Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. jak sie ma chłopczyk i czy dostal jakies imię? jest gdzies ogłoszony? w najblizszym czasie mam nadzieję, ze trafi na naszą stronke adopcyjną [url]www.nadzieja-dobermana.pl[/url]
  2. odgrzebalam watek Rocky'ego -Zeusa bo szkoda nie podzielic sie szzesciem tego psiaka, z tymi którzy go pamietają;) to mój domek i jego pilnuję!!! [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1222/img0515u.jpg[/IMG] to moj towarzysz zabaw i moje łóżeczko;) [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5318/img0447x.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3140/img0488y.jpg[/IMG] to moje boisko do gry w piłkę: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9382/img0510f.jpg[/IMG] a to leniwe popołudnie w ogródku z moim sasiadem-kotem: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8943/img0492.jpg[/IMG]
  3. BOSTON trafił do schroniska w Ostródzie pod koniec zeszłego roku. Znaleziono go przywiązanego do drzewa w lesie w okolicznej wsi. Ludzkie okrucieństwo nie zna granic... Co by było, gdyby nikt nie znalazł tego psiaka ??? Ma dopiero ok 2-2,5 roku. Długi czas Boston nie miał szans na spacery, zachowywał się dość agresywnie... Bardzo przerażało i stresowało go schronisko... Ze stresu wygryzał sobie sam rany na łapach... Dziś wyszedł jednak na pierwszy, na razie krótki, spacer. Na początku próbował zwiać z obroży, na szczeście miał dławik, więc mu się nie udało... Był strasznie zaaferowany, nic do niego nie docierało, za dużo bodźców naraz po takim czasie spędzonym w klatce... Jest bardzo chudy, ale silny. Zna komendy. Na smyczy zachowywał się dziś średnio, ale myślę, że z każdym spacerem będzie lepiej, dziś był po prostu za bardzo podekscytowany. Nie warknął na nikogo, nie było problemu z wsadzeniem go do boksu, dał się też spokojnie wyprowadzić pracownikowi i pozwolił na zmianę obroży już na zewnątrz. Boston szuka odpowiedzialnego, doświadczonego domu. kontakt: [EMAIL="olka03@op.pl"]olka03@op.pl[/EMAIL] gg 4086818 [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1324/dscf0018r.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4459/dscf0012l.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/339/dscf0014p.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/226/dscf0016h.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/633/dscf0017x.jpg[/IMG]
  4. jak wreszcie zamienie jej metrykę na rodowod;), bo ma juz 1,4 mc a ja jeszcze do związku nie dotarlam po papierki
  5. ja po odejsciu mojej dobki szukalam u hodowcow szceniaka dobermana niehodowlanego, napisalam po prostu do hodowcow ze chce rodowodową sukę na kanapę.Nikt z hodowcow publicznie sie nie przyzna ze praktycznie w kazdym miocie sa takie psy ale natychmiast zgłosilo sie do mnie dwoch hodowcow, co zabawne z suczkami-szczeniaczkami po tym samym ojcu i z tą sama "wadą"-brakiem jednego siekacza. zdecydowalam sie na jedna z nich, dałam zaliczkę i najlepsze bylo to,ze jakies dwa tygodnie przed odbiorem dzowni do mnie hodowczyni i mowi ze .....malej wyrósł brakujący siekacz:evil_lol:ale ona z gęby cholewy robic nie bedzie i jak ustalilysmy tak sprzeda mi pełnowartosciowego szczeniaka za ustalona cenę;) ktora i tak malo nie była ale generalnie spotkalam sie z bardzo miłym odzewem ze strony hodowcow
  6. wspaniale wiesci i wielkie uffffffff :multi:
  7. kurde historia tego psa nie moze sie skonczyc w schronie!!! oglosze go na forum dobermanowym,ludzie stamtąd maja rozne znajomosci,moze jakis znajomy znajomego pomoze,moze to nic nie da ale zawsze to jedna szansa więcej
  8. świetny!!!podesle reszcie dziewczyn z Nadziei Dobermana moze skroi sie jakis domek z kontaktow adopcyjnych,pytanie jak reaguje na koty?bo pamiętam, ze jeden domek szuka dobka tolerującego koty a o takiego trudno:shake:
  9. dasz fotki?mimo ze w schronach dobkow na pęczki to akurat kopiowane znajdują domy szybciutko,tylko oby trafic ten najlpeszy;)
  10. a ja 3322 ale to i tak nie huhu sie nie zgadza:shake:
  11. o rany!!!az tak sie los usmiechnął do Kastera:multi:powodzenia na hmmm..nowej drodze życia;)
  12. no ale masz Tolka w hotelu
  13. ok to pojdą na Twoje konto i dalej juz zagospodaruj je-a daloby sie wykastrowac Larsona?bo on jest najbardziej zagrozony debilami-rozpłodowcami
  14. z braku czasu dopiero teraz, mam z bazarku ciuchowego [B]230 zł[/B] ktore jak w tytule bazarku zbieralam na dobermany z Krakowa, pytanko komu przekazac-Karusi? i moja prośba (tylko nie pogniewajcie sie !!!!)ale chciałabym zeby te pieniadze poszly na potrzeby dobermanow a nie innych psow pod Wasza opieką, tylko wiem jaki na tą chwilę sa potzreby i u ktorego?kastracja, jakies szczepinia czy badania?
  15. z tą kukurydzą to pojechalas:evil_lol: a ja tak sobie mysle jakie te suczyny musza byc szczesliwe teraz po tylu latach nagle poczuly wolnosc, pęd powietrza, przestrzen i dotyk ludzkiej ręki, normalnie lzy mi sie cisną do oczu :oops: tylko Bazyl sie wygłupia...
  16. Nadzieja Dobermana nie bardzo ma pomysl na Ramzesa... niemcy wiedza o Ramzesie ale nie wykazali poki co chęci zabrania a na sile im psa nie wcisniemy, w tej chwili wyciągnęlismy dla nich wszytskie dobermany ze schronu Bozeny Wahl czyli co skolo 8 sztuk w tragicznym stanie.DT Nadzei Dobermana nie wezmą psa agresywnego do innych bo w kazdym z nich jest kilka psow.Hotel?Skad fundusze?Do hoteli bierzemy psy, ktore na 100% jadą do niemcow bo wtedy oni placa za pobyt i ew.leczenie.Innych fundacji nie znam.:shake:forum dobkowe nie wykazuje na ogol chęci pomocy psom ze schronisk o czym sie juz nie raz przekonalam...
  17. a ja sobie tak wydedukowalam ze jesli to pies z Polski jednak to dziwne by bylo gdyby to z przodu było 5.Bo przeciez czernysze to nie jest popularna rasa i bardzo bym sie dziwila gdyby w ktoryms oddziale związku byłoby ich ponad 500!!!moja dobermanka ma 396R np a pochodzi z oddzialu w ktorym jest akurat kilka hodowli dobkow.Moze sie myle ale to chyba oznacza ze pies jest wlasnie 396 szczenieciem tej rasy w tym oddziale hmmm dziwne ze nigdzie nie ma zdnego ogloszenia o zaginięciu takiego psa, moze ten wlascicile wcale go nie szuka:shake:
  18. tu tekscik po czesku- dajcie namiar na maila do czeskiego Zk to wyslę;)moze ktus odpisze Dobry den, nasli jsme v Polsku psa - cerny rusky terrier, je tetovany - cislo 5322, prosim Vas pokud je to mozne podivejte do seznamu psu a jestli u Vas takove cislo existuje tam nam hned napiste, pes ceka na majitele. Nebo at se ozve chovatel. Dekuji moc a zdravim.
  19. jesli potrzeba napisac [COLOR=Black]po czesku[/COLOR] do czeskiego ZK to moge to załatwic pytalam troche i w czechach sa conajmniej trzy pręzne hodowle CTR i faktycznie tatuują tylko numerycznie więć psiur moze byc stamtąd
  20. super nowiny:multi: wreszcie wszyscy kupujący na moim bazarku wpłacili kase, takze jutro podsumuje kwotę i przeleje grosik na dobki
  21. swoją drogą psom trzeba bylo moim zdaniem dac czas nie znam psa ktory atakowalby suke z agresja, pewnie jest to mozliwe ale taki pies musialby byc calkowicie niezsocjalizowany z innymi pobratymcami ale coz, rozumiem ze decyzja Państwa jest nieodwołalna:shake:
  22. zapytalam znajomą z ZK o pomoc z tym tatuazem, moze coś wymysli
  23. jesli to tatuaz w uchu - sorki nie doczytalam gdzie bo mi dogo muli to raczej nie jest czeski, moja dobka ma taki i czesi byli bardzo zdziwieni ze u nas sie psom robi tatoo w uszach:crazyeye:a nie w pachwinie pies jest przepiekny,nie wierze ze ktos go nie szuka
  24. pies jest niewątpliwie w pilniejszej potrzebie ale on musi miec taki DT gdzie będzie z nim mozliwosc pracy i zajęcia sie nim indywidualnie.Nie wyobrazam sobie psa w takim stanie psychicznym wpuscic do stada psów a nasze DT maja w tej chwili po kilka psow.Innych DT niestety na tą chwilę nie znam. Zakładam ze dobka moze trafić do takiego domku na rekonwalescencje a Dobi wg mnie nie bo jesli inne psy zaczna go tlamsic będzie z nim jeszcze gorzej
  25. tak dobermanico o Tobie myślałam:loveu: pomyślałam ze skoro Budrysek pojechal to moze dałabyś rade dac DT tej suni tak na szybko
×
×
  • Create New...