-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
czytam i nie wierzę... w tej lecznicy (zakladam że chodzi o ta na Składowej) weci na ostrym dyzurze całą noc walczyli o zycie mojej poprzedniej dobermanki przetaczając jej krew kilka godzin,dzieki czemu przeżyla kolejny rok. oczywiscie zapłcilam ogromne pieniądze ale w takich sytuacjach nie liczy sie kasa :shake:
-
Doberman Ramzes - do 3 razy sztuka - zamieszkał w Łodzi!
dzodzo replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
allegro ma caly czas aktywne niestety suki -dobki szybko ida do adopcji a psów mamy na pęczki i duzo mniejsze zainteresowanie:shake: -
i na marmurowej w łodzkim schronie czeka Kastor z nr 670 ma ok.5 lat opis: Kastor jest bardzo spokojnym, łagodnym psem. Nie dominuje w boksie, a wręcz przeciwnie ustępuje pola swoim kolegom. Chciałby podejść do krat aby się przywitać z ludźmi, ale troszkę obawia się dominacji i zazdrości swoich kolegów. Kastor jest dostojnym, zrównoważonym psem. Być może ktoś go będzie szukał. Jeśli jednak byłoby inaczej będzie czekał na nowego kochającego Pana. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6171/87745607.jpg[/IMG] kontakt : ul.Marmurowa 4 Łódź tel.0/42 656 78 42 mail [email]schronisko@doskomp.lodz.pl[/email] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6315/87745606.jpg[/IMG]
-
do kolekcji niechcianych dobusiow mamy: sunię ze śląska [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/slask-mloda-dobermanka-szuka-domu-potrzebne-ogloszenia-140594/[/url] [B]W Schronisku Dla Bezdomnych Zwierząt od początku czerwca 2009r przebywa ok. 3 letnia sunia, doberman. Sunia jest żywiołowa i ciekawska. W stosunku do ludzi ufna i przyjacielska. Szuka odpowiedzialnego właściciela, który prowadzi aktywny tryb życia. Może mieszkac zarówno w bloku jak i domu z ogrodem. Sunia jest zdrowa i zaszczepiona.[/B] [B]Kontakt:[/B] E-mail: [EMAIL="przygarnij_pieska@interia.pl"]przygarnij_pieska@interia.pl[/EMAIL] gg: 6314607 ma juz troche ogłoszen na portalach, dzis zrobilam jej allegro [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3413/in4bv4n.jpg[/IMG]
-
doberman KAPRI - Katowice - za TM [*]
dzodzo replied to Klementynkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja zaznaczam -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
dzodzo replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.dogomania.pl/forum/f28/celestynow-super-psiaki-szukaja-ds-119415/ pierwsza strona wątku i tu linki do bezspośrednio strony schroniska: adopcja - adopcje - psy - Suka - Schronisko Dla Zwierząt -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
dzodzo replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
słuchajcie czy argentino w potrzebie maja jakiś opiekunów na dogo? bo wypatrzylam na stronce jednego schronu takowa sunieczke ja je podziwiam tylko z daleka niestety bo wszytsko co duże i gładkowłose jest dla mnie piekne;)a biale i pręgowane najbardziej;) przepiekne psy -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
dzodzo replied to KWL's topic in Już w nowym domu
żeby się kaukazomaniakom nie nudzilo.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mloda-sunia-w-typie-owczarka-kaukaskiego-moze-trafic-do-schroniska-130081/[/url] -
buu jakie sliczne psiaki ....znowu dobeczka i ta sunia argentino cudowna
-
