Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2178/patos422.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2490/patos420.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5773/patos424.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9663/patos425.jpg[/IMG]
  2. A teraz to co lubicie najbardziej, parę zdjęć Patoska:loveu:. Przywiozłam taką śmieszną piłkę i Patosek usiłował się nią bawić: [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/3525/patos417.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/802/patos419.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2276/patos418.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/2489/patos421.jpg[/IMG]
  3. No ja nie wiem dziewczyny kochane:loveu:, czy nie wyciągnę starym zwyczajem jakiejś maczugi na całe towarzystwo;). Od wczoraj nikogo na wątku nie było?:mad:;) A ja spieszę donieść, że jestem po bardzo poważnej;) rozmowie z Amigą, która mnie doprowadziła do totalnych łez:evil_lol:. Wyłam tak, że pół bloku słyszało:oops:. I winna;) jest oczywiście Amiga:loveu: A teraz poważnie. Dzięki Amidze Patosek ma szansę na DT. Jestem jeszcze przed rozmową z dziewczyną która ewentualnie ma przystojniaka brać, ale jeżeli Amiga poleca dom i już się wcześniej sprawdził w opiece nad innymi psami, to chętnie pogwarzę z tym domkiem. Wstępne warunki znam, finansowo wyjdzie to pewnie jak hotel, ale dom, to dom. Jestem jeszcze przed rozmową z dziewczyną, ponieważ nie wypada mi dzisiaj przeszkadzać, skoro ma uroczystości rodzinne. Będę dzwonić jutro po pracy, ale kciuki chyba są bardzo potrzebne. Olu:loveu:, serdecznie Ci dziękuję za pomoc :calus: Taki promyczek radości w zakichanym moim życiu:shake:. Dam znać na wątku jak będę po rozmowie. A teraz piątkowa wizyta w Niepołomicach. Patosek jest inny, bardziej kontaktowy, radosny i ożywiony. Biega po ogrodzie- nawet ten sposób jego biegania, układania łap jest inny. Zawsze miałam wrażenie, że biega na sztywnych nogach, teraz jego ruchy są miękkie ( nie wiem, czy to dobrze opisuję). Jest też bardziej kontaktowy z innymi psami, już tak nie unika kontaktu, nie ma lęku a raczej radość. Jedno co mnie martwi, to unikanie głaskania po głowie. Wyraźnie tego nie chce, pewnie to wynik ataków które przeszedł:-(. Wyraźnie też poprawiło się jego podejście do jedzenia. Już nie stoi pod oknem, nie wypatruje miski przez cały czas biegania po ogrodzie. Owszem, z przyjemnością zje smakołyk, ale już się tak nie ślini na jego widok;). Choć jak mu dałam malutki kąsek, to swoim starym zwyczajem chwycił mnie również za palucha:evil_lol:, bo zapomniałam go podać na otwartej dłoni. Jednym słowem jest dobrze, jeżeli ataki nie będą się powtarzać, to będę szczęśliwa. Rozmawiałam wczoraj i dzisiaj z Panem Doktorem na temat Patoska i też jest zadowolony. Wyniki są dobre, skóra śliczna i chyba jedyna uwaga, to lekka nadwaga Patoska. Porozmawialiśmy na temat żywienia i padła propozycja, aby dodawać otręby pszenne + warzywa jako "wypełniacz". Myślę, że możemy spróbować. Chyba, że macie dziewczyny jakieś inne propozycje i sugestie, wezmę je pod uwagę. Ponieważ tym razem dostałam wyjątkowo fakturę do ręki a zazwyczaj trafiają one prosto to Fundacji, wklejam ją na wątek. Usługa jest policzona za całość, ale mam też rozbicie na poszczególne badania: Morfologia i biochemia 70,00 T4 40,00 Fenobarbital 90,00 Wizyta + dojazd 100,00 Razem :300,00 [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3075/1szczeniak.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Temida']Iza dużo mi pomogła, kochana jest. Irenko to był obowiązek mojego serca :)[/QUOTE] Oby więcej takich serc:loveu:. Pies bezdomny w środku miasteczka błąkający się pięć lat, to nie na moją wyobraźnię:-(. Taki ufoludek jestem, którego rozum też tego nie ogarnia:-(.
  5. [quote name='mysza 1']Wczoraj widziałam Sonię. Postępy robi ogromne, podchodziła do nas, z pewną nieśmiałością ale jednak ;) brała z ręki smaczki, całowała Bartka i biegała z psami do płot u jak była jakaś akcja ;) Mam fotki ale jeszcze nie zgrałam. To się nawet nie przyznawaj;) A tak poważnie, to czekam z niecierpliwością i pięknie dziękuję:loveu:!!! Ogłoszenia Sonieczki: http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?...3-a9c7ffffe34a http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-..._co_dalej.html http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=1792 http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1742...lala-co-dalej/ http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=54236 http://www.oglosze.pl/oferta35845_ocalala_co_dalej.html http://www.drobny.com.pl/ogloszenie,...o_dalej,pl.htm http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...__co_dalej.php http://ogloszenia.web-marketing.pl/o...-na-wp.pl.html http://adpedia.pl/mazowieckie/warsza...dalej?,105359/ http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/D...ie,285831.html http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=21430&ti=MQ http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=65041 http://portalogloszen.pl/ogloszenia....t=126&id=36251 http://www.adin.pl/ogloszenia/115137.html http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/17585/ http://oglosili.pl/index.php?action=...44&method=jobs http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/64937 http://aukcjezwierzat.pl/aukcja11153...co-dalej-.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...9953,Lw==.html http://www.offer.pl/show.php?id=7401 http://www.morusek.pl/ogloszenie/30490/podglad/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...sy/Sonia,21802 http://www.drobne.pl/detail.php?id=28894 http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/...alej_6906.html http://www.eoferty.com.pl/ocalala_co_dalej_202143.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=88604 http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=134031 http://zwierzeta.swiatogloszen.net.p...tid=3&Itemid=0 http://www.rozglos.net/ogloszenie-195652.html http://warszawa.olx.pl/item_page.php?Id=120211698&g=6 http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.htm...d=26&Itemid=11 http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=34125 http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=624211 http://www.zywiecczyzna.pl/gielda.php?rodz=Zwierzeta http://ogloszenia-mazury.pl/ogloszen...nie-53844.html http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przy...53ia10e8c.html http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,p...ej_,28451.html http://bazarek.biz/index.php?p=oglos...901&id_pokoj=0 http://www.informator.com.pl/oglosze...pole_id=107922 http://www.hodowcy.com.pl/9928 http://www.vetmozga.com/ogloszenia/szukaj.php?itemads=0 http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwie...gl2968059.html http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...21523&cid=1558 http://www.za0.pl/za0/auction.php?ac...uctionId=39007 http://www.tusprzedaj.pl/temp_cat-18-0/zwierzeta.html http://ogloszenia.24polska.pl/darmow...lej_25588.html
  6. Zgłosiła się do mnie Pani, która znalazła sunię husky w okolicach Wieliczki. Czy ktoś nie słyszał, aby takiej suczki ktoś szukał? Do mnie kontakt : 500-18-19-20 Jeżeli nie zgłosi się właściciel sunia będzie szukać domu.
  7. To Martusiu, dopłać różnicę z tych moich pieniędzy i zamawiaj wizytę domową, nie będziemy się doktoryzować;) na wątku. Najważniejsze, żeby Sonia miała zminimalizowany stres.
  8. [quote name='Temida']Irenko, a czy ja się kochanie gniewam, no co Ty. Ale wiesz że psiaczki złapałam i są u sylwiaso.[/QUOTE] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][FONT=Verdana]Tak, rozmawiałam z Izą, wszystko mi przekazała. Na Ciebie Temido jak widać zawsze można liczyć:calus: Anioł na dwóch nogach ze skrzydłami, których nie widać:loveu:[/FONT][/FONT][/FONT]
  9. [quote name='Temida']Irenko a no właśnie, u mnie też ta Lonia i Lenka maluszki i co, nic.[/QUOTE] Moja niunia;) nie taka malutka, ok. 30kg żywej wagi. Przepraszam Amando:loveu:, że nie odpowiedziałam na Twój mail z ub. soboty, ale już nie zdążyłam, zaczął mi się koszmar:-(
  10. [quote name='ronja']Irenko, myslę, że taniej będzie pojechać z Sonią - wizyta domowa to 50zł. wątek Kaira http://www.dogomania.pl/threads/180183-Kaju%C5%9B-szcz%C4%99%C5%9Bcie-w-nieszcz%C4%99%C5%9Bciu/page10?p=15354926#post15354926 A ile wizyta u weta + dojazd? Bo może dopłacę z moich pieniędzy różnicę i będzie to z obopólną korzyścią? Może się okazać, że jedna wizyta u weta nie wystarczy, aby złapać siku Sonieczki i koszty będą wyższe niż ta wizyta domowa. Już nie wspomnę o stresie Sonieczki. I jeszcze najważniejsza sprawa. Kończą się pieniądze na utrzymanie Amorka i Sonieczki. Postaram się powysyłać pw z prośbą o pomoc dla moich podopiecznych, ale będę wdzięczna za każdy pomysł jak ratować sytuację, bo zdaję sobie sprawę, że na dogo już pieniędzy pewnie nie znajdę a nie wyobrażam sobie, aby psy z Krzyczek zostały na lodzie. Myślałam, żeby szukać może zaprzyjaźnionych firm, które mogłyby pomóc i skorzystać z odliczeń podatkowych. Gdyby ktoś takowe znał, to polecam się pamięci. Ze względu na śmierć:-( mojego Marcysia jestem prawdziwym bezmózgowcem, więc będę wdzięczna za każdą podpowiedź jak ratować sytuację. Gdyby ktoś chciał i mógł poratować moje psy wpłatą, bez względu, czy stałą czy jednorazową podaję konto: [FONT=Verdana]Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" [/FONT] [FONT=Verdana]ul. Batalionu "Skała" AK 8/36[/FONT] [FONT=Verdana]31-273 Kraków [/FONT] [FONT=Verdana]nr konta PEKAO SA: [/FONT] [FONT=Verdana]58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT] [FONT=Verdana]Koniecznie z dopiskiem : Krzyczki- Kraków[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
  11. [quote name='Temida']Jakie cudeńko :)[/QUOTE] Prawda, że CUDNY:loveu:!!! Tylko domku ciągle brak:shake:.
  12. I jeszcze najważniejsza sprawa. Kończą się pieniądze na utrzymanie Amorka i Sonieczki. Postaram się powysyłać pw z prośbą o pomoc dla moich podopiecznych, ale będę wdzięczna za każdy pomysł jak ratować sytuację, bo zdaję sobie sprawę, że na dogo już pieniędzy pewnie nie znajdę a nie wyobrażam sobie, aby psy z Krzyczek zostały na lodzie. Myślałam, żeby szukać może zaprzyjaźnionych firm, które mogłyby pomóc i skorzystać z odliczeń podatkowych. Gdyby ktoś takowe znał, to polecam się pamięci. Ze względu na śmierć:-( mojego Marcysia jestem prawdziwym bezmózgowcem, więc będę wdzięczna za każdą podpowiedź jak ratować sytuację. Gdyby ktoś chciał i mógł poratować moje psy wpłatą, bez względu, czy stałą czy jednorazową podaję konto: [FONT=Verdana]Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" [/FONT] [FONT=Verdana]ul. Batalionu "Skała" AK 8/36[/FONT] [FONT=Verdana]31-273 Kraków [/FONT] [FONT=Verdana]nr konta PEKAO SA: [/FONT] [FONT=Verdana]58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT] [FONT=Verdana]Koniecznie z dopiskiem : Krzyczki- Kraków [/FONT]
  13. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/36/amorkrzyczki297.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8724/amorkrzyczki279.jpg[/IMG] Amor niedyskretny;) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/8672/amorkrzyczki298.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/4429/amorkrzyczki293.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/1857/amorkrzyczki294.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/148/amorkrzyczki295.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/481/amorkrzyczki296.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Isadora7']Uff dokopałam się do wąteczku, ogarniam ciebie Amorku[/QUOTE] Amorek dziękuje pięknie, jeszcze piękniej dziękuje ciotka Irena za przytulanie:bigcry: Byłam w piąteczek u Amorka i facet kwitnie:). Sprint jaki uprawia po otwarciu kojca jest godny uwagi, ale w żaden sposób uchwycić tego na foto nie potrafię:oops:. Cieszy się życiem jak dawniej, przed tą nieszczęsną adopcją:-( Kilka fotek mam, choć nie są powalające. [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/2360/amorkrzyczki284.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/2343/amorkrzyczki280.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6331/amorkrzyczki287.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6531/amorkrzyczki281.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/2920/amorkrzyczki292.jpg[/IMG]
  16. Cewnikowanie wykluczyłam Martusiu, boję się ewentualnych konsekwencji tego zabiegu, typu zakażenie. Ból też się pewnie pojawi jak przestanie działać znieczulenie. Może spróbujcie tego wyciskania? Czy wchodzi w grę wizyta domowa weta? Myślę, że dla Sonieczki byłoby to najlepsze rozwiązanie, tylko czy jest taka opcja? I jeszcze jedno, czy Kair ma swój wątek? Muszę wpisać informację o kończącej się gotówce.
  17. Postaram się dziewczyny zmobilizować i być na dogo jak dawniej.Zrobię sobie znowu listę zadań i będę odhaczać to co już zrealizowane. Wizytę u Patoska i Amorka opiszę Wam jutro, dzisiaj tylko trzy zdjęcia, tego niewiarygodnego przystojniaczka:loveu: z ogromną wolą życia i wiary w jutro. [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2659/patos426.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5017/patos427.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2162/patos428.jpg[/IMG]
  18. I co z tym badaniem Martusiu? Robiliście już?
  19. Goniu, nie wiem,czy na watku o tym pisałaś a ja nie mam zbyt dużo siły, aby opisywać całą sytuację. Ta Pani którą miałam zamiar sprawdzać w przyszłym tygodniu niestety zrezygnowała, argumentując, że Pelasia może rodzinki nie zaakceptować a jest zbyt daleko od Krakowa aby sprawdzać. Z wyjątkiem poniedziałkowego popołudnia mam cały czas włączony telefon i mam nadzieję na super domek!!!
  20. [SIZE=2]Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować, bo przyznaję, że jestem bardzo zaskoczona. Nie było moim zamiarem, aby na wątku Patoska tyle żałoby się pojawiło, ale mimo wszystko dziękuję za ciepłe myśli o mnie i o moim Marcysiu za TM:-(:-( Staram się wspominać dobre chwile, ale mi jakoś nie wychodzi, czas się zatrzymał. Chciałam z całego serca podziękować mojej kochanej wetce Pani Ani, dzięki której moje pożegnanie z Marcysiem wyglądało tak jak sobie wymarzyłam: w ciszy , w spokoju i moich ramionach. Nie znam drugiego weta z taką wrażliwością, wiedzą i sercem. I za te ostatnie minuty dziękuję, tak jak za wszystko co zrobiła dla Marcysia i mojej Dianki.[/SIZE] [B][I][SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]"kiedy myślisz, że coś się skończyło, wtedy właśnie zaczyna się nowe"[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [SIZE=2]Wbrew temu co piszesz Marysiu nic nowego się nie zacznie. Jestem nadal przy poniedziałku, śni mi się Marcyś na moim rękach, figlarnie podgryzający mój nos i Marcyś nocą – skowyt i pisk, kiedy mnie nie poznawał. Budzę się w nocy, bo mam wrażenie, że słyszę tupot jego nóżek, bo może chce pić lub siku i zrywam się z łóżka, jak wtedy kiedy spałam z Marcysiem na podłodze. Patrzę na Marcysia grób i mówię mu dzień dobry lub dobranoc. [/SIZE][SIZE=2]Podobno czas koi rany i na to liczę, ale dzisiaj ból jest zbyt duży, abym w to mogła uwierzyć. [/SIZE][SIZE=2]Chyba jednak Boga nie ma, bo powinien być chyba litościwy i nie pozwolić mi na takie cierpienie, przecież mam jeszcze swoich podopiecznych na dogo, tak potwornie skrzywdzonych przez ludzi i Diankę. [/SIZE] [SIZE=2]Nie wiem, czy ze zrozumieniem odczytuję Wasze posty, może się mylę, ale jeżeli myślicie, że jestem w stanie adoptować Patoska lub jakiegokolwiek psa, to jesteście w błędzie. Nie mogę zabrać żadnego psa, tylko