karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
[quote name='Agata_B']Przecież napisała, że od przyjaciołki, mieszaniec yorka z czyms :roll: Misiapysia trzymam kciuki za maluszka:loveu:[/quote] Agata, zrozumialam, ze Mysia znalazla po sasiedzku, z pomoca przyjaciolki, psiaka z normalnej hodowli, o moja naiwnosci :oops:. Oczywiscie dolaczamy sie z kciukami! Mysiu upewnij sie tylko, czy faktycznie psiak byl na cokolwiek szczepiony, pogadaj z wetem, ktory wypelnial ksiazeczke zdrowia - bo to przynajmniej chyba jest?
-
I cytat z innego watku " [COLOR=Teal](teren cmentarza ostatnio wzbogacono o tabliczki, że nie można wprowadzać tam psów)[/COLOR]" Skoro nawet cmentarz niektorzy traktuja jako psi wybieg :-o.
-
A dlaczego musisz? Moze najpierw sprobuj pogadac i pomacgac w "psich" srodowiskach, schronisko, hodowla, sasiedzi (przypilnowac psa, wyprowadzic w czasie ich nieobecnosci). Zobaczysz, jak wychodzi funkcjonowanie stale na lekach, czesc reakcji alergicznych mija z wiekiem. Nikt nie zagwarantuje, ze na dana rase nie bedziesz uczulony, badz na danego psa, tez moze sie to zmienic z czasem. A egozimem bylaby decyzja o kupnie psa ( i to tylko z naprawde dobrej hodowli z psami rodowodowymi), bo "musisz" go miec.
-
No wlasnie az jeszcze raz zajrzalam, owszem jest DO 10%, w 3-4 posilkach. Generalnie dawke ustala sie obserwujac psa, przemiane materii, jego aktywnosc. Zasada jest roznorodnosc i obserwacja psa, jak traci na wadze, to zwiekszenie dawki, az do ustalenia optymalnej. Zreszta tez chodzi o uwzglednienie zmiany masy podrostka :). PS. Posty oczywiscie skacza ;). Bo chodzi o to, ze dla szczeniora 10 miesiecznego, spedzajacego w ruchu 10 godzin dziennie, to potrzebna gorna dawka, dla szczeniora kanapowca, 3 x 0,5 godziny, to duzo mniej. Te dane sa dla zorientowania sie w temacie, kazdy uklada jadlospis pod wlasnego psa.
-
[quote name='grrrond']hehe no, bo Kefir to taka przylepa okropna i jeszcze ciągle ta merdająca antena :eviltong: a w parku mnóstwo staruszków psich i oni raczej olewają podlotka... kiedyś takiego fajnego płochacza spotkałyśmy, czy też stafficzkę imieniem Zuri, to przynajmniej Kefir polatał... ja nigdy nie musiałam żadnego psa odganiać od siebie :loveu: zawsze mój dostrzega każdego już na horyzoncie i ZABAWAAA![/quote] Grrrond i o to wlasnie chodzi, pojawia sie jakikolwiek pies, i juz masz psa niekontrolowalnego :roll:. Klania sie niesmietelna linka. Tez bym machnela smycza w strone natreta, skoro wlasciciel nie moze go odwolac, a nie zapina na smycz, widzac innego psa.
-
Naprawde nie wiem skad Ci sie wzielo te 10 %, nigdzie takiej dawki nie znalazlam :crazyeye::evil_lol:, chyba by pies sie ocielil, albo jadl jak waz, raz na tydzien, potem trawil. Jajo, jak pies lubi, moj dostaje po prostu wgniecione w mieso, razem ze skorupka, albo w calosci (cudnie wyglada, dziurawiac klem skorupke i wylizujac zawartosc, bez chlapania).
-
Shin, jesli Ci cos to pomoze. Moj prawie 50 kg malamut dostaje ok. 0,5-,07 kg miesa, kosci + dodatki (warzywa, owoce, oliwa, platki zbozowe, ziola itp.). Wyglada niezle i to mu wystarcza. Dziele to z reguly na 2 procje, rano troche miesnego, niekrojonego (do pozucia), po poludniu mieszanke. No i od czasu do czasu jogurt, ser, jajo itp. przekaski. Poza tym, gdize znalazles okreslenie az 10% wagi ciala, na ogol podaje sie 2-3%. Masz tu: [url=http://www.dogs.gd.pl/psiejstwo/barf_wiadomosci.html]PSIEJSTWO CZARODZIEJSTWO[/url]
-
Cudne fotki, zwlaszcza ten "usluchany, pod kontrola" nochal :grin: Wydaje mi sie, ze podzial spsulby atmosferke, jak komus zalezy, to albo przebrnie caly topiczysko (pamietam, jakie komentarze Osho na poczatku wrzucal co do ilosci stron ;) ), albo rzuci pytanie i nikt nie goni za to. Wrecz dosc szybko leca odpowiedzi, jesli tylko sa znane. Wychowanie jest identyczne, jak w Pl. bo i problemy sa te same. Literatura tez sie ogolnoswiatowa przewija. Poza tym sporo z nas jezdzi nadal do Polski z psami, wiec wszelkie info sie przydaje. Wystarczy na poczatku przyklejony post o zasadach przewozu, linkach do Defry, ubezpieczen i to wszystko chyba. Mi sie taki cudak podoba, jak zaczna mody mieszac, to (patrzac po innych dzialach) bedzie bleeeeeeeee.
-
Przede wszystkim, czy jestes swiadomy rasy i jej wymogow? I calego mnostwa wad, typu demolka w domu i ogrodzie, ucieczki, koniecznosc dlugich, intensywnych spacerow, niezaleznosc ( poslucha polecenia, jak zechce), polowanie na wszystko od myszy do dzika, zapedy dominacyjne - moze chciec zezrec kazdego innego psa tej samej plci , kupa futra i piachu. Poza tym, jesli nadal szukasz, rozeslij zapytanie po hodowlach zrzeszonych w ZK i tak najszybciej i najlatwiej sie dowiesz.
-
Tu masz dokladnie jak wybierac psa, jaki to typ i wymogi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f676/czy-malamut-jest-psem-dla-ciebie-14298/[/url] Na stronie Klubu Malamuta znajdziesz tez opis haszczaka. Dlugowlose haszczaki zdarzaja sie w wielu hodowlach i sa sprzedawane jako pety niehodowlane, wiec troche taniej, dlugi wlos jest wada i taki osobnik z mutacja genetyczna jest wylaczony z hodowli.
-
Wybacz, chyba naprawde nie rozumiecie, o czym Berek czy ja wspominamy. A rzucenie, ze bierzesz, Ty jedna, 12 psow, to raczej przeraza nic powoduje uznanie. Zrozum prosta rzecz, stado biegajacych psow, niech wejdzie ktos z agresywnym psem, niech przejedzie po tych torach pociag, niech faktycznie niezrownowazony czlowiek strzeli, nawet z wiatrowki... Niech ktos quadem raptem zacznie jezdzic, pojawi sie z dzieckiem... A te wszystkie/wiekszosc psow luzem i jedna osoba.. Poradzisz sobie z obciazeniem psychicznym, ze w razie wypadku musisz wybierac, ktore psy pierwsze lapac, ktorych byc moze nie uda sie przechwycic, uratowac?
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
karjo2 replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Myszu, dlatego jak Lupak napisala, trudno sie gdyba, teoretyzuje. Natomiast ostre "nie" (badz mocniejsze slowo) i natychmiastowy koniec spaceru nie powinno prowadzic do konfrontacji. -
Legalizacja tylko w przypadku transportu lotniczego i niektorych krajow poza EU, wpis od weta powiatowego. Wystarczy w sekcji IX (?) potwierdzenie od zwyklego weta o stanie zdrowia psa. Spoko, bedzie dobrze :).
-
[quote name='DuzyTomek2007']Jak pisałem wcześniej mój piesek zosatł wgnieciony w ziemię przez akitę bo sam zaczął- i dobrze bo ostudziło to nieco jego zapał do wskakiwania na inne psy.[/quote] Lo matko, nawet wlasnego psa Ci nie zal, by o niego zadbac.. To juz kompletnie bez sensu :crazyeye:
-
[quote name='DuzyTomek2007'] Dzięki za uświadomienie że myśliwi mogą trafić się wszędzie :evil_lol: Uważaj na ulicy i w markecie żeby ci tyłka nie odstrzelili. Podziwiam twoje poszerzone horyzonty a w szczególności znajomość prawa skoro twierdzisz że myśliwi wszędzie mogą "walić" do psów.:crazyeye:[/quote] A ja gratuluje i poziomu wypowiedzi i ogolnie poziomu kultury. Poza tym mylisz pojecia, co jest prawnie dozwolone, a co sie dzieje w realu :evil_lol:, np. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1060/mysliwy-zabil-mi-psa-103216/[/url]
-
[quote name='Juliusz(ka)']Czyżby Twoje psy były 'w typie rasy', że championaty/wystawy są takie beee? [/quote] Hihihi, Tomek juz sie parki " w typie" dochowal", ciekawe jak dalej sie potoczy historia..O poszukiwaniu suni : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/drugi-piesek-suczka-problemy-127430/[/URL] Skoro wie lepiej, jacy sa hodowcy rejestrowani, ludzie pracuajcy z psami ( wszyscy sa be, bo sa...) to dlaczego tyle pytan z jego strony na forum, jednoczesnie bez checi poszerzenia horyzontow. Aaa, mysliwi wszedzie sie moga trafic, i tak samo wszedzie moga "walic" do psow, wiec co sie odwlecze.. ;). PS. Gratuluje wyobrazni, ze kaganiec rozwiazuje problem. Nie dociera, ze przy nadmiernie energicznym psie, o agresywnym nawet nie wspomne uderzenie kagancem moze niezle poturbowac. Poza tym jakos wiekszosc rozsadnych wlascicieli psow dobiera wielkoscia towarzystwo dla swoich pupili. Za wzgledu na swiety spokoj, bezbolesna socjalizacje i wlasna kieszen - nawet przypadkowe urazy sa kosztowne.
-
Wiesz, wlasciwie teraz to tylko czekam, kiedy Tomku napiszesz, ze jakis "chamski" psiarz pogonil Twoje "urocze", namolne, nieodwolywalne pieski, a ktorys rodzic sciagnal policje i trzeba zabulic, bo dwie milusie, malutkie istotki chcialy tylko sie zaprzyjaznic z paskudnym bachorem, ktory smial biegac i krzyczec po parku :evil_lol:. To nie zabawa w zale, raczej proby wytlumaczenia Ci pewnych podstawowych zasad wspolzycia w spoleczenstwie. Nawiasem mowiac, dlaczego, chcac psiego kumpla, tak koniecznie uzywasz okreslenia sznaucer :eviltong:.
-
[quote name='DuzyTomek2007'] Na wsi prowadzasz psa na smyczy? A nie prościej go puścić na łakach?[/quote] Widzisz, nawet nie wiesz, ze jest zakaz puszczania psow luzem w lasach, na nieuzytkach - sidla, lesnicy z mozliwoscia odstrzelenia, zagubienie sie psa, wypadek, bo wybiegnie na droge za zwierzyna, itp., o zagrozeniach dla innych zwierzat nawet nie wspominam. A wiekszosci tu po prostu rece opadaja, jak spotkaja takie podejscie "psiarza"...
-
Tomek, jestes od niedawna na forum, moze poczytaj najpierw jak wygladaja obowiazki wlasciciela psa. Moze bez takiego jak Twoje podejscia w ogole nie byloby takiego topiku. Co do opisu parku, zapraszam do UK, wierz mi mam kilka dookola, czasem jezdzimy za miasto i taka sytuacja jest norma. I wiesz, jak odpoczywam psychicznie na spacerach po traumie polskich "psich parkow" ;). Co do obrazania innych uzytkownikow, to troche nie fair, kupic kundelka w typie rasy, potem miec pretensje, ze ktos swiadomie chce miec okreslona rase, z jej wadami i zaletami, pobawic sie w wystawy (czesto to naprawde niezla przyjemnosc i dla ludzi i dla psow, a jaka szansa na socjalizacje, to dopiero wyzsza szkola jazdy). Miales jasno wytlumaczone, jak szukac i wybierac psa, nie czas teraz na fochy, jest to po prostu niegrzeczne. Podobnie jak narzucanie towarzystwa swoich psow innym.
-
Jest jeszcze obroza indukcyjna, ale to pod okiem bardzo doswiadczonego szkoleniowca ( a takich niewielu w Polsce i to w temacie oe). Chyba bym wolala linke.
-
To jeszcze raz, otwarty teren = linka. I na codzien praca wspolna, subtelny pies ,woiec agility, taniec bylyby fajne :). Pies dopiero zaczyna dojrzewac i wszystko przed Toba ;). Ucieczki sie zaczna, jest to za silnie samonagradzajace sie zachowanie... Szkoda psa...Dlaczego obawiasz sie "swobodnego galopu" tylko w ogrodzonym terenie?
-
Tomek naprawde kompletnie nic nie rozumiesz :evil_lol:. Przede wszystkim roznica masy pomiedzy psami moze spowodowac urazy, nawet w zabawie. Pewna pani z uporem maniaka wprowadza urocza jamniczke w stadko mlodych, bawiacych sie, duzych psow i kiedys niestety ktorys sunke przydepnal, ona sie szarpnela i wyrwana lapa ze stawu - w zabawie, bez grama agresji. Podstawa dobrze ulozonego psa jest wspolpraca z wlascicielem, nie bezladne bieganie i wynajdowanie sobie zajecia, bo czlowiek za szczyt pracy z psem uwaza wyjscie do parku i puszczenie pupila luzem. Norma jest nakrecenie psa na zabawke, tropienie, taniec, cokolwiek, byle robic razem. Nie wyglada to smetne wleczenie sie znudzonego zyciem i czlwoieka i psa, raczej na mnostwo radosci bycia razem. Ale to wymaga wiedzy, odpowiedzialnosci i checi ze strony czlowieka, swiadomego podjetego obowiazku, nie tylko przywileju posiadania psa. Podobnie norma jest (w wiekszosci krajow o duzej kulturze kynologicznej narzucaja to duze mandaty i grzywny) sprzatanie po psie, nauka nie przeszkadzania (wycie w domu itp.), nie podchodzenie do innych psow, ludzi BEZ ZGODY wlasciciela - jaki problem podejsc z psem na smyczy i zapytac o mozliwosc zabawy psow? Efektem jest park, po ktorym biegaja wiewiorki, kaczki, gesi laza, psy sa bez smyczy, biegaj dzieci, sa rowerzysci. I jest milo, sympatycznie, niekt niekomu nie narzuca towarzystwa. Wrecz jako chamstwo byloby postrzegane wepchniecie nochala psa w rozlozone naczynia i kocyk na pikniku.