-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
motyleqq replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
myślę, że pies Obamy nie rzuca się na wszystkie psy wokół, więc radzą sobie ze spacerami w mieście :) można mieć nawet agresywnego psa i mieć nad nim pełną kontrolę. i taki piesek jak Majkowska opisuje swojego Amorka, to jest zupełnie co innego niż pies, jakiego opisuje Obama. bo histeryk i furiat to nie to samo co odważny, pewny siebie pies bojowy :) myślę że tu leży źródło tego małego nieporozumienia jak Etna była mała to wiele bulli spotkała. ale z tego co pamiętam, to zawsze to były samce, no i ona była jeszcze mała. wszystkie świetnie się bawiły z nią. ale tak samo świetnie bawił się z nią mix ast, który chwilę później rzucił się na poważnie na mopsa-samca :roll: -
Pies na spacerze szczeka na kogo popadnie, pomocy!
motyleqq replied to kamila04112002's topic in Szczekanie
nie wiem co się stało, ale link wygasł :shake: jutro postaram Ci się napisać, co w nim było -
ciekawi mnie to, że tak często się pisze, że z psami trudno wynająć. ja w ogóle nie miałam takiego problemu, może ze dwóch właścicieli mi odmówiło, a tak to co najwyżej ja rezygnowałam po obejrzeniu mieszkania. i to zarówno w Warszawie jak i teraz w moim rodzinnym mieście, gdzie byłam pewna, że mi się nie uda, bo szukałam z dwoma psami i jeszcze świnkami ;)
-
furkidz to ma jakieś kokardeczki, a nie muchy :evil_lol: dziekówa Wam
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
to ja obstawiam jak gops 23-30kg :evil_lol: Etna w tym wieku ważyła 10kg -
któraś firma miała w ofercie muchy albo krawaty dla psa... ktoś coś wie?
-
Etna wiele razy miała opatrywaną łapę i też zdejmuje sobie opatrunki. Timi raz miał opatrunki na większą część łap, bo sobie pozdzierał te górne opuszki wystające, więc opatrunek musiał być wysoko, żeby nie spadał. no i Etna mu to zdejmowała :diabloti:
-
pewnie tak, wystarczy że się trochę ociepli... chociaż niektóre mendy nawet jak jest mróz atakują :roll:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
evel, a w jakim ona jest teraz wieku? Etna tyle ważyła mając chyba z pół roku, ostatecznie teraz waży 21 -
nie wiem co tu jest do nie rozumienia... dostosowałam ilość dni bez biegania i zapotrzebowanie na kołnierz do swojego psa i siebie i tyle ;)
-
ja tez wolę, żeby pies do nas podbiegł, niż żeby został brzydko potraktowany. kiedyś leciał za nami pewien piesek, ja już szłam do domu, poprosiłam pana, by zabrał swojego psa, bo nie mogę normalnie iść. facet za bardzo nie potrafił ani psa zawołać, ani złapać i w pewnym momencie zamachnął się smyczą i solidnie przywalił, prawie trafiając też Etnę :angryy: myślałam, że sama zrobię krzywdę kolesiowi. oczywiście wydarłam się na niego, a ten krzyczał, że to nie jest jego pies, tylko kolegi, więc to nie jego wina :roll: tylko po co go spuścił w takim razie...?
-
[quote name='BBeta']Jeżeli mnie miałaś na myśli to trafiłaś jak kulą w płot, zapytałam z ciekawości i tyle...[/QUOTE] nie, akurat Ciebie w ogóle nie miałam na myśli :)
-
Etna na początku bała się kołnierza :evil_lol: nawet szczekała na Timiego, żeby się z tym czymś nie zbliżał :evil_lol: bała się z nim mijać w drzwiach, a jak ją szturchnął to odskakiwała :evil_lol: więc nie bawili się wcale, wczoraj jeszcze jak kołnierz był cały, to się trochę poszarpali kocem, za to jak zdjęłam kołnierz to od razu zaczęli skakać i się wygłupiać :lol:
-
do wczoraj pies nie biegał po krzakach ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
uwielbiam Twoje opisy :cool3: -
dobra, nie wiem czemu niektórzy tak przeżywają to, że zakładałam psu kołnierz na spacer, ale spoko, co kto lubi :diabloti: więc Timi rozumie słowo nie wolno, ale raz powiedziane, nie będzie miało mocy do końca dnia. poza tym czasem wystarczy tylko chwila. "wujek" Timiego rozwalił sobie szwy mimo, że miał kołnierz, jakoś nie miałam ochoty na drugie szycie psa. Timi na spacerach często znika w krzakach, za drzewami, nie widzę go non stop. mogłoby mu nagle wpaść do łba, że teraz jest chwila na wylizanie się. skoro mając alergię zatrzymywał się by się drapać, to tak samo mógł zrobić z raną.
-
Bella tricolor - 4 powroty do schroniska W NOWYM DOMU!
motyleqq replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
mam parę rzeczy na bazarek, to mogę obfocić i wystawić na tą biedulkę -
no ja sama też bym nie chciała, wystarczy jak TŻ jest w pracy do 5 rano, to już koło 21 łapię schiza :evil_lol:
-
[URL=https://imageshack.com/i/npb7wuj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/853/b7wu.jpg[/IMG][/URL] :loveu:
-
mój nie dobiegł, a i tak patrzę jak Ty :evil_lol:
-
biorąc pod uwagę, że zrobił to na samym początku spaceru, to pewnie tak było :evil_lol: wcześniej też w sumie próbował, tylko za mało siły wkładał w przywalenie :evil_lol:
-
[quote name='Majkowska']matko jak on to masakrował... Powinien mieć taki drewniany jak to psy nosiły xx lat temu :lol: Naprawdę rana by była bardziej interesująca niż spacer?[/QUOTE] niestety okazało się, że kołnierz popękał z tyłu całkiem :roll: więc chodzi już bez i muszę go pilnować nie wiem, ale wolałam nie ryzykować, że gdzieś w krzakach się rozwali i wyliże :evil_lol: [quote name='Pani Profesor']jaki śmieszny łoniak :loveu: on musi być jeszcze bardziej SUPER w dotyku od Patryka :D :D[/QUOTE] ja nie wiem jak Patryk, ale Timi ma miękką sierść :cool3:
-
po to samo, co w domu :eviltong: zaraz by się rozkraczył do wylizywania, zwłaszcza że od wczoraj zaczął się straszliwie interesować tym
-
zdjęcie dla Beatrx :evil_lol: [URL=https://imageshack.com/i/nfsfgrj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/843/sfgr.jpg[/IMG][/URL] Timi pierwsze co zrobił po spuszczeniu ze smyczy, to zarycie łbem w resztki śniegu i rozwalenie kołnierza :diabloti:
-
[quote name='Instant'] No niestety, trzeba mieć świadomość, że wspólne mieszkanie to nie jest bajka i czasami zrezygnować ze spokoju. Ludzie się wkurzają, to jasne, ale i na osobiste przyzwyczajenia trzeba mieć daleko rozwiniętą tolerancję, funkcjonujemy w różnych godzinach, różnie rozkładają się nam zaliczenia i egzaminy w sesji... Kłócimy się, dogadujemy się, potem znowu kłócimy :evil_lol: [/QUOTE] tylko że ja nie chcę z tego spokoju rezygnować, więc nie robię tego ;)