Jump to content
Dogomania

Edyta_D_R

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edyta_D_R

  1. popytam sie i dam znak jesli ktos by jechal , ja niestety nie jade .
  2. aniu , a na jakiej zasadzie mialby byc przygotowany ten tydzien dla zwierzat? ja oczywiscie jestem chetn a, ale bardziej cos mi sie widzi drugie polorocze , jestem jak na razie zawalona robota ( jak wiesz nie pracuje tylko w szkole), a ponadto w szkole mamy troche problemow zdrowotnych i na razie odpada. Akcjha mialaby objac cala szkole? ( u nas jest 900 dzieciakow). Indywidualnie w sowjej klasie to juz pare pogadanek takich mialam , ale mozna by bylo cos przyszykowac , np polaczyc to tez z jakims przedstawieniem czy cos.Pokaz tresury psow mieliosmy na festynie , ale w sumie cos takiego tez mogloby byc . Sorki ja nie jestem zbytnio pomyslowa- niestety. Ale czekam na propozycje/Jak i w drugim polroczyu to mozna bylooby sprobowac z loteria- ale to juz musze ustalac odgornie , bo jak w tamtym roku byla jakas lotreia na chore dzieci , to trzeba bylo odprowadzac podatek- jak jest w przypadku waszych loterii? Ja kompletnie na tym sie nie znam. Pozdrawiam P.S. A tego psa ze zlamana lapka , ani widu ani nic moze juz hycel go zlapal, nie wiem.
  3. oby wszystko sie udalo:) Trzymam kciuki. A co na to ciocia:diabloti:
  4. Tak to juz jest Tossa, dzielna jestes poradzisz sobie. mam nadzieje ze Amelcia czuje sie dobrze.
  5. i ja sie dolaczam- brawo, przykro mi ze nie dogadalam sie z enia co do rzeczy , moze nastepnym razem, ale troche mie sie pokickalo, male zamieszanie teraz mam i po prostu , wstyd sie przyznac , ale zapomnialam. Od razu tu odpisze co do loterii( zapytanie z maila czy nie zrobie podobnej akcji u mnie w szkole)- niestety nie dam rady , mieliosmy wlasnie loterie w szkole na szkolne boisko polaczona z festynem - moze w innym terminie. I od razu , jesli ktos ciekawy , wiesci od Sary , ktora jak na razie jeszcze jest u mnie- jej wyjazd do Danusi opoznia sie ( u niej tez zaistanialy i to powzaniejesze niz u mnie komplikacje) i prawdopodobnie bedzie mozliwy dopiero w grudniu , i to starsznie duzo czasu jeszcze, i nie wiem jak bedzie. Na razie chyba ja za bardzo utyczylam, heh. Ale ma sie dobrze i jest zdrowa( niestety w kolko pomimo zakraplania lapie kleszcze :( ) jeszce raz przepraszam za moja niesubordynacje , i pozdrawiam. Eniu- w dalszym ciagu nie widzialam ani razu wiecej tego psiaka o ktorym rozmawialam z emir- szkoda, mam nadzieje ze go nie zdazyli wywiezc .
  6. a nie da sie bana jakos cofnac- ona naprawde moze nie umiala zmniejszyc podpisu- ja to wogole sie na tym nie znam
  7. Asiu K, nie odwiedzalam przez pare dni dogo , ale juz odpisuje na Twoje pytanie, dotyczace ogloszenia Bandosia n aadopcjach dogów- nie probowalam bo nie mialam takiego przypadku , ale mysle i wierze w to ze nie bylo z tym problemu zadnego( nie wiem na jakich zasaadach oni ogloszaja , ale na pewno byly oglaszane tam tez p[sy ze schronisk. Najlepiej byloby zeby skontaktowala sie z nimi osoba ktora ma staly kontakt z Banderaskiem( czyli Ty? :))) ), i oni powiedza cop dalej, w dziale w nowych domach sa dogi takiego umaszczenia jak Bandos. http://www.dogiadopcje.republika.pl/nowedomy.html, Mam nadzije ze sie wszytsko powiedzie. I oby piesek znalazl wspanialy dom:)))) Trzymam kciuki.
  8. Stane troche w obronie Bafii, bo ona na pewno chce dla psa dobrze, niestety z racji swojego molodego wieku nie bardzo umie/ moze dyskutowac z doroslymi ( mam na mysli rodzicow i ciocie), z tego co sie orientuje , pies nie jest az w tak strasznych warunkach, ale nie ma zapewnionej nalezytej opieki, wogole nie jest socjalizowany co zmniejsza jego szanse na szczesliwa adopcje. Co do platnego Dt ta kwota 100zl miesiecznie jest naprawde mala, ale z powodow jak rozumiem takich ze bafii jako mloda osoba nie zarabia , nie wie na jaki czas bedzie ja stac na takie utzrymanie psa. Chyba stad te dylematy:)
  9. Co do sterylizacji , nalezaloby przeprowadzic dokladne badania czy Amelka wytrzyma operacje wogole, u mojej suni zrezygnowalismy , ale on ajest dwa razy starsza od Amelki, w przypadku Amci , mysle ze to by bylo na pewno jakies rozwiazanie- wiem ze weci polecaja sterylizacje przy cukrzycy, co do karmy to mozna dawac w zastepstwie na pewno kurczaka z warzywami- ale to wcale taniej nie wychodzi:(
