-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
[IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011050_zpsfe307f08.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011070_zps49bb31ed.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011071_zpsb0a5c38f.jpg[/IMG] Wspólne przesadzanie kwiatków: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011054_zpsa9ee41da.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011052_zps006b17f2.jpg[/IMG]
-
[quote name='ewa gonzales'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252449-Rozliczamy-Dinusiowi-sloniu-i-cegielki-zapraszam-kochani-15-4-24-4-godz-22-00-zajrzyj[/URL] zakonczony bazarus , czekam na potwierdzenie wplat , od Stowarzyszenia :ylsuper: nie widze zadnych , nie sa uzupelniane[/QUOTE] Ewa,muszę zadzwonić do Stowarzyszenia Help Animals i poprosić o rozliczenie wpłat,my nie mamy dostępu do konta. Pani.która miała Dino adoptować nie zadzwoniła ani wczoraj,ani dzisiaj,więc sytuacja jest jasna. Dzisiaj rano pojechałyśmy z sąsiadką po psiaka. A oto zdjęcia z ogródka sąsiadki,tuż po przyjeździe z lecznicy. Zobaczcie jaki gospodarz:lol:. Po godzinie wsiedli w samochód i pojechali na wieś. Nie mam zdjęć z przychodni, z momentu pożegnania z wetem,popłakałyśmy się obydwie: Dino cieszył się,że go zabieramy,ale jednocześnie podbiegał do weta,który był jego człowiekiem przez kilka miesięcy,skakał, lizał go;widać,że ciężko było mu się z nim rozstać:-(. Widok był bardzo wzruszający:-(:-(. Biedny pies na pewno ciągle nie jest pewien,co go jeszcze czeka. [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011060_zps13d54980.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011065_zps442f85e6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011064_zps815e5440.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011066_zps6b0c329c.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011067_zpsf601d2d7.jpg[/IMG]
-
Posesja na razie nie jest ogrodzona,dlatego na lince... To właśnie jest najsłabszy punkt planu:roll:. Dlatego kobieta waha się od początku. Wyprowadzała Dinusia przez ostatnie kilka tygodni,nie może już patrzeć jak siedzi w tej klatce zdezorientowany,bo co raz to przychodzą jacyś ludzie,zabierają go gdzieś,a potem znowu do klatki. Wszyscy okazują mu sympatię,ale nie ma własnego człowieka,który byłby tylko jego. Tak jak pisze handzia,na zimę wracają do Zamościa,tutaj posesja jest ogrodzona,więc oczywiście Dino biega bez żadnej linki,chociaż musi być cały czas obserwowany,bo zdarzyły mu się próby pokonania płotu:roll:. Piszę,że zdarzyły mu się,ponieważ, jak sąsiadka zabierała go na spacerki,często wstępowali na posesję i spędzali tam kilka godzin. Dino tak się już przyzwyczaił do tego rytuału,że po spacerze sam kierował się w stronę jej domu:roll:. Ja też mam cichą nadzieję,że sąsiadka zostawi Dino na stałe,ale głośno o tym nie mówię:evil_lol:. Handzia,cytuj mnie cytuj na fb,jak najbardziej jestem za:lol:. A teraz gorsza informacja: na wczoraj dług w lecznicy wynosił jakoś ok.1169zł :shake:
-
[quote name='bea100']A to insza inszość. Ja raz wydałam psa/szczeniaka kobiecie z trójką dzieci- potem okazało się, że ona pracuje do wieczora bo ma pralnię i musi tam być do zamknięcia a psa wydzierałam pod 12 dniach bo dzieci traktowały go jak zabawkę i w końcu biedne szczenię siedziało pod szafą cały czas...dobrze, że w sam czas zabrałam malucha i że mogłam sprawdzić bo to W-wa była ...ale potem odrabiałam to mozolnie całe tygodnie - a kolejny dom był prześwietlony pod tym (i każdym) kątem. Oczywiście zdaża się różnie, ale dzieci bez opieki nie będą dobrymi opiekunami żadnego psa wg mnie.[/QUOTE] Zapytałam dzisiaj weta,co sądzi o tej ewentualnej adopcji;odpowiedział,że obawia się,że Dino po tygodniu do nich wróci... Z jednej strony nie będziemy tego wiedziały,jak nie sprawdzimy,a z drugiej może się ta próba okazać kolejnym złym doświadczeniem dla Dina. Na razie czekam na telefon kobiety odnośnie jutrzejszej wizyty pa. No i mam też jeszcze bardzo dobrą - uważam - wiadomość: przed godziną zadzwoniła do mnie sąsiadka ,że zdecydowała się wziąć Dina na dt. Jutro zamierza kupić legowisko dla niego i przewieźć budę z Zamościa na posesję na wsi,gdzie mieszkają przez całe lato. Plan jest taki,że początkowo Dino byłby w ciągu dnia przy budzie ustawionej na zadaszonym tarasie, na długiej lince,potem jak już przyzwyczaił by się, zostawałby w domu razem z ich małą suczką Sunią i dużym kocurem Pitusiem. Co Wy na to ?
-
[quote name='Elisabeta']Jeszcze na chwilkę... Dora albo Ala, jeśli sterylizacja Daszy była dziś i będziecie coś wiedziały, napiszcie. Martwię się o Daszeńkę. Taki dzikusek, bojący się obcych... Jak bidulka zniesie te dni bez Opiekuna i w obcym miejscu?... :sad: Niech już będzie poniedziałek. :roll:[/QUOTE] Wracając z pracy wstąpiłam ok.18 do Daszy. Całkiem dobrze się miewa:lol:. Spodziewałam się zastać dzikuskę,a tymczasem dupina urywała się od merdania ogonkiem:lol:. Merda na widok każdego człowieka,który zbliży się do klatki:lol:. A jaki z niej tłuścioch,nawet nie wiedziałam! Bardzo chętnie poza tym dotyka noskiem przez krate wyciągniętą do niej rękę i strasznie się przy tym cieszy:lol:. Wet był zdziwiony,jak powiedziałam mu,że jeszcze nie tak dawno Dasza bała się ludzi:lol:. Trochę dziewczyna szczeka,domagając się zdjęcia kołnierza i widać,że on właśnie najbardziej jej przeszkadza. Zrobiłam zdjęcia komórką,ale nie umiem ich przerzucić na komputer.Jutro w pracy poszukam kabelka i spróbuję. Dzisiaj u Daszy wszystko jest OK:lol:
-
Podsumowałam bazarek,z którego część dochodu jest przeznaczona dla Kodiego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251860-Przedmioty-do-domu-kosmetyki-ubrania-dla-dorosłych-i-dzieci-deskorolka-do-6-kwietnia/page9[/URL] 99zł z bazarku dopisuję do rozliczenia na pierwszej stronie wątku i życzę Kodisiowi szczęścia:loveu:
-
[quote name='yolanovi']Brzmi nienajlepiej niestety...[/QUOTE] No...:roll:
-
Dziewczyny,moje wątpliwości nie dotyczą warunków mieszkaniowych.Nie będę na razie o tym pisać szerzej,zaczekam do jutrzejszej wizyty.Ogólnie chodzi o to,że kobieta nie widzi żadnego problemu ani z kąpielami,ani z kasą na advokata,ani z wyprowadzaniem Dina,chociaż nie można umówić się na wizytę w ciągu tygodnia,bo pracuje do 21... Dzieci mają wszystko załatwić... Należy dodać,że nie mieli do tej pory żadnego psa. Wierzę,że kochają psy i chcieliby mieć,ale to nie wystarczy przecież.
-
[quote name='Becia Lublin']w wielki poniedziałek kotek został wyrzucony, dziś Dora go zabrała i zawiozła go do lecznicy do Zamościa, gdzie będzie miał robione testy [IMG]http://i60.tinypic.com/fee9fl.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/x1n3tv.jpg[/IMG][/QUOTE] Byłam dzisiaj w lecznicy odwiedzić kocurka; strasznie biedny jest,wychudzony,jedzenie pochłania wprost:roll:. Testy jeszcze nie zostały zrobione,ale jest reakcja organizmu na leki i katar ustępuje. A kocurek przemiły: włazi pod każdą rękę i sam mizia się bardzo energicznie,nie czekając na głaskanie:lol:.
-
[quote name='LocaiBenio']Witam! Od maja będę wpłacała co miesiąc 20 zł na Dinusia. Proszę tylko o informacje na jakie konto[/QUOTE] Dziękujemy bardzo:loveu: [QUOTE]Gabi79 Przepraszam za późny odzew. Widzę, że sprawa transportu załatwiona. Ja niestety nie mogłabym pomóc, bo o 15 wracam z pracy, poza tym moja Mela nie przepada za innymi kotami, nawet, jak są w innym pomieszczeniu. [/QUOTE] Załatwiona. Kotki dotarły na miejsce cało i zdrowo:lol::lol:. Dziękuję za odzew:lol:. [QUOTE]fegelle witam :smile:) od maja mogę wpłacać co miesiąc na Dinusia 10 zł. Wiem, że to bardzo niewielka kwota, ale grosz do grosza... Proszę o numer konta, i w miarę możliwości jakieś fotki i informacje co z nim się dzieje :smile:[/QUOTE] Dziękujemy:loveu: Nie wiem,czy ktoś już o tym pisał,że Dino ma szansę na dom!!! Pani z Zamościa zdecydowała się go adoptować,lecz wizyta pa jeszcze się nie odbyła,więc nie wpadam w euforię. Mam trochę wątpliwości,ale może to tylko moje przewrażliwienie (mam nadzieję!). Dino miałby mieszkać w bloku na parterze z trzydziestoparoletnią kobietą, dwójką jej dzieci (13 i 16lat) i babcią. Marzył nam się wszystkim domek z ogródkiem dla Dina,żeby mógł sobie biegać do woli,ale cóż... W sobotę mamy spotkać się z panią w jej domu,wtedy wszystko się wyjaśni i będziemy mogły napisać coś konkretnego.
-
[quote name='Martika@Aischa']zaciskam z całych sił bo odezwałam się " po herbacie" do yolanovi ;) Ja to mam refleks ;)[/QUOTE] odezwałaś się w samą porę,dziekuję Ci bardzo! Tylko ,że dzisiaj okazało,że termin i godzina wyjazdu zmieniły się,więc trzeba było szukać innej opcji i mam nadzieję,że to wypali. [QUOTE] Dora1020 Ciesze sie,ze kiciulki jada,bidulki uratowane od smierci. Ile Dinus ma w sumie kasy? Ma stala deklaracje 100zl :smile: to przeciez nie malo. Szukamy transportu. Dinusia oglosi Viva,z czasem beda zbierrane dla niego pieniazki,tylko musi czekac w kolejce. [/QUOTE] Mam nadzieję,że transport przebiegnie bez niespodzianek i kicie całe i zdrowe dojadą do celu:lol::lol: [QUOTE]bea100 U mnie to jednorazowy zastrzyk dla Dinusia. Dziewczyny jak zapadała decyzja o wyciągnięciu psa starały się zawsze choć o połowę kwoty a resztę robiły bazarkami. Miesiące w hotelu szybko mijają a na DS trzeba zwykle czekać i czekać. Tu nie ma tej połowy :shake: Nie ma też cioć - specjalistek od bazarków :shake: To bardzo poważna decyzja i nie można działać w myśl zasady jakoś to będzie...choć z drugiej strony psa trzeba jak najszybciej zabrać z klatki w lecznicy...naprawdę nie wiem co bym sama zrobiła qrcze... [/QUOTE] Właśnie:jest to poważna decyzja.Nie wiem,czy bez kasy można tak sobie ją podjąć,a potem liczyć na cud.Chociaż czasem cuda się zdarzają, i z nieoczekiwanymi sponsorami, i z szybkimi adopcjami... Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, co by było,gdybym została sama z opłacaniem hotelu;nie dałabym w żaden sposób rady,za dużo mam innych deklaracji:roll:. [QUOTE]sharka będę wpłacać od maja 10 zł dla psiula, jeśli się uda to 20 ale 10 na pewno[/QUOTE] [QUOTE] proszę tylko o rozliczenia i zdjęcia od czasu do czasu [/QUOTE] Dziękuję Ci kochana:loveu:.To znaczy,że mamy już 110zł miesięcznie:lol:. Oczywiście,że rozliczenia będą.Zdjęcia z hoteliku, mam nadzieję,też. [QUOTE]mdk8 za pobyt w lecznicy płacą 15.- za dobę [/QUOTE] Otóż to. Dług już pewnie przekroczył 1000zł,aż boję się pytać wetów.
-
[quote name='ewa gonzales']zaglądam co z kotunkowym przejazdem , ja jutro na badania , czekałam 2 miesiące na nie , potem jade w sprawie pieniędzy .....:-(:-( zapytam Gabi 79 ,ale na pw , bo na tel pustki[/QUOTE] Dogadałyśmy się już z człowiekiem,który będzie wieźć kotki,że zboczy trochę z trasy i zawiezie je do Żor do Beatki do pracy,a ona wynajmie kogoś z autem i pojadą razem do Świerklańca. Trzymajcie kciuki,aby wszystko się udało zgodnie z planem.
-
[quote name='bea100']Dzisiaj jak obecałam - wpłaciłam 100zł plus razem 10zł z bazareczku Ewy= 110zł poleciało na to konto Dina z 1 stronki :)[/QUOTE] Dziękujemy kochana cioteczko bardzo!!! Wszystkim dziękujemy za wpłaty. Nie wiem jednak nadal,jaką decyzję mam podjąć ponieważ nie ma deklaracji stałych, jedynie 100zł od mojej sąsiadki,więc brakuje jeszcze 260zł do opłaty za hotelowanie (12zł za dobę).
