-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
podobno te maty sie sprawdzaja i chyba w końcu nabędę... ja prowadzę z góry przegrana walkę z ostrymi włosami dobermana na tylnym siedzeniu....poprzednie auto sprzedawałam po ciemku żeby facet nie zauwazył, ze cała tylna kanapa jest w tych igiełkach:diabloti:reklamacji o dziwo nie było kiedy kupiłam moje obecne autko, dwie przejażdzki z Zarą i to samo...wściekłam się i kupiłam skórzane pokrowce na wszytskie siedzenia, troche pomagaja, bo można je zmyc na mokro przynajmniej z błota i piach zetrzec ale koszowały fortunę, więc chyba mata lepsza:hmmmm: teraz mam dopiero problem bo jeżdzę słuzbowym autem od miesiąca (odkąd rozwaliłam moje śliczne nowe autko prywatne i sie klepie u mechanika...)no i oczywiście musiałam kilka razy przewieżć moje bydlę.Zabezpieczyłam samochód kocami ale lipa...Nadchodzi czas oddania autka szefowi i upssssss....cała tylna kanapa jest w czarnych włoskach i nijak tego zdjąc
-
Pies ma "właścicieli" proszę o zamknięcie watku
dzodzo replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
rano piesek szedł sobie wzdłuz Al.Włókniarzy na zaprzyjaźniona stacje benzynowa i nasunęło mi sie cos...on chyba jest jednak leciwym psem,on nie biegł,on szedł noga za noga,dysząc, powolutku jak staruszek albo pies z chorymi stawami -
Czekoladowy Doberman Maxiu pojechał do Nowego Domku!!!
dzodzo replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
zapisuję wątek, coś ostatnio sporo brązów się przewija... Zbójni:mad:dobermany są ogólnie mile, tylko nie dla obcych hihi -
mam nadzieję, ze jeszce niejedna fotkę Hery i yoraska zobaczymy;) a dobeczka jest jak na zamówienie, bo własnie takiej, tak wyglądającej,tak spokojnej, dogadującej sie z innymi psami pan Andrzej szukał za naszym pośrednictwem, także bardzo się ciesze ze wrzuciłyście tą sunię na nadziejowy wątek i adopcja wypaliła:loveu:
-
biala juzaczka trafila do pani B. z Kręzela- MA DOBRY DOM!!
dzodzo replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
piekna:crazyeye:gdyby nie to ze miala tak długie włosy pomyslalabym ze to jużak -
Max - 4 m-czny rottweiler - pojechał do własnego domu
dzodzo replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
alez wyprzystojnial!!!!!był slicznym maluchem a jest kawalerem do schrupania:loveu: -
JAMNICZKA w zaawansowanej ciąży i wychudzona DOBERMANKA!!!
dzodzo replied to mortikia's topic in Już w nowym domu
a nie ma nikogo kto zna suczke na tyle, ze sie go nie boi?kto miał z nia kontakt? dobki sa specyficzne, z jednej strony miziaki i przytulaki ale moja suka nikomu obcemu nie pozwoli sie dotknąc nawet, musi go poznac i zaufac -
kurcze jak tak patrze na wigorka w nowej wersji to ma bardzo rasową głowę:crazyeye: no poza źle noszonymi uszami ale kształt, budowa, zakonczenie-maly czempionik
-
JAMNICZKA w zaawansowanej ciąży i wychudzona DOBERMANKA!!!
dzodzo replied to mortikia's topic in Już w nowym domu
dla mlodej suni dom znajdzie sie raczej szybko, zaraz dam znać reszcie ND do kogo kontakt na stronce adopcyjnej? -
Szkielet dobermana z grzybem...- nie pozwÓlmy mu odejŚĆ !!!
dzodzo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
tam w niemczech Bossik ma szanse na naprawde dobre zycie, u nas takim staruszkom bardzo trudno znaleźc dom, kazdy chce dobermana mlodego i zdrowego a tam juz wiele takich leciwych psow znalazło swoja przystań do końca w miłosci i opiece;) -
Czekoladowy 11 miesieczny chudziutki doberman MA DOM
dzodzo replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
ale dobra wiadomośc z rana:multi: -
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
dzodzo replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
a ja myslalam, ze on sie juz zalapal na wyjazd do niemiec:shake:tak długo juz czeka..... moj 1% polecial do Mielca;) -
Doberman Ramzes - do 3 razy sztuka - zamieszkał w Łodzi!
dzodzo replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wysyłam Ramzesa ponownie na adopcyjną ND, biorę te stare fotki-bo pewnie zbyt wiele sie nie zmienil... -
masakra i to gdzies koło mnie:shake:
-
Czekoladowy 11 miesieczny chudziutki doberman MA DOM
dzodzo replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
o rany:crazyeye:, podrzucam reszcie Nadziei Dobermana -
Pies ma "właścicieli" proszę o zamknięcie watku
dzodzo replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
wczoraj po południu pies był, siedział przy myjni w deszczu, tak po prostu sobie siedzial......więc jest, zyje -
Pies ma "właścicieli" proszę o zamknięcie watku
dzodzo replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
przed chwilą jechalam do pracy i psa nie bylo ani na posesji ani na stacji beznzynowej -
u mnie też standard czyli: [B]IDZIEMY?, SPACEREK,SIUSIU-[/B]efekt jest natychmiastowy,Zara z leniwego rozłożonego na kanapie poduszkowca zmienia się w zwartą i gotową do biegu dziewczynkę [B]MISECZKA-[/B]lecimy do kuchni [B]IDŹ SPAĆ-[/B]to wieczorem jak przyłazi sie miziac do nas do łozka a chcemy ja odesłać na jej...kanapę hihi [B]ZABAWECZKA, PRZYNIES ZABAWECZKĘ-[/B]łapie to co jej pierwszego wpadnie w pysk i niesie a jeśli jestesmy na dworze i rzucę takie hasło o leci do domu po piłkę albo sznur do przeciągania a z nietypowych, moja 4 letnie siostrzenica bawiąc się z Zarką udawała, że ją goni i ryczała przy tym przeraźliwie grubym głosem [B]NIESPODZIANKA!!!!!!!)a Zarę to okrutnie bawiło i prowokowało do szalonego biegu.Od tego czasu wystarczy jej tak zaryczeć a pies dostaje"ataku smiechu", tzn zaczyna zataczać pełnym galopem kólka z podkulonym pod siebie tyłkiem, co wygląda naprawde zabawnie przy 40 kg dobermanie:loveu: a moj juz niezyjący briard Parys, który nienawidzil kąpieli mial takie hasło, które zawsze skutkowało[B]: KĄPU-KĄPU [/B]nawet rzucone w żartach sprawiało, że pies natychmiast miał cos pilnego do zrobienia w innej częsci domu.Wystarczyło że usłyszał jak rozmawiamy między sobą, że "[B]trzeba psa wykąpac[/B]"-dematerializował sie od razu