karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Podejrzenie nie jest rownoznaczne z alergia na wszystko: nabial, mieso, kawaleczki wedlin, pieczone psie ciasteczka itp. (nie mowie o naszpikowanych chemia pseudosmakach w zoologach). Dlaczego mam wrazenie, ze bardzo malo wiesz o swoim psie, relacje tez znikome...
-
Jeszcze raz, jakie objawy, na co ewentualna alergia?
-
Wybacz, nie wpadlabym na uzycie ryzu z karmelem jako smaczka, jakos preferuje normalne mieso, wedliny, sery, ciastka domowej roboty (psie, oczywiscie), pieczywo. ADHD tez bym nie sugerowala, tylko czasem mozna sie zagalopowac w motywowaniu psa do pracy, nakrecaniu, ze w koncu jest tak przestymulowany, ze sobie nie radzi z nadmiarem emocji i nie umie sie wyciszyc. Do tego nalozyla sie nowa dusza w domu. Dlatego tak ciezko cos podpowiedziec przez net, nie widzac sytuacji. Myslalas nad oddzielnymi legowiskami/kojcami?
-
To od tego bym zaczela. Przed wyjsciem porzadny spacer na zmeczenie, ze szkoleniem i wybieganiem, a nie sanitarna 5 minutowka. Moze sie przydac wlaczone cicho radio, cos bedzie psu gadalo. Do tego zabawki, powinne byc zmieniane, dostepnych tylko pare, w przeciwnym razie sie opatrza i znudza. Mozesz pomyslec nad domowej roboty zabawkami, typu kartony, zwiniete mocno arkusze papieru, niech ma co drzec i gryzc. Na jakiej podstawie alergik? Jak szkodzi danie duzej kosci cielecej, wolowej, konga napchanego serem/wymazanego pasztetem, z kawalkami psich ciastek domowej roboty?
-
Jak wyglada spacer przed zostawieniem psa, co dostaje do zajecia?
-
A co pies dostaje przed Waszym wyjsciem? I dlaczego ma byc takie straszne zostawianie psa w np. kuchni, korytarzu, miejscu z oknem, cieplym i bezpiecznym?
-
[quote name='isabelle30']dokladnie tak samo jak w przypadku predyspozycji do dysplazji, nie tylko tej genetycznie odziedziczonej ale tej nabytej - [B]tutaj chodzi o luznosc wszedzie[/B], np dobermany tej sklonnosci nie maja. jak dokladnie doczytam o anatomicznych podstawach to powiem dokladnie, ale wiem ze [B]wlasnie labki i goldki sa strasznie narazone na wszelkie skrety, do tego stopnia ze powinny jesc ze stojaka aby nie obciazac stawow, ale poniewaz ryzyko skretu w takiej pozycji rosnie to nlezy psy karmic jednak z podlogi.[/B] i bardzo rygorystycznie przestrzegac odpowiednich odstepow miedzy spacerami a zarciem [B] kundelki generalnie sa zdrowsze niz rasowce[/B] i moze dobrze bo jak hodowcy juz doprowadza do wyhodowania 100% kalek pieknie wygladajacych i zyjacych zaledwie kilka lat to nadal na swiecie beda psy...ale to tak na marginesie [/quote] Jeden niezrozumialy slowotok, pomieszanie z poplataniem. Mozna prosic jakos jasniej, szczegolnie co do tych wyroznionych "nowinek"?
-
A jednak przyznanie sie do strzelenia glupotki nie przejdzie przez klawiature :eviltong:. Pozwolisz, ze nadal bede jednak uwazac, ze w pelni wartosciowe jedzenie ulega prawie calkowitemu strawieniu, bez objawow niestrawnosci, przeciazenia watroby itp. atrakcji.
-
Jak sie ma psa, dziecko, inne zywe stworzenie, trzeba sie liczyc ze zniszczeniami i remontem. Albo tak dobrac przestrzen zostawiania zwierzecia, by szkody zminimalizowac.
