Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Wczoraj Amorek miał dzień pełen wrażeń. Najpierw wizyta u weta i szczepienia przeciwko wściekliźnie a później spacer do Niepołomicach. Zachowanie nienaganne:multi:. Umówiłyśmy się z Bożenką, że przyjedzie w tym tygodniu do Krakowa z Amorkiem i spróbujemy się wybrać na wspólny spacer. Zobaczymy jak większe miasto i tłum ludzi podziała na Amorka. A jutro gratisek;) - dodatkowa atrakcja, czyli kąpiel:evil_lol: Będzie mu się podobało, czy się obrazi jak Patosek;)
  2. A który to Karmelek? Nie jest to czasem ten malutki rudzielec:loveu: Zauważyłyście, że Sonia ma częściej na zdjęciach uszy stojące? Przestaje się bać aparatu, czy to tylko złudzenie:)
  3. [quote name='agata51']I u nas na burzę się zanosi :multi::multi::multi: Psy chyba coś czują, bo wycofały się z balkonu na "z góry upatrzone pozycje", czyt. "jak najbliżej człowieka".[/QUOTE] Oby nie nie było tak jak u nas:shake:. Waliło gradem, teraz lekko przechodzi. Mojabohaterska;) Dianka siedzi pod biurkiem.
  4. [quote name='magda222']To Asiorek też miała urodziny?! To kurde sorry nie wiedziałam :oops: [B]Wszystkiego co najlepsze,zdrowia,miłości,uśmiechu,szczęścia kochana!!![/B] [CENTER]:new-bday: :knajpa: :tort: :popcorn: :BIG: :beerchug: :bday: :drink1: [/CENTER] [/QUOTE] Ostrzegałam Cię na pw, że Cię pociągnę paskiem;), ale przypomniałam sobie, że przecież byłaś na urlopie. Szkoda, że Cie nie było:shake: bo może byś przyjechała do Krakowa? Impreza była super!!! Jedzonko pychota:eviltong: i jeszcze Asiorek robiła powalające drinki. Dosłownie powalające:grab: [quote name='Renata5']Hej rodacy,co tam w wielkim świecie słychać:) U nas upały,a od jutra deszcz...pogoda jak kobieta-zmienna jest;)[/QUOTE] U nas właśnie burza nadchodzi i całe szczęście, bo nie było czym oddychać:shake:. A nasz Patosek:loveu: był wczoraj podobno jak skazaniec;). Dziewczyny go kąpały i stał oczywiście grzecznie, ale najwyraźniej mu się nie podobało:evil_lol:. Później dziewczyny go szukały, bo się całkiem obraził:obrazic: Jutro kolej na Amorka:loveu:, oczywiście jeżeli będzie pogoda.
  5. Pytam, bo ciągle niedowierzam:), prawdziwy aniołek:loveu:.
  6. Wypisz , wymaluj moja dogomaniacka "ulubienica":evil_lol:. Ale aż taka zołza;) nie jestem, nie będę kobitki wykorzystywać bo komórkę odblokowałam. Nadrobię dzisiaj to co miałam wygadać:oops: wczoraj. Zapraszam ponownie na mój bazarek dla Bojki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190762-Bazarek-dla-tych-które-już-zbyt-długo-czekają-biżuteria-ciuszki-do-dnia-21.08[/URL]. Mam już chętną na torebkę i kostium. Może ktoś powalczy z dziewczynami:loveu:, albo chce buciki lub naszyjnik?
  7. Ale mordeczka zadowolona:) A zgadza się z całym stadkiem?
  8. [quote name='Freya73']Oj Irenko, na serio, ile ja bym dala kochana. Na pewno musi byc to zaplanowane dlugo przed terminem, a poza tym chyba w tym roku znowu mi przejdzie impreza kolo nosa.:placz:[/QUOTE] Madziu:loveu:, spróbuj jednak coś zaplanować. Przecież wiadomo, że Ty masz najdłuższą trasę i brak możliwości manewru z terminem:shake:. Albo dostosujemy termin wspólnej imprezy do Ciebie, albo zrobimy drugą:). [quote name='Asior']o przepraszam.. JA CHCE[B]M[/B] PIEROGI... i już :obrazic:[/QUOTE] Musisz się chyba obejść smakiem;). A tak na marginesie, czy możesz do mnie wykręcić na komórkę? Od rana jestem poza zasięgiem i nie mogę się z nikim skontaktować:shake:. Może mam komórkę do śmieci?
  9. [quote name='Freya73']Z pusta reka nie wypada [B]Irenko[/B].;)[/QUOTE] Przecież będzie paprykarz, jako wpisowe:). Tylko kiedy Ty będziesz mogła ten Kraków odwiedzić:shake:
  10. [quote name='AMIGA']Bo kto to o wszystkim mówi mężowi???[/QUOTE] Nic nie kabluję:evil_lol:, sam podczytuje dogo. Jak już złożyłam propozycję, że Cię wrobimy;) w te pierogi, to mnie molestował;), kiedy będą. Ruskie wyżebrał;) u naszej sąsiadki:evil_lol: Facet jest nie do przejścia:evil_lol:
  11. [quote name='Freya73']U mnie macie gwarantowany paprykarz szczecinski, Bosmana albo wysmienita szkocka. ;)[/QUOTE] OK, ale pod warunkiem, że są to dodatki do Ciebie:loveu:. Wiem, że masz daleko, ale może nam się uda jakiś termin zgrać?
  12. Szokujące dla mnie wiadomości. Szczerze przyznam, że ważniejsze od szczepień jest dla mnie zachowanie psa wobec właściciela. Książeczkę szczepień może mieć, ale to, jak pies go powita, jest dla mnie ważniejsze. Kiedy będziemy znać jakieś konkrety?
  13. [quote name='AMIGA']Upsssssssssssss dobrze, że paprykę, dobrze, że nie pamiętasz o pierogach, bo w tym najlepsza nie jestem :-)[/QUOTE] Ja mogę się obyć bez pierogów, to fakt. Ale zapytaj mojego Artura o Twoje pierogi z borówkami. Zrzędził jak stara baba;), kiedy będą:evil_lol:
  14. [quote name='AMIGA']Jestem za, tym bardziej, że nie mam zbyt daleko :evil_lol:[/QUOTE] Jak nie masz daleko, to wrobimy Cię w gotowanie. Myślisz, że dziewczyny darują Ci tą nadziewaną paprykę?:evil_lol::evil_lol: Mnie do dzisiaj język wisi:smile:
  15. [quote name='Asior']a DZIE Irenka??? hę???[/QUOTE] Byłam rano na dogo, przy porannej kawie, ale wymiękłam po Waszych życzeniach:oops:. Łzy mi kapały na klawiaturę i nie mogłam napisać słowa ze wzruszenia. Pięknie Wam dziękuję:loveu:. Tak poważnie pisząc, to chyba najważniejsze do mnie jest zdrowie: moich bliskich, przyjaciół i zwierzaków, tych w domu- domowników, tych które czekają na dom i tych które już domy mają. Na drugim miejscu stawiam kochające domy dla tych moich podopiecznych, którzy na swojego ludzia;) jeszcze czekają. Bardzo bym chciała przestać się martwić o te dwie rzeczy: zdrowie i przyszłość najbliższych mi ludzi i psów:shake: Kasa nie jest tak ważna dla mnie, raz jest a innym razem nie ma. Zwykła proza życia. O ile mogę żyć tak, aby przeżyć godnie i jeszcze uda mi się zgromadzić grosik na psy które mam pod opieką, aby zapewnić im namiastkę szczęścia i bezpieczeństwo w hotelu. Na dodatek, jak jestem bez kasy, to jeszcze nigdy się nie zawiodłam na dogo, kiedy prosiłam o pomoc finansową dla moich psów. Świat który chciałam zwiedzić, to zwiedziłam przed pojawieniem się na dogo i doszłam do wniosku, że najlepiej czuję się w domu. Nie tęsknię za tym światem, więc te marzenia też odopadają. Dogo mnie wyleczyło z naiwności, ale zyskałam przyjaciół, najpierw tych fałszywych a później prawdziwych, którym obcy jest egoizm kiedy przyjaciel jest w potrzebie. I tego się trzymam , jak tonący brzytwy. Czego chcieć więcej? A teraz będzie coś w moim stylu, tym oficjalnym, dogomaniackim:evil_lol: Wczoraj składał mi życzenia Maciek -mąż Majqi i wspólnie uradziliśmy, że faktycznie to mam urodziny osiemnaste ;)+ VAT po planowanej podwyżce:evil_lol: + akcyza i wtedy się wszystko zgadza:evil_lol:. Oby mi tylko niebo zsyłało takich ludzi jak Wy:loveu:, to 100 lat jest realne;). Wymiękłam Isadoro:loveu:, przy moherkach:evil_lol:, brakuje mi tylko kiszonych ogórków, które były na imprezie z okazji urodzin Asiorka:loveu: i wtedy jest pełnia szczęścia;) Jakie to dziwne koleje losu Dorotko:loveu: żądzą naszym życiem. Mijałyśmy się na wątkach, czasami mając odmienne zdanie, a jednak los nas połączył, pomimo a może właśnie dlatego? Nic nie dzieje się przypadkowo, w to wierzę a teraz jak się nie pojawiasz lub kiedy Cię nie słyszę, to się zamartwiam:shake:, jak o kilka jeszcze osób na dogo. Chyba jestem uzależniona ;)od ludzi na dogo i nie jest mi z tym źle. Wiem, że na nich mogę liczyć i mam nadzieję, że Oni też się nie zawiedli. Łączy nas wspólna troska o psy, sposób myślenia, wzajemny szacunek i życzliwość. Więcej tej życzliwości i szacunku dla innych na dogo też bym sobie życzyła z okazji urodzin, ale nie można mieć wszystkiego. Zebrało mi się dzisiaj wyjątkowo na sentymenty, ale wiek robi swoje;) Mam nadzieję, że wybaczycie;) A teraz znów, bardzo poważnie. Od chyba roku planuję i nic z tego nie wychodzi, żebyśmy się spotkali wszyscy z tego wątku, na wspólnym zjeździe. Najwyższa chyba pora, żeby coś z tych propozycji i planów nam wyszło, bo do tej pory tylko marzymy i planujemy. A gdyby w końcu coś urealnić? Może jakiś weekend w Krakowie? Co Wy na to?
  16. [quote name='agata51']A grasuję sobie, a co! A Bojce kibicuję od początku. Lubię takie łaciate :lol:[/QUOTE] Poskarżę Patosowi;) A tak poważnie, to piękna byłaby z nich parka:)
  17. Czy ogłoszenia moją być na Warszawę, czy inne miasto?
  18. [quote name='Asior']ratunkuuu szczeniaka nie ma kto przygarnąć na tymczas??? znalazłam dziś na schodach w TOZ-ie ...[/QUOTE] Dawaj zdjęcia na wątek, bo napisała do mnie babka, która chce szczeniaka. Może od razu będzie dom?
  19. Mam sklerozę, musiałam wrócić, tym razem w roli pierwszego dyktatora:diabloti: dogo. Muszę zacząć na wątku agitować na rzecz Danusi ze Szczecinka, bo potrzebuje Kobitka;) kupę kasy a jest okazja, żeby trochę Jej pomóc. Jak ktoś nie głosował jeszcze na bazarku fotograficznym, to proponuję posłuchać głosu rozsądku:evil_lol:, czyli mojego:evil_lol: i głosować na zdjęcie nr14. Gdyby mój rozsądek;) nikogo nie przekonał, to proponuję przekupstwo;) lub inną, dowolną formę agitacji, zachęcającą do oddania głosu:evil_lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE!!!/page42[/url]
  20. [quote name='Temida']Na razie tyle. Felix to młody i wyjątkowo śliczny piesek, który wciąż żyje wiarą, że szczęście się do niego uśmiechnie. Piesek prawdopodobnie został porzucony i zdezorientowany błąkał się po miejskim labiryncie. Ze względu na mroźną aurę był przemarznięty i wychudzony. Felix błagalnie spoglądał na przechodniów lecz nikt nie okazał mu choćby odrobiny serca. Niemy apel wycieńczonego stworzonka został jednak usłyszany. Felix trafił do schroniska dla zwierząt w Radomsku, gdzie każdego dnia wypatrywał człowieka dla którego będzie mógł być przyjacielem. Felix żyje w przekonaniu, że jest tylko jedno szczęście, kochać i być kochanym. Od samego początku piesek wyróżniał się ogromną wrażliwością i łagodnością. Udało się wykupić go ze schroniska i umieścić w domu tymczasowym w Konstancinie, gdzie czeka na stałą i bezpieczną przystań życia. Felix jest psem wyjątkowym. W oczkach posiada niezwykły błagalny promyczek nadziei na lepszy świat. Jest średniej wielkości, ma ok. 2 lat i dłuższe futerko czarnej barwy. Z wyglądu może przypominać setera. Zewnętrzne piękno dopełnia wewnętrzny czar. Felek świetnie dogaduje się z innymi psami. Grzecznie zachowuje się w domu. Całą swą miłość i wdzięczność chce przelać na człowieka, który otworzy przed nim drzwi domu i serca. Najpewniejszym sposobem, by czuć się szczęśliwym, to sprawić, by ktoś inny był szczęśliwy. Uczyń Felka szczęśliwym i zyskaj wiernego przyjaciela. Przyjaciela na zawsze. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 600 297 542 lub e-mail: [EMAIL="adoptujserce@wp.pl"]adoptujserce@wp.pl[/EMAIL][/QUOTE] Piękny tekst, kopiuję. Oby szybko znalazł się dom i niech w tych oczkach pojawi się radość:).
  21. [quote name='Temida']To ja też z rana się melduję :)[/QUOTE] Witaj Temido:loveu:, właśnie o Tobie myślałam. Idę sprawdzić, czy masz tekst do ogłoszeń rozrabiaki;).
  22. [quote name='agata51']Powrót ciotki marnotrawnej [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_18_4.gif[/IMG]Czy mnie jeszcze pamiętasz [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/23/23_29_124.gif[/IMG][/QUOTE] Patosek pamięta i ja też. Dostajesz ciociu rozgrzeszenie;), bo chyba Ci się trochę adrenalinka na dogo podniosła;) i stąd Twoja nieobecność u Patoska. U naszego przystojniaka nowość-blond piękność zagościła w kojcu. Patos jest zachwycony i najwyraźniej małą adoruje:). Poszukam jej zdjęcia z jakieś wizyty i wkleję, a jak będę w Niepołomicach, to zrobię im zdjęcie grupowe;)
  23. [quote name='agata51']Irenko, już zajrzałam. Biegnijcie, cioteczki - warto![/QUOTE] Proszę, proszę, kogo to moje stare oczy na tym wątku widzą:evil_lol:. Grasujesz;) po całym dogo, ciociu Agatko:loveu:.
  24. Myślę dziewczyny, że przed wizytą u weta i badaniami nic nie wymyślimy. Cokolwiek się dzieje, trzeba porządnej diagnostyki i pewnie leczenia. Musimy czekać:shake:.
  25. Myślisz, że po prawie dwóch latach od sterylki, możliwe są takie objawy?
×
×
  • Create New...