karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Spoko, powoli i bedzie dobrze. Tez mi sie wydaje, ze lepszym jest kojec, ciepka buda i wlasny czlowiek, z codziennym zajeciem niz schronisko. Idealnie byloby, gdyby mieszkala na terenie juz zamieszkalym, doszlo by towarzystwo drugiego - domowego psa. Ale co sie odwlecze... ;). Jesli w ogole kaganiec ( a jest agresywna?), to fizjologiczny, wyglada na ogromny, ale jest wygodny, pozwala zakarmiac smakami w trakcie nauki psa. [url=http://www.allegro.pl/item482237324_maszer_kaganiec_fizjologiczny.html]"MASZER" KAGANIEC FIZJOLOGICZNY (482237324) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Przyda sie pewnie na podroze srodkami komunikacji publicznej, a na codzien nie demonizuj psiny, nie powinien byc potrzebny :).
-
Po raz kolejny, za malo zajecia, pies nieodwolywalny biega tylko na lince treningowej 10-20m. Zabezpieczenie ogrodzenia i kojca (jesli w nim mieszka) tak, by pies nie mial szans wyjsc (np. gorna czesc ogrodzenia - siatka nachylona do wewnatrz). To mloda sunia, jesli nie zaczniecie z nia pracowac, takie zachowania beda sie poglebiac, potrzebuje pracy i zajecia - jesli nie, to sama sobie je organizuje. A w koncu ktos ja utlucze albo otruje za upolowane kurczaki i zwierzeta w lesie, o innych niebezpieczenstwach nie wspominajac. Co z nia robicie, ktos biega, jezdzi rowerem, szkolicie ? Rozwiazaniem tez bylby pies w domu, raczej by nie uciekl, mialby towarzystwo czlowieka...
-
Nie ma co gdybac, bledow sporo, ale to po czasie. Nie bardzo wierze, ze facet boi sie zalozyc malemu psu kaganiec, bez przesady :roll:. Sprobuj skonsultowac sunie z innym wetem, tym bardziej, ze do tej pory nie miala robionych zadnych badan. Niedaleko jest Wroclaw i klinika uniwesytecka, sprobujcie sie tam mozliwie szybko umowic: [B][SIZE=2][COLOR=Blue]Uniwersytet Przyrodniczy Wydział Medycyny Weterynaryjnej Katedra Chorób Wewnętrznych i Pasożytniczych z Kliniką Chorób Koni Psów i Kotów[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=Blue]Kontakt:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Blue]Wrocław, pl. Grunwaldzki 47, tel. [URL="callto:0713205360"]071 3205360[/URL][/COLOR][/SIZE][/B]
-
Znowu nie rozumiem, dlaczego to wet zaklada kaganiec, a gdzie Ty? Skoro pies sie tak stresuje wizytami, to dlaczego wczesniej nie byl do nich przyzwyczajany. Dlaczego wczesniej nie przemyslales, skad niechec suni do spacerow? I dlaczego nie rozejrzysz sie po innych wetach, na forum masz topiki o polecanych lekarzach, specjalnosciach w roznych miastach. Podaj choc okolice, skad jestes. A weta, ktory mowi, ze sie boi psow, omijalabym z daleka. Nadmierne emocje moga powodowac ataki.
-
"Ja kompletnie nie rozumiem tego psa" - problem na skalę zycia! .. mojego
karjo2 replied to requiem.'s topic in Wychowanie
Jakos nie bardzo rozumiem ten hurra-optymizm, a wczesniej czarna rozpacz :evil_lol:. Kastracja nie zalatwi wszystkich problemow, podobnie znajomy taty nie musi byc dobrym szkoleniowcem, bo sie dalo "zalatwic". Dobrze, ze rodzice maja troche trzezwiejsze podejscie, Cocker, pokaz im przede wszystkim propozycje pracy z psem, od tego nalezy zaczac... -
Lepiej i bezpieczniej dla psa jest zostawac w kojcu pod nieobecnosc wlasciciela. Tez zalezy od wielkosci kojca, przydadza sie zabawki dla psa, dobra, ocieplona buda, zabezpieczenie, by nie mogla sie sunia podkopac czy wyjsc gora - to raczej oczywiste. Natomiast nie mysl w czasie przyszlym o zajmowaniu sie psem, on juz jest i wymaga zainteresowania od juz. I nie badz tak bardzo pewna, ze kradzieze, otrucia i inne atrakcje sie nie zdarzaja, ludzie potrafia byc okrutni i bezmyslni, poczytaj troche na forum...
-
To miesiac do zabiegu. Napisz moze, skad jestes. Rozejrzyj sie za dobrymi onkologami i skonsultuj sie z nimi. Im wczesniej zabieg robiony, tym lepsze rokowania.
-
Wprawdzie nie Wladczyni ;). Ale tu masz o szczenieciu w klatce: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f461/szczenie-w-klatce-120186/[/url] Poza tym wpisz na przegladarce tego podforum haslo "klatka, kennel" i masz mnostwo tematow z podpowiedziami, jak przyzwyczajac.
-
To, ze sunia ma pewne zachowania "starszej pani", pewnie juz i zmainy zwyrodnieniowe i problemy ze zdrowiem, nie jest rownoznaczne, by "pytac sie" psa o pozwolenie na leczenie :-o. Czy poczytales podrzucone linki? U weta kaganiec i nie ma szans na ugryzienie, a przytrzymanie 7 kg psa tez nie powinno mezczyznie nastreczac wiekszych problemow. Mowie to na podstawie reagujacego agresja po atakach 50 kg stworzonka ;). Sunia moze byc ogolnie obolala, zdezorientowana, a jesli zawsze bylo tak, ze byla "pytana o zgode" na jakiekolwiek zabiegi przy sobie, to i rozpuszczona nad miare. Luminal podaje sie do wyprowadzania ze stanow czestych atakow, uzupelnia sie o srodki oslonowe watroby. Natomiast do dlugotrwalego leczenia uzywa sie na oglo fenobarbital lub primidone. PS. Kompleksowe badania moga pozwolic na okreslenie przyczyny padaczki, moze tez nic nie wyjsc, jednak warto je zrobic - przynajmniej krew, mocz i kal, usg narzadow wewnetrznych, nie sa przerazajaco kosztowne, a moga dac obraz stanu ogolnego organizmu.
-
No moze zacmienie, jednak mialam wrazenie, ze chodzi tylko o zapoznanie dwoch psow i wprowadzenie suni do domu. Poza tym przeprowadzka planowana na przyszly rok, to wlasciwie jeszcze niecale 3 tygodnie starego zostaly - tez mozna roznie rozumiec. Jesli to ma byc sunia do "pilnowania" dzialki i siedziec tam sama, jest to bezcelowe - zlodziej nie ma problemu z pozbyciem sie psa, a samo zwierze jako strozujace ma tylko zawiadamiac domownikow, ze cos sie dzieje. Poza tym, zostawianie w kojcu - ogrodzenie tak musi byc dopracowane, by nikt z postronnych nie mial dostepu do suni. No i fakt, konieczny kontakt z czlowiekiem, nie moze byc tak, ze zostaje zostawiona "docelowo" sama sobie. Inna sprawa, gdy ma regularne spacery, pracujecie z nia, bawicie sie itd. PS. Sunia jest po sterylce (moze mi to gdzies umknelo)? Jesli ma byc psem strozujacym, moze warto zastanowic sie nad drugim, dwa lepiej sie moga spisywac.
-
Wladczyni czepiasz sie ;). Po prostu przy tak naglym pojawieniu sie suni, trzeba bylo lapac czas na przemyslenie wszystkiego, w tym sposobu wprowadzenia nowego psa do domu z rezydentem. Lepszym pomyslem byloby przejsc obojetnie nad bida :roll:? Dobrze, ze jest kojec, jest miejsce, gdzie chwilowo mogla sunia zostac, a teraz bedzie i czas i mozliwosci zaaklimatyzowania ja w domu. Nie przesadzaj, ze pare dni zwloki robi tak wielka roznice w szkoleniu i wychowywaniu..