  10. hej , przeczytalam watek Banderaska,moim zdaniem to na pewno dog niemiecki, sama mialam tak sunie umaszczona- powinien byc szary, z dodtakiem bialego , a laty miec czarne, jak mmu juz ta siersc odrosnie. Jak juz bylby gotowy do adopcji to wart bylo by skonatktowac sie z ludzmi ze strony adopcji dogow http://www.dogniemieckiadopcje.prv.pl/ Trzymam kciuki za malucha!
  11. hej hej , wlasnie jestem po spotkaniu z danusia i z tropem, co powiem szczerze uspokoilo mnie bardzo bardzo. Psy chyba sie dogadaly, choc Sara troche bala sie jak Trop ja ganial - i nawet szczekala ale tak jakby sopranem, czyli taki pisk. Ale ogolnie nastawione sa do siebie przyjaznie. Czyli , jesli wszystko potoczy sie po naszych myslach- moich i Danusi, to Sara bedzie miec starszego brata. tak wiec czekamy do pazdziernika. Dziekuje jescze raz wszystkim zaangazowanym w sprawe, Ewicie za zrobienie pieknego allegro, ( enia chyba miala tez tam swoje 3 grosze:) ) Ani W, za rozmowe przedadopcyjna. Mosce za wstepne rozmowy ze mna, i ogolnie wszystkim za trzymanie mnie na duchu. Edyta :lol:
  12. Hej jutro wizyta, u mnie i u Sary, dziewczyny zainteresowanej adopcja. Trzymajcie kciuki. Aniu W, dziekuje- i za spotkanie z Danusia, i za rozmowe ze mna ryczaca:)
  13. Amelko pokazuj sie swiatu. Hopaj do gory. Tossa , jak tam cukrzyca suni? wszystko ok?
  14. to moze ci cos szwankuje, zdjecia mi sie otwieraja. Dziewczyny przeslijcie jej na maila
  15. [quote name='Olga132']Rajbrot jest niedalek Bochni a Bochnia - pod Krakowem[/quote] to moze skonatktwoac sie z dogomaniakami , ktorzy mieszkaja w tych okolicach , moze w jakis sposob dolacza sie do tej akcji? Znacie kogos ?
  16. monika, jak dajesz mu jesc , to czy juz do ciebie podchodzi.? dobrze by bylo go zakroplic od tych pchel, bo zwierzak sie meczy.
  17. z zeszytami , to sie nie wyrobie, jak zwykle krucho u mnie przed pierwszym-0 ale czystke w szafach moge zrobic. Gdyby ktoras z was byla na dzialce pod wegrowem, to wtedy mozna by bylo sie umowic na odbior> Chhyba ze po 1- ale to poczatek roku zaraz bedzie, i zeszyty to musza chyba miec wczesniej. Prosze o rozmiarowke.
  18. [quote name='baffi2']rozmawiałam i głupio strasznie wyszło nie chcę kolejny raz tego powtarzać to nic nie pomaga... fajniee że mieszkasz w węgrowie bo właśnie w nim jestem...:roll: w kafejce bo jestem u babci która nie ma wogóle kompa...[/quote] no coz Baffi, z doroslymi to tak juz czasem jest, ale nie rezygnuj, w dalszym ciagu powtarzam: ty chcialas psa, ale nie jestes pelnoletnia, jesli rodzice czy ciocia sie zgodzili na baffiego- to ONI sa za niego teraz odpowiedzialni, chocby nie wiem co sobie mysleli , i mieli wszystko w nosie. Musza Ci pomoc, powiedz , ze szukasz mu nowego domu , ale do tego czasu kltos musi sie psem sensownie zajmowac. Im bedzie bardziej socjalizowany, tym latwiej dogada sie ze swoim nowym panem- czy probowalas w ten sposob rozmawiac? Tylko bez awantur i klotni- bo to nic nie da, na spokojnie.:cool3:
  19. [quote name='moniska']HEHE :P Moja rodzina mówi że Skayper wciąz sie śmieje :D[/quote] i maja racje:)
  20. najciekawszy ma pysk- taki USMIECHNIETY, fajny psiak
  21. podnosze psiaka, jest sliczny , oby szybciutko znalazl dom:)
  22. [quote name='baffi2']wiesz co brak mi słów...:-( a wody Baffi żadko kiedy dostaje[/quote] ja mieszkam niedaleko liwa- w wegrowie, moge sprawdzic sytuacje baffiego , noi rzeczywiscie jezeli tak jest , ze pies jest w meczarniach , to trzeba zawiadomic odpowiednie sluzby. Ale jeszcze raz radze , porozmawiaj z rodzicami i z ciocia- dorosli to tez ludzie.
  23. Hej , jeszcze jest takie dietetyczne w puszkach, moze to polubi. Moja sunia ( minal rok od zdiagnozowania) strasznien schudla przez wakacje, na dodatek zaczynaja jej sie rozjezdzac nozki, i juz nie ma sily na dalekie spacery , jedynie w kolo bloku, i wiem , ze czeka mnie najstraszniejsza decyzja w zyciu juz niedlugo , i nie mam na to wogole sily... Pozdrawiam Amelke, mocnizno.
×
×
  • Create New...