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo szkoda :roll:. Może i do niego szczęście się uśmiechnie wkrótce,Murka ma dobrą rękę:lol: -
[quote name='ewa gonzales']matko jedyna ilez one bidne wycierpiały :bigcry::shake::shake: Alinko czy jada już do domku do ds.? czy będą leczone , a ta ciemniejsza sparalizowana? :-( ale ne nie ..moze tak zdj tylko , sciskam ogromnie za kocineczki :modla::modla::iloveyou: cioci yolanowi :iloveyou:[/QUOTE] Jadą do kobiety współpracującej z Fundacją VIVA ; ta biała Kicia jest w dodatku głucha,więc bardzo trudno o ds,ta druga trafiła do lecznicy do uśpienia... Weci odmówili i zaczęli ją leczyć na własny koszt,Kicia okazała się przemiła,na jedna tylna łapkę już staje,drugą czasem się podpiera,tak,że jest szansa na wyleczenie,u kotów podobno może trwać to długo,ale często kończy się pomyslnie.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
ala123 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Matko kochana,jakie papużki nierozłączki;widać,że odbierają na jednych falach:lol::lol: -
[quote name='ewa gonzales']i do cioci yolanowi[/QUOTE] Yolanowi odpowiedziała,że może pomóc po 18:lol:. Dowiedziałam się,że facet wyjeżdża z Zamościa ok.południa,czyli byłoby w sam raz:lol:. Jutro rano potwierdzą mi,czy pracodawca nie zmienił mu trasy.Oby nie! Tak wyglądała kotka po przywiezieniu do wetów: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/1690243_614590181956569_1356082412_n_zps0478e252.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/1947955_614597778622476_471076350_n_zps021c2abe.jpg[/IMG] A tak wygląda po usunięciu ogonka: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/1897663_628756377206616_1313048986_n_zps47dee1d0.jpg[/IMG] A tutaj jest ta druga koteczka: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011038_zps45eb2c5f.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011041_zps85f0fc83.jpg[/IMG]
-
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Widziałam bazarrrro ogłoszeniowe, tam pakiet zdaje się 20 ogłoszeń właśnie za trzy złote, może się Wam przyda, wstawię link:) Edit: znalazłam link, a ogłoszeń 25 za 3 zł, ale do 22.04.!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252457-Ogłoszenia-tanio-robię-Do-22-04-14[/URL][/QUOTE] Dziękuję za podpowiedź,skorzystamy na pewno,tylko zastanowię się dla kogo :lol: [QUOTE]Marycha35 Alu widomo co u suni, tej mamy, która pozostała u babiszczona. [/QUOTE] Suczki nie ma na łańcuchu,czyli pewnie wróciła do domu. Martwi mnie tylko,że kobieta nie chce jej wysterylizować;twierdzi,że przypilnuje jak będzie miała cieczkę... Będę drążyć temat,może w końcu się uda -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Przelew zrobiłam,na koncie Cziki pozostało 3zł:lol: (wpłaty - 324zł,koszty - 321zł), na co mam je przeznaczyć ? No i przede wszystkim dziękuję bardzo cioteczkom za pomoc :loveu:. -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dzięki Murko za dobre wiadomości od Cziki:lol:. Mogłabym czytać i czytać takie rzeczy cały czas:lol:. Robię w takim razie przelew za kwiecień. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I pomyśleć,że ten wyluzowany tłuścioch jeszcze nie tak dawno wyglądał jak siedem nieszczęść: -
[quote name='ewa gonzales']Alinko już pisze do Myszy2 i AgusiP, dziewczyny samochodowe , obrotne , zdrowe , może akurat :modla::modla:[/QUOTE] Dzięki Ewa:loveu:. Ja napioszę do anett i Martiki&Aisha
-
Dziękuję wszystkim za deklaracje wpłat do Dina. Ja też mam dobrą wiadomość: moja sąsiadka,która codziennie wyprowadza go na spacer deklaruje 100zł co miesiąc. Wiem,że to nie załatwia sprawy,ale to już coś na dobry początek. Cioteczki,szukam kogoś z Katowic,kto mógłby jutro pomóc w transporcie dwóch kotek do Świerklańca;jest transport do Katowic,pozostaje ok.25km do celu,ale osoba,która będzie wieźć kotki nie może ich dowieźć na miejsce. Szkoda byłoby stracić taką okazję,a kotki są sąsiadkami Dina ze szpitalika.
-
Dziękuję cioteczki za tak liczne przybycie na wątek Dina:loveu:. Przed Świętami pewnie nie damy rady coś postanowić w sprawie wyjazdu Dina do hoteliku,bo i czasu mało i nie wiadomo w co ręce włożyć. Ważne ,że coraz więcej ludzi o nim wie; to i perspektywa domu się przybliża. Dzięki wielkie Ewa za bazarek,zaraz tam biegnę:lol:
-
[quote name='Makila']Hotelik znajduje się niedaleko Krakowa / Wieliczki Doba z wyżywieniem (gotowane jedzonko) to 12zł[/QUOTE] Cena jest dobra,tylko na razie i na to nas nie stać. Ale ważne,że jest jakaś perspektywa dla Dina. Biedaczysko wreszcie mógłby wybiegać się do woli i być blisko człowieka.