FigabaS
Members-
Posts
642 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by FigabaS
-
Figusiowe cofanie :) [url]http://pl.youtube.com/watch?v=Qw-X4OVwYuQ[/url]
-
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
FigabaS replied to fruttella's topic in TV & radio
[url]http://www.itvp.pl/search.html?query=psi+psycholog&x=10&y=14&object_type=1[/url] Tu można znaleźć dwa poprzednie odcinki. Może i ten ostatni sie pojawi w tym miejscu (przegapiłam). -
[quote name='Waldek'] Szkoda, że tak mało osób pisze w tym wątku[/quote] Ale na pewno dużo czyta, podziwia Twoją determinację i życzy jak najlepiej Tobie i pieskowi :)
-
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
FigabaS replied to fruttella's topic in TV & radio
Tym razem nie było sprowadzania psów "do parteru" przy pomocy kantara i smyczy ale też nie było nic ciekawego. Dowiedzieliśmy się że zapierającego się przed wyjściem na spacer psa wynosi się na rękach :roll: -
[url]http://pl.youtube.com/watch?v=yX9qYaHHFO8[/url] Mój ciekawski piesek na śniegowym śladzie.
-
Przedmiot do aportowania, czy to musi być drewniany koziołek?
FigabaS replied to Doginka's topic in PT, PTT, MPPT
http://pl.youtube.com/watch?v=AHIqSo37EBM Wesołych Świąt! -
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
FigabaS replied to fruttella's topic in TV & radio
[quote name='Berek'] BTW jeśli mamy program "psi psycholog" to moze od razu lepiej ludzi uświadamiać że z psem się pracuje, niż sprzedawać im tylko bardzo wątpliwe patenciki na to żeby piesek "mniej działał". Ja rozumiem że ludzie pragną mieć wypchane pieski ale jak już mają żywego to nie patenciki na okiełznanie i mechaniczne pętanie żyjącego organizmu tak, żeby jak najmniej kłopotu sprawiał, tylko przewartościowanie swoich działań i zrozumienie, że niestety musmy ruszyć d...* z kanapy i trochę pozmieniać w życiu w związku z posiadaniem owego żyjącego organizmu w domu. :evil_lol:[/quote] Otóż to. I zamiast wmawiać ludziom że ten labek jest "ewidentnie nadpobudliwy" lepiej by było ogłosić na antenie że żywiołowość leży w ich naturze. I że kupując laba trzeba sobie wygospodarować czas na co najmniej ćwierć etatu. Przysłużyłoby się to rasie i oszczędziło kłopotów wielu potencjalnym chętnym. -
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
FigabaS replied to fruttella's topic in TV & radio
Strona Agnieszki Janeczek: [url]http://www.weterynarz.med.pl/[/url] -
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
FigabaS replied to fruttella's topic in TV & radio
Pomijając metody program był chaotyczny i niechlujny. Coś takiego nie powinno się pojawiać na antenie bo jest zwyczajnie szkodliwe. -
To podumaj, poobserwuj swojego psa, naprawde nie ma nic takiego co by go skusiło? Na przykład dołek który sobie kopał a Ty go od tego kopania oderwałaś - mój pies bardzo dobrze pamięta gdzie takie napoczęte "wykopki" zostawił bo mnie chciało się iść dalej. W powrotnej drodze pędził tam jak szalony na komende "biegaj". Zajrzałam do regulaminu - jest tam napisane że pies powinien się oddalić na odległość minimum 5 kroków więc nie jest chyba najgorzej u Ciebie :) Choć warto poćwiczyć zwiększenie tej odległości by prawdopodobieństwo że to minimum pies wykona zwiększyć.
-
[quote name='AgaCzips'] a jak to wygląda z komendą biegaj? Bo Czips biegnie ale za zwyczaj po około 5 metrach staje i zaczyna sie na mnie gapić:diabloti: Do tego robi minę: "o co ci wariatko chodzi?":lol:[/quote] Z tym ćwiczeniem wiele osób ma problemy, niektóre psy lubią być blisko swego przewodnika i odbiegać za daleko nie chcą. Podzielę się może moim patentem :) Wykorzystywałam tu momenty gdy spodziewałam się że pies bardzo będzie chciał do kogos/czegoś pobiec, np. zbliżała się osoba którą pies bardzo chętnie witał, zaprzyjaźniony pies itp. Brałam wówczas psa do nogi, szłam z nim kawałek i pozwalałam, dobrze już zniecierpliwionemu, pobiec na komende "biegaj" właśnie. Po jakimś czasie w takich sytuacjach zanim pies dobiegł tam gdzie chciał zatrzymywałam go jakąś komendą(waruj, siad, stój), pochwaliłam i zwolniłam znowu. Teraz już robimy to ćwiczenie bez żadnych motywatorów. Bardzo rzadko przywołuję psa do nogi tak jak to jest na egzaminie czy zawodach, nie chcę by się nauczył jednego schematu. Ten sposób wymaga by pies miał już opanowane posłuszeństwo i nie wyrwał się sam tam gdzie bardzo by chciał. No i trochę to trwa. Niektórzy próbują prowokować wybieganie rzucaną piłeczką by w końcu sam ruch ręką wskazujący kierunek powodował wybiegnięcie do przodu. Niestety wiele psów najpierw sprawdza czy piłka faktycznie wyleciała w powietrze...
-
Jak trwały jest zapach nie potrafie odpowiedzieć ale domyślam sie że masz problem z nauczeniem aportu węchowego bez pomocy innych osób. Ja miałam podobnie swego czasu i pewnego dnia wpadłam na pomysł by spośród kawałków leżącej w pobliżu pociętych okrąglaków kory wybrać jeden, dobrze zapamiętać jak wyglądał, potrzymać go przez chwilę w ręce, odłożyć z powrotem i wysłać psa by szukał (nasza komenda - "szukaj aport"). Gdzieś później znalazłam podobny pomysł, bardziej mi się nawet od mojego podobał -ktoś użył szyszek leżących w lesie pod drzewem. Może w czymś Ci to pomoże :)
-
Wszystkich filmów nie obejrzałam tylko ten ostatni. Bardzo mi się podobało. Nie jest bezbłędnie, na pewno to sama wiesz ale fajnie się oglądało, znakomity piesek :)
-
[quote name='Bila']Mnie tak, bo mój to kastrat [/quote] Ja też mam kastratke z jej zwielokrotnionym apetytem. Bardzo uważam by sie z niej kula nie zrobiła, daję żarcie oszczędnie i nigdy za darmo ;)
-
[quote name='Bila'] Ale laby jednak są, tak sadzę, dość plastycznymi psami.[/quote] Ja też tak uważam i takiego samego określenia używam. Wydaje mi sie że właśnie ta plastyczność sprawia że dość łatwo się uczą. Popełnione przez niedoświadczonego przewodnika błędy w szkoleniu łatwiej odkręcić niż pracując z psem innej rasy. Nauczyłam swojego psa przychodzenia do nogi z obejściem z tyłu i tak to ćwiczenie wykonywała przez ponad dwa lata. Mnie się spodobało bez obchodzenia, takie z półobrotem przede mną. I tak robimy teraz, nawet komendy nie zmieniłam. Niektóre inne ćwiczenia też troche modyfikowałam. Na śladzie spisuje się całkiem nieźle, wie co ma robić, ładnie zaznacza przedmioty, mogłaby troche wolniej pokonywać trase i pilnować się na załamaniach. A żarłoczność mi nie przeszkadza, wykorzystuję to niemal sadystycznie ;)
-
Mnie się do tego przydały cieniutkie, białe uszczelki do okien.
-
[quote name='Mrzewinska'] Trzeba Ci bylo trzymac za srodek![/quote] Jasne. Ale ja w ogóle nie brałam pod uwage że zapach może tu mieć aż takie znaczenie, taki ze mnie przewodnik-zawodnik :oops: Ale -nie ma tego złego ...
-
[quote name='Mrzewinska']Kolor jest bardzo wazny - no i jesli pies ma najpierw isc do oznacznika, potem do kwadratu, oznacznik nie moze miec ksztaltu pacholka.[/quote] Ano właśnie. Przymierzamy się do dwójki i od czasu do czasu ćwiczymy sobie dwójeczkowy kwadrat z zatrzymaniem. I zdarza sie że moja sunia zatrzymuje sie na komende przy pachołku a potem biegnie do następnego, któregoś z "kwadratowych" pachołków. Nie było Pani wśród publiczności na tegorocznym memoriale w Krakowie więc opowiem co nam się przydarzyło.. Rok temu aportowaliśmy własny koziołek, w tym roku do aportowania był obcy. Figa, nauczona wybierania i nigdy nie aportująca obco pachnącego przedmiotu miała przy aporcie płaskim dylemat... Zawahała się, obwąchiwała, w końcu, ponaglona drugą komendą chwyciła aport za główke, tam gdzie ja trzymałam wyrzucając go. Szkoda mi było bardzo, konkurencja była mocna i wiedziałam że nie zwojujemy za dużo ale jako cel postawiłam sobie właśnie aport na maksymalne punkty. Ale gdy sobie to wszystko przemyślałam doszłam do wniosku że porządna nagroda jej się należała za to że bardzo starała sie wybrnąć jakoś. Czy jak powiem że myślała to przesadze? To mnie do głowy nie przyszło by zajrzeć do regulaminu i przewidzieć wszystkie możliwe opcje, troche jednak za mało mam doświadczenia.
-
Wspólny weekend szkoleniowy? Ja jak najbardziej jestem chętna, tym bardziej że daleko nie mam :)
-
Czasem startuję w zawodach ale nie boję się eksperymentów, nie drżę że coś popsuję, najwyżej mam troche więcej roboty. Sprawdziłam kiedyś na ile mój pies skojarzył że ma się znaleźć w przestrzeni ograniczonej czterema pachołkami. Stawałam w pewnej od kwadratu odległości ale nie na jego osi tylko jakby na przedłużeniu któregoś z pachołków, lewego lub prawego, na zmiane. Żeby trafić do środka pies musiał pobiec po skosie. Pobiegł i trafił :)
-
Jeszcze tylko nie rozumiem, jak na filmie w 04:40 facet zatrzymal psa Komendą :) Na pewno uczył szybkiego siadu, warowania czy stania osobno. Jak włączysz ten film to na liście odtwarzania obok, po prawej stronie, znajdziesz cały zestaw filmów treningowych z udziałem tej pary, pewnie jest i taki gdzie można zobaczyć jak trenują błyskawiczne wykonywanie komend.
-
[quote name='Ashley'] najpierw chwalimy po przebiegnięciu przez linię i pies wraca do nas po nagrodę[/quote] Wydaje mi się to jednak trochę ryzykowne. Lepiej może pochwalić psa i rzucić np.piłeczkę z odległości niż czekać by sam po nagrodę się zgłosił.
-
Alu to może co jakiś czas udawaj że piłke za kwadratem położyłaś(tak jak to widać w pewnym momencie na filmie powyżej) a jeśli uważasz że piłka za bardzo go podnieca może zamień ją na jakąś inną zabawke?
-
[url]http://www.youtube.com/watch?v=OsoGvukdvGA&feature=related[/url] Pomysły na nauke kwadratu, może ktoś wykorzysta :) Szkoda że nie po polsku i ta muzyczka w tle troche przeszkadza ale co nieco da sie zauważyć.
-
[url]http://www.youtube.com/watch?v=s413fl4dGUU&feature=related[/url]