-
Posts
519 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by millarca
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='waldi481']Właśnie przeczytałam-Złożyliście ekostraż wrocław i VIVA POLSKA wniosek o odwołanie Kariny?:crazyeye:Jest nierokująca? To co zrobiliście to jest spore zaskoczenie-rozumiem,że macie zapewnienia,zoobowiązania,że na jej miejsce przyjdzie ktoś lepszy-bardziej rokujący nie wiem na co ma rokować,ale pewnie wiecie lepiej.. Jeśli odwołanie Kariny ma być najlepszym co jest w interesie zwierząt-a mam ciągle nadzieję,że jednak o interes zwierząt chodzi to jestem pewnie angielską królową.Cieszę się,że Kariny nie ma na tym wątku. Odnoszę wrażenie,że wiecie lepiej i lubicie mówić prawde to powiem-to jest poprostu brzydkie. Fuj EOT Elżbieta[/QUOTE] Żeby tu tylko o odwołanie Kariny chodziło. [B]Chodzi o całkowitą likwidację stanowiska pełnomocnika ds. zwierząt przy kancelarii prezydenta[/B] Na miejsce Kariny nikt nie wejdzie, nie będzie już tego stanowiska!!! :angryy: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='ekostraż_wrocław']No ale też nie bądźmy śmieszni do końca i nie zajmujmy się podrzędnymi referentami w Kancelarii Prezydenta ds. obsługi korespondencji właściwie. Ochrona zwierząt nic przez to nie zyskała i nic przez to nie straci, bo to żadne poważne stanowisko, które cokolwiek umożliwia i zmienia. Chyba, że poprzestajemy na banałach i etykietach. Ludzie, no. Ekostraż przyłączyła się swego czasu do apelu VIVY POLSKA do Komorowskiego o odwołanie Kariny jako jednostki co najmniej nierokokującej. Zresztą cóż ma rokować, skoro nic nie może, poza jedzeniem ciastek za nasze pieniądze. A w dodatku niewiele też chce. A nawet gdyby coś mogła - jakakolwiek inna - zaznaczam poważna osoba - na miejscu Kariny zrobiłaby - przynajmniej "pod publiczkę" o 150% więcej. Tyle. Więc jest to i śmieszne i prymitywne zarazem. To, czyli przekonanie, że warto dla ochrony zwierząt, by Karina pracowała jako referent w KP. Jest to - przynajmniej - bez znaczenia. A idąc dalej można łatwo wskazać, że ta ściema za publiczne pieniądze ma negatywne aspekty. Więc bądźmy normalni: nie żądajmy, żeby referentem ds. korespondencji w KP była jakaś Karina lub Basia , tylko żądajmy, żeby na szczeblu rządowym (zgodnie z Europejską Konwencją Ochrony Zwierząt Towarzyszących) powołano instytucję ds. ochrony zwierząt ( a nie nadzorowania przepisów ochrony zwierząt lub ds. ochrony zdrowia zwierząt i zwalczania chorób zakaźnych), która ma konkretną filozofię działania oraz uprawnienia. Enjoy![/QUOTE] Ty chyba specjalizujesz sie w wylewaniu dziecka z kąpięlą :lol: Na razie nie zanosi się na powołanie jakiejkolwiek instytucji, skoro prezydent-mysliwy chce odwołać jedyne [B]stanowisko[/B] przy rządzie, które miało na celu służyć zwierzętom. [B]Można nie zgadzać się co do pełniącej je osoby, ale istnienie samego stanowiska chyba wszystkie organizacje powinny bronić.[/B] Jeśli Twoim zdaniem Karina robiła mało, z całego serca życzę Tobie, żebyś objął stanowisko po niej. Zobaczymy jak Ty sie wykażesz i kiedy Cię inni chętni na ten stołek utrącą :diabloti: (zwierzętom natomiast nie życzę tego, żebyś objął tę funkcję, bo po Twojej wypowiedzi na temat braku związku zakazu sprzedaży zwierząt na targowiskach z ochroną zwierząt, wątpię aby Twoje działania mogły im wyjść na dobre). -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air'][URL]http://kontakt24.tvn.pl/artykul,likwidacja-stanowiska-pelnomocnika-w-kancelarii-prezydenta,48925.html[/URL] no brawo...[/QUOTE] O rzesz w mordę jeża!!! Ma nie być pełnomocnika ds. zwierząt przy kancelarii prezydenta??? No to znamy stanowisko polskiego rządu w sprawach zwierząt :angryy: -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
millarca replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']wstyd. Pies tez sie siebie wstydzi i dlatego,dopoty nie zostanie zaproszony do kontaktu-ciagle leży na legowisku. To nie jest pies,który bedzie się łasił przy kratach i wdzieczył-wie,ze w jego wykonaniu bedzie to tylko żałosne. Najbardziej żałosne sa starsze psy,które wyginaja się w boksie na widok nowego człowieka i robia to o czym marza ludzie przychodzący adoptowac psią sierotkę. Ludzie marza o tym piesku,który bedzie wołal zza krat:weź mnie!!! mnie!!! Chcą poczuc tę magię,o której pisza dziennikarze,jak to patrzy się w oczy psa,widzi legendarna psia miłość i już wiedzą,ze to bedzie ich pies. Pies starszak wyłazi ze skóry,aby pokazać,że przyszli własnie po niego i daje sygnały ,jakich oczekiwali ludzie. A oni wtedy w panice odwracaja wzrok,bo.... no tak,tak,własnie tak miało wygladac ich spotkanie z kundelkiem schroniskowym,ale cholera jasna,on miał mieć najwyżej rok i miał być ładniusi. A tu stare truchło sie gapi i jest dyskomfortowo,bo okazuje się,ze nasze miłosierdzie wcale nie jest tak głebokie,jak mysleliśmy. ZAKAZ GAPIENIA SIE STARYCH PSÓW NA LUDZI ODWIEDZAJACYCH SCHRONISKO .[/QUOTE] Dokładnie tak to wygląda... -
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
millarca replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ja sie dziwię. staruszki są najfaniejsze. -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
millarca replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brazowa - wstyd go ludziom pokazywać!!! -
Myślicie,ze już widzieliście najpiekniejsze psy?Oto BUŁA.MA DOM
millarca replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No Brazowa, tym razem nie kłamałaś: cudeńko:iloveyou: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Charly']Widzicie problem targów tylko przez pryzmat dobrostanu psów + dramat świnek morskich, szczurów, myszy i chomików sprzedawanych głównie jako zwierzęta karmowe. Ale ja przede wszystkim widzę tu dramat kaczek, kur, gęsi, królików itd sprzedawanych głownie jako zwierzęta karmowe. Czy ta ustawa traktuje o ochronie zwierząt? Czy są zwierzęta, których ochrony nie obejmuje? Nazwijmy ustawę po imieniu.[/QUOTE] Charly, bardzo bym chciała, żeby Ustawa o ochronie zwierząt zakazała transportu zwierząt trwającego ponad 8 godzin, hodowli zwierząt na futra i zakazu sprzedaży zwierząt na targach w ogóle, ale nie ma raczej realnych szans na to, żeby takie zapisy przeszły. Znacząca część elektoratu to rolnicy. [quote name='Agata Balu']I tu się z Tobą częściowo zgadzam. Sama byłam wpierw za "okrojeniem małej nowelizacji" i pozostawienia z niej kilku sensownych zapisów ale ..... było do przewidzenia, że jesli choc jeden z zapisów zostanie głosno oprotestowany posłowie natychmiast zrezygnują z całości. To było do przewidzenia. Teraz problem co Koalicja dla Zwierząt zamierza zrobić dalej. Czy podeśle projekt ustawy Zespołowi dla Zwierząt, czy też podejmie się gigantycznej pracy przedstawienia projektu ustawy Sejmowi jako projekt obywatelski. Wprawdzie Konstytucja i przepisy sejmowe zezwalaja na złozenie do laski marszałkowskiej projektu obywatelskiego, ale jest to droga przez mękę. Jak dotychczas jeszcze żaden projekt obywatelski nie dotarł do Sejmu. Wszystkie zmarły śmiercią z przemęczenia. Ale gdyby całe środowisko zwierzolubów zgodnie go poparło to kto wie? Chyba wystarczy 10 tysięcy "pełnoletnich" podpisów z pełnymi danymi personalnymi. Może jest nas tyle?[/QUOTE] Powoli zaczynamy dochodzić do wspólnych wniosków :-) Głównym problemem jednak nie jest zebranie podpisów, ale to żeby projekt przeszedł przez głosowanie w sejmie. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='ekostraż_wrocław']A ja się nie zgadzam. Lepszy żaden zapis. A moja irytacja wynika głównie z tego, że nie było jeszcze w Ekostraży (która istnieje od marca 2010 r.) TYGODNIA, żeby nie wylazł jakiś bubel z UOZ. Tak, z tej świetnej ustawy, która "wymaga jedynie kosmetycznych poprawek" i "kolejnych nieprecyzyjnych zapisów". Więc to jest kwestia umowy co do zasad. Albo państwo i posłowie wspierają ochronę zwierząt, jak sobie zapisali w 1997 r. w ustawie i wspierają w tym samorządy, albo nie. Jeśli nadal nie chcą wspierać, to sobie to darujmy. Brak chęci i publicznych pieniążków, zwalenie wszystkiego na gminy na podstawie idiotycznych zapisów, niczego nie zmieni. Polska nadal nie ratyfikowała Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Towarzyszących. Szkoda, bo tam jest prawie wszystko. Więc może od tego zacząć? Od zwrócenia się do Marszałka Sejmu o ratyfikację tej konwencji? Ona wymusi jasne zmiany.[/QUOTE] To może po prostu zrezygnujmy z Ustawy o ochronie zwierząt zupełnie? Skoro lepsze jest nic, niż niedokładne przepisy, które nie rozwiązuja wszystkich problemów, zapewne lepiej by się żyło bez faktycznie niedoskonałej Ustawy o ochronie zwierząt. ;) Jak zwrócicie się do Marszałka o ratyfikowanie konwencji, pierwsza się podpiszę pod tym wnioskiem. [quote name='ekostraż_wrocław']Zakaz handlu można wpisać do dowolnej innej właściwej ustawy, np. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. To przepisy porządkowe głównie, a nie związane w jakiś szczególny sposób z ochroną zwierząt.[/QUOTE] Nawet mnie nie denerwuj!!! :angryy::angryy::angryy: Widzicie problem targów tylko przez pryzmat dobrostanu psów - faktycznie nie rozwiąże to problemów pseudohodowli, ale jednak upierdliwi pseudo życie - a to już jest gra warta świeczki. Ale ja przede wszystkim widzę tu dramat świnek morskich, szczurów, myszy i chomików sprzedawanych głównie jako zwierzęta karmowe. Oseski gryzoni oddzielane są od matek i [B]żywe [/B]ładowane jeden na drugim jak robaki w sklepie wędkarskim do transporterków. Tak spędzają wiele godzin. Odwodnione, głodne, zatrute toksynami (bez masażu robionego przez matkę nie są w stanie sie wypróżnić), powolutku sobie zdychają. Dorosłe gryzonie, traktowane jak mięso też nie mają się lepiej. Często nie mają zapewnionego dostepu do wody. Ryby akwariowe wystawiane na słońcu w foliowych woreczkach, które giną po kilku dniach pobytu w nowym domu. Policja i Straż Miejska przeważnie na to nie reagują, bo to przecież tylko gryzonie. [B]To jest problem w szczególny sposób związany z ochroną zwierząt!!! [/B] [B]Agata Balu[/B] bardzo bym chciała, żeby faktycznie nie wszystko było stracone, ale z podejściem "wszystko albo nic", raczej nie uda się znowelizować Ustawy. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']Z opisywanych przykladow, na tym watku i na dogo a jest ich setki jak nie tysiace, komu miala pomoc ta nowelizacja ustawy??? ktorej tak bronia jednostki :angryy:[/QUOTE] To chyba oczywiste, że mała nowelizacja nie rozwiązałaby wszystkich problemów, ale zakaz sprzedaży zwierząt na targowiskach i zakaz sprzedaży psów i kotów poza miejscem chowu na prawdę pomógłby wielu zwierzętom. Nie setkom, nie tysiącom a milionom. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='BartekR']Z dyskusji tu prowadzonej wynika, że jest to zapis co najmniej nieprecyzyjny (przynajmniej mnie argumenty ekostraży w tym zakresie przekonały). Ale nie wiem czy tylko to było powodem.[/QUOTE] Uważam, że w tym wypadku lepszy jest zapis nieprecyzyjny niż żaden. Uważam, że lepiej aby pies latał nie złapany po polu, niż żeby trafił do mordowni. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Pewnie, że o kasiorę chodzi i to nie małą. Z kasiorą zatrudnienie wstępnych, zstępnych, i ...tków, i ...ujków. Ja tak ze wstydu nie używam brzydkich słów :diabloti: Millarca - nie będę już cytował Twoich postów, bo ...... eh tam ....oszczędź mi i innym. Tak szczerze to ja już te Twoje stanowiska gdzieś słyszałem, ..... masz bliźniaczkę ? Jako grzeczne dziecko kończę (ze swej strony) tę dyskusję. Do następnego rozdania.[/QUOTE] Nie, nie mam siostry bliźniaczki. Nadal nie rozumiem co masz na mysli - sugerujesz, że na zakazie prowadzenia schronisk dla zysku miał ktoś zarobić? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']A ja nie wierzę w to, aby ktokolwiek przy zdrowych zmysłach wypisywał takie banialuki. :p[/QUOTE] ktory punkt mojej wypowiedzi uważasz za nielogiczny? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air']Przeczytaj najpierw konstytucję a potem rozmawiaj na takie tematy... bo ręce opadają.[/QUOTE] A cóż niby w mojej wypowiedzi jest niezgodnego z konstytucją? :crazyeye: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Taaa... Motywacje, cele i interesy, konkretnie kasa. :cool3: Rynek bezdomniaków ocenia się na kilkadziesiąt milionów złotych.[/QUOTE] Dlatego nie zgodziliście się na zapis, że nie można prowadzić schronisk dla zysku??? :crazyeye: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Millarco póki co nie napisałem co ja uważam (pewnie sam się tego boję), a zadałem Tobie parę pytań - niestety pozostały bez odpowiedzi. Dalej piszesz ...... miałaby, zrobiłaby - i takie tam cósie. Nic nie jest pewne w procedurze legislacyjnej naszego sejmu, a dowodów nadto. Nie gdybaj proszę, bo to nic nie wnosi. Ok. przedstawiłaś swój przepis na przyszłe pranie. No i co, czego oczekujesz, literaturę mamy tworzyć ? Poczekajmy niech się to śmieszne państwo ustabilizuje po herzklekocie wyborczym, przewali się druga tura wyborów, policzą się 'po-osiołki' na łączkach, zaliczymy ze dwa sondaże popularności naszych 'gwiazdek' i 'frantów' wtedy może da się napisać jakiś scenariusz. Póki całym środowiskiem prozwierzęcych 'świrów' kierują skrajnie różne, czasem zupełnie przeciwstawne motywacje (niejednokrotnie skrzętnie ukrywane prawdziwe cele) nie będzie więc jednego scenariusza. I nie znaczy to wcale, że tzw. środowisko jest skłócone - to zła diagnoza. W środowisku , jak w naturze występuje kilkoro bardzo samolubnych ogierów i ....cicho..klaczy , skoro używam końskiego porównania. To tzw. darmowe przeszkadzajki, dzwonią, brzęczą , wszędzie je słychać, a pożytku żadnego. To one się cieszą, bo są noszone ..... eh nie pytaj mnie o nic . Tak sobie piep...i solę.[/QUOTE] Jednym słowem jest tak jak myslałam. Zablokowaliście szansę na wprowadzenie już teraz kilku dobrych zapisów nie mając żadnych realnych widoków na lepszą nowelizację. :shake: Masz rację, mała nowelizacja też mogła nie przejść, ale przynajmniej można by było o nią walczyć. Teraz nie mamy nawet tego. Na jakie Twoje pytania nie odpowiedziałam? Ok. spróbuję jeszcze raz: [QUOTE]Wytłumacz mi w takim razie dlaczego posłanka nie wycofała tego zapisu przed dyskusją na spotkaniu. Opinia środowiska w tej sprawie była znana, a byłby 'dowód' na wycofanie. [/QUOTE] To jest pytanie do poslanki, nie do mnie. Może projekt z tym zapisem już był w jakiś sposób zaksięgowany? W każdym razie zapis miał być usunięty autopoprawką, dla mnie to wystarczające rozwiązanie. Zresztą i tak nie było żadnych szans na to, żeby ten zapis przeszedł - i bardzo dobrze. [QUOTE]Po drugie skoro było tak dobrze to dlaczego tak szybko zrejterowała. [/QUOTE] Na to już odpowiedziałam: Z tego co mi wiadomo, posłanka wycofała się z projektu na Wasze życzenie, więc pytanie dlaczego to zrobiła, mimo że projekt był dobry, jest trochę nie na miejscu. [QUOTE]Piszesz o działaniach politycznych, a czym był głos posłanki w reportażu ? [/QUOTE] obiektywnie rzecz oceniając głos poslanki w reportażu jest tak samo wiarygodny jak i Wasz. Jesteście zainteresowanymi stronami, ona walczy o głosy, Wy o 1%. Każdej ze stron nie wypada się przyznać, że popełniła błąd. Jednakże posłanka nie mogłaby sobie pozwolić na przepchnięcie zapisu o konieczności bezwłocznego uśmiercenia - głosuja na nią miłośnicy zwierząt, rolnicy np. jej nie znoszą. Nie wnosząc autopoprawki strzelilaby sobie samobója. Dlatego wierzę w to, co powiedziała w reportażu. [QUOTE]Skąd bierze się Twoje przekonanie o spełnieniu Twojego czarnego scenariusza ?. [/QUOTE] Stąd, że mam internet i wiem, że nad przyjęciem nowelizacji głosować będą oni: [URL]http://www.sejm.gov.pl/poslowie/kluby.htm[/URL] Zresztą z tego co widzę, Wy nie potraficie mi przedstawic scenariusza bardziej optymistycznego. [QUOTE]Z jakich to przesłanek wnosisz przekonanie, że te "drobne' zmiany by przeszły w sejmie, skąd ta pewność ? Ja wiem od lobby myśliwskiego, że prawa do odstrzału 'dzikich' psów w lasach broniliby jak niepodległości. Możemy sobie gdybać dalej. [/QUOTE] Nie mam pewności czy by przeszły, ale przynajmniej byla na to szansa. Dzięki Waszym działaniom mysliwi, organizatorzy giełd zoologicznych i właściciele hyclerni mogą spać spokojnie, o nic nie muszą walczyć. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
millarca replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Masz rację. Twoja wizja jest nieracjonalna, bo jak na razie, kompletnie brak danych do analizy. To co pokazujesz, to są BAJKI![/QUOTE] Dobra, ja Wam opowiedziałam swoją bajke, Wy mi opowiedzcie swoją. Czekam na Wasze racjonalne stanowisko. ?