Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. [quote name='Ingrid44']Trzeba zabrac Henia a co z tym drugim ? Szkoda Henia i szkoda Puszka :( :( :( [/QUOTE] Właśnie:-(. Skoro taka bieda u tych ludzi,to może zechcą się go też pozbyć. Gdyby tak się stało ,można by zrobić ogłoszenia, a taki sympatyczny pędzelek pewnie nie czekałby długo na dom. Jeżeli tam zostanie,to pewnik,że resztę życia spędzi biedak w kojcu:shake:. Albo może czeka go coś jeszcze gorszego,skoro teściowej nie pasuje,bo nie szczeka:roll:. Nikt już nie będzie tam przecież jeździć i sprawdzać,co z nim,jak Henio zostanie zabrany.
  2. [quote name='Becia Lublin']Mundek jest w Poznaniu ... rozmawiałam z osobą, która robiła tam wizytę i Paulina zapewniała ją, że w razie wyjazdu nie ma problemu, bo ona mieszka z siostrą a do opieki jest jeszcze ich ojciec ... a teraz taka zmiana... nie wiem co mam o tym myśleć :([/QUOTE] Biedny Mundek:shake:. Dobrze by było,gdyby osoba, która przeprowadzała wizytę, mogła pofatygować się to tej kobiety i porozmawiać z nią,dowiedzieć się o co chodzi? Coś mi się wydaje,że z tym wyjazdem to ściema. Chce sie po prostu pozbyć Mundka,bo nie spełnił jej oczekiwań,być może jest bardziej problematyczny,niż przypuszczała. Może zrozumie,że kolejna zmiana dla tego psa to wielka trauma.
  3. Cieszę się,że są wreszcie zdjęcia i jakieś informacje z hoteliku:lol:. Czy jest to hotelik domowy? I chciałabym jeszcze wiedzieć, ile kosztuje miesiąc pobytu Megi u Astaroth,bo chyba nigdzie nie ma takiej informacji?
  4. Dzięki za informację.Widzę,że to nie takie sobie zwyczajne założenie pampersa psu,ale cała operacja z tymi gumkami i szelkami.Podziwiam Cię naprawdę Kobieto za to wszystko.
  5. Ja nie rozmawiałam,więc chciałabym oficjalnie przeczytać tutaj na wątku i najlepiej zobaczyć jeszcze zdjęcia Megi. Stałam się przez ostatnie kilka tygodni niewiernym Tomaszem:angryy:
  6. [quote name='Lucyna']Ja nie znam adresu, ale poszukiwałam na tej mapie. Niestety nie można osiągnąć tak dużego powiększenia aby dojrzeć psa ... albo ja nie potrafię tego zrobić.[/QUOTE] Nie wszystkie miejscowości w Polsce są widoczne na mapie satelitarnej google,a właściwie większość nie jest,jedynie duże miasta. Tez uważam,że nie trzeba nakręcać się negatywnymi myślami i dać ludziom na razie spokój. Za jakiś czas,przy okazji zerknąć tam, ale nieoficjalnie, tak "zza płotu". Kobieta,która dzwoniła niekoniecznie miała dobre intencje,skoro nawet nie przedstawiła się,a wręcz wprowadziła w błąd,mówiąc,że jest z TOZ-u (chyba,że powiedziała ZOZ-u),nie podała też nr. telefonu.
  7. [quote name='Poker']trzeba wklepać adres Nero w [URL]https://maps.google.pl/[/URL] i zobaczyć czy on biega czy jest na łańcuchu. Jak zdjęcia są wcześniej robione niż miesiąc temu , to niestety nie będzie widać.[/QUOTE] Trzeba spróbowac,dobry pomysł. Chociaż pies niekoniecznie musi być od strony ulicy i wtedy chyba nie będzie widać.
  8. Żal mi Pomponika,Tobie AgaG też współczuję:shake::shake: . Oboje z tz jesteście wspaniałymi ludźmi. Przeczytałam,że stosujesz pieluchy na nietrzymanie moczu i kupki; czy są to jakieś specjalne psie pieluchy, czy normalne dziecięce? Pytam,bo swojej staruszce chyba muszę zacząć też zakładać.
  9. [quote name='diana79']to koniecznie Dora musi znaleźć w końcu dom a teraz jest dobry okres dla szczebrzeszyniaków bo wszystkie psiaki które czekały rok lub dwa jak np Nero, Mundek, Zahir i Borys znalazły niedawno domy więc Dora teraz ma duże szanse na adopcje ale potrzebne by było nowe ładne fotki do ogłoszeń ja jej kilka ogłoszeń stale odnawiam z takim tekstem [URL]http://tablica.pl/oferta/mlodziutka-dora-w-typie-rhodesjan-ridgerbacka-do-adopcji-ID11eZw.html[/URL] ale to widac nic nie daje Ala dasz radę załatwić nowe fotki? ale Borys jest szczęśliwy :) na jego fb też krakałam, że psy z długim stażem po roku lub dwóch znajdują teraz domy i on też musi teraz znaleźć i wykrakałam ... znalazł :)[/QUOTE] To kracz dalej,kracz:lol:,niech ta dobra passa trwa i trwa:lol:. W ogłoszeniu Dory trzeba pewnie napisać,że jest wysterylizowana, ma 2,5roku. Fotki może za tydzień, bo jutro nie będę mieć auta ( handzia wiezie z tz psy do Lublina). Zadzwonię do dt wcześniej ,może sami zrobią. Dziękuję za ogłoszenia:lol:
  10. [quote name='Becia Lublin']buziaczki od Borysa :) [IMG]http://i45.tinypic.com/20kraqq.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale gościo:lol: , ogon w górze,jęzor jak należy,no i biega bez smyczy! Może on nie atakuje innych psów,jak jest bez smyczy? Większość psów na smyczy, z właścicielem czuje się pewnie, a może nawet w obowiązku, atakować inne:evil_lol:
  11. No to kamień z serca,powinno być już dobrze.
  12. Co słychać u mikrusków? Wszystko dobrze? Mam kilka fantów,przekażę je handzi,która wspominała ,że zamierza zrobić bazarek dla piesków.
  13. [quote name='magdyska25']Oczywiście ale Dada również zaznaczyła (nie wiem czy akurat na tym wątku czy innego psa), że będzie wpadać na forum raz w m-cu (albo ona albo Astaroth), więc jeśli chcesz teraz się czegoś dowiedzieć to jak pisałam wcześniej. Kontakt- mail lub telefonicznie. nie mam nr telefonów,jeżeli Ty masz do Astaroth,to pzreślij mi na pw,proszę. Swoją drogą dziwię się,że oprócz mnie nikogo nie interesuje,co z Megi,jak w nowym miejscu,jaki jest jej stan.
  14. Nie wiem czy z sensem, czy bez sensu,ale uważam,że skoro jest wątek,który założyła w jakimś celu -miałam nadzieję,że nie tylko po to, aby zebrać deklaracje dla Megi - to chyba jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce do pytania o psa? Tymbardziej po ostatnich wydarzeniach.
  15. [quote name='diana79']wspaniała fotka :) teraz trzeba szybko Sarę wyadoptować ;)[/QUOTE] Sarę i Dorę, bardzo proszę o ogłoszenia dla niej,jeżeli nie idą. Dość długp,bo chyba 2 lata siedzi już w dt; ja płacę za jej pobyt wprawdzie,ale gdyby poszła,to jakiś inny pies skorzystał by na tym
  16. Widzę,że piszę sobie sama ostatnio. Dada odezwij się, skoro już jest ten wątek. Twoja nieobecność i brak reakcji potęguje mój niepokój o Megi.Jeżeli wszystko jest OK,to potwierdź to przynajmniej.
  17. Dobrze byłoby zobaczyć jakieś zdjęcia Megi i przeczytać coś o niej z nowego hoteliku. Po tym wszystkim stałam się podejrzliwa i czujna. Jeżeli ktoś czuje się urażony,to przepraszam,ale w kwestii psów ufam głównie sobie.
  18. No niestety tak, i w dodatku tych "miejsc" wcale nie tak mało:shake:
  19. [quote name='bela51']Cytuje odpowiedz, jaką dostałam : [FONT=Calibri]GDZIE TEN OWCZAREK SIE ZNAJDUJE CZY JEST ZLY CZY MOZE PILNOWAC DUZEGO PLACU Czyli kolejne stracone złudzenia. Nie takiej emerytury chcemy dla Barnaby, prawda ? [/FONT] [FONT=arial]Barniemu się udało,ale jakiś inny biedak tam trafi... Smutna i straszna ta nasza rzeczywistość[/FONT]:shake::-(
  20. [quote name='majreg']Deczko Lunkę zasiliłam. Nie za wiele, ale zawsze coś:smile:.[/QUOTE] Dziękuję cioteczko:loveu: ,40zł jest już na koncie. Wpisuję w drugim poście,na początku wątku.
  21. [quote name='handzia']Tak, bo jutro ciężki dzień :) Mam stresika, aby wszystko się udało...[/QUOTE] Też mam nadzieję,że szczęśliwie, dwa kolejne psy znajdą swoje miejsce na Ziemi :lol::lol: .Trzymam kciuki i chociaż sercem bedę z Wami!
  22. [quote name='Becia Lublin']Borysek pozdrawia z domku :) [IMG]http://i48.tinypic.com/116s8iu.jpg[/IMG][/QUOTE] Malutki Borysek :evil_lol: ! [QUOTE]Becia Lublin Ala dziękuję za sweterek [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Mam nadzieję,że dobry? [QUOTE]ludka Uwaga, bedzie opiernicz. Tutaj, zeby nie robic obciachu na Miau. Dora, czy Ty nie rozumiesz, co sie do Ciebie 3 razy mowi? Ja moge zapierniczac z dwoma transporterami, zeby przewozic kociaki osobno w pociagu, a dostaje kociaki w jednym kartonie. Pakuj w co chcesz, ale nie łącz kociakow z roznych miotow, malutkich niezaszczepionych. Chcesz jeszcze te zdrowe pozarazac? Nie wolno tak, no. [/QUOTE] Ale te kotki nie były chyba chore ? Byłam w sobotę w Szczebrzeszynie,zawoziłam Dorze łapak na pozostałe kocięta i zabierałam na tymczas chorą koteczkę; w tym samym czasie przyjechał tż Beci po Borysa, a zaraz potem Dora odprawiała kolejny transport tych właśnie kotków najpierw do Lublina,które miały jechać dalej z Tobą do Warszawy; nie wyglądały na chore.
×
×
  • Create New...