Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. [quote name='beataczl']tez trzymam kciukasy mimo wszystko :)[/QUOTE] Trzymajmy razem! Przecież w końcu psy znajdują normalne domy,czyli takie też są.Jak choćby Kodi,który pojechal do Ciebie,też na drugi koniec Polski i wszystko jest OK.
  2. [quote name='Poker']Dzięki za odpowiedź. 10 lat na małego to jeszcze nie taka wielka starość. A jak do dzieci? Tak na wszelki wypadek pytam.[/QUOTE] Dzieci tam nie ma,więc na co dzień nie styka się z nimi. Znając go trochę,jeszcze z czasu pobytu w szpitalu,myślę,że albo wcale nie reagowałby na nie,albo schodziłby im z drogi.Tak mi się wydaje. Chyba,że by mu wyrosły nagle różki w dobrobycie :diabloti: [QUOTE]Dogo07 Trzymam kciuki za małego:smile:. Może to akurat ten domek. [/QUOTE] Miejmy nadzieję,ale ja jakoś trochę się boję tej odległości:roll:; i w ogóle nauczona doświadczeniem z brakiem odpowiedzialności u ludzi , żadnemu ds do końca nie ufam:roll:
  3. [quote name='Poker']Jestem umówiona na jutro ok.19. Ile Koko ma lat.Wiadomo jak do dzieci ?innych zwierzaków? Ruchu ulicznego wielkomiejskiego nie zna pewnie , bo i skąd. Jak miałby wyglądać transport?[/QUOTE] Koko ma ok.10lat,ruch miejski zna (może nie wielkomiejski),bo mieszkał w Zamościu zanim zmarł jego właściciel.Potem zresztą też przez kilka lat przemieszczał się po ulicach i ogródkach działkowych w mieście. Dopiero w zimie trafił do dt na wieś. Generalnie lubi inne psy,ale spokojne; z Daktylem na przykład nie przepadali za sobą i byli do siebie wrogo nastawieni. Z suczkami natomiast zgadza się, nawet jeżeli jakaś warknie,to on ustępuje. Z suczką mieszka w kojcu. Na psy przechodzące za ogrodzeniem nie reaguje agresją,a raczej życzliwym zainteresowaniem. Jeżeli chodzi o koty,to nie wykazuje jakiejś agresji,ale też nie ma w dt kota,a ma jedynie do czynienia z kotami przechodzącymi za ogrodzeniem. Wydaje mi się,że nie zrobiłby kotu krzywdy,tym bardziej,gdyby się mu nakazało,bo jest mądry. Liczę na transport darmowy z firmy TZ;samochody w sezonie budowlanym jeżdżą po całej Polsce,we Wrocławiu lub w pobliżu też bywają. Pojechałby w transporterku,niestety bez możliwości wyprowadzenia w trakcie podróży przez kierowcę,nie ryzykowałabym.
  4. [quote name='Poker']ala123 wywołała mnie do tablicy , więc jestem.Mogę zrobić tę wizytę PA.Napiszcie mi krótką charakterystykę Koko i jakie ma szczególne potrzeby.Na co mam specjalnie zwrócić uwagę.[/QUOTE] Dziękuję :) :) Koko obecnie mieszka w budzie, o czym ludzi poinformowałam.Wcześniej mieszkał w mieście, w domu,tak,że potrafi się "zachować". Zresztą w szpitaliku był przez kilkanaście dni,wet mówił,że ani razu nie zdarzyła się Koko "wpadka", zachowywał się też spokojnie. Jest to starszy,spokojny psiak,trochę autystyczny (pewnie po stracie pana),jakby zrezygnowany. Przez ostatnie miesiące w dt otwiera się na ludzi,merda ogonkiem nieśmiało,lubi towarzystwo człowieka i innych psów. Nade wszystko jednak lubi mieć spokój.Chętnie towarzyszy opiekunowi w codziennych pracach na podwórku,a polega to na tym,że Koko leży i obserwuje,a człowiek robi swoje . Na spacery poza posesję wychodzi na smyczy,nie wiadomo,jakby się zachował bez niej,czy dałby się złapać,nikt tego nie próbował. Najważniejszy jest dla Koko spokojny dom i wyrozumiali ludzie,tym bardziej,że w dt poczuł się już bezpiecznie, a nowy dom,to nowy stres dla niego. Jest wykastrowany,waży 8- 10kg.
