irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Zdjęcia SUPER!!! Sonieczka wygląda na bardzo pewną siebie i zadowoloną:) Rozmawiałam dzisiaj na temat tego sikania z moją kochaną Anią i nie mam dobrych wiadomości. To niekoniecznie muszą być zmiany posterylkowe, może być np. stan zapalny pochwy:shake:. Może spróbujcie łapać jakoś siku Sonieczki? Może dać jej coś na uspokojenie? Sama nie wiem, bo problem jest ogromny, jak to nie są zmiany hormonalne, to podawanie hormonów nie jest dobrym rozwiązaniem:shake:. Bardzo się martwię:shake:.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Mam trzy wiadomości, w tym dwie dobre;). Po pierwsze doszła paczka od Kocurka do Niepołomic z przysmakami dla Patoska. Pięknie dziękuję Asiu za pamięć o przystojniaczku:calus:. Druga wiadomość : doszła przesyłka z perfumami od Madzi, czyli Freyi.:calus: Trzecia wiadomość jest zła:evil_lol:, zapomnijcie o bazarku z tymi perfumami, są boskie:loveu:, idę się w nich wykąpać;). Jak któraś z Was ostrzyła sobie pazurki na zakupy to musi się obejść smakiem:evil_lol:. ŻARTUJĘ!!! -
[quote name='sabusia']kurzcze trudno znależć nowy dom dla psa a może by warto zapytać czy np skoro pies nie lubi być sam czy naprzykład kogoś do wyprowadzania na spacery tego psa nie chcą ? pies sie wybiega i bedzie spał[/QUOTE] Niestety, to nie jest takie proste. Sunia nigdy nie zostawała sama w domu, zawsze ktoś z nią był, albo podróżowała z właścicielami. Sama być nie może. [quote name='magda222']Irenka poprosiła mnie o zrobienie allegro. Zrobię dziś wieczorem. Zastanawia mnie jedna rzecz... Sunia ma 13 lat. Dopiero teraz zaczęła szczekać w domu?[/QUOTE] Madziu, sytuacja rodziny się zmieniła, właścicielka wraca do pracy i sunia nie może zostawać w domu sama. Cały czas szczekała, odkąd tylko ją przygarnęli i dlatego cały czas "wędrowała" z właścicielami lub zostawała u rodziny. Dziękuję pięknie za pomoc:loveu:
-
Czy mogę prosić o numer konta do wpłat? Wpłacałam chyba łącznie do sierpnia swoją deklarację.
-
Bojka ma prikaz;) szybko iść do domu, dla dobra Jamora, bo faceta zamęczy tą swoją miłością:evil_lol: Rozliczenie bazarków na Bojkę + wpłaty dodatkowe: [FONT=Verdana][B][COLOR=#3e3e3e]Łączna kwota z bazarku za bransoletki 45,00[/COLOR][/B] [B][COLOR=#3e3e3e]Bransoletka nr 1- Agata51[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#3e3e3e] [B]10,00[/B] [B]Bransoletka nr 2-Agata51[/B] [B]10,00[/B] [B]Bransoletka nr 3- Ludwa 10,00[/B] [/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][B][COLOR=#3e3e3e]Bransoletka nr 4- Ania_to_ja[/COLOR][/B][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#3e3e3e] [B]10,00[/B] [B]Bransoletka nr 5- Ania_to_ja[/B][/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][B][COLOR=#3e3e3e]5,00[/COLOR][/B] [B][COLOR=#3e3e3e]Link do bazarku:[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191116-Bransoletki-dla-Bojki-%E2%80%93-szybki-bazarek-%E2%80%93-zako%C5%84czony"]http://www.dogomania.pl/threads/191116-Bransoletki-dla-Bojki-–-szybki-bazarek-–-zakończony[/URL][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Łączy dochód z bazarku ciuszki i biżuteria: 140,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Nr 5- Sonikowa 15,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Nr 6- Agata 51 15,00 2sztuki[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Nr 9-MonikaP 40,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Nr 10- Renatka5 20,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Nr 11- Sonikowa 35,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B]Link do bazarku:[/B][/FONT] [FONT=Verdana] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190762-Bazarek-dla-tych-kt%C3%B3re-ju%C5%BC-zbyt-d%C5%82ugo-czekaj%C4%85-bi%C5%BCuteria-ciuszki-Zako%C5%84czony"]http://www.dogomania.pl/threads/190762-Bazarek-dla-tych-które-już-zbyt-długo-czekają-biżuteria-ciuszki-Zakończony[/URL][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Razem dochód z bazarków 185,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Wpłata od Pani Ewy M. za moim pośrednictwem 150,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [B][COLOR=#3e3e3e]Wpłata irenaka 65,00[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [B][COLOR=#3e3e3e][FONT="][FONT=Verdana]Razem przelew dla Bojki 400,00 Chciałam serdecznie podziękować Wszystkim licytującym i pomagającym w prowadzeniu bazarku, bez Was kochani:loveu: nie dałabym rady zgromadzić aż takich funduszy dla Bojki. [/FONT][/FONT][/COLOR][/B][CENTER][B][COLOR=#3e3e3e][FONT="][FONT=Verdana]DZIĘKUJĘ!!!!:calus::Rose::calus::Rose:[/FONT][/FONT][/COLOR][/B] [/CENTER]
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Ja już nic nie rozumiem - Patosiątko ma takie fantastyczne zdjęcia, tyle ogłoszeń! Co z tymi ludźmi jest? Ja mam pomyśł - jakby na zdjeciach dorobić Patoskowi np jednego złotego zęba! Na pewno zaraz by sie ktoś takim skarbem zainteresował. A potem zawsze można się wytłumaczyć, że to się jakiś paproch na aparacie przykleił :oops:[/QUOTE] Zawyłam jak przeczytałam:evil_lol:. Może dorobić dwa złote zęby- symetrycznie po dwóch stronach górnej szczęki?;) Oj Patula:loveu:, dobrze, że czytać nie będziesz jak ciotki chcą Ci buźkę przyozdobić:evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Zaczynamy nowy tydzień Patosku:loveu:, oby był lepszy od poprzedniego:shake:. Może ktoś w końcu Cię wypatrzy i pokocha:-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
irenaka replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']A w życiu Romana się na to nie piszę, bo to jak utrwalanie stanu rzeczy/ przyklepanie go. Mowy nie ma. ;-)[/QUOTE] Twoje szczęście;), że to napisałaś. Mowy nie ma, żeby było dalej źle. Zaczynamy nowy tydzień, o tym co było zapominamy i od tego momentu będzie już coraz lepiej:). Optymiści żyją lepiej i dłużej ( nie mylić z naiwniakami). A gdyby któraś chciała biadolić, to polecam się do prostowania kręgosłupa;) -
[quote name='Asior']P. Irenko, czy Bahlska robiła krzyczkowiakom jakieś ogłoszenia??? Bo ona jest niesamowita jeśli o to idzie...[/QUOTE] Jasne, że robiła. Tylko zdaję sobie sprawę jak makabrycznie jest Bożenka zarobiona i nie będę teraz prosić, poratuję się bazarowymi zestawami.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
irenaka replied to majqa's topic in Foto Blogi
Zosia by pewnie bardzo chciała, żebyś się dzisiaj wyspała i była mocniejsza jutro Izuniu. Maleństwo za TM już nie cierpi:-(, biega szczęśliwe i opiekuje się tymi, którzy zostali. -
Wymiękam przy Tobie BeaBono:shake: Dziękuję:calus:
-
[quote name='Bambino']Tak, w każdy piątek go zabieram i niestety w niedzielę odwożę. Tak jak dziś. Na kalendarzu odkreślam tygodnie jak w wojsku. Ok. 2 tyg. będę czekać czy analityk bankowy w centrali uzna, że domek, który chcę kupić może stanowić zabezpieczenie dla banku. Teraz za to trzymajcie kciuki.[/QUOTE] W jakim banku bierzesz kredyt? Nie pytam z ciekawości.