i tak sobie jeszcze pozwole wypunktowac ze swojego doświadczenia: [quote name='karolajn']witam, od wczoraj mam 3 miesięcznego małego ONka w domu. i jest problem - pies panicznie boi się ludzi, gwałtownych ruchów - po prostu ucieka chowa się i trzesie. moja Zarka takze panicznie bała sie ludzi, ten strach objawial sie szczekaniem, oczywiscie z bezpiecznej odległosci nawet w ogrodzie stara się "przykitrać" za krzakami. boi się podchodzić po jedzenie, a jak już się zdecyduje to bierze smakołyk i szybko ucieka. to samo jest z karmieniem z ręki - dzisiaj rano cudem udało mi się go nakarmić w końcu serem żółtym, a i tak między nami stała moja druga, roczna nowofundlandka. brał ser i oddalał się. nie wiem wydaję mi się, że to jednak nie jest efekt zmiany miejsca, a tego, że pies, sama nie wiem, może był bity? (poprzedni właściciele mieli też takiego 5,6letniego synka... a dzieci przecież też bywają różne) nie daję się złapać, nie można go wziąść na ręce, bo zaczyna się trząść, sam nie podejdzie na tyle blisko, żeby można było go pogłaskać, a przed ręką ucieka, kuli uszy i ucieka... ten pies nie zna dotyku reki, nie ufa i nie wie czego sie spodziewac,moja sunia bardzo długo pozwalała dotknąc i poprzytulac się tylko mnie, mojemu przyjacielowi mimo , ze widziala go codziennie i cieszyła sie jak szalona (juz później)na jego widok pozwoliła na dotyk po 6 miesiącach...do większosci obcych nadal ma dystans i uskakuje na próby kontaktu dziś rano, zeszłam na dół i zawołałam oba psy, zaczął machać ogonkiem na mój widok, i podbiegł, ale na bezpieczną dla siebie odległość. bo chiałby i boi się,cierpliowści i wyczucia potzreba-ten strach w końcu minie, ciekawośc u takiego szczyla weźmie górę;) w "hodowli" był trzymany w kojcu, razem z siostrą (bez matki)- górował nad rodzeństwem i właściciel powiedział, że jest bardzo "charakterny" ( i rzeczywiście - zaczepia cały czas moją suczkę - tylko nie zauważyłam nic poza tym), nie bał się tak strasznie ręki, ale też nie nadstawiał się jak jego siostra. inne szczeniaczki też nie były lękliwe - przeciwnie - garnęły się do ludzi. moze to takze cecha osobnicza, ze nie potzrebuje nadmiernego kontaktu z człowiekiem? wypuszczony z kojca ładnie bawił się z półrocznym DONkiem i małą 8-miesięczną kuleczką. powiem szczerze, że zdziwiło mnie to , że taki mały psiak nie garnie się do ludzi, wręcz się przed nimi cofa. nauczony żyć w stadzie psów nie z ludźmi...moja suka pochodzi z duzego miotu(10 sztuk), w hodowli były tez oprócz dobermanow donki, psy spędzały czas razem na zabawach,dlatego wybieraly raczej kontakt z pobratymcami a nie człowiekiem ale to sie zmienilo:lol: ale psa ostatecznie wybrali rodzice, bo to pies dla nich do pilnowania posesji, poza tym był większy niż 8tygodniowa siostra i martwiliśmy się czy takiemu szkrabowi nasz nowofundland nie zrobi krzywdy, tak przypadkiem. sama nie wiem, w tygodniu będę szła do weta na szczepienia, więc się podpytam. ale bardzo się martwię - nie wiem zupełnie co robic i co wnioskować po zachowaniu pieska. czy to możliwe, żeby miał po prostu taki charakter? jestem laikiem ale mysle,ze to możliwe po części, druga częśc to warunki w jakich żył naprawdę nie zauważyłam tam u innych psów jakiegoś lęku przed człowiekiem, nawet dorosłe pozamykane w hm kojcach(żeby nie nazwać tego klatką) mimo, że nieziemsko szczekały to przez kraty dawały się pogłaskać itd. może powinnam zadzwonić do tego całego hodowcy i go wymienić, ale z drugiej strony nie mam serca oddawać tego maleństwa do miejsca, gdzie byłoby mu źle. nie żal by Ci było?jakie szanse ma taki specyficzny psiak w niedogomaniacki domu?kojec, łancuch... może po prostu potrzeba czasu, żeby on nam zaufał ? czas i praca, pokaz mu że człowiek to przyjemność, zabawa, smakołyki, szkolenie :shake: nie wiem, powiem szczerze, że pies miał być odstraszaczem przed złodziejami( bo nowofundland jak to nowofundland pewnie złodzieja wziąłby za rękę i podprowadził do drzwi :) ) i pod tym kątem też szukaliśmy pieska. proszę pomóżcie, bo nie wiem co robić ;(
