irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][FONT=Verdana]Aniu! Przekazuję Ci wiadomość którą otrzymałam od jednej z osób czytających ogłoszenie allegro. Mam nadzieję, że sprawi Ci przyjemność:[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]"przypadkowo trafilam na strone. niestety nie moge wziac nemo, bo mam juz w domu kilka pociech o podobnej przeszlosci co nemo, chce jedynie wyrazic moj szacunek dla Pani, czesto trace nadzieje obserwujac swiat, a los zwierzat jest mi najdrozszy! dzieki takim ludziom jak Pani iskierka nadziei nie gaśnie. niektorzy powtarzaja, ze swiata sie nie zbawi wykonujac gest w strone kilku zwierzat, calego swiata moze nie, ale caly swiat dla takiego zwierzaka jakim jest nemo zostal wlasnie zmieniony! dzieki Pani!! zycze powodzenia! mam nadzieje, ze nemo znajdzie tak dobry dom jaki ma w tej chwili! "[/FONT] -
[quote name='Ewa Marta']Cudownie się czyta takie wiadomości!!! Oby więcej takich na tym wątku Irenko:multi:[/quote] Marzenia się Ewuniu:loveu: spełniają i mocno wierzę, że każdy psiak z Krzyczek będzie miał taki dom. Tylko musimy cierpliwie szukać.
-
[quote name='gibon301']Irenko czekam w takim razie na jakieś wytyczne co do plakatowania no i tzrymam kciuki za wszystkie "niecne plany" ;). ja staram się coś wieszać aczkolwiek wstyd się przyznać opornie mi idzie :oops: ale wczoraj zrobiłam sobie 'pracowitą' noc i wracając z imprezy 'powiesiłam' Sarę nad Wisłą, rozcięłam sobie przy tym palec taśmą klejącą - nie pytajcie jak bo to trzeba być artystą, nakarmiłam okoliczne koty i takie tam - ale może akurat ktoś w niedzielny spacer wypatrzy Sońkę![/quote] Madziu!:loveu: Twój post nie może przejść bez mojego komentarza. Jakim cudem ktoś wraca z imprezy i pamięta o plakatach to nie wiem:evil_lol:.Mnie po imprezie w głowie szumią bąbelki a Ty rozwieszasz plakaty:evil_lol:.I ten palec rozcięty na taśmie. Mam nadzieję, że jakiś osobnik płci przeciwnej podmuchał i szybko się zagoiło;). A tak poważnie, bardzo dziękuję za plakaty. Wczoraj rozmawiałam na temat ich druku z Romkiem i niestety stoimy w miejscu. Romek ma nadal zepsutą drukarkę a serwis się nie spieszy.
-
[quote name='mariamc']Irenko, tylko nam nie choruj:shake: Znajdą domy te nasze bidy, najważniejsze,że są bezpieczne.[/quote] Nie mam zamiaru chorować, nie mam na to czasu (paluszek i główka to nie moja wymówka;)). Co do Aresa to już wiecie, że nic z tego. Po prostu, rodzinka która już wcześniej zgłosiła się w sprawie adopcji zastanawiała się nad Filipem, Amorem i Aresem. Byli wczoraj zdecydowani na Amora. A ja im Amora nie dam, to zbyt żywiołowy pies dla pana o lasce.Jedno pociągnięcie Amora na smyczy i pan ląduje w rowie a ja mam zwrot psa. Myśląc o nich, myślałam o Aresie, który jest bardzo spokojny. Nie mam wyrzutów sumienia. Mam nadzieję, że udało mi się wybrnąć z sytuacji dyplomatycznie, choć pewnie żal do mnie mają. Mam nadzieję, że znajdą swojego pupila, bo dom i warunki są bardzo dobre.