-
Same podstawowe badania nie sa przerazajaco drogie i wskazane byloby je wykonac. Poza tym trzeba tez okreslic, w jakim stanie jest watroba, psiak nie jest pierwszej mlodosci. Znajdz dobrego (nawet tu na forum polecanego) weta. Leki dobiera sie metoda prob i bledow, stopniowo zmniejszajac dawke, robi sie to indywidualnie, pod kontrola weta. Luminal nie jest dobrym lekiem przy dawkowaniu codziennym, poczytaj wiecej, chocby z danych weterynaryjnych z pierwszego linku. Z tak malym psem nie powinno byc problemow, kaganiec weterynaryjny (albo czyms obwiazany pysk), jedna osoba trzyma, druga pobiera krew. Pobranie moczu i kalu jest zupelnie bezproblemowe przeciez. skonsultuj sie z innym wetem, zabawa dawkami i lekami moze sie skonczyc stanem padaczkowym, a w efekcie smiercia.
-
Caly dzial tu: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f503/]BARF - Dogomania Forum[/url] Natomiast zywienie polega na podawaniu miesa, kosci, podrobow, zmieszanych z warzywami i owocami, olejem, platkami i innymi roznosciami, by pokarm byl zroznicowany, bilansowal sie w dluzszym okresie czasu i byl jak najbardziej zblizony do naturalnego ( ze tak napisze ;) ) zywienia psowatych. Natomiast nie co sie ludzmi na ulicy przejmowac, wychowaniem i innymi "dobrymi radami" tez sie bedziesz sugerowac ?
-
Albo na dwie porcje, jedna rano po spacerze, druga po poludniu, w porze obiadowej, by sie na wieczornym wyjsciu wyproznil.
-
Tak jak Aga pisze, nie problemu z wizyta prywatna. Podrzuc tylko moze link kolezance, niezbyt pochlebne opinie o polskim ginekologu: [url=http://forums.londynek.net/viewtopic.php?t=3421]Londynek :: Zobacz temat - UWAGA: Ginekolog Dariusz Kuś (polska przychodnia Coventry)[/url] I niech sie dobrze rozejrzy po forach, bylo sporo watkow o falszywych lekarzach :roll:.
-
Jakie sunia miala badania? Standartem jest badanie pelne krwi (morfologia i rozmaz, biochemia), mocz ogolny, kal. usg narzadow wewnetrznych. W ostatecznosci tomografia/rezonans glowy. Czy zdiagnozowana padaczka miala znane podloze? Z wieksza iloscia informacji spotkasz sie np. tu: [url=http://www.klubmalamuta.org/epilepsja.htm]Klub Rasy Alaskan Malamute - Epilepsja[/url] [url=http://www.canineepilepsy.co.uk/VetRecource/Clinical_info.htm]Canine Epilepsy Website[/url] [url=http://www.rvc.ac.uk/Epilepsy/Index.cfm]Epilepsy Clinic[/url] [url=http://www.canine-epilepsy.com/Resources.html]Canine Epilepsy Resources[/url] Tu masz wiecej o sposobach leczenia, badaniach.
-
Rozejrzyj sie po karmach typu superpremium, ze swojej strony (dopoki korzystalismy) dosc dobrze spisywal sie Timberwolf, generalnie dosc tani i dobry sklep: Dog Food, Dry Dog Food on Sale now at zooplus - UK Ja jednak na Twoim miejscu sprobowalabym z barfem, wykluczajac kurczaka ( kwestia porozmawiania w lokalnych sklepach miesnych, rozejrzenia sie w okolicy - poza Polska jest to nawet latwiejsze).
-
Marmara nie demonizuj ;). Kaffka, psin moze byc na takim etapie rozwoju, kiedy wyglada jak wyplosz, jak kazdy nastolatek :). Dopiero zacznie nabierac masy, ma na to troche czasu, wiec nie ma co panikowac. A z jedzeniem poczytaj o barfie, chyba jeden z najlepszych sposobow zywienia psow ( i najsmaczniejszych).
