Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. To moze bedzie kula w plot, moze glupie i niepoprawne :oops:. Ale jesli z ta "pogadanka" dobrze zrozumialam, to chodzi o to, by psa po prostu opr.. ostro. Na klikanie jest czas, kiedy jest tylko kwestia poprawy niewlasciwych drobiazgow, nauki zachowan. A nie w sytuacji, gdy duzy, silny i pewny siebie pies miota czlowiekiem, bo "cos" mu sie przy smyczy placze.. Wtedy niestety nie za bardzo mozliwosci na pozytywne warunkowanie. Skoro sie tak wymyka, to obroza +szelki, kaganiec da sie mozniej zapiac w polaczeniu z obroza, by nie zdjal go (przerabialam na swoim futrze, ale to zupelnie inna sytuacja)? Natychmiastowy powrot do kojca nie wyciszy go? A jak ktos wspominal, zmiana kaganca? Zostawiania na jakis czas w kojcu w kagancu, by nie kojarzyl obecnosci czlowieka z klatka na paszczy? Moze to wszystko bez sensu, tylko tak mi sie nasuwa, po opisach.
  2. Floo, owszem charta trzeba puszczac luzem, jak pracuje na polowaniu, w Poslce jest to zakazane. Ponawiam pytanie, wiesz co wzielas, z jakimi wymogami? Jesli tak, trudno, szukaj terenu ogrodzonego, by pies biegal luzem. Za silna chec polowania, mozna sprobowac przepracowac ja na inny typ pracy, jednak raczej bym sie nie odwazyla puscic takiego psa luzem - ze wzgledu na jego i innych zwierzat bezpieczenstwo. Poza tym przesad, ze psu konieczne do szczescia jest wybieganie sie luzem, jemu praca z czlowiekiem jest potrzebna.
  3. Mysia, pewnie dostane po uszach i to, co napisze bedzie mocno niepoprawne. Ale dostalas rady, jak formalnie namierzyc czlowieka i wlasciwie tylko tyle mozna zrobic. Poza tym, jednak moim zdaniem, nie jest rozsadne brac tyle psow na dwie osoby, na dodatek puszczac luzem. Fajnie jest, gdy sie nic nie dzieje, nikt sie nie czepia. Nigdy jednak nie wiadomo, co sie wydarzy. jest to dla mnie zaskakujaca lekkomyslnosc i pracownikow schronu i wolontariuszy.
  4. A moze by jednak Tomkowi wytlumaczyc, na czym polega idea psich parkow. Ze generalnie chodzi o wychowane psy, nie majace prawa podbiegac do innych bez zgody wlascicieli, w przeciwnym razie caly pomysl bierze w leb, park jest zamykany ( ze wzgledu na skargi ludzi z wychowanymi psami), a posiadacze tej rozkosznej sfory po prostu dostaja mandaty za brak opieki nad pupilami.
  5. Floo, rozumiem, ze z pelna swiadomoscia sie zdecydowalas na takiego pieska, z pelna znajomoscia wymogow rasy. Pies cudny, ale w polskich warunkach wlasciwie skazany na wiszenie na lince, badz bieganie luzem po terenie zamknietym.
  6. Tinka 35 m to duzo za duzo, za duzy odstep czasowy miedzy poleceniem a reakcja/pociagnieciem za linke, tym bardziej przy dosc malym gabarytowo psie. Skroc do 1/3 i powinno zaczac dzialac. Floo, jaki to charcik, wloski, polski, afgan? Pies dorasta i skoro wylamuje komende, to koniec z bieganiem luzem, dopoki na lince (najpierw trzymanej, potem luzem) nie bedzie odwolywalny. Poza tym cwiczcie kontakt i wspolna prace, nie tylko wybieganie, moze podstawy psiego tanca, obedience.
  7. M@d i masz odpowiedz, dlaczego pies sie zmienil. Veeron sprobuj tz wytlumaczyc, ze to co teraz wypracujecie z psem, bedzie procentowalo przez lata. Jesli sie zrazi, to po ptokach, beda sie cuda dzialy. Nawiasem mowiac, tz matka, jak cos chcial, jako kilkulatek tez opr.. i po lbie dawala, zeby nie przeszkadzal? Skad takie pomysly na wychowanie psiego dzieciaka :roll:?
