Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Klementynkaa']ok, zmieniłam kompa i działa. udostępnię wydarzenie zaraz. do kogo jedzie do Tarnowa?[/QUOTE] do Sarunia-Niunia
  2. sprawy mają się następująco: sukę odbieram ja, bo jestem w tym samym mieście. teraz szukam jej miejsca na jedną noc, a jutro jedzie na DT do Tarnowa(wiozę ją z tatą). suczka będzie zabrana z tego niby schronu na moje nazwisko. wydarzenie lepiej niech zostanie to co jest, bo i tak już było zamieszanie z wydarzeniami, a na tym jest już trochę osób. ale udostępnij jak najbardziej :) jakby co, mój numer jest na pierwszej stronie, zawsze można dzwonić. jak nie odbieram, to do skutku, bo ciągle ktoś dzwoni, a na dodatek gubię zasięg...
  3. [quote name='omry']Motylek, teraz już nawet nie próbuj pisać, że jednak boston nie :shake:[/QUOTE] kurde, może jednak wezmę tego pekińczyka? :shake:
  4. [quote name='__Lara']TO po co oddali ją do takiej mordowni?[/QUOTE] kto to może wiedzieć...
  5. [quote name='A&L']Pewnie, że jak pies już się u Ciebie znajdzie to będzie ukochany itd. Raczej chodziło mi o to, że teraz nie chcesz kundelka z niewiadomym charakterem, tylko psa rasowego z cechami jak najbardziej pasującymi Tobie. Dziękuję, dobranoc ;)[/QUOTE] i na razie wszystko wskazuje na to, że takim właśnie jest boston ;) ale żebyście mieli więcej zmartwień, pozwolę sobie napisać, że wcale nie jest powiedziane, że to będzie boston :evil_lol:
  6. [quote name='A&L']Pisałaś gdzieś tutaj, że jak wszystko dobrze pójdzie, to za pół roku możesz już mieć psa. To jednak trochę mało czasu na wybór rasy, jeśli jest się niezdecydowanym, a już tym bardziej na wybór hodowli i miotu. Nie napisałam, że KUPIŁAŚ psa na siłę, tylko że mam wrażenie, że ten będzie taki wymuszony.[/QUOTE] wiesz, ile mi zajęła decyzja o wzięciu Etny? tyle, co trwa wypowiedzenie słów 'proszę, zabierz ją stąd, choćby na tymczas' ;) i nigdy, ani przez sekundę, nie załowałam tej decyzji. nie żałowałam jej nawet wtedy, kiedy pokłóciłam się przez to z matką tak bardzo, że tydzień z nią nie rozmawiałam(a mieszkając w Wawie dzwoniłam do niej CO NAJMNIEJ raz dziennie). żaden pies, który trafiłby do mnie, nie byłby wymuszony. nawet gdyby jakiś dziwny los sprawił, że znalazłby się u mnie haszczak. po prostu by był. dostosowałabym się do niego i dała takie zajęcia, jakie by lubił. także mój ŚWIADOMY wybór psa nie jest wymuszony. masz mylne wrażenie.
  7. [quote name='A&L'] Co innego jest napisać, że kiedyś tam w bliskiej przyszłości chcę psa, ale jeszcze się zastanawiam nad rasą, a co innego jest pisać, że niedługo kupuję psa, chcę belga, ale nie mogę, to kupię jakiegoś małego, tylko musi być ładny, bo na innego TŻ się nie zgodzi... Przynajmniej dla mnie jest różnica. I jeszcze raz powtórzę, coby do wszystkich dotarło - mnie chodzi o konkretny przypadek Agnieszki, a nie o ogół.[/QUOTE] nic takiego nie napisałam :) sama nie wiem, kiedy będę miała drugiego psa, ale widzę, że dogo już wie :cool3: od dawna mówiłam, że chcę teraz małego psa. w wakacje się w tym upewniłam na 100%. nie żyję w próżni, nie jestem sama- mam faceta, którego zdanie też się liczy, i mam już jednego psa. oczywiście mogę bezsensu wziąć malinę. i skończy się to tak, jak zauważyła Vectra- taki pies będzie się żarł z moją suką. nie wybrałam bostona, bo 'nie mogę belga'. wybrałam małego psa, bo nie mogę mieć dużego. aha, no i kiedy kupiłam PSA NA SIŁĘ?! bo, z tego co mi wiadomo, to ja żadnego psa nie kupiłam... ale może mnie coś ominęło. tak bywa na dogo :)
  8. [quote name='Vectra']psie kaleki Ci się podobają ? :hmmmm: :grins:[/QUOTE] nie, ich kupa pięknego futra :cool3: :loveu: one zawsze przodem do mnie drą jadaczki, więc nie widzę ich kalekich tyłków :evil_lol:
  9. omry, współczuję Ci. dobrze chociaż, że właściciele tego agresora nie próbowali udawać, że to nie ich sprawa...
  10. [quote name='Aleks89']Grzeszycie!!Jak może się komuś podobać COŚ takiego jak DON?:diabloti:[/QUOTE] nie znasz się :loveu:
  11. [quote name='yolanovi']no to zwieramy szyki i działamy. Motyleqq Ty mogłabyś małą wydostać z tego schronu? Dałabyś radę z jakimś transportem? Na początek będzie potrzebna kasa na transport.[/QUOTE] co do wydostania- jutro będę prosić uporczywie mamę, by zgodziła się na przenocowanie suczki(niestety chwilowo znów mieszkam z rodzicami). w transporcie pomoże mój tata, już się zgodził
  12. [quote name='omry']Ja na przykład z wyglądu uwielbiam DONy. Są tak magiczne dla mnie, że sikam pod siebie, jak widzę takiego naprawdę pięknego :) Ale mieć w życiu takiego nie będę. [/QUOTE] mam tak samo. zawsze mi smutno, jak widzę DONy na podwórkach :cool3:
  13. oesoo, ja tego nie widziałam. wygląda na to, że SAB faktycznie nie ma w planach uśpienia miotu. a ja ich broniłam :shake:
  14. [quote name='omry']A ja usunęłam wątek z podpisu :niewiem: Wrzucam znów :)[/QUOTE] bo takie zamieszanie się zrobiło...
  15. rodzaj smaczków to już od psa zależy :) moja wprawdzie pracuje na wszystko, ale dużo lepiej na parówkę, niż surowe mięso ;) a najlepiej na kurczaka z rosołu :cool3:
  16. o wszelki kontakt w sprawie suczki proszę dzwonić do mnie 503 051 156. na tą chwilę jestem jedyną osobą, która zna Michała i jest w tym samym mieście, co suczka. będziemy potrzebować-jak zawsze- pieniędzy. na ewentualny transport, na sterylizację... może ktoś zrobiłby bazarek?