-
Justyna, juz chyba zupelnie sie gubisz w tym, co z psem sie dzieje. Z jednej strony pies "uwielbia" chodzic w kagancu weterynatyjnym, z drugiej go nie cierpi : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1076/skandaliczne-zachowanie-ludzi-125482/[/url] Z jednej strony rozmnazalnie sa beee, z drugiej - powinni istniec "hodoffcy", bo przeciez przecietnego czlowieka nie stac na innego szczeniaczka "rasowego" niz bazarowy. Z jednej strony "pozjadalas" wszelkie rozumy o zywieniu i wychowaniu psa, z drugiej - u 4-miesiecznego szczylka doszukujesz sie agresji... Groch z kapusta... W tym konkretnym wypadku poczytaj ( i przyjmij do wiadomosci moze?): [url=http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] W pozostalych przemysl, czy aby na pewno raptem sikajacy psiak (ponoc nauczony czystosci) nie jest chory, co sie naprawde dzieje, badanie moczu to pare zlotych. Co karmy, jesli psu sie znudzila jedna karma, to nie oznacza, ze lepszym wyborem bedzie np. smieciowka marketowa itd....
-
No to trzymamy kciuki :thumbs:
-
Jak ucieka, z domu, otwiera sobie drzwi? Jak to ucieka kilkanascie razy dziennie? Jesli wieje na spacerze, to dluga linka treningowa, bieg bez obciazenia przy rowerze, potem troche szkolenia i pies jest zmeczony. Jesli ucieka z domu/terenu posesji, to ma zle zabezpieczony teren i zamiast isc na latwizne oddajac ( w koncu wiedzieliscie,ze bierzecie zaprzegowca, szpica z takimi cechami), to zadbajcie o wlasciwe ogrodzenie, ustawienie w domu klamek do gory itp.
-
Cocker, odstaw na bok histerie :eviltong:. Scial sie, bo jest doroslym psem. Kastracja ograniczy pobudliwosc na cieczki, ale nie zmieni go w powolniaka i ulozona maszynke. To wszystko trzeba wypracowac.. Skutki uboczne zawsze sie moga trafic, to nie przyklejenie plasterka i nie lek na "cale zlo". Masz fajnego, energicznego psa, tylko nie ma kto z nim pracowac i go troche ogarnac i kastracja tego nie rozwiaze...
-
No to nastepny handlarz sie trafil, tylko forum nie to co trzeba :mad:
-
Cocker, do skutku :eviltong:. Zadbaj o swojego psa, razem z rodzicami. Kastracja nie zalatwi ucieczek i nie wychowa psa, nie utworzy wiezi z Wami. Zabezpieczenie posesji, by pies nie wybiegal, to podstawa, bo sasiad po "przyjacielsku" doniesie, ze Wasz piesek tez ucieka i stwarza zagrozenie.. Podobnie zabezpieczenie suni, kojec, czy podworko ogrodzone. Teraz nie ma co robic awantury, skoro wlasciwie nic wielkiego sie nie stalo. Natomiast przy kazdym biegajacym psie luzem, zglaszac do bolu i domagac sie interwencji, w koncu na to ida podatki, jest to w gestii gminy, kwestia tylko wyegzekwowania realizacji obowiazkow ;). No i tym musza juz zajac sie dorosli.
-
Dostalas odpowiedz, rodzice i inni dorosli dzwonia po policje, do Urzedu Gminy, soltys....i az do skutku, lacznie z powiadomieniem o pogryzieniu ( jesli ugryzie czlowieka, to dodatkowo Sanepid- wymog kontroli u weta) i zadanie okazania zaswiadczenia o szczepieniu oraz pokrycia kosztow leczenia. W tym konkretnym przypadku ( i kazdym innym, gdy scinajace sie psy sa luzem) ponosicie identyczna odpowiedzialnosc. PS. Nijak nie moge zrozumiec pogardliwego tonu w stosunku do drugiego psa. Uswiadom sobie i rodzinie, ze to wlasciciel odpowiada za psa i on powinien poniesc przede wszystkim odpowiedzialnosc finansowa. A przez kieszen bardzo skutecznie edukuje sie ludzi.