle roboty , a przy tej malej sforce co masz u siebie... Niestety wiem ze znalezienie domlu moze byc bardzo trudne, po prostu cukrzyca pochlanaia mase pieniedzy, my na malego psiaka wydajemy 100-150zl tygodniowo.Karma, insulina , badania. Ale trzymam kciuki, wstaw moze jakies aktualne zdjecia amelki, coby potencjalni chetni do jej przygarniecia, zobaczyli jak amelcia sie zmienila od czasu gdy ja przygarnelas. Pozdrawiam . Oczywiscie dalej bede obserwowac watek i podnosic , zeby jak najszybciej znalazl sie domek. Amelko hop do gory.
  14. [quote name='Chrupek']2 tygodnie temu przejezdzalam niedaleko bylego schroniska w Wegrowie "zabila"mnie ilosc bezdomnych psow...:shake: 3 psiaki byly na bank potracone przez samochod... kulejace , glodne , chude , wystraszone!!!!!!! tam dzieje sie koszmar! probowalam zlapac jednego z kulejacych , ale niestety on nie byl zainteresowany pomoca, mimo ze ledwo chodzil , zwial ,,, :shake: :-( masakra w tym calym Węgrowie[/quote] Musze odniesc sie do tego postu , Chrupek , albo ja jestem slepa , albo nie o tym samym wegrowie myslimy. Co prawda nie mieszkam w okolicy schroniska , ale nie zauwazylam tez aby ilosc bezdomnych psow, tak nagle w wegrowie wzrosla, prawda jest ze psy blakaja sie po wegrowie, ale czesto est tak ze "odpowiedzilany" wlasciciel puszcza swoje pieski samopas - i coz niewiele da sie na to poradzic. Nie mysle zeby sytaucja byla taka zeby opisywac ja jako koszmar, albo masakre. Prosze nie umieszczaj takich rewelacji na tym watku, widzialas 3 psy, anie cala chmare. Aha , co roku w wegrowie psow w wakacje przybywa , jest to niestety trasa przelotowa i ludzie psow sie pozbywaja wtedy rzeczywiscie mozna powiedziec ze jest ich wiecej, sama mialam sunie wyrzucona wlasnie w tym okresie. Na razie jednak jeszcze na szczescie ten moent nie nadszedl- pogoda urlopowo nieodpowiednia byc moze dlatego.
  15. [quote name='Witokret']Sliczny Kubunio :) oby tylko wyzdrowial i szybko domek znalazl![/quote] Podnosze, Kubuś jest tak śliczny ze na pewno szybko znajdzie dom, Kubusiu do gory, niech Cie zobacza!:multi:
  16. [quote name='Szarek_Alice']Leccie do Szwecji mówie tam jest suppper dla psa i dla mnie[tylko,że trzeba sprzątać te kupy:mad:][/quote] W Polsce tez:)
  17. [quote name='Folen']Wczoraj byłam u jednej pani z Ruchny, która w tamtejszym lesie znalazła sukę z 5, dopiero co narodzonymi szczeniakami, przywiązaną drutem do drzewa.. Więc o czym wogóle mowa, zaczynają się wakacje, więc wiadomo co to oznacza..[/quote] Folen brak mi slow!:angryy: Napisz cos wiecej o tych szczeniakach na pw, albo zaloz watek i daj link, kurcze co za ludzie, teraz wogole trudniej o dom dla psiakow wlasnie przez wakacje , choc zmyslowi :multi:jakos sie udaje znalezc nowych "panow i panie". Czekam na wiesci , czy psy sa u tej osoby?
  18. [quote name='ttossa']Dzisiaj odszedł daleko za "Tęczowy Most" nasz mały Raper.Żył z nami 17 lat - to całe moje dorosłe życie. Rapcio jak wróciłam z pracy wygladał tragicznie, on od tygodnia spał na siedząco, nie dał się położyć- dusił się, widok dzisiejszy mnie załamał, zaraz do samochodu i pojechalismy.Rapciu nie cierpiał , narkoza,znieczulenie a potem ten ostatni zastrzyk ....:-( Niewydolnośc serca - obrzek i zaleganie płynów... jestem pielegniarką i wiem ,ze kolejny etap to zalanie płuc i utopienie się - uduszenie- NIE MOGłAM GO NA TO SKAZAć. POBIEGł ZA DI-DI na Tęczową Łąkę ,są już razem moje Biedactwa :-( tossa, to smutne bardzo ,, ale dobrze zrobilas , nie moglas pozwolic mu wiecej cierpiec, bo przeciez przyjacielowi trzeba pomagac , wazne ze bylas przy nim do ostatniej chwili. Wiem jak bardzo ta decyzja jest trudna, wiem jak bardzo trudno rozstac sie ze zwierzakiem, przyjacielem , ktory zawsze przy nas byl, wiem jak trudno zadecydowac o zyciu lub smierci, czuje , ze mojej suni tez niewiele juz zostalo dni z nami( tej suni chorej na cukrzyce), jej stan sie pogarsza, choc staramy sie aby nieczego jej nie brakowalo, insuline dostaje, specjalna karme tez i duuuzo milosci od nas , ale jest coraz chudsza coraz trudniej jest jej utrzymac sie na nogach , ktore coraz czesciej jej sie trzesa, ale w salszym ciagu szczeka gdy zadzwoni domofon, cieszy sie jak wychodzi na dwor, mam nadzieje jednak ze nie czuje bolu , bo tez tego nie okazuje , ale juz z sama mysla o tym ze nielugo jej zycie sie zakonczy jest mi bardzo ciezko. Tossa trzymaj sie, jestem z toba.
  19. [quote name='Umka']Edyto obojetnie ktore imie. Moze byc Ala albo Marcin. Chodzi o to ze te pole nie moze byc puste. A to link na bazarek na Kazika - ZAPRASZAM http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6251179#post6251179 ok , umeczko dzieki za info, nie wiedzialam po prostu czy ala edytowala swoj post , po twojej prosbie o reszte danych. Kaziku, trzymaj sie. kurcze najwazniejsze na razie zeby go bardzo nie bolalo. a mysle ze jak kazdy dorzuci pare groszy , to cos uzbieramy na jego leczenie. kaziku hop hop , do gory. Niech duzo dogoamaniakow zajrzy na Twoj watek , i pomoze. zachecam do obejrzenia bazarku wystawionego przez Umke.
  20. Umeczko , ci ktorzy odchodza , tak naprawde zostaja z nami na zawsze , wierze w to ze Twoja YOSZI jest blisko przy tobie, bo kochala Cie taka sama miloscia , jak Ty ja> Trzymaj sie moja gwiazdko z branska
  21. mialam nadzieje ze jednak nie to , kurcze. prosze jescze a propo postu wyzej , o dokladne dane wlasciciela konta , czy to ty alu , czy marcin czy wspolne, bo jednak najlatwej wyslac przelewem kase. Ale ja dopiero wspomoge , niestety mala suma , ale w prezyszlym tygodniu po piewrszym . Trzymajcie sie, mam nadzieje ze kazik z tego wyjdzie!!!!
  22. ojejku , nie zagladalam dawno atu takie wazne informacje. Kurcze , nie bardzo u mnie z kasa, cos dopiero po pierwszym bede mogla, moze dorzucic. Kurcze alu tak mi przykro, a co do postu umki , to jak bezposrednio do was kase? Umka daj znac cos postaram sie wyskrobac.
  23. [quote name='ttossa']Witam Udało mi się zdobyć jeszcze dwie ampułki w innej hurtowni- to wystarczy na okres wakacji - a pózniej cos się wymyśli. Chcę donieść ,że Amelka własnie dostała cieczkę :-o i patrząc na nią- a wygląda naprawdę wspaniale - trzeba pomyśleć o sterylce :-( Sunia jest w bardzo dobrej kondycji ale myśl o opiece po sterylce i ewentualnych tfu-tfu komplikacjach.Powiem szczerze - doprowadzenie Amelki do tego co dzisiaj jest kosztowało wiele zachodu - opieka nad pozostałymi 7 psami :crazyeye: - razem podsumowując troche cięzka praca to była. Amelka potrzebuje teraz osoby ,która zaopiekuje się tylko nią!!! Sunia jest zdrowa - kondycyjnie,mozna pomyśleć o operacji choć jednego oczka - JA NIE MAM MOżLIWOśCI CZASOWYCH !!! dZIEWCZYNY - PROSZę JEśLI KTOś MOżE W PEłNI ZAJAć SIę AMELKA- a warto dokończyć walke o jej powrót do super kondycji- kto ma czas pielegnować ja po sterylce i ewentualnej operacji oczka - niech da mi znać!!! Pies jest kochany - nie kłopotliwy - warunek mieszkanie na parterze !!! i KOCHAJACE SERCE!!! jA DALEJ DZIWECZYNKą BęDę SIę OPIEKOWAć - BEZ OBAWY ALE JAK PATRZE TAK NA NIą jak leży sobie tutaj przy nogach - wiem ,ze trzeba jej jeszcze pomóc- STERYLKA+OCZKA - pROSZę TEż aby nie wpadać w panikę - ja wiem ,ze jak nikt się nie zgłosi i dziewczyny nie zaakceptują nowego opiekuna - ja nawet w tym tygodniu zgłoszę sie na sterylkę- to jest pewne i ustale termin i bede dbać o małą ale wolałABYM ABY MIAłA CZłOWIEKA DO OPIEKI 24g na dobę ! Tossa rozumiem cie , naprawde my zjednym pieskiem( i kotem) mamy pelne rece roboty , a co tu dopiero przy takiej gromadce, trzymam kciuki zeby wsyztko sie jakos ulozylo i zeby znalazl sie ktos kto pokocha amelke tak jak wy
×
×
  • Create New...