Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. trzeba sciągnąc na wątek osoby zajmujące się szarpkami tak mi jej żal, nic niewinna :shake:
  2. podobno te maty sie sprawdzaja i chyba w końcu nabędę... ja prowadzę z góry przegrana walkę z ostrymi włosami dobermana na tylnym siedzeniu....poprzednie auto sprzedawałam po ciemku żeby facet nie zauwazył, ze cała tylna kanapa jest w tych igiełkach:diabloti:reklamacji o dziwo nie było kiedy kupiłam moje obecne autko, dwie przejażdzki z Zarą i to samo...wściekłam się i kupiłam skórzane pokrowce na wszytskie siedzenia, troche pomagaja, bo można je zmyc na mokro przynajmniej z błota i piach zetrzec ale koszowały fortunę, więc chyba mata lepsza:hmmmm: teraz mam dopiero problem bo jeżdzę słuzbowym autem od miesiąca (odkąd rozwaliłam moje śliczne nowe autko prywatne i sie klepie u mechanika...)no i oczywiście musiałam kilka razy przewieżć moje bydlę.Zabezpieczyłam samochód kocami ale lipa...Nadchodzi czas oddania autka szefowi i upssssss....cała tylna kanapa jest w czarnych włoskach i nijak tego zdjąc
  3. moze ktoś wrzucic psiura na molosy?na azjaty? ja nie mam tam konta niestety
  4. przepiekny azjata:crazyeye:jakos nie wyglada na porzuconego ale cholera wie...
  5. rano piesek szedł sobie wzdłuz Al.Włókniarzy na zaprzyjaźniona stacje benzynowa i nasunęło mi sie cos...on chyba jest jednak leciwym psem,on nie biegł,on szedł noga za noga,dysząc, powolutku jak staruszek albo pies z chorymi stawami
  6. zapisuję wątek, coś ostatnio sporo brązów się przewija... Zbójni:mad:dobermany są ogólnie mile, tylko nie dla obcych hihi
  7. tu na dogo smallpati szuka szczeniaka boksera płci męskiej-wstawilam jej pabianickiego ale dostałą info ze juz adoptowany-a on nadal jest????to już nic nie rozumiem
  8. mam nadzieję, ze jeszce niejedna fotkę Hery i yoraska zobaczymy;) a dobeczka jest jak na zamówienie, bo własnie takiej, tak wyglądającej,tak spokojnej, dogadującej sie z innymi psami pan Andrzej szukał za naszym pośrednictwem, także bardzo się ciesze ze wrzuciłyście tą sunię na nadziejowy wątek i adopcja wypaliła:loveu:
  9. piekna:crazyeye:gdyby nie to ze miala tak długie włosy pomyslalabym ze to jużak
  10. słoneczne pozdrowienia od Hery i jej yorkowej kumpelki:cool3: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/881/obraz1268.jpg[/IMG]
  11. gdzieście ukrywały to cudo??????????? zgorzelecka dobeczka w Poznaniu, wszyscy nia oczarowani:lol: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1459/hrra1.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/111/herau.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/300/hera2.jpg[/IMG]
  12. alez wyprzystojnial!!!!!był slicznym maluchem a jest kawalerem do schrupania:loveu:
  13. a nie ma nikogo kto zna suczke na tyle, ze sie go nie boi?kto miał z nia kontakt? dobki sa specyficzne, z jednej strony miziaki i przytulaki ale moja suka nikomu obcemu nie pozwoli sie dotknąc nawet, musi go poznac i zaufac
  14. kurcze jak tak patrze na wigorka w nowej wersji to ma bardzo rasową głowę:crazyeye: no poza źle noszonymi uszami ale kształt, budowa, zakonczenie-maly czempionik
  15. dla mlodej suni dom znajdzie sie raczej szybko, zaraz dam znać reszcie ND do kogo kontakt na stronce adopcyjnej?
  16. Kudłaty mi podchodzi pod CTR, tylko pysk inny:cool3:
  17. tam w niemczech Bossik ma szanse na naprawde dobre zycie, u nas takim staruszkom bardzo trudno znaleźc dom, kazdy chce dobermana mlodego i zdrowego a tam juz wiele takich leciwych psow znalazło swoja przystań do końca w miłosci i opiece;)
  18. ale dobra wiadomośc z rana:multi:
  19. a ja myslalam, ze on sie juz zalapal na wyjazd do niemiec:shake:tak długo juz czeka..... moj 1% polecial do Mielca;)
  20. wysyłam Ramzesa ponownie na adopcyjną ND, biorę te stare fotki-bo pewnie zbyt wiele sie nie zmienil...
  21. masakra i to gdzies koło mnie:shake:
  22. o rany:crazyeye:, podrzucam reszcie Nadziei Dobermana
  23. wczoraj po południu pies był, siedział przy myjni w deszczu, tak po prostu sobie siedzial......więc jest, zyje
  24. przed chwilą jechalam do pracy i psa nie bylo ani na posesji ani na stacji beznzynowej
  25. u mnie też standard czyli: [B]IDZIEMY?, SPACEREK,SIUSIU-[/B]efekt jest natychmiastowy,Zara z leniwego rozłożonego na kanapie poduszkowca zmienia się w zwartą i gotową do biegu dziewczynkę [B]MISECZKA-[/B]lecimy do kuchni [B]IDŹ SPAĆ-[/B]to wieczorem jak przyłazi sie miziac do nas do łozka a chcemy ja odesłać na jej...kanapę hihi [B]ZABAWECZKA, PRZYNIES ZABAWECZKĘ-[/B]łapie to co jej pierwszego wpadnie w pysk i niesie a jeśli jestesmy na dworze i rzucę takie hasło o leci do domu po piłkę albo sznur do przeciągania a z nietypowych, moja 4 letnie siostrzenica bawiąc się z Zarką udawała, że ją goni i ryczała przy tym przeraźliwie grubym głosem [B]NIESPODZIANKA!!!!!!!![/B](nie wiem dlaczego akurat tak;))a Zarę to okrutnie bawiło i prowokowało do szalonego biegu.Od tego czasu wystarczy jej tak zaryczeć a pies dostaje"ataku smiechu", tzn zaczyna zataczać pełnym galopem kólka z podkulonym pod siebie tyłkiem, co wygląda naprawde zabawnie przy 40 kg dobermanie:loveu: a moj juz niezyjący briard Parys, który nienawidzil kąpieli mial takie hasło, które zawsze skutkowało[B]: KĄPU-KĄPU [/B]nawet rzucone w żartach sprawiało, że pies natychmiast miał cos pilnego do zrobienia w innej częsci domu.Wystarczyło że usłyszał jak rozmawiamy między sobą, że "[B]trzeba psa wykąpac[/B]"-dematerializował sie od razu
×
×
  • Create New...