-
[quote name='isabelle30']Karjo, ile wazy Twoj pies? [COLOR=Purple]Niecale 50 kg [/COLOR] jedna taka micha dziennie dla Brutusa to wcale nie jest duzo (liczac jego zapotrzebowanie) [COLOR=Purple]Zapotrzebowanie czy apetyt, chec jedzenia? [/COLOR] mam dzialajace smaczki - boczek (jezeli dzienie zje jeden plasterek pokrojony na kawaleczki to przy masie 41 kg - bo tyle w tej chwili wazy nie jest to tuczaca porcja) i zwykly chamski frolic. aczkolwiek dziala wtedy kiedy nie ma suczki lub np akwenu wodnego w zasiegu nosa i oczu.[/quote] Normalna porcja dzienna, to niecala litrowa miska, ok. 0,5 - 0, 6 kg barfu. Na smaczki idzie 1 kabanos, o ile nie pies nie zje porannej porcji. Wtedy nie przeszkadzaja psy, woda itp.
-
Bylas tam, gdzie Ci proponowalismy :crazyeye:? Bo na razie nie widze sensu w chowaniu legowisk, bicie spowoduje, ze pies bedzie sie bronil, jak tylko bedzie potrafil... Do kogo trafilas?
-
To chyba troche przesadna mieszanka, wszystko i nic sie nie bilansuje. Jak dobra sucha karma, to nie podaje sie witamin, za latwo o przedawkowanie. W tym ukladzie wyglada na resztki wrzucane, co popadnie, zamiast przemyslanego, dobranego sposobu zywienia. No i skoro pies az tak zmotywowany na karme, to sama przyjemnosc szkolic i pracowac z nim ;).
-
Karma jest kiepska i jak napisala Baski, pies moze byc glodny, miec braki w diecie, skladnikach odzywczych. A sunia jest na etapie intensywnego nabierania masy, przed zima, wiec zachowuje sie jak najbardziej zrozumiale. Przemysl i poczytaj o barfie, poczatkowo bedzie zapotrzebowanie na spora ilosc pokarmu, z czasem i wysyceniem organizmu i to sie ureguluje. Nawiasem, skoro sunia jest jedynym psem, to kojec i siedzenie w pojedynke nie jest najlepszym rozwiazaniem. PS. Nie miesza sie suchej i domowej karmy. Wynika toz roznych czasow trawienia, karma przemyslowa potrzebuje dlugiego czasu trawienia, domowe jedzenie dosc szybko przechodzi przez jelita. Stad tez moze wynikac niedobor i niedosyt.
-
Masz do mnie maila, jakos czesciej tam zagladam. Ale obiecuje, wieczorkami bede na gg, wybacz o pani :modla: ;). Tak sobie mysle, moze warto by dac suniom osobne kojce, by mogly czasem od siebie odpoczac? Moze i cieczka sie zbliza, moze starsza na zapas chce zagarnac sobie i podporzadkowac szczylka? Moze zabawa nie rozladowuje starszej, moze nie nauczyla sie wyluzowac, odpoczywac, nadaktywnosc sie wlaczyla? Mozliwosci duzo, opis sila rzeczy dosc subiektywny i ograniczony - urok netu i slowa pisanego. Gooopia jestem, nigdy sie nie odwazylam na taki zestaw wiekowy na stale, za duzo roboty, len taki ze mnie.
-
Eee, ktos to ladnie okresli, jako flamer (ciekawe, w ktorym znaczeniu :diabloti:) [url=http://www.urbandictionary.com/define.php?term=flamer]Urban Dictionary: flamer[/url] Ale smieszno sie to czyta, i forma i przekaz, hmmm, interesujacy...
-
[quote name='RPG'] Raz dzwonilam , bo zaatakowaly nas psy , ze 4 sztuki , wybiegly z posesji dziura w siatce . SM powiedziala , ze byla na miejscu wskazanym przeze mnie ale psow nie widziali , poza tym wskazany przeze mnie wlasciciel posesji powiedzial , ze jego psy luzem nie biegaja i do widzenia. To menel lokalny . [/quote] Dokladnie na podobnej zasadzie mozesz odbic pileczke.