-
nie popieram tego co zrobila Karolajn- ale stało sie...- ja kupilam psa z hodowli, z rodowodem, dałam za 4-miesięczne szczenie dobermana kupe kasy, co więcej znalam hodowczynie, wiedzialm ze hoduje i wystawia dobki od kulikudziesięciu lat i do głowy mi nie przyszło ze moja sunia będzie miala kompletnie połozona socjalke...jej rodzeństwo z ktorego włascicilami mam kontakt zabrane do domów wczesniej nie miało tych problemów, ja mogłam jechac po nia dopiero kiedy miala 4 mc skonczone i cały problem tu leżal!!! te 4 najważniejsze mc spędzila niby w rodzinie, w domu z ogrodem, nie w kojcu ale na komletnym odludziu gdzie przez ten czas widziala 1-obca osobe... widzialam dom, w którym była, widzialam jej rodzeństwo, widzialam rodzicow i tak po przywiezieniu przez pól Polski psa do domu okazalo sie, ze boi się wszytskich i wszytskiego...2 tygodnie szczekania na kazdego domownika, na kazdą nowa sytuacje, starch przed wszytkim , wołana bała sie podejśc,była kompletnym tchórzem a jak wiadomo ze strachu moze potem zrodzić się agresja a to w koncu doberman a nie york... i co mialam zrobic ?oddac?zamienic na lepszy model? zaczęlismy prace od podstaw:przedszkole dla psow, gdzie super sie odnalazła, spotykala tam nie tylko psy ale i innych ludzi, zabierałąm ja do pracy, do biura gdzie znow spotykala ludzi, kurierow, listonoszy, chodzilam z nia na spacery po centrum miasta, pokazywalam światła, ruch na ulicy, hałas,potem obóż szkoleniowy z 7 miesięcznym szczylem, gdzie znów nowe sytuacje itd itp.w tej chwili mam 1,5 roczna cudowna suke, ktora jeździ z nami wszędzie, jest NORMALNA, zyje w rodzinie z małymi dziećmi, teraz robimy PT i jednoczesnie obronę i wiem ze mozna, trzeba tylko chciec. Radzę jak najprędzej udac sie do szkoleniowca i pracowac i jeszcze raz pracowac...niestety kosztuje to mase kasy ale warto
-
BOSTON piękny młody doberman przywiązany do drzewa! OSTRÓDA
dzodzo replied to dzodzo's topic in Już w nowym domu
stronka zostala zaatakowana przez wirusy niestety i czekamy az admin sie upora z nimi, ale ja mam oko na Bostona i jak tylko ruszy na nowo dopilnuję, zeby trafiły tam nowe fotki bo te naprawde są zachęcające w przeciwienstwie do starych -
Dama zdrowa we Wrocławiu,Dobisiek w Warszawie z rodzinka
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karilka']dzodzo co do zgodności ze wzorcem to bym polemizowała. Nie ma we wzorcu zaznaczenia, jak ma wyglądać dokładnie podpalanie u dobka gisselko, szczerze mówiąc, sucza bardziej charta polskiego przypomina:loveu:[/quote] oczywiscie ze jest! "kolor czarny lub brązowy z rdzawym,ostro odgraniczonym i czystym podpalaniem"-błędy-"popalanie za JASNE, nieostro odgraniczone, nieczytste" itd itp nie bede Ci wzorca cytowac bo znasz a hodowcy cenią jak naciemniejze podpalanie czyli czerwonawe;) ale nie o tym ten wątek,to tylko w kwestii polemiki- faktycznie koło dobermana to suczka co najwyzej przechodziła-jednak nie ma to zadnego znaczenie, pies w potrzebie to pies w potrzebie. -
Dama zdrowa we Wrocławiu,Dobisiek w Warszawie z rodzinka
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
specyficzne umaszczenie jak pisze Karilka, kompletnie niezgodne z wzorcem dobka i ostatnio kilka takich własnie nam przybyło do adopcji:-o zgrabniutka dziewczynka -chyba młoda? -
Piekny Doberman z chorymi lapami juz w nowym domu!!!!
dzodzo replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
cichutko tu.... a dobus chciałby miec dom na emeryturze i ciepłe posłanko:placz: -
BOSTON piękny młody doberman przywiązany do drzewa! OSTRÓDA
dzodzo replied to dzodzo's topic in Już w nowym domu
alez on jest ładny:-o Lori-czy ktos na niego zwraca uwage w schronie, pyta?