-
[quote name='BeaBono']irenaka, może pomogę z ogłoszeniami? będziesz robić na małopolskie (Kraków)? wzięłabym inny region, może dolnośląskie(Wrocław) albo śląskie (Katowice)?[/QUOTE] Będę wdzięczna za każdą pomoc ogłoszeniową, bo podam ostatnio z nóg:shake:. Teraz mam jeszcze wykupione zestawy bazarkowe na trzy psy i tylko dorabiam stronki na Kraków. Mogłabyś mi pomóc i zrobić Amorka na Wrocław albo Łódź? Albo może wykupię trzy zestawy u Ciebie na któreś z tych miast? [quote name='Isadora7']Się melduję, się szykuje, się jestem[/QUOTE] Strasznie się cieszę, że jesteś, tylko już chyba nie mam siły,żeby to właściwie okazać:shake:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'] CIekawe tak poza tym wszystkim, co u Patoska;):D[/QUOTE] [quote name='coronaaj'] Jak Patosek?[/QUOTE] Musicie poczekać dziewczyny na moją wizytę w Niepołomicach, wtedy odpowiem na te pytania. Muszę sama pogłaskać, sprawdzić jak się czuje i czy pupa nie urosła;) Bożena twierdzi, że jest OK, ale jak nie dotknę to nie uwierzę. Taki niedowiarek ze mnie;). Chciałabym szybko jechać, bo dawno nie byłam, ale nie będę planować, bo mój Marcyś ledwo chodzi, w środę już myślałam, że będziemy się musieli pożegnać:-(, noce mam zarwane a dni to albo praca, albo tzw. fachowcy, których muszę przypilnować. Jednym słowem sajgon:shake:. [quote name='marysia55']no widzisz ja ciągle pochyła jak to drzewo :placz::placz::placz: Irenka to Ty nawet we własnym samochodzie rozrabiasz :crazyeye:, bo że w taksówkach to wiem :p:p:p[/QUOTE] Powidzmy;), że powimy;), że lekko spoważniałam. Nie będę Cię przecież straszyć:evil_lol:. -
Amorku:loveu:, nowy tekst dla Ciebie. Niektóre stronki nie przyjmują ogłoszenia, jeżeli w tekście jest idiota, ale jakoś sobie poradzimy;) [B]Amor- pies nie dla idiotów[/B] Chcesz mieć żywego, energicznego psa, czy nakręcaną zabawkę? Jeżeli interesuje Cię ten pierwszy, to zapraszam na spotkanie ze mną. Jestem przystojnym , młodym brunetem. Pozornie odważnym, bo przecież tego ode mnie oczekują, ale tak naprawdę boję się trochę facetów chodzących na dwóch nogach. Jestem ciekawskim i żywiołowym psem, ale też super inteligentnym i posłusznym . Do tej pory niewiele miałem szans na to, żeby ludziom ufać, nawet jak mnie adoptowali, to mnie szybko oddali. Chciałem bardzo zasłużyć na miłość i starałem się bardzo być grzecznym , ale wszystko mnie przerażało w tym domu. Za dużo ruchu wokół mnie, za dużo wrażeń i emocji , wielu obcych mężczyzn i jeszcze na dodatek przywiązali mnie do drzewa i zostawili samego w ogrodzie. Bałem się bardzo, tylko jak miałem im to powiedzieć? Byłem jak cień człowieka, „ trzecia noga” mojej Pani, ale to nie wystarczyło. Dzisiaj wiem, że Oni mnie nie pokochali, nie mieli dla mnie czasu, chcieli taką fajną nakręcaną zabaweczką, która stoi w jednym miejscu , kręcąc się wokół swojej osi , nie mającej żadnych potrzeb. A ja szukam domu gdzie ludzie mnie pokochają i z tej miłości będzie wynikała reszta: cierpliwość, wyrozumiałość i konsekwencja. Ja nie chcę dalej być niczyj, chcę być kochany!!! Czy chcę zbyt dużo? Czy kiedyś się doczekam? Jednego jestem pewien, chcę zmienić imię na : Pies nie dla idiotów Niestety, moja opiekunka na to się nie zgadza, więc muszę zostać Amorem, choć Olimp musi drżeć w posadach od śmiechu jego mitologicznych mieszkańców na dźwięk mojego imienia. Przecież ja się nawet o miłość nie otarłem. Czy kiedyś się doczekam? Proszę nie dzwoń, jeżeli nie chcesz mi dać szansy, bo nie zniosę kolejnego odrzucenia. To ja: [FONT="][URL="http://www.youtube.com/watch?v=43S-YYJ0QnU"]www.youtube.com/watch?v=43S-YYJ0QnU[/URL][/FONT] Mam cztery lata, jestem wykastrowany i zaszczepiony a kontakt do mojej opiekunki – Ireny, to: 500-18-19-20 lub mail :irenaka7@wp.pl Boję się mieć nadzieję…..
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']Czesc Patosku,paczuszka ze smrodkami(smaczkami:) w drodze do Ciebie... Miziam za uszyskiem.[/QUOTE] Będzie mizianko jak tylko ciotka Irena stanie na nogi ( jak wcześniej nie padnie;)). Dziękuję za śmierdziele;) w imieniu Patoska:calus:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']normalnie dostałam 'ślinotoku' oczywiście na słowo 'teqilka' bo Artura nie miałam jeszcze przyjemność poznać osobiście. Irenka to jeszcze jeden dowód na to , że "na pochyłe drzewo wszystkie [B]żaby[/B] skaczą":evil_lol: (to jest interpretacja tego przysłowia przez moja koleżankę z pracy- zawsze coś przekręca:lol:).[/QUOTE] A to było tak:evil_lol:: rano, jak przeczytałam, że w końcu się na dogo pojawiłaś, to rzekłam głośno: Kurna noga w końcu JEST!!! Na co mój Artur: Dawaj, zabieramy kobitkę na obiad i teqilkę, zawiozę i odwiozę, dzwoń do Marysi!! No to dzwoniłam i nic z tego. Następna taka okazja będzie chyba w następnym dziesięcioleciu, bo Artur nie jest zbyt chętny to wożenia wstawionych;) babek, zwłaszcza takich rozrabiających jak ja:oops: Trzeba mieć Maryś pecha:shake: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']a bo to już taki jestem "myśliciel-przeżuwacz" :oops:. Ciągle zapominam, że 'problem' to nie guma do żucia i można go wspólnie przeżuwać :lol:[/QUOTE] A jak smakuje taka razem przeżuwana guma do żucia?:evil_lol: Musimy kiedyś spróbować ;) Żałuj - teqilka dzisiaj była pychotka:eviltong: a Artur niepocieszony. -
Jak to jak Cię znalazłam:evil_lol: Przecież sama na wątek Bojki (?) podrzuciłaś link do wątku. Nawet nie wiesz jak mnie ten wątek podtrzymuje na duchu;), cieszę się , że nie tylko ja mam ancymonkę:loveu: w domu. Becia, to taka spryciara jak moja Diana. Jej młodość to był jakiś koszmar, nie było uproś, co chciała to robiła a i teraz potrafi kombinować jak mało który pies, zwłaszcza, że odkąd choruje:shake:, to wie, że wszystko ( prawie) jej wolno.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Oj, jak ja się cieszę, że w końcu Maryś:loveu: zawitała, bo mnie już skręcało:multi::multi::multi:. Czy Ty Kochana Marysiu nie wiesz jeszcze, że możesz liczyć na przyjaciół? Sama masz zamiar wiecznie przegryzać kłopoty i rozczarowania ludźmi? Myślisz, że jak będziesz próbowała założyć czapkę niewidkę i zniknąć, to Ci się "upiecze"?;) A może znowu sobie pomyślałaś, że nie warto nikomu zawracać głowy swoją osobą i kłopotami:shake: Mam ochotę tym razem poważnie z Tobą pogwarzyć:mad:;), żeby Ci się już takie "ciche dni" nie zdarzały. I fachowca też załatwię, bo pewnie będzie potrzebny:shake:. Pamiętaj, że masz zaległość- bardzo poważną;), Patosek czeka na wizytę cioci Marysi i mizianko w realu. Co, jak co, ale przytulanie Patosa ( i nie tylko) zawsze uspakaja i dodaje sił. Już nie wspomnę o naszym wypadzie na tequilkę;), język mi wisi już chyba dwa tygodnie:evil_lol: Ile można chodzić z jęzorek na wierzchu:cool3: Zdjęcie sobie zrobię i Ci prześlę, żeby dodatkowo pognębić:evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']kochani zajrzyjcie - chory PACHYDER - czy pozna miłość zanim odejdzie. Błagamy o DOM! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/134693-JAK-BARDZO-I-JAK-DŁUGO-CIERPIAŁ-Wygłodzony-chory-PACHYDER-prosi-o-POMOC[/URL]![/QUOTE] Czytałam ten wątek. Jeżeli ten wspaniały pies ma mieć szansę, to tylko dobry DS lub DT pilnie potrzebny, tylko skąd je brać? A Pachyder powoli odchodzi:-( Natychmiast mi się Patosek przypomina jak przyjechał do Niepołomic:shake: Nasz przystojniak miał szczęście. -
[quote name='majqa']Nie jestem w stanie bronić sama siebie, zwłaszcza, że to w sobie głównie, a nie w Karik i nie w Paulik upatruję winę. Bywa, że Pan Bóg rozum odbiera, mnie widać wtedy odebrał. Źle oceniłam sytuację. Fakt, zabrakło mi do wydania Baszy zażądania do wglądu m.in. umowy/ umów o pracę opiekunki(-ek) - umowa adopcyjna podpisana była z Karik (na umowie chciały być obie panie ale tego się nie praktykuje więc stanęło na osobie meldunkowej za to zostałam zapewniona, że obie będą poczuwać się do odpowiedzialności za Baszę), zaświadczenia o zarobkach, zdrowiu psychicznym, wywiadu środowiskowego i tego, co jeszcze i mnie i Wam może przyjść do głowy, a co jednocześnie ocierałoby się już o solidną schizę (Czy jednak o zabrnięcie aż tak daleko na pewno chodzi?). Byliśmy na miejscu i to nie 5min. Wypytywałam o wszystko, czasami przepraszając i wyjaśniając, czemu o pewne sprawy dopytuję, podobnie wyjaśniałam zasadność moich próśb. Rozmawiałam/ dopytywałam i przed wyjazdem. Sądziłam, jak już wcześniej napisałam, że zostałam wysłuchana, że ta druga strona mnie zrozumiała, że czuje i odbiera na podobnych falach. Nic jednak bardziej mylnego. Od tego wydarzenia nie wiem, po prostu nie wiem co oznaczają terminy - dobrze sprawdzić dom dla psa i dobry dom dla konkretnego psa. Niestety Majqa, to ociera się o schizę, nawet dla niektórych to już jest schiza, ale chyba tylko dla tych którzy nigdy nie przeprowadzili żadnej adopcji. Sytuacja i podejście do adopcji zmienia się w momencie, kiedy kochasz swojego podopiecznego i nagle ktoś się zgłasza w jego sprawie, chce go dostać. Wtedy starasz się znaleźć dziurę w całym, pytasz i analizujesz odpowiedzi a i tak nie wiesz, co w tym człowieku siedzi. Nie wiesz, jak zareaguje na kłopoty z zachowaniem lub zdrowiem psa. To nie psy są nieprzewidywalne, ale ludzie. Dlatego po takich historiach jak Baszy, wyrzuty sumienia i poczucie winy pojawiają się, ale nie mają prawa w Twoim umyśle gościć. Jak wina Izuś? Może trzeba było kamery w DS zamontować i mieć stały monitoring? Może częściej dzwonić? Jak często: rano i wieczorem, czy może jeszcze przy obiadku? A numer buta dziewczynom sprawdziłaś? Co jeszcze mogłaś zrobić, żeby ustrzec Baszę? NIC. To była ta nieprzewidywalność ludzi i nawet gdybyś na rzęsach stawała, to stało się to, co było Baszy pisane.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Hmmmmmmmmmmmmmm - to znaczy w takiej młodzieży 18-letniej gustuje ?? :evil_lol:[/QUOTE] Pewnie, że tak. Dokładnie w takiej młodzieży jak my:), VAT i akcyzę się odlicza;).