  5. [quote name='Nutusia']Napisz do Poker - to mistrzyni wizyt PA ;) A jeśli to na drugim końcu Wrocka, pewnie będzie mogła kogoś polecić :)[/QUOTE] OK,dzięki :)
  6. Dzisiaj zadzwonił telefon w sprawie Koko!!! Cieszę się,chociaż nie wiem jaki będzie finał! W każdym razie ludzie są z Wrocławia mieszkają w bloku i chcą adoptować Koko. Szukam kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej.
  7. [quote name='Elisabeta']Odwiedzam, Pucka. :) Murko, czy Pucuś już poznał się z Daktylkiem? Może się polubią... ;) Ala, ja tu często zaglądam, ale nie wiem, co napisać... Za każdym razem mi żal Pucka. Tyle czasu bez Domku... :sad: Ale jednocześnie gdy tu jestem, mam takie miłe uczucie. Cofam się w czasie. Taki przebłysk. Pierwsze lata dzieciństwa mieszkałam pod Warszawą i wtedy tam było dużo takich Pucków. Misiów, Medorków. Mniej było ras i kundelki były wszystkie podobne do siebie. Zwyczajne, bure i... piękne. Miały niby Domy, ale biegały cały dzień po okolicy. Chyba niezbyt zadbane, ale szczęśliwe. W drodze do szkoły oddawałam im swoje kanapki. ;) Głodu nie pamiętam, ale może dlatego byłam takim małym chuderlakiem. :) A Mama się dziwiła, że nieznajome psy machają do mnie ogonem. Tylko po co ja to piszę?... :oops: Tak mi się Pucek zawsze kojarzy. :)[/QUOTE] Pięknie Ci się kojarzy :) Tak właśnie wtedy było;a może nam się tylko tak wydaje,bo z perspektywy dziecka świat jest lepszy i weselszy... W każdym razie Pucki były wtedy na topie;)
  8. Dziewczyny,zadzwonił dzisiaj telefon w sprawie Koko.Aż z Wrocławia wprawdzie,ale jest jakieś światełko w tunelu dla naszego staruszka. Szukam kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej właśnie we Wrocławiu,mam namiary na ludzi,podałabym na pw . A oto wątek Koko dla przypomnienia: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250971-Ma%C5%82y-staruszek-Koko-z-dzia%C5%82ek-w-dt-potrzebny-dom!!-Los-jego-towarzyszki-nieznany[/url]
  9. [quote name='3 x']tak :) procedurę znasz ćwiczę tabelki, żeby były czytelniejsze zetsawieniaedit. na pierwszej stronie pojawiło się zestawienie w formie tabelki na razie to co było czyli z pekaoSA za 2014 rok[/QUOTE] Dzięki!!!!!
  10. Moja deklaracja też poszła kilka dni temu. Ale nie tylko o tym chciałam napisać; znowu mam prośbę o pokrycie kosztów sterylizacji,tym razem suni znalezionej w lesie. Suczynka nie ma jeszcze imienia, wczoraj została przywieziona i umieszczona w lecznicy,dzisiaj rano miała zabieg. Była w zaawansowanej ciąży,na usg okazało się,że jest 5 szczeniaków i to dużych. Weci potwierdzili,że tak faktycznie było,a dwa z nich były tak wielkie,że nie dałaby rady ich urodzić. Suczka przed zabiegiem ważyła 10kg,teraz 7-8. Byłam dzisiaj u niej w lecznicy,leży sobie grzecznie w klatce,szwy jej nie interesują,a na widok człowieka ogonek sam się uruchamia:lol:. "Po prostu aniołek" - tak ją określiła wetka. W związku z tym,że zabieg był trudny,lekarze policzyli 250zł.Czy mogę liczyć na pomoc? Przepraszam,że wcześniej nie przyszłam tutaj z prośbą,a dopiero po zabiegu,ale trzeba było działać błyskawicznie. Sunia na razie nie ma swojego wątku,napisałm o niej na wątku szczebrzeszyniaków: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191040-Bezdomne-ze-Szczebrzeszyna-BRAK-SPONSOR%C3%93W-DLUGI/page239[/url] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011173_zpsda718b29.jpg[/IMG] A tutaj po sterylizacji: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/suczkazkrasnobrodu_zpsfb6a4b99.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011177_zpsf8825a67.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011175_zpse3bd730b.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011174_zpsab6c053e.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011172_zpsa7901c1b.jpg[/IMG]
  12. Wetka mówi,że sunia jest po prostu aniołem;daje sobie zrobić wszystko,merda nieśmiało ale radośnie na widok człowieka,ale bardzo się boi,nawet nie wysikała się;dopiero po znieczuleniu zrobiła się kałuża. Na smyczy boi się zrobić krok.Na zdjęciach, które zrobiłam wczoraj w lecznicy widać,jak przylgnęła przerażona do podłogi [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011176_zps17aefbea.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011173_zpsda718b29.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011180_zps8d3db45b.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011179_zps9f19a9ba.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1011178_zpsd09f6a48.jpg[/IMG]
  13. Mam kolejny problem: wczoraj do wetów trafiła suczka znaleziona w lesie w Krasnobrodzie (dla niewtajemniczonych: miejscowość wypoczynkowa położona ok.24km od Zamościa). Moja sąsiadka ma tam działkę rekreacyjną i przedwczoraj dała mi znać,że z kupy patyków wyłonił się najpierw pyszczek,a za nim mała, ciężarna suczyna... Trzeba było działać szybko,bo ciąża jest już niestety wysoka. Sunia waży obecnie 10kg,po zabiegu ubędzie jej ze 2kg, mówią weci. W tej właśnie chwili suczynka jest zszywana,było 5 ogromnych szczeniaków,nie wiadomo,czy dałaby radę je urodzić... Nie wiem jeszcze,jaki będzie koszt zabiegu,bo ciąża była wysoka,ale będę prosić Akcję Sterylizację o pokrycie kosztów ,mam nadzieję,że nie odmówią.Sąsiadka ma coś wysupłać na opłacenie pobytu w szpitalu. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla malizny,bo przecież nie wypuścimy jej znowu do lasu
  14. [quote name='Dogo07']Ja niczego narazie nie obiecuję ale jak mi sie sytuacja nie zmieni na gorsze, chociaż i tak mam nie lekko, to myślałam o dt prze zimą, najpierw myślałam o Fasolce.[/QUOTE] Czyli masz na myśli Daszę?:lol: Matko kochana!Byłoby cudownie!
  15. [quote name='Murka']Rozliczenie za lipiec: +100 zł bela51 (bazarek) -372 zł hotelowanie -8 zł Fiprex Razem: -280 zł Dzięki za rozliczenie .
  16. A oto kilka wiosenno- letnich zdjęć Daszy: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0873_zps98ceec22.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0874_zps239ee78c.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0866_zpsad3c5a91.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0863_zps528ef0fc.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0860_zps84be9fa5.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Nutusia']Jak duża jest Dasza i w jakim jest wieku?...[/QUOTE] Ja nie wiem dokładnie,ale podobno nie jest stara,ma ok.2 lata .Nie pamiętam już,jak jej wiek określił wet,kiedy miała sterylkę robioną.Jutro zadzwonię i dowiem się dokładnie. Przepraszam,ale nie ogarniam wszystkiego,aż zaczynam się martwić swoją amnezją:roll:.Opiekun mówi,że waży ok.8kg.Ale tak jak mówię,pogadam jutro z wetem. Informacje o Daszy były już na str.178 wątku,post 4443,potem str.206,na str.209 post 5202 są zdjęcia.
  18. [quote name='Dogo07']A Daszka nie jest w dt tam gdzie Koko i Fasolka ?[/QUOTE] Tak, w tym samym;zostały tam jeszcze trzy psiaczki: Dora (od ok.4lat w dt!),staruszek Koko i Dasza. Rozmawiałam wczoraj z opiekunem,potrzebne jest szczepienie przeciwko wściekliźnie,przed kleszczami pewnie też już nie są zabezpieczone,bo jeszcze wiosną miały aplikowane preparaty,które kupiłam. No i jeszcze odrobaczenie... U mnie cienko z kasą na razie,więc nie mogę tym razem zasponsorować. Jeżeli chodzi o Daszę, to dt mówi,że to bardzo kochana suczynka,zero agresji,nigdy nie próbowała nawet kłapnąć w stresowych dla niej sytuacjach.Obcych jeszcze się obawia,na ich widok przypada przepraszająco do ziemi,ale jednocześnie chce być głaskana i zwraca na siebie uwagę. No i dowiedziałam się jeszcze,że Dasza bardzo,bardzo boi się burzy i grzmotów. Biega jak oszalała z przerażeniem w oczach,ale niestety mieszka w kojcu,więc nie może schować się gdzieś w pobliżu człowieka,aby poczuć się bezpiecznie. Tak bardzo byłby wskazany dla niej inny dt i stały kontakt z ludźmi.Tutaj tego nie ma.Boję się,że podzieli los Dory i zasiedzi się w tym kojcu, niewidziana przez świat.