  8. Moze glupi pomysl, ale gdyby przekladac pasek od kaganca przez obroze. Moze skutecznie utrudniloby to zdejmowanie ?
  9. [quote name='ARGIS']...chodzi mi o to ze boje sie uzywac oe, nie chce zrobic psu krzywdy ale chce go spuszczac z linki. Gdy go puszczam, wraca jak wolam ale majac oe bylbym pewniejsza.[/quote] Ale dlaczego upierasz sie przy puszczaniu nie do konca kontrolowalnego psa poza zabezpieczonym terenem, nijak tego nie moge zrozumiec. Nie jest to dla niego krzywda, raczej szukasz wygody dla siebie, by piesek "sobie pobiegal" bez Twojego zaangazowania i wysilku :eviltong:. Trudno, chcialo sie zaprzegowca, to i z wizja psa na lince ( a to nie krzywda dla niego) trzeba sie pogodzic. Zamiast silenia sie na wynalazki typu oe.
  10. Argis, a skad ten strach przed zabezpieczonym psem na lince? Znow jakis stereotyp. Skoro ten typ ma uwielbienie pogoni za zwierzakiem, to chyba oczywiste jest, ze jest puszczony na ogrodzonym terenie, badz biega na lince. Nie jest jakas straszna krzywda psia, o ile jest wybiegany. Zaprzegowiec ma pracowac z czlowiekiem, a nie latac bez ladu i skladu, gdzie mu sie podoba... Co do nauki przychodzenia, to przy zawolaniu, gdy pies jest na lince (ktora trzymasz), to albo sam przychodzi, albo linka go doprowadza ;).
  11. Tu jest dosc ciekawa dyskusja o oe: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f920/obroza-indukcyjna-78408/[/url] Nawiasem mowiac, na ogol mozna ja wypozyczyc u niektorych szkoleniowcow i pod ich okiem wykorzystac, kwestia tylko znalezienia dobrego szkoleniowca. Na wlasna reke raczej bym nie polecala stosowac. A co do psa Argis, puszczaj go z linka luzem, by po komendzie nie bylo wylaman, im czesciej nie przyjdzie na zawolanie, tym dluzej trwa wyuczenie wlasciwej reakcji. Wlasciwie dlaczego go puszczasz luzem, skoro nie przychodzi? Ruch moze miec na lince, socjalizacje tez, nie musi biegac luzem, skoro nie jest odwolywalny. Najpierw zakoduj mu nawyk przyjscia (dobrowolnie badz niezupelnie), potem bedzie czas na cwiczenie przy psie biegajacym z linka, potem coraz krotsza linka, moze z czasem wystarczy pare centymetrow sznurka przy obrozy.
  12. To porozmawiaj z tz, czy aby nie jest tak, ze wyprowadzi psa na chwile siku i to koniec atrakcji.. Ten wiek u psa jest najlepszym na nauke, wspolprace z czlowiekiem. Co robicie razem na spacerach, moze szkolenie by sie przydalo? Bo albo pies jest nieznosny caly czas, bo go energia roznosi, nie ma pokazanych sposobow na pozadane rozladowanie, albo jest agresywny lekowo, bo cos jest nie tak, gdy zostaje w domu bez Ciebie.
  13. A dlaczego tz nie moze wziac psa na poranny spacer i go zmeczyc? Podsun kilka dobrych ksiazek, blog p. Mrzewinskiej, jak zorganizowac psu czas. I moze byc tak, ze robiac cos razem chlopaki sie dograja.
  14. Na takie i podobne pytania to hodowca powinien odpowiedziec. Wlasciwie dobry hodowca pewnie bedzie Was dlugo wspieral rada, postarajcie sie o fajny z nim kontakt, wyslijcie te pytania mailem do niego. PS. Psiak pewnie juz przyjdzie z imieniem hodowlanym, wiec moze akurat sie spodoba?