-
[quote name='marysia55']to wszystko na tych zdjęciach wyglada jak budowa ośrodka wypoczynkowego dla WIP-ów :p:p:p[/quote] Zgadzam się. Nasza mariamc:loveu: szykuje sobie i nam ośrodek wypoczynkowy:evil_lol: A ten mały budynek, to moim zdaniem punkt kontrolny przy wjeździe.:evil_lol: Już widzę, jak szefowa sprawdza, kto próbuje[COLOR=black][FONT=Verdana] dostać [COLOR=black][FONT=Verdana]się[/FONT][/COLOR] do niego[/FONT][/COLOR]. Jak nie masz psa, nie masz prawa wjechać:evil_lol:. Napis nad bramą : Tylko dla psiarzy!!;) Czy pamiętacie, żeby dzisiaj kciuki trzymać? Mam nadzieję, że tak. Z ostatnich wiadomości od Figielka: " Ciotka Irena jest wstrętna. Przyjechała wczoraj do mnie w odwiedziny. Byłem zachwycony, cieszyłem się ogromnie. A wiecie co Ona zrobiła? Wsadziła mnie do wanny i wykąpała. Byłem obrażony, ale później trochę mi przeszło. Posiedziałem u ciotki na kolanach i dostałem pyszne smakołyki. Ciotka Irena mówi, że musiała mi to zrobić, bo moja Pani Ania ma jakieś uczulenie i może to od moich brudnych kłaczków, więc z pokorą przyjąłem te tortury. Czuję się u Justynki i Ani rewelacyjnie. Nadal boję się windy. Moje kochane pańcie nie chcą mnie stresować, więc wymyśliły, że będziemy chodzić na piechotkę. Ja wymiękam na siódmym piętrze, a One nic, idą dalej. Cieszę, że budynek ma tylko dziesięć pięter, bo pewnie by mi sił zabrakło. Ciotka Irena powiedziała mi na ucho, żebym nie narzekał, bo to przecież schody do mojego nieba. Śpię grzecznie w swoim lub Justynki łóżeczku. To ostatnie najbardziej mi się podoba. Jestem bardzo szczęśliwy" Donos spisała ciotka Irena.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Paulinko:loveu: Bardzo dziękuję za wizytę u Patosika. Zdjęcia super, chłopak chyba zaczyna wierzyć, że to już jego dom. Ten prawdziwy. Wracaj do domu, mam niespodziankę. Z Niemiec przyszedł filmik z Bianką:loveu:. Nie poznasz Jej. -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
irenaka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='moana']No właśnie cisza u chłopaka.... :roll: Czy on ma już na zawsze w hotelu siedzieć... :roll:?[/quote] Moana:loveu: Prinsik nie będzie już długo siedział w hotelu. Kciuki i dobre myśli dla kudłacza są teraz bardzo potrzebne. Macie całuski od Iwonki:loveu:. -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
irenaka replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jaka jest diagnoza lekarska? Ponieważ jest to już kolejny raz, to bardzo proszę o jakieś wyniki badań i diagnozę. Może to nie jedzenie powodowało to krwawienie? -
[quote name='Gisic87']Desti ma cieczkę?? To dlaczergo dostałam info na pw e jest w DS i wysterylizowana została...coraz więcej różnych wersji. Irenaka psa nikt siłą mi nie zabrał ale prawda taka że zostałam ja i nie tylko okłamana i nie wiadomo co naprawdę dzieje się z psem, jak widzę dochodzą kolejne wersje wydarzeń i coraz mniej zaczyna mi się to podobać:shake:[/quote] Ależ ja nie uważam, że pies został zabrany od Ciebie na siłę. Uważam, że pies jest przetrzymywany w tej chwili nielegalnie, bo nie ma umowy z Tobą- prawną opiekunką psa. Skoro nie ma konkretów w sprawie miejsca pobytu i opieki, to tylko jeszcze potwierdza fakt bezprawnego przetrzymywania. Sprawa rozbieżności w sprawie sterylizacji stawia kropkę na i.
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
irenaka replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']...ja tak przesiaduję nocami i się zamartwiam:placz: Pojadę tam ze swoim mężem i muszą nas wpuścić:mad: mam blisko, więc mogę tam jeździć często:evil_lol:[/quote] Moniczko:loveu: Jako pierwszy dyktator dogo, zabraniam się zamartwiać:mad:;) I proszę Cię o dyplomację. Kup jakąś karmę ( przepraszam, że Cię naciągam) i staraj się nie robić nic na siłę. Jeżeli nawet nie za pierwszym razem, ale może kolejnym uda się. Strasznie Ci dziękuję. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już dzwoniłam. Niestety nie mam dzisiaj żadnych konkretnych odpowiedzi. Po pierwsze, na wydanie psa do hotelu musi wrazić zgodę Urząd Miasta. Po drugie zaproponowałam nieśmiało, że bardzo chcemy wprowadzić leczenie farmakologiczne i dietę już w tej chwili w schronisku. Po trzecie RTG zrobimy po zabraniu Alberta ze schronu. Mam dzwonić we wtorek. Najciężej będzie z wyrażeniem zgodny na leczenie w schronisku. Wiecie, jak jest z kwestionowaniem decyzji weta, który jest na miejscu. Pani Kierownik nawet wspomniała, że Albert może mieć operację przed naszym terminem zabrania psa. Bardzo, bardzo prosiłam o chociaż próbę namówienia weta na leczenie zamiast operacji. Pani Kierownik będzie się bardzo starać ( jestem tego pewna), ale konkrety mam nadzieję usłyszę we wtorek. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Irenko, a kiedy Patos jedzie do swojego zagranicznego domku??[/quote] Dokładnej daty nie pamiętam. Asia określała, że będzie to dwa tygodnie od adopcji, czyli ok.02.05 -
[quote name='ewa36']Ciotki proszę mnie tu poprzeć z należytym entuzjazmem :diabloti: Entuzjazmu na tym wątku nigdy mi nie brakowo, gorzej z czasem na obecność na nim:oops:. Mam nadzieję, że już nie czujesz się osamotniona?:evil_lol: Dla Tosi:loveu: i Magdy:loveu: mam zalecenie dyktatora ;)( jakby inaczej): zdrowieć proszę, nie przyjmuję do wiadomości żadnych pogorszeń stanu zdrowia:mad:;).
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
irenaka replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A dlaczego nie? Ja mogę przymknąć oko;) -
[quote name='gusia0106']Irenko, ja wiem, że może takie przesyłanie jest bez sensu, ale jak chcesz, to wyślij do mnie te rzeczy a ja bazarki wystawię. I jeszcze ciocia rufusowa obiecała kosmetyki na bazarek, ja też mam jeszcze trochę rzeczy z bazarków, które się nie sprzedały, więc będę wystawiać tak czy siak. Jeśli jakaś jest to dla Ciebie pomoc, to ja chętnie.[/quote] Gusia:loveu:, ja wiem, że Ty- Tytan pracy, pewnie byś zrobiła. Ale myślę, że może mi głowy nikt nie utnie, jak te bazarki jeszcze poczekają. Mam chociaż okazję, żeby Ci serdecznie podziękować za pomoc, co niniejszym czynię i ogromne całusy przesyłam:calus:.
-
[quote name='Asior']:crazyeye: naprawde?? strasznie się cieszę, bo ostatnio się okazuje, zę to allegro działa cuda :)[/quote] Powinnaś napisać cuda w Twoim wykonaniu, bo my nie miałyśmy takiej szczęśliwej ręki.
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
irenaka replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Negri:loveu: Czy ja mogę Ci pomnik postawić?:evil_lol: Ewentualnie goferki bitą śmietaną lub lody?;) Co chcesz Kochana, w dowód wdzięczności za pomoc dla Rudzika:loveu:. -
[quote name='asus']super wieści, oby więcej takich domków:multi::multi::multi: [/quote] Oby się sprawdziły Twoje słowa [quote name='asus'] tak jak obiecałam, wpłaciłam grosik:)[/quote] I pięknie dziękuję za każdy grosik dla psiaków. Mam jeszcze zaległy bazarek i wczoraj przyszła paczka z Sopotu. Będą dwa, tylko zabijcie nie wiem kiedy. Myślałam, że w weekend zrobię, ale Niepołomice są bardzo ważne w tym tygodniu. Dlatego bazarki muszą poczekać:shake:.
-
[quote name='Asior'] Mam nadzieje, ze przegryzie Pani ten "problem" i jutro wstanie w dużo lepszym humorze i innym nastawieniu ;) A z reszty spraw... skończyło się allegro psiakom :) Co robimy????[/quote] Już przegryzłam, szybko mi przechodzi:evil_lol: A co do allegro, to już w środę po adopcji Figielka tak sobie pomyślałam, że muszę Cię jakoś ubłagać, żebyś mi dalej wystawiała psiaki z Krzyczek. Jakieś dobre fluidy rozsyłasz na tym allegro, bo tam właśnie Justynka i Ania naszego Figielka wypatrzyły. Jeżeli będziesz miała czas Asiu to wystaw ponownie Amora, Filipa i Sonię. Z Aresikiem się wstrzymaj do niedzieli;). I tym razem ja płacę, koniecznie.
-
[quote name='gibon301']coż za super wieści na dobranoc!! mam nadzieję, że Figiel i Patos zaczną dobrą passę dla wszystkich, nie tylko Krakowskich 'krzyczkowców'! powiesiłam w zeszłym tygodniu parę ogłoszeń Aresa ale pewnie bez echa :([/quote] Madziu!:loveu: Musimy być jednak w bliższym kontakcie w sprawie plakatów;) Mam "niecne plany" wobec Aresa zaplanowane na niedzielę, tylko jak zwykle nie chcę zapeszyć;) Plakaty - każda ich ilość zwiększa szanse naszych psiaków i ogromnie Ci dziękuję. Miałam telefon w sprawie Filipa (fatalny dom), ale chociaż dzięki temu wiem, że jest ogłoszenie w miesięczniku "Mój Pies". Oczywiście mój mózg zakonotował:evil_lol:, że wysyłałam prośbę o ogłoszenia, ale muszę kupić gazetkę, aby sprawdzić jakie psiaki się zmieściły w ostatnim numerze. Trzymajcie też kciuki za sobotę. Wprawdzie to nie psiak z Krzyczek, ale mam nadzieję, że mogę na Was liczyć?
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To co ja mam zrobić? Prosić szefową schroniska o wprowadzenie leczenia wg. wskazówek Ewy? Rozumiem, że RTG wstrzymujemy do czasu zabrania Alberta. Rozmawiałam wczoraj z mariamc na temat tego lipca i to już jest pewne, że Albert może jechać. Może już w tej chwili porozmawiam ze schroniskiem, żeby nie było niespodzianek? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
irenaka replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, gdybym wiedziała, że na mnie czeka tu taka maczuga, to bym nie wchodziła na wątek:evil_lol: Co do hoteliku, to Pani Prezes jasno przedstawiła swoje stanowisko. Nie zna hoteliku u Wiosny a zna hotelik u Murki. Dlatego sama Fundacja chce rezerwować miejsce u Murki. Myślę, że nie zaszkodzi jak Ra_dunia:loveu: to zrobi ( może ma jakieś specjalne względy);). Mam też nadzieję, że jest jakaś szansa na potwierdzenie przez Fundację, że decyzja o wyborze tego hotelu jest ostateczna i Rudzik może jechać. Bico:loveu: Przepraszam, nie jestem w stanie wejść na kolejny wątek. Po prostu fizycznie nie wyrabiam:shake:.