  19. 250,- Fundacja ZEA (07.02) 50,- Marta Skrzyńska z Grabowca (12.12.) 30,- Roman Chaciński z Warszawy (12.12.) 32,- Ogłuszka Katarzyna z Tomaszowa Maz. (12.12.) 10,- Małgorzata Łoza (13.12) 10,-- Anna Arytmiuk (13.12) 20,- Barbara Głębicka (13.12) 50,- Katarzyna Golda-Szczypa (13.12) 20,- Katarzyna Mazur (16.12) 35,- Magdalena Jarmuł (16.12) 38,- Sylwia Barczyńska (16.12) 50,- Jolanta Chroszcz (16.12) 15,- Mirosław Jan Dziewiatkowski (16.12) 30,- Anna B. ( wplata z konta Elzbiety Bałdys) (16.12) 20,- Joanna Maziarz z W-wy (17.12.) 15,- Michalina Barańska - Zamość (18.12.) 30,- Krystian Chaciński, W-wa (18.12.) 10,- Iwona Katarzyna Wołodźko ze Świdnika (19.12.) 40,- Monika Mazurek, Krasnystaw (19.12.) 13,- Irena Sączek (07.01.) 20,- Anna Kamińska (07.01.) - 10,- Anna Wasilewska-fant nr 1 (08.01.) 30,- Anna Małolepsza-Strycharska z Łodzi (03.03.) 100,- Jacek Janicki 100 zł - Jolanta Kaminski (PayPal) 20 zł - Iwona P. 10,- Iwona Wołodźko ze Świdnika (10.04.) 50,- Bea100 (11.04) 40,- Anna S. z Puław (14.04) 30,- andegawenka (16.04.) 5,- Arkadiusz K. z Warszawy (17.04.) 10,- Livka (17.04.) 20,- Alla Chrzanowska (17.04.) 10,- cancer43 (17.04.) 50,- ewu (17.04.) 50,- Elizabeta (17.04.) 10,- AJW (22.04.) 60,- Atulek (22.04.) 110,- Bea100(22.04.) 3,- Barbara B. z Przemyśla (23.04.) 9,- Ada Vebby (23.04.) 20,- Bakusiowa (24.04.) 15,- Iv_ (24.04.) 10,- sharka (02.05.) 10,- Bela51 (05.05.) 10,- Iwona W. ze Świdnika (12.05.) 10,- Anna S. z Puław-deklaracja stała (12.05.) 20,- LocaiBenio (na konto ali123 w maju) 71,- spadek po białej kotce bez ogona ( [URL]https://www.facebook.com/events/6226...y_type=regular[/URL]) [B]wpłaty były zbierane na konto fundacji ZEA[/B] 20zł - LocaiBenio (na konto ala123 09.06.2014) 20zł - LocaiBenio (na konto ali123 lipiec 2014) 10zł Anna S.z Puław (11.06 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (11.06 na konto SHA) 100zł sharka z bazarku (12.06 na konto SHA) 10zł sharka deklaracja (11.06 na konto SHA) 10zł sharka (01.07 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (10.07 na konto SHA) 10zł Anna S. z Puław (11.07 na konto SHA) Razem wszystkie wpłaty: 1881 zł Wydatki: 20 zł - leki ziołowe 650 zł - faktura z dn 22.02. 2014 250 zł - faktura z dn 21.01. 2014 (fundacja ZEA) 640 zł - faktura z dn 06.05. 2014 71 zł - faktura z dn 06.05. 2014 (fundacja ZEA) 120zł - faktura SHA
  20. W poście 225 zamieściłam rozliczenie z dnia 17.06.2014,dzisiaj pora na uaktualnienie. Wtedy pozostało do spłacenia 458zł. Niestety od tamtej pory dług Dina znowu się powiększył o kwotę 180zł+20zł (tak jest zapisane w zeszycie weta). Dino znowu jest leczony antybiotykiem,podana też została invermectyna (nie wiem,czy dobrze napisałam),no i advocate chyba 4 razy.Na głowie zrobiły się stany zapalne skóry,które Dino rozdrapał i zrobiła się paskudna rana:shake:. Spowodowały to oczywiście nużeńce,które pojawiły się na głowie i trudno ich stamtąd się pozbyć.Tułów ładnie porósł i wydawało się,że przynajmniej przez jakiś czas będzie spokój,ale niestety tak nie jest:shake:. W dodatku rozchorowała się pani Dina,TZ wkurzony,bo musi zajmować się wożeniem Dina do wetów,podawaniem leków,itp.:shake: Martwię się tą sytuacją. Dzisiaj dzwoniłam do niej,i aż boję się myśleć,co by było,gdyby się okazało,że nie będzie w stanie opiekować się psem:roll:. Nie ma przecież żadnej alternatywy dt dla Dina:-(:shake::roll:. No i oczywiście jeszcze te finanse,o których zaczęłam pisać : było do spłacenia 458zł, minus ostatnia wpłata LocaiBenio 20zł=438zł +180zł+20zł kosztów z ostatniego miesiąca = 638zł - 40zł wpłata od pani z Zamościa bezpośrednio u weta = 598zł .[B] Reasumując: 458zł-20zł =438zł+180zł+20zł=638zł - 40zł= 598zł[/B] .Taki jest stan finansów Dina:roll:.Weci nie napierają wprawdzie na szybką spłatę,ale kasa do spłacenia pozostaje nadal:roll:,i to jeszcze większa. Zdjęć choremu Dinusiowi na razie nie mogę zrobić,bo cała rodzina z psami mieszka teraz na wsi;jak tylko pojawią się w Zamościu,zrobię fotki i wstawię na wątku.
  21. [quote name='Ty$ka']Ja robię niewiele, więc nie macie co mi dziękowac. Mam nadzieję, że znajdziemy DT dla Daszeńki, też mocno weszła mi w głowę, ale na razie nie mam pomysłów na nią. Koko też taki fajniutki... eh... fajnie by było, gdyby żaden szczebrzeszyniak nie potrzebował już pomocy. Ciekawe czy kiedys się tego doczekamy...[/QUOTE] Miejmy nadzieję,że doczekamy...
  22. Weszłam na wątek,czytam,a tu taka niespodzianka: Elisabeta - dzięki wielkie:loveu:; na więcej brak mi po prostu słów... Ty$ka,Tobie też należą się podziękowania za ogarnianie wątku i uaktualnianie pierwszej strony:loveu:. Może damy jakoś radę znaleźć domek,chociaż tymczasowy dla biednego Koko :roll:,no i oczywiście Daszy:roll:, to przecież młoda sunia,i w dodatku niewielka:roll:. Gorzej będzie z Dorą,bo już raz wróciła z adopcji:roll:.
  23. [quote name='bela51']Poszedł przelew w wysokosci 100 zł na konto Hotelu, ( w dniu 5.07.) Murko, bardzo prosze o potwierdzenie na bazarku fony.:lol: http://www.dogomania.pl/forum/threads/252997-Zakończony-!!!-!-Na-psy-z-Włocławka-i-reszte-Rozliczamy-!-bazarek-do-07-07?p=22289803#post22289803 Dziękuję bardzo cioteczki kochane:loveu::loveu:.Dopiero ogarniam się po powrocie,jeszcze nie zdążyłam się zajrzeć do tej pory na wątek,a tu taka miła niespodzianka :lol:. Do domu Pucek,ciotka dobrze mówi;):lol:
  24. [quote name='Maruda666']Alu, jak przestanę płacić, to mi przypomnij - część przelewów mam jeszcze na czas określony i jak się skończy, to się gubię.[/QUOTE] OK:lol:.Na razie na konto wpływają Twoje wpłaty,dziękuję za lipcową:loveu:,przelałam ją na konto funi razem ze swoją deklaracją,czyli w sumie 100zł
×
×
  • Create New...