Ja tez podawałam w sylwestra, ale i tak się trzęsła. Te tabletki o których mówię co wetka mi dała, to są wg niej nieszkodliwe, bo ziołowe i można je stosować jako długotwałe leczenie. Teraz obserwuję moją sunię jak po tym miesiącu podawania będzie się zachowywać. Jak dalej będzie mocno cykorzyć, to znowu będę jej podawać. Ja to się boję, że ona mi pewnego dnia na zawał padnie. Już był taki okres, że całymi godzinami siedziała w szafie, albo w pomieszczeniu gospodarczym (nie ma tam okien).
PS Fajna ta twoja psinka:lol: :lol: