-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
szkoda, że pies zatrzymał się na etapie 'najpierw masa' :diabloti: -
Etna kiedyś zwinęła i zeżarła całą tabliczkę czekolady, też miałam stracha, ale ją nic nie rusza :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
hihi, mi to nie przeszkadza, zawsze pozwalam :) jak ją dzieci głaszczą, to zwykle stoi i czeka, ale jak dorośli, zwłaszcza w autobusie czy pociągu, to ma full radochy ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
e, Etna to się nawet daje pogłaskać takim rozwrzeszczanym dziewczynkom :evil_lol: któregoś dnia kilka nas goniło krzycząc 'moożeeemy pogłaaaskaaać?' :evil_lol: mało się wzajemnie nie stratowały, tak im się śpieszyło :eviltong: -
żółw już ma nowy dom ;) nie mam zdjęć pieseczka, ale mam za to foteczkę notesu, który dziś zrobiłam ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/805/notese.jpg/][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/3167/notese.jpg[/IMG][/URL] może przy okazji nagram chodzenie przy nodze, które mamy już całkiem ładne, odkąd używam klikera jako 'keep going signal'
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[URL]http://www.akagera.pl/sekcja/arch/iga.jpg[/URL] ten bardzo fajny :) -
na rozluźnienie jeszcze nabiał jest fajny oraz zmielona ryba, ale chyba pisałaś, że ryba jest u Was niejadalna ;) oleju wiadomo nie da się nalać w dużych ilościach, bo efekt będzie odwrotny ;) więc warto kombinować z czymś innym. papki warzywne też 'przepychają'
-
jak tak sobie myślę, to ja w sumie jakoś dużo nie wymagam od swojego psa. bardziej nauczyłam się dostosowywać do niej, niż ją do siebie, np muszę odpowiednio wcześnie kazać jej się zatrzymać/wrócić by nie pobiegła do kogoś, kto wygląda znajomo i na pewno jest to Piotr/mój tata/tata Piotra itd... albo żeby nie poleciała rozdzielać dwóch awanturujących się psów. ona wcale nie jest grzeczna ;) ale dużo jej wybaczam, takie rzeczy jak łażenie po głowie itp. próbowałam obejrzeć Twój filmik ale mi się odechciało w połowie :evil_lol: a myślałam, że dowiem się czegoś na temat różnic rasowych i tego, w jakim stylu zachowuje się mój piesek ;)
-
jak następny też taki będzie, to wtedy powinnaś się nad sobą zastanowić :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
tylko ponoć dyski pękają. tzn taki jak Twój to chyba nie, tylko te plastikowe. w sumie mi popękały, ale to były Hero Air i raczej po prostu nie dały rady z zębami Etny :evil_lol: dziś też nam popękał fastback :-( -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Ja to oczywiście przekażę TŻ, ale pewnie i tak nic z tym nie zrobi :eviltong:[/QUOTE] to w sumie nie ma chyba o czym rozmawiać ;) skoro jemu to chyba obojętne, czy pies przyniesie, czy nie, to z całą pewnością zachowanie psa się nie zmieni -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Wyobraź sobie ,że nie każdy pies to Etna. Luc aportuje dla samego aportowania ,szarpania nie sprawia mu radochy.[/QUOTE] i...? co z tego? skoro Jari jak widać nie aportuje dla samego aportowania? [quote name='Unbelievable'] właśnie o to chodzi z puszczaniem! znam parsona, który nie chce puszczać zabawki, puszcza tylko jak może dostać drugą zabawkę natychmiastowo lub smakołyk, sama komenda nie działa. A czemu nie działa? bo jak puści to zabawka jest mu natychmiast zabierana. On się na niej uwiesza, czasem łapie dwie na raz, psa można podnosić z zabawką do góry ale nie puści, i szczerze mówiąc na jego miejscu też bym nie puściła :diabloti: Bruma też miała problem z oddawaniem, głównie kładła się i memłała, czasem nawet przy drugim dysku. Więcej szarpania, więcej pracy blisko, więcej oddawania dysku i generalnie zabawy z nim a nie samego rzucania, i już właściwie nie mam problemu odkąd pozwalam jej coś pomemłać między pracą. No i ostatnio dawałam jej za rzadko wygrywać i przestała puszczać na pierwszą komendę :grins:[/QUOTE] bardzo ładnie napisałaś :loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
no więc może wystarczy, że będzie używał dwóch dysków? i oczywiście wyrzucał tylko po przyniesieniu pierwszego ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']tylko że Jari , chyba ma problem z puszczaniem w czasie szarpania :diabloti: [/QUOTE] to trzeba go tego nauczyć. puszczanie też musi się opłacać. przyniesienie musi się opłacać. po co pies ma robić coś, co się nie opłaca? czemu pies, którego 'stresuje' to, że zabierze mu się talerzyk, ma go przynieść, zamiast się z nim walnąć w trawę i konsumować? ja też miałam takie problemy, nie chciała puszczać szarpaka, a z dyskiem kładła się do memłania. a jeszcze wcześniej to nawet nie chciała patrzeć na zabawki ;) a dziś jest mistrzem aportu i kocha wszystko, co weźmie się do ręki -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable'] jeszcze co do szarpania do znudzenia będę ten filmik pokazywać [URL]http://www.youtube.com/watch?v=yzqs54qMgQA[/URL][/QUOTE] fajne ;) też tak drażnimy psa, warczy, ale nie szczeka, bo po prostu nie jest zbyt szczekliwa ;) czasem też ją odpychamy jak wpycha w ręce szarpak, wnerwia się cudownie :loveu: i ma jeszcze większy fun z zabawy -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']jak pies wygra to zabawa robi się fajniejsza ;) i przychodzi żeby wygrać jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Bo co to za zabawa jak tylko pan wygrywa :grins:[/QUOTE] no właśnie ;) a pan nic nie traci na tym, że pozwolił pieskowi wygrać. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='gops'] tego oduczam wystawiając kolano by się nadział ale on nic nie czuje wtedy i tak robi to samo ... jak się trochę uspokoi (nie daje dopóki nie przestanie skakać ) szarpie sie, bawie . [/QUOTE] hehe to skoro nie działa, to po co to robić? też tak próbowałam. dużo na tym straciłam. czekanie spokojne aż pies zrozumie, że lepiej jednak siedzieć, przynosi znacznie lepsze efekty ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Czyli jak się postanowi oddalić z dyskiem to powiedzieć koniec i już więcej nie rzucać?[/QUOTE] nie, zanim postanowi to zrobić ;) musisz wyczuć odpowiedni moment [quote name='Vectra']A ja raczej bym nie dawała spadać ze zdobyczą , bo właśnie taki finał jest , że pieskowi się znudzi zabawa i sobie idzie z zabawką. Ma oddać zabawkę i dopiero "won" [/QUOTE] no nieprawda :) ja właśnie robiłam tak jak mówisz i wtedy powstał problem. wystarczyło wyeliminować poczucie straty i w ogóle już mi się nie zdarza, że pies nie przyniesie. pies ma to, czego chce, ale ja decyduje KIEDY to się wydarzy. nie ma nic złego w tym, że pies 'wygrał' i że ma swoją zdobycz dla siebie. edit: i co złego w tym, że pies lubi zabawę w szarpanie? dla mnie to podstawa aportu. [quote name='Amber'] Co do wyszarpywania, to właśnie dlatego TŻ od razu przyciska dysk kolanem do ziemi, zamiast się szarpać z psem, bo on to faktycznie może uznać za super zabawę, a przecież nie o to chodzi. [/QUOTE] a co w tym złego, że 'wygra' zabawę w szarpanie? ja bardzo często sama puszczam w trakcie szarpania ;) po to, by pies nie miał poczucia straty. i wcale piesek wtedy nie ucieka z dyskiem, tylko go wpycha z powrotem w ręce bo wie, że to jest fajna zabawa. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ja tylko tylko obawiam, że on szybciej zje ten dysk niż postanowi się nim znudzić i przynieść go nam :evil_lol:[/QUOTE] ale to nie chodzi o to, żeby się znudził i przyniósł. to Ty masz decydować, kiedy kończy się przerwa. jak Wam zaufa, to wtedy będzie normalnie wracał na zawołanie po przerwie. a na początek niech sobie nawet nosi ten dysk do końca spaceru, ale to Wy musicie skończyć zabawę. wyczuć moment, powiedzieć koniec i niech sobie spada ze zdobyczą ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ale jak mu go wtedy odebrać? Bo on wtedy wstaje, łapie dysk i z nim ucieka ;)[/QUOTE] jeśli nauczy się, że może Wam zaufać, bo mu nie zabierzecie dysku, to przestanie to robić ;) ja na początku robiłam tak: szarpanie szarpanie szarpanie 'koniec' i puszczałam. żadnego zabierania, dysk jest zdobyty. aż do momentu, gdy Etna wciskała go do rąk. wtedy robiłam tak szarpanie szarpanie puść DOOOBRY PIESECZEK:evil_lol: szarpanie szarpanie koniec, dysk jest psa. wtedy już dla psa wiadomo- oddanie nie jest straszne, i na koniec dysk można sobie pomemłać. i dopiero wtedy normalnie rzucać. i pilnować momentu, w którym pies może mieć ochotę sam skończyć i zrobić to przed nim. Etna przestała uciekać. po prostu gdzieś po drodze zgubiło się zaufanie i trzeba je było naprawić ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Z nim jest też taki problem, że w jego słowniku nie ma pojęcia "znudzi mi się dysk", każdorazowe podniesienie go wyzwala eksplozję podniecenia, nawet nie wiem jakby nie był zmęczony.[/QUOTE] to nic. my jak robimy przerwę, to piesek sobie memła. potem ją wołam i jest gotowa dalej aportować, bez fochów ;) jak chce, to niech sobie nawet do samochodu ten dysk zaniesie, co to komu szkodzi? byleby to było po wyraźnym sygnale z Waszej strony, że skończyliście wymagać przynoszenie i teraz może sobie pomemłać -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Akurat mam 2 dyski więc mogę włączyć drugi, ale obawiam się inteligencji tego psa na zasadzie - jeden schowałem w trawie, pan od razu ma drugi przy sobie, więc już nie będę musiał mu przynosić żadnego pod nogi, skoro pan ma magiczne, niekończące się dyski ;) W sumie to jestem naprawdę zadowolona z tego jak aportuje, bo go w sumie tego nie uczyłam, a ładnie przynosi i rzuca pod nogi, oprócz tych kliku klinów. Można by w ogóle to połączyć i robić przerwy w rzucaniu, kilka rzutów, przerwa - pies drze ryja zapewne, ale się nie poddawać i wznawiać zabawę dopiero po uspokojeniu się. Zastanawiam się tylko, czy on sobie nie ubzdura wtedy, że lepiej w ogóle nie oddawać dysku, skoro pan przerywa zabawę, tylko uciec z nim w krzaki...?[/QUOTE] nie zabieraj mu dysku między przerwami. niech sobie go memła wtedy, kiedy Ty mu pozwalasz na to. nic nie tracisz na tym, że w jego mniemaniu właśnie zdobył dysk ;) a co do wymiany- nie ma przyniesienia, nie ma rzutu. Etna czasem próbuje nie przynieść, gubi w połowie drogi i po prostu każemy jej wracać tak długo, aż przyniesie i dopiero jest kolejny rzut. evel: bardzo polecam pracę z Paulą, w ciągu kilku dni dużo się nauczyliśmy :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
hm... Etna też tak miała, że kładła się z dyskiem i dziękujemy ;) po pierwsze wtedy, kiedy rzucaliśmy za długo. po drugie trzeba pokazać pieskowi, że lepsze jest przyjście, niż memłanie w samotności. oraz że to, że na chwilę zabieram talerzyk, wcale nie znaczy że on zniknie i nigdy go już nie będzie ;) najpierw wyrobiłam w psie poczucie fajności z przyjścia, czyli duużo szarpania. i nie zabierałam(nadal nie zabieram)dysku na koniec, szarpię się, mówię 'koniec' i puszczam dysk. wtedy piesek może sobie iść z nim i robić co chce, więc nie ma potrzeby robić tego w trakcie sesji. talerzyki zbieram jak już jej się znudzi samodzielne podrzucanie i tarzanie się w dysku ;) podpowiedziała nam to Paula Gumińska, która ma niesamowity dar czytania psów i od razu wiedziała, co trzeba u nas zmienić ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
ja też się kiedyś nabierałam na wymuszanie. tyle dobrego, że Etna bardzo mało szczeka ;) musi mieć naprawdę powód, np ktoś się ośmiela wejść do domu :evil_lol: czasem chodzi i buczy pod nosem, jak psy sąsiadów drą japy ;) a w trakcie zabawy wcale. ale za to była mistrzem skakania jak piłeczka, trafiając pazurami w różne części ciała, bo ona chce natychmiast(cokolwiek, bo ona się bawi wszystkim, co się weźmie do ręki). nadal czasem próbuje, ale znacznie mniej. już wie, że zabawka jest moja, a nie jej ;) i tak jak pisze evel: siad przed spuszczeniem i bieganie dopiero na komendę itd. a management to coś innego, to jest coś zamiast korekty, czyli np pies drze japę na widok drugiego psa, to nie dajesz korekty, tylko przy użyciu siły odciągasz psa w inne miejsce -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleksandra95']moja poczuła akurat tutaj że wyciągam śmierdzące jelita :D to przylazła.:diabloti:[/QUOTE] no przecież na tym polega zaklinanie piesków :cool3: chyba że jest się Millanem, to wtedy polega na 'kszksz' :evil_lol: