Jump to content
Dogomania

Koperek

Members
  • Posts

    8448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koperek

  1. [U]Cioteczki kochane[/U], trzymajcie dzisiaj kciuki za [B][SIZE=3]Bruńcia[/SIZE][/B], bo źle się chłopaczek czuje!:shake: Nażarł się, jak zwykle "czegoś smacznego":angryy: na spacerku (chyba??:roll:) i teraz są skutki. Haftuje od godz. 14. Nie wiem, ile jeszcze, jak długo tak będzie. Zwrócił całe śniadanko (matko, takie drogie chrupki:mad:). Na razie czekam. Nie daję mu nic do jedzenia, chociaż to ta godzinka. W sumie późnym wieczorem- jak się "uspokoi" to mogę mu coś dać, tylko co?? Myślałam o kaszce mannie na rosołku, albo na mleku, lub jogurt z gotowanym jajkiem. Poradźcie co dać małemu na odbudowanie flory bakteryjnej żołądka, przełyku i żeby tego znów nie zwrócił!
  2. [B]Czy w ogóle ktoś do[SIZE=4] [COLOR=magenta]BETTY[/COLOR][/SIZE] zagląda w realu?? I mógłby mi przy okazji odpowiedzieć na pytania zawarte w powyższym, moim poście??[/B]
  3. [B][SIZE=3][COLOR=red]Morusek[/COLOR][/SIZE][/B] wygląda troszkę, jak Welsh Terrier tylko w koloże ciemniejszym nieco...:cool3: Jest też taki podobny w kolorze do niego terrierek, ale nie przypomnę sobie nazwy rasy:oops:- kto pomoże??
  4. [B]karusiap[/B]- nie wyrywaj mojej wypowiedzi z kontekstu- jak już cytujesz to przynajmniej całe zdanie! [B]dzodzo[/B]- właśnie z p. Irenką rozmawiałam na temat [B][SIZE=3][COLOR=red]SMOKI'EGO[/COLOR][/SIZE][/B]! Kończę temat. Niech każdy robi co może, ale osobno- bo razem to się jakoś nie klei. Ja ze swojej strony, a Wy z waszej.
  5. Och, dziękuję!:loveu::loveu:Chociaż[B] Ty[/B] jedna mi kibicujesz... Tylko tak na dobrą sprawę to [B]Poker[/B] a[B] [SIZE=3][COLOR=red]SMOKI[/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][/SIZE]to dwa światy:roll:
  6. Ja to mogę [B]dzikie oswajać[/B], [B]lękliwe naprowadzać[/B], [B]warczące złagodnić[/B], ale nie takie oszołomy, jak ten. [B][SIZE=3][COLOR=red]SMOKI[/COLOR][/SIZE][/B] jest zwyczajnie GRYZĄCYM psem i nic mi po tym, że go wyprowadzę z boksu i się naszarpię, jak dziki!
  7. o tych Goldkach to się nie przejmuj- póki co nie wiadomo, czy to prawda, czy spam a co do Twojego piesia to TRZYMAM KCIUKI- nic więcej zrobić nie mogę :-(
  8. Wiesz, ja nikomu nie mówię co ma robić- róbcie co chcecie. Zwyczajnie napisałam, że pies nie jest ani najpiękniejszy, ani najmądrzejszy i z jego adopcją będzie bardzo ciężko, co oznacza ni mniej ni więcej, jak to, że w razie przepełnienia będzie pierwszy w kolejce do "usunięcia". Mam nadzieję, że póki co nie grozi mu to- ale tylko ze względu na to, że ma 9 miesięcy! A ja [B][SIZE=3][COLOR=red]SMOKIEMU[/COLOR][/SIZE][/B] mogę pomóc oczywiście, ale tylko jak mi wystarczy czasu (jest sporo fajniejszych psów do rozreklamowania), bo widzę, że jako FUNDACJA możecie mu tylko szukać nowego domu, do którego trafi w takim stanie, w jakim jest. Co prawdopodobnie skończy się pogryzieniem opiekuna/ów, tak jak to było w poprzednim przypadku. No chyba, że trafi do szkoleniowca- to inna sprawa... Acha, zapomniałabym- Tak, jestem wolontariuszem we Wrocku i przy pomocy p. Wiktora mogę SMOKIEGO wyciągać- pytanie tylko, czy ktoś mi pomoże w jego układaniu, czy "radź sobie sam z pomaganiem"?
  9. Jejku, Wy to macie zdrowie dziewczyny:crazyeye:pchać takie kosze do kasy!:crazyeye: Wielkie brawa dla Was- [B]ORZECHOWSKICH dziołch [/B](nie będę wymieniać- wszyscy wiedzą) za wytrwałość!:multi: Jutro w śniegu, wietrze, na mrozie...:diabloti:
  10. Nie kpij sobie z ludzi, jak chcą pomóc!!!:angryy: :eviltong: A tak poważniej to myślałam, że macie (jako Nadzieja Dobermana) we Wrocku kogoś, kto być może zaoferowałby swoją pomoc...
  11. Zależy jeszcze, do kiedy ten skutek będzie trwał, bo to jest NAPRAWDĘ ciężki pies, jeżeli chodzi o jakiekolwiek ułożenie, a nawet pozytywny kontakt z nim!- tym samym nie wiem, ile będzie mógł czekać na "wybawienie"... Lepiej by było, żeby ktoś z dobermaniaków przychodził do schronu i się nim zajmował. Bo w takim stanie, w jakim jest teraz to nie dawałabym SMOKI'EGO NIKOMU.
  12. Uffff.... To chyba nieźle!!!:lol:
  13. Słuchajcie, byłam dzisiaj w schronie i poszłam zobaczyć "małego". Nie wygląda to wszystko dobrze:shake:, aczkolwiek są szanse, że z tego wyjdzie. Co nie znaczy, że całkowicie. A chyba wszyscy zainteresowani wiedzą o co mi chodzi. Ta jego agresja przez siatkę do mnie to nic nowego- b. dużo psów tak ujada, a jak wychodzą poza boks to tylko: "psitul, psitul". Natomiast [B][SIZE=3][COLOR=red]MAŁY [/COLOR][/SIZE][/B]ujadając do mnie, gryzł (tzn. capał, użerał bez szarpania- pojedynczo) naokoło psy, które chciały powąchać moją rękę, bądź też szczekały, tak jak on. Z oczywistych względów żaden mu nie oddał- jest największy w boksie:cool1: Zresztą [B][SIZE=3][COLOR=red]MAŁY[/COLOR][/SIZE][/B] jest niestety rezultatem pseudohodowlii w największym znaczeniu tego słowa- zarówno z charakterem, jak i wyglądem. Rozmawiałam troszkę z p. Irenką (znawczynią dobków) i w sumie to nie wiadomo, czy [B][SIZE=3][COLOR=red]MAŁY[/COLOR][/SIZE][/B] rzeczywiście był przez kogoś bity i nauczył się, że jak ugryzie to przestanie dostawać razy, czy jest z niego taki histeryk przedstawiający agresję swoim zachowaniem. P. Wiktora (który zajmuje się tamtymi boksami) też udziabał kilka razy w kalosza bez żadnego powodu! A teraz w miarę grzecznie idzie z nim do lekarza. Więc może po prostu mądrej miłości i cierpliwego szkolenia mu potrzeba?! A i tak, jeżeli ktokolwiek się nim zajmie (a musiałby się ktoś taki znaleźć!) to kilka potencjalnych domów odpada na starcie- np. z dziećmi i innymi zwierzakami. Ale wydaje mi się, że [B]WARTO SPRÓBOWAĆ[/B], nie??:roll:
  14. O KURCZAKI!:loveu: Będą foty KANAPECZKI!!!:multi::multi::multi: Czekam, czekam...:mad::evil_lol:
  15. Wiadomo już, czy zostaje w nowym domku??
  16. Z tym szkoleniowcem to by było SUPER[B] supergoga[/B]!:loveu: A może warto poszukać kogoś z Twoich okolic, kto byłby jednocześnie maniakiem psów, jak i zagorzałym fanem bullków- to by chyba wszystkim ułatwiło pracę??:roll:;)
  17. No... Hmmm.... Zastanówmy się...:evil_lol::evil_lol: ...po zastanowieniu: [B]OCZYWIŚCIE!!!:lol:[/B] Tylko gdzie, kiedy itp.- ogólnie to w tygodniu, co??
  18. Już skaczę oglądać, aż nie mogę po prostu- [SIZE=5][COLOR=darkred][B]CUUUUUUDOOO[/B] [SIZE=2][COLOR=black]te fotki[/COLOR][/SIZE]![/COLOR][/SIZE]:loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='Edi100']Och Matko jaki piekny!:loveu: Jesteście wspaniali!:loveu:[/quote] Och Matko jaki piekny!:loveu: Jesteście wspaniali!:loveu:
  20. [B]Oooooooooooooo ja cię![/B]:crazyeye::loveu::loveu::loveu: A komuż[B][SIZE=3][COLOR=red] HACKEREK[/COLOR][/SIZE][/B] buzi tak daje????????????:cool3:
  21. Żeby nie było, że taka biedna, malutka i starsza babcia pozostawiona na pastwę losu... ...byłam dzisiaj w schronie (musiałam być:mad:) i wzięłam Bruńcia (taki ok.40 kg dzieciak:evil_lol:). Oczywiście w biurze szefowała ŁEZKA. Była też druga suczka- owczareczek z cieczką. Nie wiem co się ŁEZCE popiereputało, ale zawladnęła nią miłość do tej owczareczki- bynajmniej nie platoniczna:oops:. Oczywiście mój "męcizna" też chóry anielskie uskuteczniał. Ale jak tylko zbliżał się do owczareczki celem "bliższego zapoznania":cool3: to ŁEZKA normalnie, jak jakiś pit-bull (nie obrażając!:roll:) Bruńciowi do gardła skakała!:diabloti::loveu::loveu: ...no z tym gardłem to przesadziłam troszkę, ale prawie, prawie, a by dosięgła:evil_lol: KOMU ŻWAWĄ BABCIĘ, KOMU??:cool3:
  22. OK, OK, bez nerwów :oops:
×
×
  • Create New...