-
Posts
519 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by millarca
-
Myślę, że sama petycja z podpisami to trochę mało. Oprócz petycji, tak jak proponowała to carolinascotties, wysyłałabym jeszcze pismo do wójta Nowej Wsi Lęborskiej (co to w ogóle za nazwa :eviltong:). [B]Adres:[/B] [I]Wójt Gminy Nowa Wieś Lęborska ul.Grunwaldzka 24 84-351 Nowa Wieś Lęborska email: [/I][EMAIL="ugnwl@nwl.pl"][I][COLOR=#4444ff]ugnwl@nwl.pl[/COLOR][/I][/EMAIL] [B]treść pisma:[/B] "Pragnę wyrazić swoje oburzenie Pańską decyzją o odrzuceniu wniosku OTOZ Animals w sprawie odebrania zwierząt ze schroniska w Małoszycach. Dowody filmowe i zdjęcia świadczą o głodzeniu i znęcaniu się nad zwierzętami." Oraz do prezes Słupskiego TOZ [B]Adres:[/B] Prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami o/Słupsk ul. Włodkowica 17 m.5, 76-200 Słupsk maila nigdzie nie podano [B]Do wiadomości:[/B] Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Zarząd Główny w Warszawie ul. Noakowskiego 4, 00-666 Warszawa [EMAIL="toz@toz.pl"]toz@toz.pl[/EMAIL] [B]o treści:[/B] "Szanowna Pani Prezes, Pragnę wyrazić swoje oburzenie Pani poparciem dla schroniska w Małoszycach. Dowody filmowe i zdjęcia świadczą, że w schronisku dochodzi do głodzenia i znęcania się nad zwierzętami. Pani stanowisko w tej sprawie podkopało moje zaufanie do Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami w Polsce." Na urzędasy lepiej podziała kilkadziesiąt pism wysyłanych każde osobno, niż petycja za 2000 podpisów, ale wysłana jako pojedyncze pismo :diabloti:
-
epe, sprawa już jest w prokuraturze. OTOZ pozwał gościa prowadzącego schronisko, a Fundacja Argos gminy, które podpisały błędne umowy. OTOZ chciało, żeby sprawę prowadziła prokuratura w Słupsku, ale ta odrzuciła prośbę i przekazała sprawę do Lęborka. Lębork umorzył wcześniej OTOZowi postępowanie w sprawie utrzymywania krów w niewłaściwych warunkach w Janowicach (reportaż tvn "Jak krówka Milka": [URL]http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/andrzej-tomczak-jak-krowka-milka?start_rec=176[/URL] ). Może presja społeczna pomoże?
-
[QUOTE]chodzi o wyrazenie sprzeciwu wobec tej decyzji - co by w koncu zwrocili uwage, ze spoleczenstwo patrzy im na rece... jestem pewna, ze masa osob podpisalaby sie pod takim pismem... [/QUOTE] carolinascotties świetny pomysł! Możnaby napisać do wójta Nowej Wsi Lęborskiej coś w stylu: "Pragnę wyrazić swoje oburzenie Pańską decyzją o odrzuceniu wniosku OTOZ Animals w sprawie odebrania zwierząt ze schroniska w Małoszycach. Dowody filmowe i zdjęcia świadczą o głodzeniu i znęcaniu się nad zwierzętami."
-
Zagłodzone, chore, zagryzane Schronisko w MAŁOSZYCACH Petycja!!
millarca replied to Redpit's topic in Schroniska
[video=youtube;q8_BbtBQwtw]http://www.youtube.com/watch?v=q8_BbtBQwtw[/video] Wniosek o odebranie psów z Małoszyc został odrzucony przez wójta Nowej Wsi Lęborskiej :((( Wysłano odwołanie od tej decyzji do kolegium odwoławczego. -
Mój wypad przesunął się na maj. Ale obiecuję, że zajrzę do schroniska i postaram się ogłosić kilka piesków
-
Dużo informacji na temat funkcjonowania schroniska w Małoszycach można znależć tutaj: [URL]http://www.boz.org.pl/pm/maloszyce/index.htm[/URL] Są też podane namiary na wszystkie gminy, które w latach 2006-2008 miały z Małoszycami podpisaną umowę. Myślę, że najważniejsze jest pisanie do Wójta Nowej Wsi Lęborskiej, bo z godnie z Ustawą o ochronie zwierząt, to on zadecyduje, czy odebranych psów nie trzeba będzie zwrócić do Małoszyc.
-
[quote name='Kira-F']Hej. Na początek się przywitam może ;-) Robicie tu naprawdę mnóstwo dobrego, dzięki że jesteście! Specjalnie się zarejestrowałam żeby zadać to jedno pytanie - bo nie za bardzo rozumiem: Dlaczego uśpienie miałoby być lepsze niż potencjalna ucieczka...? Mam niejasne wrażenie, że zabicie psa nijak nie może być dla niego lepsze niż zwianie na wolność i życie tak jak żył wcześniej. Ok, BYĆ MOŻE coś mu się stanie. Ale to BYĆ MOŻE. Jeśli się go uśpi - to NA PEWNO ZDECHNIE. [/QUOTE] Widzisz, pies NA PEWNO kiedyś zakończy życie niezależnie od tego, czy go się uśpi, czy nastąpi to w sposób naturalny. Według mnie znacznie ważniejsza jest jakość życia niż jego długość. Pies, który ucieknie najprawdopodobniej zginie w męczarniach - zostanie postrzelony przez myśliwych, potrącony przez samochód, rozchoruje się i nie otrzyma pomocy weterynaryjnej, itd. Wcześniej czy później najprawdopodobniej czeka go wielogodzinna agonia w bólu. Albo zostanie schwytany przez hycla i skończy jeszcze gorzej. Na pewno ludzie nie pozwolą mu żyć sobie spokojnie na wolności.
-
Nie chcę nikomu wylewać kubla zimnej wody na głowę, ale jeśli prawdą jest to co napisałyście wcześniej: [QUOTE]"Nasz biszkopcik przez bardzo długi czas, ponad rok był psem biegającym po polach i najprawdopodobniej nie przeszedł socjalizacji w wieku szczenięcym i zawsze będzie psem dla którego kontakt z człowiekiem będzie źródłem stresu i przy każdej okazji wyrwie się na wolność by z dala od ludzi spokojnie sobie wolnobytować. Biszkopcik w schronisku przebywa od długiego już czasu i nie ma mowy o tym żeby go wziąć na smycz albo pętle, bo by się chyba udusił próbując się wyrwać, pod warunkiem, że ktoś by mu tą pętlę był w stanie założyć. Jest to dla niego źródłem nieustającego stresu, a jak pogryzł się z innym psem i trzeba mu było robić zastrzyki, to nie było innej rady trzeba go było łapać na sztywną pętle żeby dać mu zastrzyk. Siedzi teraz w boksie od kilku miesięcy i nie ma możliwości wyjść z nim na zewnątrz." [/QUOTE] Ja bym się poważnie zastanowiła, czy uśpienie nie jest dla Biszkopta najlepszym wyjściem. Pamiętajcie, co spotkało Rudkę, a była o wiele bardziej zsocjalizowana niż Biszkopcik: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173615-Polsko-pomA-A-PrzyA-AE-cz-siAE-do-poszukiwaA-Rudki-Ona-moA-e-byAE-wszAE-dzie[/URL]
-
Przerażające są wypowiedzi chłopaka twardziakówny i jego kolegów: [QUOTE][QUOTE]CYTAT(poinformowana @ 17.03.2010, 11:33:49) 1. Tola nie jest z OTOZ-u. 2. Nikt z członków OTOZ-u nie posiada limuzyny. 3. Schronisko w Małoszycach od lat jest na czarnej liście schronisk: [URL]http://www.boz.org.pl/sch/czarna/lista.htm[/URL] W ciągu 3 lat facet nie potrafi się rozliczyć z ponad 500 psów. Hej krewni i znajomi królika: Zanim zaczniecie kogokolwiek oskarżać, najpierw powiedzcie co stało się z tymi zwierzętami!!![/QUOTE] NIEWAZNE SKAD JEST TA CALA WREDNA TOLA...I GDZIE PRACUJE...KOGO TO INTERERE??????? .A DLACZEGO SCHRONISKO JEST NA CZRNEJ LISCIE....BO NIE CHCE ZEBY TACY ANIMALSI SIE WPIER................ CHYBA PROSTE I LOGICZNE A GDZIE PSY???PEWNIE W CHINACH I HAMBURGERACH....GLUPIE PYTANIE GLUPA ODPOWIEDZ.....[/QUOTE] [QUOTE][QUOTE] Nie uważam, żeby moje pytanie było głupie. Pan T. dostał za te psy pieniądze i ma obowiązek się z nich rozliczyć. Tu chodzi o ponad 500 psów!!! Co się z nimi stało?[/QUOTE] tola mam do Ciebie pytanie? czemu się tym zajmujesz? Tylko 500 kundli się doliczyłaś? co to jest w ilości całej populacji. Poszło mięsko kontenerem do ChRL. I powiem ci, że w tym transporcie partycypuje pewna firma lotnicza. Przynajmniej o 500 bestii zmniejszyło się zagrożenie dla mojego życia. I TAK ma być. Gdyby można było, to w tym kraju żaden chory, kulawy, zawszawiony, z parchem pies czy też kot, nie wałęsał by się po naszych ulicach. Mało to już pogryzionych dzieci? I żadna "tola" pokręcona osoba nie będzie mi wciskała kitu na uszy, że robi to dla DOBRA ZWIERZĄTEK. Powiedz szczerze myślowy pantofelku, że tu idzie o pieniążki i przejęcie terenu. A zwierzaczki to dodatek do wyobraźni. Jaka radość. [/QUOTE] Ci ludzie do tego stopnia mają te zwierzęta za nic, że nawet nie widzą potrzeby udawania, że im na nich zależy.
-
[QUOTE]Jeżeli się coś podważa należy to poprzeć dowodami.[/QUOTE] Zupełnie się z Tobą zgadzam. Również gdy coś się popiera, należy to poprzeć dowodami. A tu, jak przyszło co do czego, okazało się, że osoby namawiające do podpisania petycji, nie znają zwierząt. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto będzię mógł pozakładać wątki lubelskim zwierzakom i poznamy je z imieni i nazwiska ;) Ja obiecuję, że zjawię się z aparatem w którąś sobotę na przełomie marca i kwietnia :lol:
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
millarca replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:candle:dla Izuni! -
Jak pisałam na poprzednim wątku ja będę w Lublinie na przełomie marca i kwietnia (może uda mi się wcześniej). Gdyby ktoś z wolontariuszy lub pracowników mogł sie w tym czasie ze mną spotkać, mogłabym sfotografować psy i umieścić na dogomanii. Moja pomoc z konieczności może być tylko jednorazowa, ale zauważyłam, że jeśli zaczyna się ogłaszać zwierzęta, przybywa również zaangażowanych wolontariuszy. Kotom ogłoszenia na pewno by się bardzo przydały. Znoszą schronisko jeszcze gorzej niż psy.
-
Skoro schronisko jest przepełnione czekamy na wątki piesków. Pomożemy ogłaszać. W schronisku w którym pracowałam dzięki ogłoszeniom stan psów w przeciągu 2 lat spadł ze 140 na 70, więc mogę dać głowę, że ogłoszenia działają!!! Ponadto dzięki temu, że ludzie najpierw dzwonią, a dopiero potem zjawiają się w schronisku, adopcje są lepiej przemyślane i łatwiej dobrać człowieka do psa.
-
Obleblak jako założycielka poprzedniego wątku została tu zaproszona przeze mnie przez PW. Było to wyróżnienie ;), bo nikogo więcej osobiście nie zapraszałam, wychodząc z założenia, że osoby zainteresowane same na wątek zajrzą. Uważam jednak, że wypadałoby, żeby osoby związane ze schroniskiem zalogowały się tutaj i coś nam o swoich działaniach i podopiecznych opowiedziały. Na dogomani jest wielu wolontariuszy z OTOZowskich schronisk, którzy ogłaszają tu psy, pomimo, że każde schronisko ma swoją stronę internetową, na której podane są dane kontaktowe. Jak już wcześniej pisałam, nie mam zaufania do obecnego zarządu, dlatego informacje od nich uzyskane nie są dla mnie wiarygodne. Gdyby zalogowali się tu schroniskowi wolontariusze, byłabym spokojniejsza. Poza tym na dogomani obowiązuje pewna reguła - jeśli korzysta się z pomocy forumowiczów, potem należy się rozliczyć na forum z tego, jak ta pomoc została wykorzystana.
-
Piszę w związku z tym, że wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177588-ProszAE-podpiszcie-dwie-petycje-dla-zwierzakA-w-ze-schroniska-w-Lublinie[/URL] został zamknięty. Rozumiem, że akcja zbierania podpisów została zakończona, w związku z czym Obleblak zamknął wątek. [B]Uważam jednak, że osobom, które podpisały się pod petycją o pozostawienie dotychczasowego zarządu, należy się informacja o tym, jak ów zarząd prowadzi schronisko.[/B] Poza tym osobiście bardzo chętnie poznałabym Lubelskie pieski z imion i nazwisk i w miarę swoich możliwości pomogła w szukaniu im domów.