  15. Rownie dobrze moze zmieniac zeby i miec obolale dziasla. Sprobuj dawac mu miekkie jedzenie, gotowane, moze miksowany barf, rozmiekla sucha karme.
  16. Albo cos sie stalo niefajnego, gdy psiak zostaje z druga osoba. Rozmawialas z tz?
  17. Moze i przesada, ale nie odwazylabym sie zostawic psa bez opieki, z mozliwoscia podkopania sie, przejscia po siatce, uderzenia czlowieka. jak myslisz, skad tyle alarmujacych postow jest na Dogo i innych portalach... A glupota ludzka jest niezmierzona i nieprzewidywalna, kto wie co komus po paru szklaneczkach odbije, gdy bedzie mijal dzialke.... Dlatego wspominalam o duzym, zabezpieczonym kojcu, bez dostepu osob postronnych.
  18. karjo2

    Mity

    Saite, tez niekoniecznie. Zwierzaki dosc wczesnie wyczuwaja zmiany cisnienia, moze byc reakcja stresowa i pies staje sie dosc "zapachowy".
  19. To zobacz propozycje barfu, pewnie sie suni spodoba ;). A z moczem chyba bym jednak zrobila badanie, kosztuje pare zl, moze z 10 zlociszy, a bedziesz wiedziala, czy to nie infekcja. 3 x przez godzine, pomimo spacerow ( co ile wychodzicie, moze za krotkie?), to juz by mi cos nie pasowalo. I tak przez cala dobe sika :crazyeye:?
  20. I mimo obecnosci kogos na posesji udaje sie ludziom poglaskac psa bez nadzoru, bez zwrocenia uwagi przez domownikow. Poza tym w nocy tez biega sunia luzem, gdy nie ma nikogo na dzialce, wiekszosc ludzi spi w domu, wiec tez nic nie uslyszy. To wlasnie wyglad na brak odpowiedzialnosci. I nie doceniasz bezinteresownego okrucienstwa i glupoty ludzkiej, szkoda tylko, by krzywda psa otworzyla Ci oczy. Przy calym pozytywnym Twoim nastawieniu, tego kompletnie nie rozumiem.
  21. karjo2

    Anglia

    Marider, tylko trzeba umiec dobrac i uzyc kolczatke, to nie rozwiazanie. Za to z pozostala czescia sie zgadzam, o ile pies wie, czego wlasciciel oczekuje, byl uczony poprawnego chodzenia i sie tylko "rozbestwil" ;).
  22. Rozmowa z rodzicami, potem SM i ewentualnie policja. W koncu rodzice ponosza odpowiedzialnosc (finansowa tez) za latorosle, a szyby w koncu moga poleciec..
  23. Zajrzyj na staffikowe/ amstaffowe forum, moze tu na podforum rasy, hodowcow, moze na sportach znajdziesz cos sensownego. Karilka, codziennie tran to nie najlepszy pomysl, a lapka moze byc smakiem, nie suplementem dla psa pracujacego.
  24. Napisz wiecej o psiaku, skad jest, z jakich warunkow, jesli z hodowli, to co na to hodowca? Wyglada na to, ze psiak wystraszony, za wczesnie odstawiony od matki. A dodatkowo Wy karacie go za sikanie :roll:. Rozumiem, ze niemowle tez dostaje w tylek za robienie w pieluche - bo to ten sam poziom. Jest ogolnie zimno, pewnie spacery ograniczone do minimum, a przy nauce czystosci wyjscia co 2-3 godziny przez cala dobe, to norma. Poza tym, moze ma infekcje, moze spadek odpornosci, jak ze szczepieniami, kwarantanna?
  25. Anea, czyms innym jest zranienie ogona, czyms innym takie alarmowe, ze pies ciagle kaleczy sobie ogon o WSZYSTKO i krew sie prawie leje strumieniami... Wtedy balabym sie zabiegu, skoro wyglada na braki w krzepliwosci krwi, tendencji do urazow w sytuacjach, gdzie powinno ich nie byc, badz byc znikome.
×
×
  • Create New...