Jump to content
Dogomania

FigabaS

Members
  • Posts

    642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FigabaS

  1. Zbiwro, czy w takim razie jesli bede miala psa wyszkolonego do obrony, bede z nim szla i on dotkliwie pogryzie lub nawet zagryzie napastnika to analogicznie taki pies ma byc mi odebrany i mam miec zakaz posiadania psa obronnego??? I moze jeszcze odpowiadac przed sadem i ponosic kare?
  2. [URL="http://www.goldenretriever.pl/praca/sport.htm"]www.goldenretriever.pl/praca/sport.htm[/URL] - tam znajdziecie co nieco o tancu z psem. Zobaczcie "taniec z psem w wykonaniu Rookie" (filmik na tej samej stronce). My juz umiemy co nieco:p Saba, chodzenia tylem ja nauczylam przy scianie. Wlasciwie teraz na komende "rownaj" moj pies idzie przy nodze i w przod i w tyl. Cofania, gdy mam psa przed soba tez nauczylam przy scianie. Teraz tylko pokazuje reka kierunek mowiac "cofaj". Jakos tak wyszlo, ze pojela o co chodzi. Stosunkowo nietrudno jest nauczyc psa slalomu wokol nog. Naprowadza sie smakolykiem. Najwazniejsze zeby sie nie spieszyc, robic krotkie sesje, nagradzac, pobawic sie.
  3. Moge sie zgodzic, ze gdyby teren byl zaminowany i intruz ktory by trafil na mine zostalby pozbawiony zycia to wlasciciel posesji stanalby przed sadem. Ale prawo, poki co, nie zabrania nikomu uzywac psow do pilnowania terenu, co innego srodki wybuchowe, jest chyba roznica. Teren ogrodzony, oznakowany, czego jeszcze trzeba zeby mozna bylo puscic psy i powierzyc im strozowanie. A gdyby dziecko... No wybaczcie, dziecko ma byc pod opieka doroslych, ktorzy maja go powstrzymac od wlazenia tam gdzie nie trzeba. Ja mialam onegdaj ON-ke, byla z nami w domu, na drzwiach byla stosowna tabliczka a i tak wlazl do domu facet - szczekajaca suka sie rozpedzila a on zdazyl sie wycofac i zamknac drzwi. Nie byla agresywna, narobila tylko halasu, (robila co do niej nalezalo). Wyszlam do goscia, spytalam, czy bardzo sie wystraszyl - on na to, wsciekly jak nie wiadomo co- "a gdyby tak jakies dziecko weszlo?". Odparlam, ze dziecko by moze predzej wiedzialo, ze do obcego domu nie wchodzi sie jak do stodoly tylko sie dzwoni lub puka a na drzwiach jest stosowne ostrzezenie. Mamy prawo sie bronic przed intruzami. Do nas nalezy dopilnowac, zeby psy nie stanowily zagrozenia w miejscach ogolnodostepnych, publicznych. Zdarzenie w Dabrowie Gorniczej zrobilo na mnie przygnebiajace wrazenie, szkoda czlowieka, jednak pytanie - po co wchodzil na ten teren samo sie cisnie na usta.
  4. Obedience jest sportem dla wszystkich, w zawodach moga startowac zarowno psy rasowe jak i bezrasowce i w kazdym wieku. Jedynie w klasie miedzynarodowej pies musi miec rodowod.
  5. Moge ci polecic metode, ktora ja zastosowalam, wymaga ona jednak sporo cierpliwosci i na pewno konsekwencji. Jesli poczujesz, ze pies choc minimalnie napial smycz po prostu sie zatrzymaj - nie ciagnij smyczy w odwrotna strone, trzymaj ja tylko nieruchomo, tak jakby byla do czegos przymocowana. Jesli pies ciagnie a ty idziesz do przodu to w jego mniemaniu ciagnac warto bo w ten sposob podaza tam, gdzie chce. Nie pozwol mu osiagac takich "sukcesow". Jesli chodzi o cieczke to w twoim wypadku (pies nie kwalifikuje sie do rozmnazania) rozwazalabym sterylizacje. A poki co trzeba pilnowac.
  6. No nie, Gosia, tylko podhalan, azjata albo kaukaz??? (zwlaszcza ten ostatni:shake: )A chocby owczarek szkocki collie - moze nie jest to wybitny stroz (domu pilnuje alarm w koncu), jest na tyle lagodny ze moze sie nim zajmowac tak mloda osoba ale tez nie jest tak ufny do obcych jak golden czy inny retriever. I na dworze moze sobie biegac jak zostanie sam. Jest mnostwo ras w ktorych mozna wybrac cos dla sibie odpowiedniego.
  7. Madalenka, czy w takim razie nie mozesz z rodzicami rozwazyc wyboru psa innej rasy? O ile pamietam to wlasciwie twoja mama optowala za goldenem a moze nie jest swiadoma wymagan i potrzeb tej rasy? Co prawda kazdy szczeniak w poczatkowym okresie zycia bedzie musial byc pod opieka i sam na dworze zostawac nie moze. Ale piesek ktorejs z ras strozujacych jakos da sobie rade na podworku, przynajmniej nie bedzie sie wdzieczyl do obcych i nie tak latwo ktos sie powazy go np. ukrasc. Nie mowiac o tym, ze pies strozujacy bedzie chetnie sie udzielal w pracy do jakiej jest predystynowany. Co prawda ja bym sie i tak bala zeby ktos nie otrul... Skoro tak bardzo chcesz miec pieska a on nie moze przebywac w domu pod wasza nieobecnosc ze wzgledu na ten nieszczesny alarm to niech to bedzie pies, ktory na dworze nie bedzie sie zle czul.
  8. Jak znam zycie to twoj pies bedzie spal przy twoim lozku, jesli nie na nim, razem z toba;) No chyba ze mama bedzie twarda i postawi na swoim. Ale i ona moze zmieknac jak sie pojawi slodki maluch...
  9. Moze sprobuj podawac tran z wiesiolkiem, u mojej pomoglo na matowa siersc, lupiez i uporczywy swiad. Z kapielami nie przesadzaj, rozumiem, ze po schronisku to bylo niezbedne ale jak sie w niczym nie wyfleja to oszczedz mu kapieli w szamponach, raczej wyczesuj. Wizyta u weta by tez nie zaszkodzila, rozne moga byc przyczyny.
  10. FigabaS

    zjada kupy

    [quote name='Andźka']Tarzania jeszcze nie ćwiczyliśmy bo raczej nie miała okazji ale zaczynam z nią wychodzic na spacerki więc kto wie co jej przyjdzie do głowy:lol:[/quote] Nie hce straszyc ale tarzanie w gowienkach i innych smierdzidlach przed toba, jak najbardziej:cool3: Uwaznie obserwuj psa na spacerach i probuj interweniowac zanim sie wywali do gory kolami.
  11. No wlasnie, z poprzednich postow wynika ze to goldenka i w dodatku rodowodowa, troche sie chce dziwic, ze ktos tak bez obawy puszcza poza posesje na wybieganie:icon_roc:
  12. Madalenka, apeluje zebys dokladnie zapoznala sie z charakterem i wymaganiami golden retrievera. No i przeczytaj blog Zofii Mrzewinskiej Szczeniak w domu - tam sie dowiesz miedzy innymi jak zalatwic problem pozostawiania psa w domu pod nieobecnosc domownikow zeby niczego nie poniszczyl i sam sobie tez krzywdy nie zrobil. Buda jest zbyteczna jesli to ma byc pies tej rasy. Wychowanie szczeniaka wymaga duzego zaangazowania i sporo czasu, wedlug mnie najlepiej by bylo zebys poczekala do wakacji.
  13. jesli kojec to moze dobrym pomyslem byloby umiescic tam Ksiezniczke wraz z Medium - Ksiezniczka by ocalala, koty tez by byly bezpieczne (pod warunkiem wszakze ze do tego kojca by nie wlazly. Spory kojec zeby mogly sobie pobiegac a spacerek poza kojcem bez udzialu pozostalych pieskow. Szykuja sie wydatki, Greven, podolacie?
  14. No to ten kaganczyk koniecznie opracuj, jak nie zdola rozewrzec paszczy to i szczekoscisk bedzie udaremniony. Na to szkolenia na ktore chodze ze swoja suka przychodzi mloda dziewczyna z mlodziutka AST-ka, psina ma taki porzadny, skorzany namordnik i chocby chciala nikomu krzywdy nie zrobi. Kiedys sie do niej zblizylam ze swoja suka, obie merdaly ogonami przyjaznie. Na szkoleniu jednak sa rozne pieski i AST-ka musi byc w kagancu bo jakkolwiek do ludzi ma stosunek przyjazny to do psow jest agresywna. Moze nie do wszystkich ale trudno pzrewidziec, ktory jej nie bedzie pasowal. No i nie wiem jak jest w innych szkolach, ta, do ktorej chodze zacheca do obserwacji tresury, mozna przyjsc, popatrzec, ocenic czy odpowiada taki a nie inny tryb szkolenia. Szkoly, gdzie stosuje sie kolczatke unikalabym.
  15. Greven, nie obawiaj sie szkolenia, jesli trafisz do dobrej szkoly to moze Ci sie to nawet spodobac, psu takze. Ja wzielam sunke 9-miesieczna, mialam z nia problemy bo nie sluchala wcale, odbiegala na znaczne odleglosci. Pan w sklepie zoologicznym polecil mi prosty poradnik ksiazkowy (nawiasem - byla to ksiazeczka pani Zofii:-D ) i zaczelam szkolic psa sama, do szkoly psiej mam troche daleko. Wyszkolilam ile moglam, jednak brakowalo mi przeszkolenia psa w obecnosci innych psow wiec poszlam jednak do tej szkoly. Poczatkowo indywidualnie trenerka zrobila przeglad co my tam umiemy, po czwartej lekcji uznala, ze mozemy na egzamin isc... Jednak na piatej lekcji ujawnil sie problem, gdy przyszlo cwiczyc z druga sunia. Ciagle chciala do niej uciekac, bawic sie. Potem pare lekcji w grupie ( w sumie 13 lekcji zaliczylysmy), poszlysmy na egzamin i do "maxa" zabraklo nam zaledwie dwa punkty, bylysmy najlepsze. Padla zacheta, zeby dalej z nia cwiczyc, pozastanawialam sie troche i ... chodzimy na wyzsze szkolenie. Ktoregos dnia trener zagadnal o zawodach, ze chetnie by ja na takowych widzial. Znowu sie pozastanawialam no i pojechalam z nia dwa razy. Zwiala z ringu, jednak zamiast sie zniechecac postanowilam ze doprowadze do tego, zeby sie za te kleske zrehabilitowala. Niespodziewanie z problemu zrobilo sie calkiem fajne hobby, pies coraz posluszniejszy, ja mam urozmaicone troche zycie (tez mam gospodarstwo, mieszkam na wsi). Pity, z tego co wiem, tez miewaja talenta sportowe, kto wie, moze i Tobie trafi sie fajna przygoda. A moze kolega tez by z Ksiezniczka na takie szkolenie poszedl?
  16. Ja Ci moge powiedziec jak sie ksztaltuja ceny w szkole, do ktorej ja ze swoja suka chodze (Krakow). Indywidualnie za pierwszy miesiac (12 lekcji) 350 zl, za kazdy nastepny 250. Grupowo za pierwsze 12 lekcji (miesiac) 250 zl, za kazdy nastepny 200zl. Warto, tyle Ci moge powiedziec. O kagancu pomyslalam bo potem moze sie okazac niezbedny i bedziesz mial malo czasu, zeby przyzwyczaic, zrazisz ja tylko a z psem na sile niewiele da sie zrobic. Nie bardzo wiem gdzie cie odeslac zebys to przeprowadzil tak, zeby sie pieskowi kaganiec nie wydal tortura i zeby go nie sciagal. Nauka tego "przedmiotu" jeszcze przede mna, odwlekam to bo maam psa lagodnego, chcialam nauczyc tak na wszelki wypadek gdyby trzeba bylo pociagiem sie z psem przejechac albo cos takiego. Moze ktos wie, gdzie szukac nauki "kaganca"?
  17. No bez przesady - wprawdzie nie mam tyle potrzebnego doswiadczenia zeby autorytatywnie twierdzic ze sterylka zlagodzi agresje u suk ale twierdzenie, ze suki po sterylce czuja sie niepelnowartosciowe jest nieprawdziwe, one nie wiedza co traca.
  18. Przepraszam, powinno byc [URL="http://www.vetserwis.pl"]www.vetserwis.pl[/URL] . Zawsze mi sie myli gdzie tu ma byc "w" a gdzie "v"
  19. Mysle, ze powinno podobnie dzialac, moze by zapytac na [URL="http://www.wetservis.pl"]www.wetservis.pl[/URL] - tam mozna konsultowac mailowo rozne kwestie
  20. Tez myslalam o tym, czy sterylizacja w czyms by tu nie pomogla. Co sadzisz o tym, Greven?
  21. Jesli masz w planie szkolenie Tangi to moze dobrze by bylo ja pomalutku oswajac z kagancem (skorzanym moze?), nie wiem jak chcesz ja szkolic, indywidualnie czy w grupie, jesli w grupie to bedziesz spokojniejszy ze jak odbiegnie do innego pieska to nie zrobi mu krzywdy. Jesli indywidualnie to tez nie masz gwarancji ze plac szkoleniowy bedzie do waszej wylacznej dyspozycji, zwykle ktos sie z psem tam kreci, czeka na swoja kolej lub obok inny trener trenuje innego psa lub grupe psow. Tak mi przyszlo do glowy...
  22. Ja zastosowalam Ariona za rada znajomych, sa rozne jej odmiany, ja stosuje Arion Lamb&Rice dla psow wrazliwych. Suka wcina ze smakiem a problemow ze skora juz nie ma.
  23. Takie ruchy kopulacyjne rowniez sa zachowaniami agresywnymi i nalezaloby je tepic. Gdyby Ksiezniczka czula sie na silach zapewne nie pozwolilaby sobie na to. Przetestowaly ja obie - i ta najstarsza i najmlodsza, test wypadl dla nich pomyslnie i Ksiezniczka spadla na nizsza pozycje choc jest od Tangi mlodsza. Tanga dorasta, bedzie coraz bardziej swiadoma swojej sily i mozliwosci. Niezaleznie od rozwazan co z czego wyniklo i dlaczego doszlo do takiego zdarzenia oraz kilku powtorek trzeba szukac wyjscia, ja niestety nie widze innego jak trwale rozdzielic te dwie panienki. Seterk@, no z jakiej racji Ty uznalas ze to Axa jest prowokatorka, przeciez ona sie wlaczyla w ostatniej kolejnosci do tego konfliktu.
  24. Przepraszam, to Ksiezniczka pierwsza przygryzla Tandze ucho. Mozna sie pogubic w tym wszystkim.
  25. Trudno czasem ocenic, co w psim zachowaniu jest tylko zabawa (zwlaszcza po ciemku) a co wykracza poza jej zakres. Chyba to jednak nie byla zabawa owej krytycznej nocy. I chyba nie nalezaloby przypisywac Axie roli agresora nr1, agresywnie pierwsza zaczela sie zachowywac Tanga. Przygryzione ucho to juz nie jest zabawa, to zachowanie agresywne.
×
×
  • Create New...