Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. O może jakieś fajowe zdjęcia Waszki w stanie wskazującym pooglądamy na forum?:diabloti:
  2. To podobnie jak mówi mój TZ: Wypiliśmy razem flaszkę (tzn ja i on) - ja z tej flaszki jednego drinka, no czasami dwa - on resztę, ale wypiliśmy RAZEM.
  3. Kurcze niedobrze się dzieje ... Piez zaczyna dzieci ustawiać niżej w hierarchi od siebie. MUSZĄ na niego krzyknąć albo gazetę w ręke i po grzbiecie przyłożyć. Wiem, że to tak łatwo mówić ale jak sama napisałaś to nie są małe dzieci. Nie można bać się własnego psa. Rób coś bo będą kłopoty. Może dlatego skoczył, że ty byłaś blisko ...
  4. Taak mój TZ to jest kochany do suniek. To on im gotuje jedzonko. Mi to nawet herbaty nie zrobi. No ale jesteśmy razem 19 lat ... A co do psiaków to kto ma pszczółki to ma miód a kto ma pieski to ma ... koo i sioo. No ale ta miłość psia nie da sie z niczym porównać. :loveu:
  5. Z koścmi to trzeba uważać. Dawać w małych ilościach. Nic dziwnego, że jak Gajcia podjadła (swoje i ReXa) to się potem porzygwaszy i posrawszy. :cool3: Ale i tak jest najsłodsza. :loveu: Ja to jak kupię to daje np. przez trzy dni ale po trochę bo nie lubię koo w domu ... A narzygane to nie raz miałam i to często w łóżku w sypialni. Jak by nie można tego było zrobić na podłodze. :mad:
  6. No niestety jak się ma zwierzaki to zawsze coś się brudzi .... Ja wczoraj odkryłam wrzucając pranie do pralki dorodną wyschniętą koo przyklejoną do mojego sweterka. :mad: Ale są kulturalne - śpią w sypialni w łóżku więc na koo poszła któraś w nocy do innego pokoju. W końcu koo śmierdzi, więc jak spać w smrodku ... A raz jak pojadły kości to naliczyłam po nocy 7 koo ... Mój domek jest dość duży więc nie wiem gdzie po nocy łażą po chałupie. A, a jak jeszcze mieszkałam w mieszkaniu to któraś w nocy zrobiła koo w łazience, no i TZ poszedł po ciemku na sioo i elegancko gołą stópką wdepnął w tę koo i się na dodatek poślizgnął i wywalił. Ale klął wtedy ... A ja ryczałam ze smiechu. To kara za chodzenie bez kapci :diabloti:
  7. Wiem, że nie jest łatwo :diabloti: Ja też jako dziecko dwa razy byłam ugryziona przez psa. Po jednym mam szramę na brodzie od dołu więc nie widać - rzucił mi się na gardziołko. Focus jest młodym psem więc łatwiej będzie go uczyć. Niestety tu trzeba stanowczości. Moje od poczatku ścigaliśmy za pokazywanie ząbków domownikom i teraz spokój. A między sobą bardzo się kochają i nie kłócą. Nawet kości jedzą leżąc jedna obok drugiej. Mój syn ma 17 lat więc u mnie ryzyka nie ma takiego jak u ciebie z dzieciaczkami. Ale na spacerach jak są na smyczy to też drą się na wszystko co chodzi. A jak są luzem np. w lesie i spotkają psa to zero reakcji, powąchają i idą dalej.
  8. Za każdym razem krzyknij na niego. On musi wiedzieć, że do dzieci nie wolno warczeć. Ja wiem, że on biedny był i serce boli, ale musisz ustawić w domu co mu wolno. PS A ten mały piesek ze zdjęcia pojechał już do Niemiec.
  9. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/359/tnnikgb7.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/2425/tnnik3fr2.jpg[/IMG][/URL] A może takie maleństwo ze Szczecina. Piesek starszy i dlatego nikt go nie chce. [URL="http://imageshack.us/"][/URL]
  11. Oj Czarodziejko coś wiem na temat: jak dać coś po kryjomu jednemu psu? Obecnie daję najstarszej Estce tabletki na watrobę bo wynik niezbyt ciekawy wyszedł (badania krwi). Żeby zjadła to upycham w pasztet, masło itp. Ja jej po cichu, żeby reszta nie widziała... A one jak usłyszą mlaskanie Estki to też juz stoją i węszą ... A grube jak beczki tylko Esta zgrabna dziewczynka.
  12. Monisiu uratowałaś życie Bolusiowi i on na pewno jeszcze długo z tobą będzie. A usunięcie przepukliny to zabieg. Moja Estka ma już tylko białą szramkę po wycięciu guzka (musi zarosnąć futerkiem). U was też bedzie ok. Wszystkie cioteczki trzymają:happy1: :happy1: :happy1: mocno kciuki.
  13. A kto myje Gajeczkę z tych placków? Pewnie Pańcia. :evil_lol:
  14. A jak zdrówko Fokusika dzisiaj - katarek dalej jest?
  15. Dla mnie to galop szczęśliwego psa - taka radość pełną mordką. :multi:
  16. W rękach odpowiedzialnego, mądrego właściciela pies jest zdrowy, szczęśliwy no i gruuuby. :cool3: To dla Adzi za właściwą opiekę nad psem: :buzi: :buzi: :buzi:
  17. Fokusiku nie choruj bo Pańcia się bardzo martwi.
  18. No a potem Gajcia przyjdzie dać ci buzi :eviltong: U mojej siostry ŚP kotka Pusia myła pieskowi ŚP Agusiowi klejnoty. A on był ogar polski i wszystkie inne koty to były do upolowania. :evil_lol: Moja najstarsza Estka to bardzo lubi mieć te rzeczy czyściutkie więc sobie i tył no i psioszkę dokładnie myje, a później daje Pańci buziaczki. Ale ja się tam nie brzydzę. Bo ja je wszystkie mocno kocham.
  19. Gajuś to kochana psina, nawet z córcią pobawić się umie. :lol:
  20. Czarodziejko twoje opowiastki są przecudne. :evil_lol:
  21. Wiesz jak czytam, jak Focus się zmienia z dnia na dzień, to się mi tak weselej robi po tych wszystkich innych historiach na dogo. Wszyscy proszą o pieniądze na ratowanie psiaków i już naprawdę nie wiem na kogo wysłać. Wszystkich mi żal. U siebie w Szczecinie też wirualnie adoptowałam pieska, bo tylko tak mogę pomóc.
×
×
  • Create New...