-
No wlasnie mialam wrazenie, ze cos, co "zalega" na watrobie, nie jest najlepszym pozywieniem. W koncu proces trawienia pokarmu nastepuje w zoladku i jelitach. Stad moje zaskoczenie, ze generalnie "zarcie" trafia do watroby, zamiast zoladka. A pelnowartosciowe zywienie ma maksymalizowac jej obciazenie. No, ale ja stara szkola jestem, moze faktycznie biolodzy cos nowego odkryli.
-
No wlasnie, tak bywa, jak sie czytanie ze zrozumieniem mija :evil_lol:. Odpowiedzi autorce watku padly w pierwszych stronach, wiec ....:cool3:?
-
Gdyby to byly problemy zdrowotne, podobne reakcje bylyby niezaleznie od otoczenia, wiec w domu rowniez. Stad jednak bym przemyslala opcje braku koncentracji, reakcji na rozproszenia i znudzenie praca z czlowiekiem.
-
Zakladam, ze tak mlodziutki pies jest u Was od paru dni najwyzej. Skoro tak, skoro decyzja byla podjeta i zaakceptowana przez wszystkich domownikow, to wlasciwie skad nagle taka reakcja 'Pana'? Przeciez oczywiste jest, ze szczylek wymaga duzo opieki i zajecia, brudzenie moze sie zdarzac jeszcze pare miesiecy. Ulatwia nauke bieganie z psem co 2-3 godziny przez cala dobe przez jakis czas. Za to pozniej moze byc okres niszczenia, wycia, gryzienia :evil_lol:. Poczytaj i nadrob podstawy o szczeniaku w domu: [url=http://pies.onet.pl/13,28042,42,moj_szczeniak_gryzie_nas_po_nogach,ekspert_artykul.html]Mój szczeniak gryzie nas po nogach - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] I podane tam linki ;).
-
Poza wyjasnieniem, co do braku medycznych przeslanek jednorazowego krycia suki, mozliwych problemow w przypadku braku doswiadczenia i nieznanego pochodzenia psow, nasuwa sie jeszcze jedno. Czy posokowiec mieszka na zewnatrz, czy w domu? Jesli na zewnatrz, to przydalby sie przede wszystkim dobrze zabezpieczony kojec. Jesli w domu, to jaki sens ma bieganie po obejsciu bez nadzoru, jak kazdy pies, potrzebuje codziennych spacerow i pracy z czlowiekiem. W przeciwnym razie znudzony organizuje sobie zajecie, jak potrafi.
-
[quote name='isabelle30']no to mamy tu pelne wyjasnienie dlaczego golden jednak nie powinien dostawac zadnych drobiowych kosci, tak jak labek. one sa fizjologicznie predysponowane do skretow zoladka i jelit po prostu, wiec zapewne i o perforacje latwo. my pozostaniemy przy calej reszcie gnatow :lol:[/quote] I mozna, jak wygladaja te fizjologiczne predyspozycje, w przeciwienstwie do innych ras/kundelkow?
-
A jakie to badania, tak z ciekawosci? Robia to laboratoria niemieckie? Bo skoro probke na p/ciala wscieklizny sie do nich wysyla, to moze przy okazji? A jak wyglada przewoz w samolocie?
-
Ehh, Miska i co z Toba zrobic :evil_lol::loveu:? Padnie najwiekszy standart forum, dac psu zajecie... Wszyscy ostrzegali przed drugim psem, nim sie uda poukladanie i wychowanie pierwszego :eviltong:? Np: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=6JNWibMXkxg&feature=related"]YouTube - Brazilian Shih tzu is also good in soccer[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=HdNRCyQTNfU&feature=related"]YouTube - Louie agility[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=TFqFxYc5tQI[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=4vFfVb1UVFU&NR=1[/URL]
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/zostawianie-psa-pod-sklepem-66501/[/URL]