-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
Maleńka MUSZKA z przetrąconą miednicą zamieszkała w DS w Gdańsku.
Lidan replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Witam serdecznie śliczną Muszkę. Na dzień dzisiejszy konto jest już na minusie wiec z przykrością odmówić pomocy finansowej :( Trzymam kciuki za szybki powrót Muszki do zdrowia. Jeśli potrzebne będe ogłoszenia to postaram się pomóc wystawiając na bezpłatnych portalach. -
Chłodno ale przynajmniej nie pada. Moim suniom takie zimno nie przeszkadza :pZnajdek też nie zwraca uwagi na takie rzeczy. Widziałam go dzisiaj już 2 razy :loveu: Sąsiadka płacze, że przez tego psa nie ma na nic czasu, że syn nie chce pomagać (kolejny wygodny i wychuchany jedynak :angryy: ) Rozwiesiłam rano 30 ogłoszeń na przestrzeni chyba 10 km. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/2828/znajdek.jpg[/IMG] Odpoczywam teraz bo nogi mi wchodzą wiadomo gdzie ;-) Papuga łazi mi po klawiaturze lub próbuje zeżreć mysz od komputera :stupid: Kola poluje na papugę :eek2: I jak tu nie zwariować :siara:
-
[quote name='J_ulia']Wizyta wypadła bardzo bardzo dobrze. W czwartek Stasiu jedzie do nowego domku :)[/QUOTE] Super!!! Znowu 2 dni trzymania kciuków :-) [quote name='ANETTTA']a jak macie drugiego takeigo kudłacza podobnego to ja mam dom z ogrodem w sosnowcu !!!!szukaja kudłacza[/QUOTE] Pewnie staruszek miniaturowy sznaucer nie wchodzi w grę?
-
Witajcie drogie cioteczki i Pelasiu :-) Danusiu, nie wiem które klik mam otworzyć choć domyślam się, że ma to związek z adopcją Rudej :hmmmm: nikt się nie zgłasza po pieska sąsiadki, a ona i syn go nie chcą :( Rozwiesiłam już ze 20 ogłoszeń, jutro zacznę w drugą stronę "plakatować" słupy ogłoszeniowe bo ciągle mam nadzieję, że znajdzie się właściciel staruszka :kciuki: Piesek chyba nie ma najlepszego wzroku ani słuchu, za to głos ma donośny. Malawaszka już się nim zainteresowała tylko potrzeba jeszcze nowych zdjęć (postaram się jutro wyciągnąć sąsiadkę z piesiem na wspólny spacerek) i więcej informacji dotyczących wieku i zdrowia ale to dopiero chyba pod koniec tygodnia. Jak minął dzień Pelasi? Goniu, jak Twoje zdrówko?
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Lidan replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malwi']przyszło 10 zł od Marysi i 5 zł od Lidan ( to jednorazowa rozumiem tak ? )[/QUOTE] Jednorazowo...Jeśli dam radę to wpłacę coś po wypłacie (5-10 zł) ale wolałabym nie składać deklaracji bo samej jest mi coraz trudniej finansowo. -
U mnie się nie otwiera podana strona :niewiem:
-
[quote name='ANETTTA']no juz jutro... ale jakby co mam nastepny dom w sosnowcu cheteny[/QUOTE] No i co :???: Jak wypadła wizyta :???:
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Lidan replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malwi']nr konta poleciał ;) jutro sprawdzę czy coś przyszło ;)[/QUOTE] Już możesz sprawdzać :p -
Trzymam kciuki za to żeby Ruda nie musiała przypadkiem wracać do schroniska :kciuki:
-
Miejmy nadzieję, że znudziła się jakiemuś pseudo miłośnikowi psów, a nie z powodów jej złego zachowania ;-) Strasznie się cieszę, że udało jej się po tylu latach znaleźć domek.
-
[quote name='gonia66']Jesssssssoooo..Lidziu...daj juz spokoj tym lekarzom;) Przeciez Ci powiedzieli dawno, zes zdrowa jak rydz:D [/quote] No to po kiego każą mi robić jakieś badania krwi, na które trzeba najpierw skierowanie od lekarza rodzinnego i po co każą mi chodzić na rehabilitację, która jest do 16-ej a ja pracuję do 17?? [quote] Lidziu..a co bedzie, jak nikt sie nie znajdzie, kto szuka psa..??:(..(pewnie go ktos wyrzucił...:(:()..odda go ta pani do schronu..??:([/QUOTE] Nie jestem pewna :niewiem: W tej chwili sąsiadka jest już tak zmęczona i zniechęcona całą sytuacją, że nie wie co ma zrobić. Już nawet o hotelik pytała, taki normalny ale powiedzieli jej 30 zł za dobę więc póki co odpuściła. Do schroniska nie chce go oddawać bo wie jak to wygląda, poza tym podobno jest dużo sznaucerków z pseudohodowli, pewnie młodszych więc zdaje sobie sprawę, że ten miałby małe szanse na adopcję. Pożyjemy zobaczymy ;-)
-
[quote name='danka4u1'] A tu po prostu Ruda jest systematycznie rozpuszczana, zaanektowała łóżko, tylko patrzeć, jak zażąda, by była jedynym psem w domu...:evil_lol: Opiekę ma wspaniałą. Juz wybiera się do weta na szczepienia, badanie. Wspaniale psina trafiła i niech sobie to docenia, a nie terroryzuje domowników.:evil_lol: [/QUOTE] Tak mi przyszło do głowy...nie chcę krakać ale...Wiem, że jak się bierze biednego bezdomniaka ze schroniska to chce mu się nieba przychylić. Jednak jeśli od razu nie pokaże się psiakowi co mu wolno, a co nie i konsekwentnie nie będzie się przestrzegało reguł to mogą być problemy. Żeby się nie okazało, że jutro Ruda uzna, że łóżko jest tylko jej. Czy ktoś wie dlaczego Rudka wróciła z pierwszej adopcji :???:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Lidan replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Świetnie :multi: Oby tak dalej Kajtunku :kciuki: -
Miałam sobie wolny dzionek ale straciłam go znowu pod drzwiami gabinetów lekarskich :placz: Jedyny plus, że w drodze do tych łapiduchów powiesiłam kilka ogłoszeń ale nadal tego psa nikt nie szuka. Pelasiu dobrze, że jesteś młoda, zgrabna i śliczna bo starość jest okropna i znacząco zmniejsza atrakcyjność adopcyjną.
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Lidan replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Mam jeszcze 5 zł od kolejnej koleżanki dla Wiktora :-) Mogę prosić o nr konta? -
Czy Lunka już pojechała do DT :???: Myślę, że pomysł z cebulkami może wypalić. Może nawet sama skuszę się ;-)
-
Takie tereny to moje marzenie. Odkąd znowu mam psy, zwłaszcza świrniętą Kolę inaczej patrzę na otoczenie, zawsze pod kątem psich spacerów. Zboczenie :-)
-
Od przybytku głowa nie boli ;-) Choć z drugiej strony: co za dużo to niezdrowo :p No ale może któryś domek wypali :kciuki:
-
[quote name='BeaBono']Dziękuję za odp, Lidan. Z reakcją uczuleniową na obrożę mam do czynienia po raz pierwszy. Pudełko dawno w koszu. (Jedyną informacją, którą "zakodowałam" jest ta o odtrutce: propoksur - siarczan atropiny).[/QUOTE] Spokojnie, na pewno nie trzeba suni "odtruwać" tym bardziej, że nie wiadomo na 100 % że drapanie to wina obróżki. Ciekawe jak sie Ruda czuje i jak minęła jej noc :hmmmmm:
-
Może nie powinnam zabierać głosu bo nie wpłacałam na psiaka ale wiadomo, że bez ogłoszeń domu się mu nie znajdzie więc jest to inwestycja w jego przyszłość.
-
Tak...Jednorazowo można czasem poszukać poza dogo bo tu większość ma jakieś zobowiązania i deklaracje. Sporo ludzi maj konta na NK i FB to może prędzej tam znajdą jakąś pomoc. Mnie się niedawno udało w ciągu jednego wieczoru zdobyć 70 zł dla potrzebującego psa. Wysłałam smsa do 8 osób z pracy z pytaniem czy mogliby pomóc bezdomnemu bernardynowi dając 5 zł. Nikt nie odmówił, niektórzy dali nawet po 10 zł. No ale na razie tego nie mam śmiałości, żeby to powtórzyć.
-
Nie pamiętam dokładnie...chyba nie kąpałam specjalnie. Po prostu zdjęłam i stopniowo coraz mniej Gapa się drapała. Na opakowaniu chyba nawet jest napisane, że pies na początku może się drapać. Moja Gapa kilka miesięcy nosiła ta obrożę i drapała się głównie w okolicach szyi.
-
[quote name='BeaBono']Ta obroża, którą założyłam Rudej, zawiera propoksur (w kiltixie też jest propoksur + flumetryna) Rany, chciałam dobrze, a tylko nabroiłam, przepraszam :-([/QUOTE] Skąd mogłaś wiedzieć? Może to nie to? Może kąpiel tak na nią podziałała :niewiem: Ja też kupiłam w dobrej wierze mojej Gapuni najdroższą chyba obrożę (no bo kiltix jest drogi) a potem zastanawiałam się czy moja sunia ma pchły. Długo trwało zanim doszłam do tego, że to wina obroży. Nowa pani Rudej musi po prostu dobrze obejrzeć małą pod kątem pcheł, zdjąć obrożę i obserwować czy się poprawi. Nie wiemy czy w schronisku już się nie drapała :hmmmm:
-
No to jeszcze 2 dni czekania na werdykt wnikliwego i wymagającego jurry oraz 2 dni trzymania kciuków :kciuki: