Jump to content
Dogomania

FigabaS

Members
  • Posts

    642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FigabaS

  1. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=nw_fkWKmqfM&mode=related&search=[/URL] Spróbujecie? Nam ta sztuczka już całkiem dobrze wychodzi :)[url]http://www.szkoleniepsow.fora.pl/[/url] - zajrzyj na to forum, znajdziesz sporo różnych pomysłów.
  2. Agnisia, przeczytaj uważniej informacje którą masz powyżej - stadion Resovia, ul. Wyspiańskiego.... Nie trzeba płacić za przyglądanie sie zawodom.
  3. [quote name='Basia i V'] I jeszcze cichutko chcialam powiedziec - nigdy nie mow nigdy. Moze okaze sie, ze mamie wyjatkowo dobrze pojdzie szkolenie i szkoleniowiec sam zaproponuje podejscie do PT? A moze mamie, albo Tobie spodoba sie zabawa w szkolenie i znajomosc poszczegolnych dyscyplin i regulaminow okaze sie niezbedna?[/quote] Ha, no właśnie ;)
  4. Vella, czy mogłabyś film o którym piszesz przytoczyć tutaj? To "zawracanie" to jak sie domyślam zwrot przez prawe ramie. Jakie zwroty sie wykonuje to nie jest widzimisie trenera, to zależy od regulaminu według którego startujemy z psem. To nie są dwie różne szkoły, obu zwrotów pies jest w stanie sie nauczyć. Moon_light - o co chodzi z tą kolczatką bo nie widze związku z pytaniem jakie zadała Vella?
  5. Dobrze by było porządnie nagłośnić to całe wydarzenie i zasugerować przy tej sposobności weryfikację przepisów o zakazie przebywania psów na plażach. Trudno sie nie wzruszyć. Brawo Rumba, dzielny i kochany piesek.
  6. [quote name='Owadek']A takiego starego psa to warto jeszcze męczyć nauką na starość?[/quote] Cała rzecz w tym by szkolenie było zabawą i przyjemnością i dla psa i dla opiekuna.
  7. Zajrzałam do nowego regulaminu i tam jest napisane że na przywołaniu pies może usiaść od razu przy nodze albo najpierw przed przewodnikiem a potem przy nodze. Ale ważne na pewno jest by wykonał taką komende jaka padła.
  8. Agnisia, z Żywca to Ty masz najbliżej i najszybciej zawody w Krakowie 23 czerwca - wybierasz sie może? Tempo oczywiście powinno być równe i staraj sie tak uczyć. W zerówce może nie będzie dużej kary za zwalnianie ale w wyższych klasach już sędziowie baczniej zwracają na to uwage i gorliwiej punkty obcinają.
  9. Gratulacje dla wszystkich.
  10. Rozumny człowiek pójdzie do szkoleniowca z uprawnieniami, ktoś rozumu pozbawiony znajdzie pokątnego "tresera" o którego psychiczne czy inne predyspozycje nie będzie dbał, byle szybko i tanio i z nadzieją, że skutecznie. Zdobycie uprawnień, o ile mi wiadomo, to długoletni proces, z wyszkoleniem własnego psa włącznie. Nie jestem pewna czy da sie kupić egzamin skoro takowy na IPO3 jest możliwy jedynie na mistrzostwach.
  11. Ulaa, ja myśle że testy dla treserów to jednak nie to co rozwiązałoby sprawe, mamy oczy i uszy i nic nie stoi na przeszkodzie byśmy sami zdecydowali jakie metody nam odpowiadają i do jakiej szkoły z psem sie udać. Nie uważasz że jednak przy bankomacie, w miejscu gdzie kręcą sie ludzie powinnaś psa zapiąć na smycz? Troszke pokory i wyrozumiałości dla tych, którzy psów nie lubią (nie muszą) lub ich sie boją (mają prawo) dobrze by o Tobie świadczyło. Nie mówiąc już o tym, że łamiesz po prostu przepisy.
  12. Obie ręce mają sie poruszać równomiernie, bez nadmiernego wymachiwania.
  13. Nie ma znaczenia w jaki sposób pies zawaruje - czy wyrzuci przednie łapy do przodu czy zadek do tyłu. Ważne jest żeby szybko i równo to zrobił. Łatwo przeoczyć, jak ktoś sam uczy psa, że smycz trzeba trzymać luźno w lewej ręce.
  14. Numer 4 wystarczy :) Rozwalony na całą swoją długość dorosły lab mieści sie w niej swobodnie. Spora jest, fakt ale może opłaci sie tymczasowo gdzieś wynieść jakiś mniej niezbędny mebel zanim dojdzie do tego, że czegoś cennego będziesz się może musiała pozbyć na zawsze. Nie zwlekaj raczej, zawsze możesz odsprzedać klatke gdy już nie będzie potrzebna. Jak napisała Berek - złożenie klatki nie trwa dłużej niż dwie minuty. A propo's zmęczenia labradora - naucz go tropienia, to dość znacznie wyczerpuje psa przy nieznacznym wysiłku właściciela. Samo bieganie to za mało, ucz go czegoś, niech sie zmęczy psychicznie też. One się tak łatwo i szybko uczą, lubią sie uczyć nowych rzeczy. Labrador nie znosi monotonii i nudy! Polecam forum portalu labradory.info .
  15. Porządnie psa zmęczyć przed wyjsciem z domu i niech powędruje do klateczki wypoczywać. Trzeba pieska do klatki przyzwyczaić żeby traktował ją jako swoje miejsce wypoczynku. Ja całkiem niedawno oswajałam swojego, już dorosłego laba do klateczki - trwało to dwa dni. Lubił wskakiwać na takie krzesło w kącie i tam leżeć - zabrałam krzesło, wstawiłam klatke i pies sam do niej wchodził i tam spał. Kupcie klatke zanim pies zrujnuje mieszkanie. U labków wandalizm lubi sie ciągnąć długo.
  16. [quote name='AM'][U][B]Obsada sędziowska na memoriał im. Woźniakowskiego:[/B][/U] [B]p. Jacek Lewkowicz[/B] [B]p. Michał Szalc[/B][/quote] Znakomicie :)
  17. Agatka, a ile czasu piesek jest na spacerze przed wyjsciem domownikow z domu i jak ten spacer wygląda? Jesli jest w tym wieku jaki podajesz to powinien już wiedziec gdzie nalezy załatwiać potrzeby fizjologiczne ale powinien być tego nauczony. Porządny, wyczerpujący spacer wzbogacony o elementy szkolenia i zabawy może ograniczyć a nawet zapobiec demolowaniu mieszkania.
  18. Taki apetyt na te lizaki ja bym wykorzystała w szkoleniu i nigdy nie dała za błagalne spojrzenie tylko wykorzystałabym w nauce różnych umiejętności. Pomyśl o tym ;) Na super smakołyk niech psinka zasłuży, niech wykona jakieś cwiczonko i zrzuci troche nadwagi przy okazji.
  19. Anitka, Ty poważnie prosisz o rade czy żartujesz sobie? Przecież suka sama nie kupuje tych lizakow i nie dozuje sobie w dowolnej ilości.
  20. [quote name='Doginka']Jestem wściekła, bo Gordon dalej najpierw kładzie aport na ziemi przede mną, a dopiero potem siada:mad: :cool3:[/quote] A czemu sie wściekasz? Naucz psa brać aport do pyska, trzymać i oddawać na polecenie. W siadzie. Czy musi być drewniany koziołek do aportowania?- na egzaminie czy zawodach raczej tak. Świątecznie - wielkanocnie może być jajko. Dziś zaprezentowałyśmy świątecznym gościom aport surowego jajka. Wesołych świąt :)
  21. Czy ktoś rozważa udział? Zapraszamy do Krakowa :)
  22. Moja labka do lękliwych nie należy, to dość odważny pies i swój charakterek ma. Może sobie pozwalać na zapędy dominacyjne wobec innych psów ale nie wobec mnie czy jakiegokolwiek człowieka. Czy możesz podać jakieś wiarygodne dane o dominacji międzygatunkowej? Niezależnie od charakteru labrador będzie próbował siły swoich mięśni i zębów bo ma to w swojej naturze. Jeśli mu się nie zorganizuje zabawy która zaspokoi tę potrzebę będzie sobie takie zajęcia organizował sam - zajmie się kanapą, fotelem, dywanem, drzewkami i krzewami w ogrodzie, wreszcie smyczą na spacerze. Tu sie nic nie wygasi samo, zabawą w szarpanie czy przeciąganie nie spowoduje sie też nasilenia tych skłonności. Młodzieńczą energię należy pomóc psu rozładować i taka siłowa zabawa jest jedną z wielu które temu służą. Pisałam wyżej jakie poczucie "wygranej" ma mój pies gdy puszczę sznur - najczęściej podchodzi żeby kontynuować zabawę. Nie wygrana go cieszy tylko przeciąganie. Zabawa jednym słowem. Labki taką zabawę lubią ale że nie znoszą monotonii -także i to, prędzej czy później im się znudzi. Jest szansa że po takiej zabawie oszczędzą sofę, fotel, dywan czy smycz. Oczywiście że nie można pozwalać by pies smycz brał do pyska i bawił się nią. Można puścić, tak jak napisałaś i zakończyć tym samym zabawę, tylko że on zaraz zabierze się za nogawki od spodni. Proponowałam dać psu coś do pyska żeby niósł. Można przejściowo zamienić smycz na łańcuszkową.
  23. Feronek, ja bym jednak nie odmawiala labkowi zabawy w ciągnięcie. Charakterystyczne dla tych pieskow jest to, ze potrzebują urozmaicenia, szybko się nudzą jednym rodzajem zabawy. Tak czy siak on będzie coś probował ciągnąć czy szarpać więc może lepiej żeby to była zabawka do tego przeznaczona. Żeby nie szarpał smyczy można mu dać do pyska coś do noszenia, choćby sznurkowy gryzak. Nauka podstawowych polecen bardzo by sie przydała dla zdyscyplinowania psiaka w roznych sytuacjach. Niechby na początek owo uniwersalne "siad". Nie bardzo wiem o co chodzi z tą zakodowaną w genach świadomością siły. Gdzie tu zagrożenie i jakie? Ja się szarpie i przeciągam ze swoją suką odkąd ją mam, bywało że helikopter z niej robiłam. Często puszczam tę rzecz którą się przeciągamy(niech sobie wygra ;)) a ona podchodzi z tym do mnie i wciska mi żeby sie bawić dalej.
  24. Feronek, ja bym jednak nie odmawiala labkowi zabawy w ciągnięcie. Charakterystyczne dla tych pieskow jest to, ze potrzebują urozmaicenia, szybko się nudzą jednym rodzajem zabawy. Tak czy siak on będzie coś probował ciągnąć czy szarpać więc może lepiej żeby to była zabawka do tego przeznaczona. Żeby nie szarpał smyczy można mu dać do pyska coś do noszenia, choćby sznurkowy gryzak. Nauka podstawowych polecen bardzo by sie przydała dla zdyscyplinowania psiaka w roznych sytuacjach. Niechby na początek owo uniwersalne "siad".
  25. Labradory lubią szarpać, ciągnąć, miały przecież swego czasu za zadanie wyciągać sieci rybackie z wody. To ciężka praca a labki są pracowite :) Możesz sie z nią pobawić w takie przeciąganie np. grubym sznurem, ciasno zwiniętym ręcznikiem. Musisz jednak nauczyć pieska reakcji na polecenie "puść" żebyś mógł odebrać zabawke czy ewentualnie zabronić szarpania garderoby. Może piesek po prostu nie ma okazji wyżyć sie w sposób dla siebie właściwy. Ten pies musi mieć zajęcie, musi sie uczyć, bawić, bez tego będzie sie nudził i rozrabiał tak jak mu podpowie jego psia inwencja. Lepiej samemu nadać temu pożądany kierunek.
×
×
  • Create New...