-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
A tak z czystej ciekawości zapytam: w jakie rejony się przeprowadzasz? Daleko od obecnego miejsca zamieszkania? To nadal Kraków?
-
Nikt Cię chyba nie może zmusić do pozostania w obecnym miejscu. Myślę tylko, że osoby najbardziej zainteresowane i będące oficjalnymi opiekunami Lusi (na pewno Biafra bo na nią są chyba papiery adopcyjne) powinny wyrazić zgodę na przeporwadzkę Lusi, znać nowy adres pobytu psa i ktoś powinien wreszcie przeprowadzić tzw wizytę przedadopcyjną bo każdy potencjalny domek powinien zostać sprawdzony zgodnie z zasadami tu obowiązującymi a z tego co wiem takiej wizyty u Ciebie w ogóle nie było :niewiem:
-
[quote name='Sylwia M.']W Japonii, to podobno jak ząb boli - do dentysty idą :) :)[/QUOTE] Nie wierzę... Oni tam na nic nie mają czasu. Z pewnością każdy ma jakiegoś zminiaturyzowanego robota-dentystę, który leczy zęby w czasie snu ;-) Albo ich zęby nie bolą :p Przez chwilę myslałam, że dzisiaj jest niedziela i zastanawiałam się czemu w tytule jest napisane, że Gapcio jedzie w niedziele a tu ciągle ktoś piszę, że jutro :hmmmm:
-
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Już jedna taka pani była co to chciała sunię a potem ją oddała bo za bardzo przypominała jej poprzednią. Oby tu był inny przypadek :kciuki: -
Ja niestety też :niewiem: W przypadku zaawansowanej choroby nowotworowej u ludzi na ogół zostawia się choć odrobinę nadziei, której chory może się uchwycić, a tu sprawę postawiono jasno co jest okropnie przygnębiające i takie ostateczne :( Myślami jestem z Juraskiem i Brygidą i życzę im, żeby czas, który im pozostał upływał powoli i w spokoju.
-
[quote name='sugarr']Bardzo przywiazalam sie do Lusi, a ona do mnie. Wiem ze moge jej zapewnic dobry dom.[/quote] Wcale mnie to nie dziwi. Marzeniem każdego z nas jest to, żeby Lusi miała swój własny dobry dom z kochającym ją i odpowiedzialnym człowiekiem. Sprawdzony dt przekształcający się naturalnie w ds jest chyba najlepszą rzeczą jaka może przytrafić się psiakowi. Przyznam szczerze, że MARCHEWA poruszyła sprawy które i mnie niepokoją. Rozumiem, że jeśli bierze się psa na tymczas koszty utrzymania często pokrywane są przez osoby które umieściły psa w dt. Nie wnikam w stan finansów sugarr bo to nie moja sprawa jednak sądząc z postów przez nią pisanych raczej wynika, że nawet na szczepienie i tabletki na odrobaczenie nie mogła sobie pozwolić i czekała aż Biafra przyśle lekarstwa. Oczywiście każdy może mieć gorszy miesiąc tylko co będzie za rok czy dwa? Teraz Lusię utrzymują dogomaniacy, sponsorzy i inne wspaniałe osoby... Kto pokryje koszty jedzenia, szczepienia lub ewentualnego leczenia w przyszłości? Kiepska pamięć to jedno (choć i z tym można sobie poradzić w dobie "przypominajek" w każdej komórce) ale są też inne sprawy. Osoby, które mnie znają wiedzą, że wolę dopłacić za przesyłkę niż umawiać się na odbiór osobisty np kupionych na bazarku rzeczy. Chciałam poznać Lusie osobiście, sugarr sama zaproponowała dzień, który jej odpowiadał. Odpisałam, że przyjadę i żeby w razie zmiany planów dała znać. Nie oczekiwałam zaproszenia na kawę tylko kilkuminutowego spotkania na zewnątrz przy okazji przekazywania posłanka. Niestety, nie dane było mi nawet klamki pocałować bo nie weszłam nawet za bramę. Poczekaliśmy z mężem kilka minut przy samochodzie licząc, że sugarr wyjdzie do nas z Lusią. Nie zobaczywszy nawet odcisku psich łap na śniegu o całym psie nie wspominając wróciliśmy do domu. Wtedy byłam tylko zniesmaczona i żałowałam straconego niepotrzebnie czasu...Jednak od jakiegoś czasu mam nie do końca sprecyzowane obawy :niewiem: Być może spowodowane jest to występującymi również na dogomanii różnymi oszustwami, ginącymi psami lub wyłudzaniem pieniędzy na fikcyjne psy w potrzebie albo na faktycznie potrzebujące psy, tylko kasa potem znikała :hmmmm: [quote name='sugarr']Co do rachunkow, niestety za karme, szczepienie I majtki nie mam, ale mozna sprawdzic[/quote] Na dogomani, jeśli się nie mylę, obowiązuje zasada, że gdy zbiera się pieniądze na utrzymanie psa to należy się z tego rozliczyć, żeby darczyńcy wiedzieli na co zostały spożytkowane ich pieniądze. Ostatnio na kilku wątkach, które śledzę pojawiły się nawet stosowne komunikaty modów na ten temat. [quote name='sugarr']Zapraszam na spacer z Lusia, na rozmowe ze mna, na ogladniecie ksiazeczki I worka z karma, ale na faktyczna wizyte przedadopcyjna tak jak mowilam - najsensowniej w kwietniu lub koncem marca.[/quote] Ja się już na to nie piszę, nie lubię być wystawiana do wiatru, nie mam na to czasu. Jednak bardzo jestem ciekawa czy Biafra lub inna osoba widziała w ostatnim czasie Lusi u sugarr? Nikt nic na ten temat nie pisał, więc sądzę, że raczej nie. Na dobrą sprawę większość z nas mogłaby zaoferować dt dla jakiegoś psa i pisać co kilka dni, że u psiaka wszystko w porządku ale kończy się karma, leki, szampon, że potrzebne pieniądze na majtki, zabawki, szczepienia itp Ale czy ktoś sprawdza gdzie ten pies faktycznie przebywa? Mnie nie udało się poznać ani sugarr ani Lusi mimo iż swego czasu bardzo tego chciałam. Sugarr zaprasza w kwietniu, a ja jestem ciekawa co teraz dzieje się z Lusia i gdzie ona teraz przebywa i czy jest szczęśliwa. Przepraszam za swoją podejrzliwość. Z natury jestem raczej naiwna, ale dla mnie nie wygląda to jasno i przejrzyście. [quote name='sugarr']A ja taka juz jestem, zapominalska, panikara,troche "asocjalna". Moze dlatego wole zwierzeta od ludzi. Ale czy to czyni mnie zlym wlascicielem?[/quote] Nie [quote name='sugarr']Zakochalam sie w Lusi, ale jezeli maja powstawac na moj temat teorie spiskowe, mam sie ciagle tlumaczyc, to nie bede sie w to pakowac.[/quote] Jeśli najpierw robi się dużo szumu wokół praktycznie umierającego psa,który mimo wszystko wychodzi na prostą to nie ma co liczyć, że nagle ludzie przestana interesować się tym psem. Nawet adoptując psa z azylu trzeba być przygotowanym na kontrole a co dopiero biorąc psa dogomaniackiego :p Jeszcze raz przepraszam za moje wywody i upierdliwość jednak chciałabym mieć pewność, że Lusi jest bezpieczna i że zajmuje się nią odpowiedzialna osoba. [quote name='gonia66']NO i konieczna jest sterylka- bo Marchewa wspominala, ze urzad już pyta kiedy będzie- nie daj Bog , zeby sie wycofał..bo wtedy koejna kasa potrzebna..[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/quote] Podobno Lusi ma teraz cieczkę więc nie można jej teraz operować. Według weterynarzy powinno się odczekać min 2 miesiące (pytałam przed sterylką moich suczek) choć wiem, że niektórzy tną wcześniej. Też się rozpisałam :oops:
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Śliczny ten Juryś :iloveyou: A to drugie psisko ma jakieś druty w łapce :???: -
Trzymaj się śliczny pieseczku i niech rana szybko się goi.
-
Dziękuję za zaproszenie na wątek. Później sobie poczytam ale pieniążków nie mam więc chyba nie pomogę :(
-
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Brawo Łatusiu :-) -
[quote name='Aimez_moi']Lidan Kumpel ma allegro?[/QUOTE] Tak ale nie jest wyróżnione [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=943620108[/url]
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Lidan replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Ozi ma jednego obserwatora na allegro. Ciekawe czy to ta osoba, która proponowała swoje usługi jako dt. -
[quote name='Aimez_moi']Lidan Kumpel ma allegro?[/QUOTE] Tak ale nie jest wyróżnione [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=943620108[/url]
-
Cichutko tu :niewiem:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
No maleńki pokazuj się :-) -
Jeśli dla psa nie jest problemem załatwianie się w domu to może wyznaczyć jakieś miejsce (masz balkon?) gdzie mógłby się załatwiać gdy ma gorsze dni ale w miarę możliwości dopóki jest to możliwe nie rezygnowałabym całkowicie ze spacerów. Ja mam na tyle małe psy, ze mogę je znosić bez większego problemu po kilku schodkach natomiast wiem, że z większym psem jest już gorzej. Trzymam kciuki za dobre samopoczucie Juraska i życzę dużo siły Brygidzie.
-
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
Lidan replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
Kapselku szukaj domku :-) -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Lidan replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Śliczny ten Tibbi :iloveyou: Niestety finansowo nie mogę pomóc :( -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Lidan replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Śliczny ten Tibbi :iloveyou: Niestety finansowo nie mogę pomóc :( -
W górę maluchu śliczny :-)
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Lidan replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie. Na razie tylko zaznaczę, a poczytam wieczorkiem. Lubię takie kudłacze :-) -
A miałam nadzieję, że to biedactwo jednak będzie miało wszystkie 4 łapki :sadCyber: Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i że piesek szybko dojdzie do siebie po takiej powaznej operacji :kciuki: