Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='iwona1979']wczoraj przelalam 25 zl,:oops: szkoda ze tak malo ale w tym miesiacu wiecej nie dam rady.[/quote] Bardzo dziękuję, choć w tej chwili naprawdę trudno mi się cieszyć. Dobrze, że pamiętacie o naszych psiakach.
  2. Nie miałam wczoraj siły Wam napisać, bo nic przez łzy nie widziałam. Ania ma bardzo silną alergię na sierść i na ślinę. Wczoraj była u lekarza i ostrzegł, że za trzy miesiące skończy się to astmą. Ja zupełnie nie wiem co robić. Nie mam nawet cienia żalu do dziewczyn. Może gdybym mogła teraz psioczyć jakie są złe to by mi ulżyło. Ale prawda jest taka, że to najwspanialszy dom pod słońcem. Nie wiem, czy jest sens nawet konsultować tą diagnozę, bo Ania poszła prywatnie do Profesora. [COLOR=black][FONT=Verdana]Kwestionować[/FONT][/COLOR] Jego diagnozę? Mózg mi całkiem przestał pracować. Może jak się uspokoję to coś wymyślę, choć z drugiej strony, co w można wydumać w takiej sytuacji.:-(
  3. Napiszę Wam tylko jedno zdanie: Figiel wraca do kojca w Niepołomicach:-(.
  4. [quote name='emdziolek'] [B][COLOR=darkorange]Rano poszłam gdy suka uslyszała kroki wzieła jedno szczenie i gdzieś je wyniosła, [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Ojciec i reszta psów też wczoraj gdzieś uciekła i nikt ich dzisiaj nie widział.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]W rezultacie ojciec wraz z 3 pozostałymi psami uciekły, matka straciłą do nas zaufanie i zabiera szczeniaki, boimy sie ze porzuci tą pozostałą 4 bo będzie czuła nas zapach a my musimy je dokarmic bo nie przeżyją.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]lece szukać tego mleka, módlcie sie zeby w suwałkach mieli cos takiego co bedzie graniczyc z cudem:shake:[/COLOR][/B][/quote] Dla mnie jest sprawa jasna i klarowna. Detektyw jest zbędny. Chyba, że zakładasz kłamstwo? Ja nie. Zostały do wykarmienia szczeniaczki porzucone przez matkę. Trzy psy i suka ze szczeniakiem zniknęły. Szansa, że szczeniaki przeżyją jest bliska zeru. Co w takiej sytuacji i po takiej akcji ktoś chce wywozić do Niemiec?
  5. [quote name='mariamc']Co miało się stać z psami i co dalej ma z nimi być, jest dokładnie napisane na stronach Fundacji Emir. Bardzo pouczająca lektura , obowiązkowa, dla kazdego Dogomaniaka Gdyby zniknęło , mam zapisane i chętnie udostępnię:mad: Czy potrzebne jest sucze mleko , mogę dosłać ,jeżeli, oczywiście te biedne psy przeżyją to całe zamieszanie.[/quote] Nie wiedziałam, że chyba już to wszyscy przeczytali:shake:. Wklejam link dla pozostałych.: [url=http://fundacja-emir.org/schronisko/ksiegagosci.htm]Schronisko dla bezdomnych ps
  6. Nie wiem Rybko, czy przeczytałaś ze zrozumieniem post 186, ale ja zupełnie inne wnioski wyciągam. Może jeszcze raz przeczytaj.
  7. [quote name='mariamc']Na koncie szczeniaczków jest 150pln Na koniec tygodnia zrobię wpis ,kto wpłacił. Dziękujemy wszystkim bardzo :loveu:[/quote] Wysłałam przelew bez opisu, że na szczeniaki:shake:
  8. [quote name='li1']Dlaczego zapominacie o psie-ojcu/bracie ? Boze, dlaczego nikt sie nim nie interesuje ?[/quote] Może przeczytaj post 186. Tam jest odpowiedź.
  9. Są złe wiadomości. Alberta nie możemy zabrać do czasu zakończenia leczenia przez lekarza. Oznacza to tyle, że będzie miał operację i później proszę bardzo, droga wolna. Wobec tego jedynym wyjściem jest moim zdaniem interwencja w Urzędzie Miasta i skierowanie do nich pisma w tej sprawie. Myślałam, żeby ubłagać Ewunię. Muszą się tam znaleźć argumenty medyczne i etyczne oraz deklaracja utrzymania Alberta dożywotnio w hotelu. Nie widzę innego wyjścia. Każda z nas skopiuje to pismo, prześle na mail do Urzędu i zaczynamy po tym piśmie upierdliwie do nich dzwonić. Może choć bedzie im się chciało skonsultować " przypadek" Alberta z innym wetem z czysto finansowego interesu. Może kopię tego pisma wysłać do Lekarza Powiatowego? Jeżeli to nie wypali, to nie wiem jakie może być inne rozwiązanie.
  10. [quote name='Asior']P. Irenko, co z allegro?? Wystawiać???[/quote] Jasne, że tak. Z Niepołomic cztery psiaki: Amor, Ares, Filip i Sonia. Jak wystawisz, to poproszę jeszcze dziewczyny o teksty dla psów z Warszawy. Tylko muszą cześć tekstu wykorzystać z tych niepołomickich. Bardzo dziękuję Asiu.:loveu:
  11. [quote name='GameBoy'] co ze szczeniakami się dzieje w końcu? ktoś je zabrał z tych baraków? czy akcja łapania dorosłych psów odbędzie się?[/quote] A kto może na te pytania odpowiedzieć, skoro jedyną osobą której zależało na tych psach jest dziewczynka która teraz siedzi w szkole?Przecież niektórzy wcześniej uważali, że tam Jej miejsce a nie wśród psów. Z tego co wyczytałam, to nie ma tam ani jednej dorosłej osoby, która chciałaby się zająć skutecznie pomocą.
  12. [quote name='GameBoy']skoro wczoraj wieczorem ktoś napisał, że "szczeniaki są bezpieczne" to chyba ktoś jednak jakieś informacje posiada, pomijając emdziolka[/quote] Myślę, że te informacje pochodzą właśnie od niej, tylko sama już nie miała sił aby wejść na wątek. Choć z drugiej strony bardzo bym chciała, aby znalazł się ktoś, kto tej dziewczynie pomoże:shake:.
  13. [quote name='Maupa4'] [B][COLOR=green].[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Informacja o wszelkich decyzjach co do ewentualnych banów dla użytkowników biorących udział w dyskusji pojawi się na wątku.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Pozdrawiam.[/COLOR][/B] [/quote] [B]Pianko![/B] [B]Czy zgodnie z postem z dnia wczorajszego od Maupki4, mogę prosić o informację jakie zapadły decyzje?[/B]
  14. Z postu Foksi wynika, że Miłek ma dobry dom, ale boję się, że jak pojawią się problemy, to może być różnie. A psiak po takim okresie w przytulisku może stwarzać ogromne problemy. Chyba tylko modlitwa zostaje, bo cóż innego?
  15. [quote name='gonia66'] ..czy aby Milusiowi na siłę i szybko nie został znaleziony domek(bo wg wcześniejszych rygorytycznych kryteriów P. Gontarek nie było mowy o domku dalej niż w promieniu 50 km...Miluś miał być agresorem do samców....miał uciekać..itp..)...a ten domek- pierwszy chętny, który się znalazł(i chwała Bogu, że się znalazł w ogóle jakiś)...czy aby nie wepchnięto tam Milusia, aby nam gęby zatkać???:razz: Nie skaczcie na mnie proszę, bo ja naprawdę się ciesze z tego, że Milek został wyrwany z "paszczy lwa"..., że jest w domku...ale te moje wątpliwości nie dają mi spokoju.....:cool3::cool3::cool3:[/quote] Ja się polecam pamięci. Chętnie odwiedzę Miłka w nowym domu. Zdam relację i zrobię zdjęcia. Jestem przecież upiorna i zołza, to mam nadzieję, że mi nic nie umknie;). Ostatecznie jestem z Krakowa, mogę na tym wątku się na coś przydać.
  16. [quote name='gibon301'] co do innych inicjatyw (o cokolwiek by nie chodziło bo nie bardzo wiem o co chodzi :razz:) niestety do końca czerwca mam totalny debet wolnego czasu :shake:[/quote] I bardzo dobrze, że ten debet kończy się w czerwcu, bo szukamy ochotników z mocnymi głowami właśnie w tym czasie. Impreza ma się odbyć w Szczecinku, kawał drogi od Krakowa tylko chętnych brak. Zastanów się i trenuj głowę;)
  17. Pipi:loveu: Uspokoiło mnie, że ciąży nie ma, ale nie wiem czy dobrze kojarzę, że Encortonu nie można tak sobie odstawić. Trzeba zmniejszać dawki a nie można odstawiać nagle. A może się mylę? Jakaś mądra głowa może wejdzie na wątek i coś doradzi?:shake: Jak jutro będziesz miała czas, to napisz co to za środki na uspokojenie. Całusy z Krakowa dla całego zwierzyńca:loveu:
  18. [quote name='mariamc']Irena , trenuj i przyjeżdżaj:loveu::loveu::loveu: A inez , jako najmłodszą, wezniemy na przynętę;)[/quote] Musisz poszukać "ofiar" w młodszych rocznikach:evil_lol:. Ja ostatnio po jednym piwie się zataczam. Może którąś z dziewczyn z Warszawy wytypujemy jako ochotniczki;). Ewę - Martę albo Neigh?;) A z Krakowa może Madzię -Gibon301?;) Madzia nawet po imprezie plakaty rozwiesza, może połączyć przyjemne z pożytecznym?:evil_lol:
  19. Ewuniu!:loveu: Ja mam ten kołek ze wzruszenia. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Antoś trafił do takiego raju. A za Majkę trzymam mocno kciuki, mam nadzieję, że tym razem będzie superowo. Choć przyznaję, że ludzie uczą mnie takiej nieufności, że przy każdej adopcji się boję. Dlatego rozumiem Cię doskonale i tym bardziej trzymam kciuki. Całusy, dla całej Łodzi:loveu:.
  20. [quote name='Inez de Villaro']A czy ja napisałam , że to p. Danusia będzię te wódke piła??? ;)[/quote] Masz rację:evil_lol:. Rozumiem, że należy wytypować jakiś komitet;). Zacznijmy ogłaszać nabór ochotników a jak ich nie będzie, to będą przymusowi. Tylko jak sprawdzić, którzy z nich mają mocne głowy?;) Chyba muszą potrenować?:evil_lol:
  21. Renatko:loveu: Zdjęcia CUDO!! Ale ja oglądać nie mogę. Natychmiast mi jakiś kołek stoi w gardle i w oczach mam łzy. Takie zdjęcia mnie rozwalają.
  22. [quote name='Inez de Villaro']Pani danusiu...trzeba się z nim omówić na wódkę ;)[/quote] Nie polecam. Przy takim przemęczeniu Danusi i znając Jej mocną głowę;)obawiam się, że padnie na starcie:evil_lol:.
  23. Ja mam nadzieję, że ten pomysł z upierdliwymi telefonami wypali:evil_lol: Bo ostatnio mam wrażenie, że jestem jeden wielki upierdliwiec:evil_lol:. Może ktoś jeszcze mnie w tych telefonach wspomoże? Przyszedł mi jeszcze jeden pomysł do głowy, aby jakoś zatrzymać tą decyzję o operacji. Na wątku nie wpiszę, ale obawiam się, że pomysł spowoduje lawinę kopniaków na moją głowę. Choć to nie pierwszy raz, coraz rzadziej mam na te kopniaki ochotę. Zaczekam na jutrzejszą rozmowę ze schroniskiem.
  24. [quote name='Asior']Miałam dziś bardzo fajny tel o Brytana... Pani mieszka w Bohni ma swojego psiaka... Pani ma swiadomosć wszystkich jego chorób i dolegliwości i tej karmy... Jedyny minus to, zę Pani mieszka na 4-tym piętrze.... Ale jeśli w czwartek Brytuś nie pójdzie po programie to jedziemy tam z Izą w najbliższych dniach i sprawdzimy domek :loveu:[/quote] W końcu się doczekałam superowych wiadomości. Tylko co z tymi schodami:shake: Brytan sobie poradzi?
  25. [quote name='Gosia70'] ......... chociaż ciut wiadomości:cool3:[/quote] Skoro jak ładnie prosisz;), to czemu nie?:evil_lol: Pani Kasia długo się nie odzywała, ma duży kłopot z kotkiem swoich rodziców. Kociak ma białaczkę:-( Stąd dłuższe milczenie. Majki radzi sobie dobrze, nawet zbyt śmiało, jak na tak krótki pobyt w domku. Martwi mnie, że nadal podszczypuje Panią Kasię i w tej chwili już nie tylko Ją. Musimy poczekać jednak na szkolenie, bo Pani Kasia w tej chwili zupełnie nie jest w stanie czasowo poświęcić Majkiemu więcej czasu. Majki był leczony, miał [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Gardia Lambia. Teraz mają odczekać i zrobić badania kontrolne. Przyznam, że tęsknię za naszym przystojniakiem.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Mam nadzieję, że znowu będę mogła jechać i zobaczyć jak się czuje.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Może parę zdjęć cyknę;) Tylko w tej chwili nie mam sumienia wskakiwać na głowę Pani Kasi, bo kursuje non stop z tym kociakiem:shake:.[/SIZE][/FONT][/FONT]
×
×
  • Create New...