Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Poniższy cytat z wypowiedzi Cerber, z postu 973,który już został edytowany i zmieniony, nie świadczy o tym: Proszę,nie tłumacz nikomu z polskiego na nasze,co autor miał na myśli. Nie wiem.Prawdopodobnie kocha je inaczej. (np.Alego:angryy:). Jesteś koleżanką Cerber i bronisz jej,masz takie prawo ,ale nie zaprzeczaj słowom samej Cerber. Nie życzę Cerber źle, a wręcz przeciwnie: niech dziewczyna prostuje się po doświadczeniach życiowych,ale nie kosztem psów,które - wygląda na to - mają pełnić funkcje terapeutyczne.
  2. [quote name='Poker'] Moze oni nie mają dość Nero tylko ludzi nim zainteresowanych i z tego powodu mogą z niego zrezygnować ,ze ktoś ciągle ich zdaniem chce im mieszać.[/QUOTE] Może dać ludziom spokój,psa polubili, krzywda mu się nie dzieje; nie potrzebują,żeby się o nich martwić. Gdyby coś się działo,to na pewno sami by zadzwonili. Myślę,że Nero przyzwyczaił się już do nich i do nowego domu i oddanie go byloby dla niego bolesne.
  3. [quote name='magdyska25']a co do kontaktu z Dadą to teraz ciężko....najlepiej napisz mail.[/QUOTE] Trzeba do niej koniecznie napisać,masz jej adres mailowy?
  4. Szkoda,że zanim wzięłaś Megi na tymczas,nie poinformowałaś na wątku,że zamierzasz dopiero uczyć się szacunku do psów. Ja nie wiem, o co tutaj chodzi! Nie tłumacz się już z niczego,wszystko jest czarno na białym. Nie wiem,po co zdecydowałaś się na dt i w ogóle na psy.Megi ma szansę na inny dt, ale twój pies nie i jego mi żal
  5. Nie pamiętam, ile płacimy za dt Megi? W pierwszym poście też nic nie znalazłam na ten temat,a jedynie,że jest komplet deklaracji. Chciałabym tez dowiedzieć się, czym Megi jest karmiona, i wiesz co Cerber?:nie oceniaj sama czy pies jest za gruby, czy za chudy i nie decyduj o jego odchudzaniu. Nie dość,że biedna suka nie zaznaje miłości i ciepła,to jeszcze nie dojada.Tak nie może być! Nie obchodzi mnie jak masz w domu:czy masz bałagan czy nie,czy syf czy nie,to Twoja sprawa,psu jest to obojętne. Ale nie mogę znieść myśli,że ten pies cierpi,nadal cierpi z powodu braku Twojego zaangażowania i serca. Nadal apeluję do ciotek odpowiedzialnych za tymczas,aby szybko szukały innego dt; myślę,że nie będzie problemu z przeniesieniem deklaracji, ja na pewno jestem za.
  6. [quote name='diana79']tak wszystko mam, ale mam też problemy ze wstawianiem zdjęć :( walczę już z tym drugi dzień już dawno nie robiłam bazarków i pozmieniały się zasady hostingu i nie wiem dlaczego mogę dodać tylko jedno zdjęcie w jednym poście, już napisałam o tym na forum administracji ale zero odpowiedzi, wiem jedynie że nie tylko ja mam takie problemy... bazarek postaram się zrobić po niedzieli jak ogarnę nową przeglądarkę bo doszłam że w innej nie mam problemów z wstawianiem fotek a w firefoxsie tylko jedną w jednym poście a to jest bez sensu przy kilkudziesięciu fotkach na bazarku ;)[/QUOTE] O,właśnie! Ja też miałam ostatnio problemy z wstawieniem zdjęć ( na innym wątku),udało mi się tylko jedno,a do pozostałych wstawiłam linki. Nie wiedziałam ,co się dzieje.
  7. [quote name='Kasia z Demonem']Aż mi słów brakuje widząc te wszystkie bezpodstawne zarzuty... chyba najlepiej będzie jak ktoś zupełnie neutralny po prostu przyjedzie i zobaczy jak Megi się ma i jakie ma warunki....[/QUOTE] Dobrze by było,gdyby zarzuty okazały się bezpodstawne,ale trudno uwierzyć,że tak zupełnie bez powodu zostały wymyślone w całości. Czy to Ty znalazłaś ten dt? Na czyje konto przelewamy swoje deklaracje dla Megi?
  8. ??? Właśnie dlatego apeluję do osób,które znalazły dt dla Megi,które zbierały deklaracje pieniężne, o obiektywną ocenę sytuacji;nie może tak być,że płacimy osobie, w stosunku do której są podejrzenia o niewłaściwą opiekę nad psem. Jeżeli jest coś nie tak,trzeba uderzyć się w pierś i przyznać do tego publicznie,nikt nikomu głowy nie urwie, a psa trzeba ratować,póki jest jeszcze czas. Musi być jasność sytuacji,żadnych wątpliwości!
  9. Być może mści się przeszłość,ale są niepokojące sygnały,których nie wolno bagatelizować; sorry Tutaj chodzi o dobro Megi.
  10. jestem w szoku:angryy: Cerber??? Osoby sprawujące nadzór nad Megi??? Też nie mam dwudziestu kilku lat i wobec powyższych postów uważam,że suka nie może tam zostać
  11. Pozwolę sobie na wypowiedź,ale od razu zaznaczam,że nie opowiadam się po niczyjej stronie, a wypowiadam się,bo nie wszystko, co się tutaj pisze, rozumiem.Np. dlaczego motywem przewodnim w ostatnich kilku postach jest załatwianie się, czy nie załatwianie psa w domu? To chyba nie jest najważniejsze dla psa, a wałkowane jest w różnych kontekstach. Decydując się na opiekę nad starszym psem, należy liczyć się ze wszystkim. A co się stanie ,jak Megi nie będzie już panować nad swoją fizjologią? Sama mam w domu geriatrię: 3 psy, z których najmłodszy ma ok.9lat, drugi 10,5 roku i suka 11,5. Jak na bassety, jest to poważny wiek. Wszystkie psy są po mniejszych lub większych przejściach ( rodzina,której się znudził; pseudohodowla w baraku; schronisko). Od początku nie było łatwo i nadal nie jest,a wręcz trzeba się liczyć z tym ,że będzie coraz gorzej,bo wiek robi swoje.Obserwuję to u moich psów: suka od zawsze sikała tam,gdzie stała w danej chwili, a wszelkie próby nauczenia jej "zachowywania czystości" jak to my ludzie mówimy, nie powiodły się. Ona rozumie to ,ale ciało odmawia jej posłuszeństwa. Ostatnie dwa lata nie kontroluje już nawet kup i nie dlatego bynajmniej,że jest niedopilnowana czy zaniedbana. Nie nazywam tego "wpadkami" spowodowanymi niedopatrzeniem,tylko normalną koleją rzeczy i biorę to na klatę. Przed znajomymi i każdym ,kto do nas przychodzi nie muszę się tłumaczyć,bo to mój dom,moje psy i mój wybór. Obecnie właściwie nie zdarzają się u nas noce i dnie bez, jak to jest tutaj określane,"wpadek",ale nie oznacza to,że nie kochamy naszych już teraz, na zawsze i do końca, na dobre i na złe, psów. Łączy nas ogromna więź i nie rozumiem określenia "bariera psychiczna", użytego w stosunku do relacji człowiek-pies. Bariery tworzy człowiek,a pies musi to akceptować. Ja każdego psa traktuję tak samo,bo wiem,że każdy tego potrzebuje,a i ja mam potrzebę bycia w porządku wobec psów. Cerber, o co chodzi, poza tym, z tą kontrolą TOZ-u? Tak sobie przychodzą do domów bez żadnego powodu? A, i chcę jeszcze dodać,że pomimo 3 sikających i 2 często sr...ych w domu psów, nie mam zasyfionego mieszkania;zarówno my, jak i psy też żyjemy normalnie ;);););););););) ( ta ósemka na końcu, to nasza psio-kocio-ludzka rodzina)
  12. [quote name='diana79']ja mogę zrobić :)[/QUOTE] ale jestem gapa!!!! nie zauważyłam Twojej odpowiedzi:oops:, dziękuję:loveu:,zaraz wysyłam zdjęcia i opisy!
