-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Zapraszam na bazarek z różnymi rzeczami: książki, naczynia i inne drobiazgi do domu, biżuteria, ubrania dla dzieci, wyprzedaż kurtek damskich: https://www.dogomania.com/forum/topic/353125-bazarek-książki-naczynia-i-inne-przedmioty-biżuteriaubrania-dziecięce-wyprzedaż-kurtek-damskich-do-dn-7-marca-2021-godz20/page/2/?tab=comments#comment-17720931
-
Na fb otrzymałam informację, że w Wojtyszkach przebywają dwa psy podobne do Zorki. Nie mogę się tam dodzwonić, cały czas próbuję, a tymczasem wstawiam ich zdjęcia: Suczka przywieziona 14 lutego, jest na kwarantannie. Pies, od dłuższego czasu w schronisku, z opisu charakter bardzo podobny do Zorki, z wyglądu też - nawet ogon taki sam. Oprócz ułożenia uszu. Tylko ta płeć. Chcę się dodzwonić i poprosić o sprawdzenie, o ile to będzie tam możliwe... A tutaj Zorka:
-
O, dzięki za pamięć :) Mam kilka kotów do adopcji: dwa dwupaki i jednego singla - Figaro. Może jego ogłoś, bo jest to dość specyficzny kocur, tzn. ma swój charakterek. Do dzieci nie nadaje się, bo zdarza mu się drapnąć, jeżeli w nie odpowiednim momencie chce się go, np. pogłaskać. Jest dość ładnie umaszczony, chociaż na zdjęciach tego nie widać : ma biało - grafitowe futerko. Błąkał się ponad miesiąc na jednym z osiedli w Zamościu, przychodził pod szkołę i dreptał za ludźmi, aż któregoś dnia trafił na moją koleżankę i znalazł się u niej w dt. Został wykastrowany, testy nie wykazały chorób wirusowych. Jest tylko problem z transportem: kocurek wyjątkowo źle znosi zamknięcie w klatce, skacze, tłucze się razem z tą klatką, rozpacza. Dlatego ogłaszam go na pobliskie miasta, żeby ewentualna podróż do domu trwała niezbyt długo. Jeżeli możesz, to ogłoś go na Lublin lub Rzeszów. Wstawiam tekst mojego ogłoszenia, ale Ty oczywiście zmień go i napisz po swojemu. A, jeszcze jedno: on bardzo tęskni za wychodzeniem na zewnątrz i nie miałby nic przeciwko temu, aby trafić do domu wychodzącego. Oczywiście bezpiecznego, pod nadzorem człowieka. Przyjazny, ok. dwuletni Figaro poleca się do adopcji. Kocurek zaznał ulicznej poniewierki, gdyż pozbyto się go przed świętami i kilka tygodni spędził w osiedlowym śmietniku. Obecnie jest już bezpieczny w domu tymczasowym, został wykastrowany i czeka na swój nowy dom, który nigdy już go nie skrzywdzi. Figaro w domu zachowuje czystość, ładnie korzysta z kuwety. Jest spokojnym kocurem, widać, że czasy młodzieńczych szaleństw ma już za sobą. Może być kocim jedynakiem, nie przeszkadza mu jednak, tak kocie jak i psie towarzystwo. Najlepiej odnajdzie się w domu bez bardzo małych dzieci i dużych psów, gdyż ma swoje zdanie i np. sam decyduje, że nadszedł czas na przytulanie lub wskoczenie na kolana :) Mimo, że ma swój koci ,,charakterek", to potrafi okazać wdzięczność łaszeniem się i mruczeniem za to co ma -ciepło, pełną miseczkę i przyjemny dotyk ręki człowieka. Wykonane testy wykluczyły choroby wirusowe. Do tymczasowy czeka na telefony w sprawie adopcji Figara, na jego miejsce czekają inne koty potrzebujące pomocy.
-
Zaczęła się jakaś zła passa: Maciek - ten białaczkowy kocurek, który przyszedł do nas jesienią ( po pomoc chyba), nie żyje :( Do białaczki dołączył FIP, we wszystkich jamach ciała zebrał się płyn, szpik nie wytwarzał czerwonych krwinek,Maciek miał trudności z oddychaniem, schudł jeszcze bardziej. Dwa tygodnie temu wyniki nie były złe, a dzisiaj okazało się, że nerki martwiczeją, na wątrobie są jakieś torbiele i ten FIP... Spij Maciusiu Na dodatek Pysia wraca z adopcji :( Nie może zaaklimatyzować się w nowym domu, pojechała do Krakowa 17 stycznia, akceptuje tylko jedną osobę z rodziny, na pozostałe zdarza jej się prychać, a nawet ugryźć. W dodatku wczoraj okazało się, że jest przeziębiona, być może stres spowodowany podróżą z Zamościa do Krakowa spowodował nawrót kociego kataru.
-
Dziękuję Tyśko :) Tosia w niedzielę jedzie do Krakowa, wczoraj zadzwoniła pani, tym razem z mojego ogłoszenia. Czy to jest wyróżnione? Mam jeszcze kilka kotów do adopcji, z tym, że tylko jednego na razie można ogłosić, pozostałe w trakcie leczenia. Jeżeli nie wykorzystasz tego ogłoszenia, to mogłabym podesłać zdjęcia z opisem białego Leona.
-
Miała pani koty, decyzja była przemyślana, ale bywa różnie, nie da się przewidzieć zachowania ludzi. W przypadku każdej adopcji mam takie obawy. Bardzo dziękuję za ogłoszenia i mam pytanie do Tyśki : czy jest możliwość, aby na miejsce Czarnuszków ogłosić burą kotkę Tosię? Ma ogłoszenie na Kraków z takim tekstem: Spokojna i miła kotka Tosia szuka domu. Kicia ma ok. 3 lat, jest zdrowa, testy wykluczyły choroby wirusowe; została też wysterylizowana i zaszczepiona przeciwko chorobom wirusowym. Lubi być w centrum zainteresowania człowieka, dlatego nie miałaby nic przeciwko temu, aby trafić do domu bez innych kotów, aczkolwiek ich towarzystwo nie przeszkadza jej. Tosia uwielbia być głaskana, miziana, przytulana, lgnie do ludzi. W domu zachowuje czystość, korzysta z kuwety.