  17. [quote name='Unbelievable'] eh eh, motylkowa, ty masz taki entuzjazm, że skaczesz z kwiatka na kwiatek(jak motylek :diabloti:) chyba we wszystkim i ciężko ci chyba coś do końca doprowadzić? ;)[/QUOTE] no w końcu jestem motylkiem :diabloti: a tak serio, często mam słomiany zapał, albo studzi mnie przykra rzeczywistość ;) (czyt mój zawsze na nie TŻ :evil_lol:) [quote name='omry']Ja to dopiero muszę być dziwna, tyle ras mnie jara i tyyyle planuję mieć :) Od molosów po ozdóbki :evil_lol: Jakoś po prostu wcześniej nie wpadłam na to, że ktoś może uważać to za dziwne :)[/QUOTE] oj dziwaki z nas i tyle :cool3:
  18. [quote name='Amber'] Aga natomiast jw wielokrotnie pisała, że wiele ras jej się podoba. To, że ja czy ty nie możemy tego pojąć nie znaczy, że inni tak nie mają. Motyleqq poza tym się nad psem zastanawia, poznaję rasę, a nie, że ją kupuje na targu jutro za 200 zł. Może jeszcze zmienić zdanie 30x i będzie miała do tego prawo. [/QUOTE] o, no właśnie. jeszcze byście się zdziwili, ile psów mi się podoba ;) dlatego SZUKAM, pytam, sprawdzam, dowiaduję się. [quote name='BBeta']I niech skacze, ma do tego prawo, kiedyś w końcu znajdzie ten właściwy ;)[/QUOTE] właśnie :) Angelika, tak, chcę teraz małego psa. bo taki mi obecnie pasuje. nie wiem, co jest w tym takiego dziwnego. Etna trafiła do mnie przypadkowo, tak wyszło. między innymi z jej powodu wolę mniejszego psa. i z paru innych. jak będę miała ochotę, to mogę mieć 5 różnych ras, każdy inny ;) bo tak różnorodne mam gusta. i tyle. jeszcze raz powtórzę: NIE BIORĘ BYLE CZEGO. nie, boston nie jest owczarkiem. owczarkiem jest tylko owczarek ;) ale boston to fajny, energiczny pies, który jak najbardziej nadaje się do sportu. pasuje do mnie, do mojego TŻ i co bardzo ważne, również do mojego psa.
  19. dodam, że osoba która założyła to drugie wydarzenie zadeklarowała mamie Michała, że zabierze sukę. rozmawiałam dziś z urzędnikiem który jest decyzyjny obecnie w sprawie psa i powiedział, że ktoś już powiedział mu, że weźmie ją w czwartek bądź w piątek i jest to założycielka drugiego wydarzenia.
  20. Lublin, Siedlce, Lubartów
  21. poznałam te psy, które są w hodowli, która mnie interesuje. piszę też z hodowcami. tak się właśnie poznaje rasy. i właśnie to jest prawidłowa kolejność- najpierw poznanie się rasy, a potem się decyduje, więc nie wiem za bardzo, skąd stwierdzenie, że to od dupy strony :) bo ja w takim razie nie wiem, jaka jest prawidłowa strona...
  22. szukam psa dla siebie, co jest w tym dziwnego? co jest dziwnego w tym, że gdzieś po drodze dowiaduję się, że rasa x to jednak nie jest to? i że wtedy rezygnuję? to, że teraz nie mogę mieć maliny, nie znaczy, że mam zrezygnować z drugiego psa w ogóle. nie widzę w tym też nic dziwnego. na ten moment chcę małego psa. za 10 lat będę chciała dużego. normalna sprawa ;) nie biorę byle czego, tylko szukam psa który będzie mi odpowiadał. co do bostonów- jeśli chcesz móc oceniać, do czego się nadają, to się dowiedz coś na ich temat, tak jak to zrobiłam ja :) i przekonałam się, że jest to pies dla mnie. na jednej wymarzonej rasie świat się nie kończy. przynajmniej dla mnie ;) podoba mi się wiele psów. nie wiem, ile bostonów poznałaś. ja poznałam takie, które są świetne dla mnie.
  23. [quote name='Amber']Masakra, szkoda suki. Może się tylko zgubiła? Chłopak porozwieszał chociaż plakaty w okolicy?[/QUOTE] jest właściwie pewne, że została wyrzucona. w dzień, w który ją zobaczyli, suczka wskakiwała obcej osobie do auta...
  24. na ten moment nie wiem, jaka jest prawda. ponoć ma po nią przyjechać założycielka drugiego wydarzenia i zabrać ją do Warszawy. jeśli do Warszawy, to pewnie na Paluch.[URL="https://www.facebook.com/events/551244751559432/"] link[/URL] do wydarzenia, można tam pytać... Sarunia ma dzwonić, przed chwilą rozmawiałyśmy...
  25. niestety suka pojechała do schroniska... :shake:
×
×
  • Create New...