po to, aby mi ogon merdał przed nosem. Jeżeli nie będę gotowa na miłość na maxa, to nie wezmę żadnego, zwłaszcza, że jest przecież Dianka, która walczy z rakiem i której muszę dać spokój i miłość, bo siłą rzeczy, kiedy zaczęły się poważne problemy z Marcysiem musiała zadowolić się tą resztką czasu którą jej dałam. [/SIZE][SIZE=2]Nie wiem ile to potrwa, dla mnie Marcyś jest częścią mojej rodziny. Staram się wyznaczać zadania, aby przeżyć kolejny dzień: przesadzić kwiatki, ugotować obiad bez soli, przytulać Diankę czy iść na zakupy. Robić cokolwiek, ale żyć i nie szukać sznurka.[/SIZE] [SIZE=2]Martwię się też o te psy które mam pod opieką na dogo, przecież mają tylko mnie i Was, tą garstkę która została choćby na wątku Patoska. Ile ludzi martwi się tym, że Patosek miał znowu ataki?[/SIZE] [SIZE=2]Dzisiaj po raz pierwszy zaczęłam czytać wątek Patoska od początku a później przeskoczyłam na moment kiedy ludzie na wątku szukali ratunku dla niego, czyli grudzień 2008. Niewiele z tych osób na wątku zostało. Może ilość zmieniła się w jakość?[/SIZE] [SIZE=2]Wczoraj byłam u Patoska i Amorka, choć przyznaję, że wiele mnie ta wizyta kosztowała. [/SIZE][SIZE=2]Najpierw śmierć Marcysia, później ataki Patoska i jeszcze śmieć Jadzi która była moim oczkiem w głowie odkąd Majqa ją przygarnęła i mam nadzieję zakończyła korowód śmierci . To zbyt wiele jak dla mnie. Wiem, że muszę żyć , choć wydaje się to dzisiaj mało realne.[/SIZE] [SIZE=2]Jeżeli Bóg istnieje, to dziękuję mu tylko za to, że oszczędził Patoska, bo wspomnienie ataków z ub. roku to koszmar. Ileż siły jest w Patosku, radości życia i tego czegoś nieokreślonego, co pozwala mu przetrwać. Czeka pewnie na cud i wymarzony dom:-(.[/SIZE]
  21. Dlatego warto było powalczyć o Sonię, bo efekty są rewelacyjne:) A teraz złe wiadomości. Wg. bardzo szacunkowych obliczeń, bo nie mam jeszcze wpływów za sierpień i nie wiem ile będzie kosztować dalsze leczenie Sonieczki, wystarczy kaski na psy do ok. 25.09. Chciałabym, żebyś Martusiu o tym wiedziała, bo w tym momencie będą się kończyć wspólne pieniądze krzyczkowiaków. Skoryguję tą datę jak będę mieć całość rozliczeń.
  22. Martusiu, mam prośbę na wątku rozliczeniowym Krzyczek. Rzuć okiem i pomóż.
  23. Martusiu, nie mogę odczytać danych z drugiej wklejonej faktury ( apteka), na kwotę 17,84. Potrzebuję numer i dzień wystawienia. Razem do przelewu wyszła mi kwota 885,58
  24. Asiu, jeszcze raz :loveu: ogromnie dziękuję!!!!!
  25. Kolejna szansa dla Sonieczki ( i nie tylko). [URL]http://chwiladlapupila.pl/informacje/schronisko-dla-zwierzat-w-krzyczkach/[/URL] Bardzo dziękuję za pomoc Asiorkowi:loveu: i Panu Andrzejkowi:loveu: A w archiwum znalazłam jeszcze stary filmik z Sonią:shake: [video=youtube;LjTFla6Ov1k]http://www.youtube.com/watch?v=LjTFla6Ov1k&feature=related[/video]
×
×
  • Create New...