  13. [quote name='funia']Otrzymałam pieniadze za sierpień .Bardzo dziekuje .[/QUOTE] [QUOTE] [INDENT] Alu, jeśli okaże się, że nie będę dalej płacić za Nero (a wszystko na to wskazuje), to wrócę do deklaracji na Lunę od października ... :lol: [/INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179382-MITZI-maA-a-sunia-z-parkingu-szukamy-DT-Prosimy-o-wsp-finansowe-ok-300zA-na-DT-i-weta"] [/URL] [/QUOTE] Pieniądze za sierpień oczywiście wpłaciłam i całą kwotę będę wpłacać jeszcze do końca roku;później nie wiem jak będzie,bo to już przerasta moje możliwości. Dziękuję Lucyna za ewentualne wsparcie finansowe Luny:loveu:
  14. Śledzę losy Nero od początku, lecz rzadko piszę na wątku. Też trzymam kciuki za Nerusia w nowym domku i życzę mu szczęścia:loveu::loveu::loveu:
  15. Wiem,że nie wpłaciłam za bieżący miesiąc + jeszcze coś za szczepienie.Luna jest już w hoteliku prawie 2,5roku.Były dwie próby jej adopcji: jedna w 2010 roku,druga w 2011, obie niestety nieudane . Nie można powiedzieć,że domy były złe. Luna po prostu nie nadaje się do adopcji,tak jak piszesz sama,chyba ,że byłby to dom dogomaniacki, a taki do tej pory nie znalazł się. Część ogłoszeń idzie nadal,nowych nie dajemy,bo trudno sobie wyobrazić,aby pies w takim stanie psychicznym został wywieziony gdzieś w Polskę, a za jakiś czas przywożony z powrotem... Zostałam z większością kwoty sama;dziękuję oczywiście Marudzie666 za comiesięczne 20złotowe wsparcie:loveu:. Lucynie ciężko było utrzymywać w całości pobyt naszego krajana Nero w hoteliku u Jamora i płacić co miesiąc 30zł dla Luny,więc została zwolniona z tego ostatniego obowiązku,. Przy założeniu,że przejęłam Lucyny deklarację, mamy cały czas 130złotych stałych deklaracji miesięcznie. Resztę pokrywałam sama,początkowo nawet za dwie sunie ( oczywiście doceniam jednorazowe daklaracje dogomaniaków :loveu:). W tej chwili nie proszę nikogo o wsparcie,bo nie śmiem tego robić wiedząc,że Luna prawdopodobnie dożywotnio zostanie u Ciebie,bo jakie jest wyjście? Kilkakrotnie zresztą na wątku pojawiały się już takie sugestie. Rozmawiałyśmy kiedyś na ten temat,wiem ,że mąż nie wyrażał zgody na to,ale miałaś "nad nim pracować" (cyt.). Nie wiem, jak to ma dalej wyglądać,bo tak ,jak piszę,nie będę szukać wsparcia na dogomanii w kwestii zbierania kasy dla Luny,bo nie byłoby to w porządku.
  16. Dlaczego nikt tutaj nie zagląda? Czy stało się coś? Dzisiaj wpłaciłam 80zł dla Megi. Proszę o przypomnienie, ile wynosi opłata miesięczna za hotelowanie Megi w DT.
  17. zapraszam na bazarek dla BIGI: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230199-Filizanki-kubek-porcelana-dla-bassetki-BIGI[/url]!
  18. w poniedziałek wpłacę za sierpień swoją comiesięczną deklarację dla Barnaby:lol:
  19. [quote name='Maruda666']Dawno nie zaglądałam do rudej dziewczyny :) Jak ona wyrosła i wypiękniała :):)[/QUOTE] dziękuję za wpłatę 20zł dla Luny:lol:
  20. [quote name='DORA1020']Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc:) Soni,Maszy,ali123,Magdzie,Beatce dziekuje bardzo za pomoc Nelce i kociakom:) i wszystkim,ktorzy trzymali kciuki za powodzenie "akcji":):) Dzwonila p.Teresa i Nelcia juz troche sie zaklimatyzowala,spi gdzie chce:) i robi co chce:) wybrala sobie miejsce w domu na kocyku,i tam jej spi sie najlepiej jedzonko dostaje tez z reki:) bedzie dobrze P.Teresa uparla sie zabrac Nelke nad morze,przelozyla wyjazd na wtorek,zeby Nelka bardziej sie zaklimatyzowala. Obiecala zdjecia,Nelka jak zobaczy,ze nikt nie chce jej skrzywdzic,to pokocha cala rodzinke swoim malutkim psim seruszkiem.[/QUOTE] Dobrze,że jest dobrze, ale wizyta poadopcyjna jest konieczna. W kwestii psów nie wierzę prawie nikomu.
  21. Nela w domu stałym,a bassetka Biga wróciła z ds:-( i lucySxy zrobila dla niej bazarek,zapraszam cioteczki po piękne suknie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229340-SUKIENKI-dla-Bigi-ktora-wrocila-z-adopcji[/url]!
  22. [quote name='sonia71']maszo to jestem taka w gorącej wodzie kąpana-już pasuję ciutkę ...i trzymam kciuki za jutrzejszy dzień !!!!tak ważny dla Nelki i kociaków zresztą też ,trochę smutno że nie udało się zebrać pozostałej kwoty i Dorota została z tym ...[/QUOTE] Nie smuć się:lol:,Kudłataja jedzie samochodem mojego TZ i podobno jest to ekonomiczne auto, kasy powinno wystarczyć na paliwo;a ja mam nadzieję,że jeszcze zostanie coś dla psiaków;). Trzymajmy kciuki za powodzenie tej wyprawy!
×
×
  • Create New...